Jump to ratings and reviews
Rate this book

Czarne Miasto #1

Czarne Miasto

Rate this book
Losy śląskiej rodziny splecione niczym warkocz z tego, co realne, i z tego, co magiczne, prowadzą do odkrycia tajemnicy sięgającej wiele lat wstecz...

Wanda mieszka samotnie w Czarnym Mieście w ogromnym mieszkaniu pełnym mebli i wspomnień. Jej mąż Zdzisiek zginął w kopalni w Roku Zaćmienia, kiedy to zapadały się kolejne podziemne chodniki, a ludzie szukali schronienia w budowanych naprędce tunelach. W umierającym mieście, wśród duchów przeszłości, zaczyna się toczyć codzienne życie. Wanda nadal nie otrząsnęła się z żałoby, a jej córki, zwane siostrami Bebe, wyemigrowały do Białego Miasta. Jednak wspomnienia i sny nie pozwalają im uwolnić się od tragicznych wydarzeń…

Czarne Miasto jest niczym jeden z bohaterów powieści, którego losy, od narodzin do śmierci, utkane są z legend, fragmentów starych kronik i chaosu sprzętów pozostawionych przez kolejne pokolenia.

320 pages, Hardcover

First published February 19, 2020

3 people are currently reading
259 people want to read

About the author

Marta Knopik

4 books9 followers
Absolwentka filologii polskiej, wielbicielka literatury, teatru i filmu. Autorka scenariuszy publikowanych na portalu Teatroteka Szkolna prowadzonym przez Instytut Teatralny w Warszawie. Pasjonatka wypraw wysokogórskich, wycieczek rowerowych i nurkowania na rafie koralowej.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
89 (31%)
4 stars
101 (36%)
3 stars
72 (25%)
2 stars
15 (5%)
1 star
3 (1%)
Displaying 1 - 30 of 42 reviews
Profile Image for Beata .
907 reviews1,389 followers
May 16, 2020
Wspaniale opowiedziane historie ludzi związanych z Czarnym Miastem. Nie było postaci, która by nie zainteresowała mnie. Pani Marta Knapik napisała powieść o uczuciach, które nie przemijają, o oczekiwaniu, i o miejscach które nas kształtują. Piąta gwiazdka jest za dostarczenie mi wzruszeń, których się nie spodziewałam, i których nie szukałam sięgając po tę powieść.
Profile Image for Olga Kowalska (WielkiBuk).
1,700 reviews2,896 followers
February 23, 2020
Debiut, który już dziś można zaliczyć do najlepszych powieści tego roku. Powieść zapierająca dech w piersi, oniryczna, spowita węglowym pyłem – "Czarne Miasto" Marty Knopik.

"Czarne Miasto" nawiązuje do tradycji realizmu magicznego. Realizmu magicznego, gdzie to co wyobrażone i niesamowite czasami może okazać się prawdą, gdzie sny i zwidy są nieodłączną częścią rzeczywistości bohaterów. W tytułowym Czarnym Mieście wykreowanym przez Martę Knopik legendy i baśnie ożywają, a opowieści są na wagę złota i niosą za sobą mądrości i prawdy, których nigdy byśmy się nie spodziewali. To miejsce niezwykłe, w którym czasami zmarli chodzą między żywymi, otwierają się tunele do podziemi, a trzęsienia ziemi są inspiracją do tworzenia nowym miejskich mikro światów. A jednocześnie to jedno ze śląskich miast, pełne bolączek i strachów, które drążą mieszkańców od pokoleń. Pełne też poświęcenia tych, którzy zginęli pod ziemią i za węgiel oddali swoje życie.

"Opowieści przydawały ludzkich losom odrobinę sensu. Zachowały ciągłość trwania rodów. Historie na przestrzeni dziejów miały swoje ciągi dalsze, zyskiwały puentę, a nieszczęścia spadały na ludzi z jakiegoś powodu. Dzięki tym nieszczęściom dowiadywali się oni czegoś nowego o sobie i o życiu. Wszystko układało się, jak powinno, w wielkim kosmicznym zegarze czasów."

Iluzje, sny, metafory... Realizm magiczny potrafi być wymagający, ale Marta Knopik wprowadza czytelnika bezboleśnie do swojego niesamowitego świata. Jej "Czarne Miasto" jest tak piękne, jest tak przejmujące, jest tak niesamowite, że porwie czytelnika, omami, wciągnie w swoje skąpane w węglowej mgle uliczki i zaułki wypełnione ciemnymi tajemnicami. To rodzinna saga, chociaż nie do końca, ale na pewno to jest bardzo rodzinna opowieść.
O tęsknocie, o śmierci, o wspomnieniach.
Profile Image for Anima Miejska.
358 reviews69 followers
April 22, 2021
Ładne, może niezbyt zaskakujące w warstwie fabularnej, jednak napisane świetnym, plastycznym językiem, z atmosferą prawdziwie realno-magiczną. Solidne 4+
Profile Image for kimera.
174 reviews64 followers
March 22, 2021
Książka-kołderka dla każdego, kto nawet w smolistym i brudnym zagłębiu polskiej tradycji węgla widzi pole do popisu dla wyobraźni. Szkoda tylko, że miejscami traciła swoją jednolitość, bo zamiast pozostać w klimacie bluszczu i baroku, wchodziła w wydumane tony a'la Metro 2033... ze zdziczałymi psami rozrywającymi flaki ofiar dnia katastrofy.
Generalnie udany debiut.
Profile Image for człowiek-wątpliwość.
80 reviews22 followers
April 11, 2021
Barwne i szczegółowe opisy, które najpierw bardzo mi się podobały, bo tworzyły wyjątkowy klimat, z czasem zaczęły nużyć, bo zajmują jakieś 95% całości. Dialogi występują rzadko, ale może to i dobrze patrząc na to, że zdają się być jakby wyjęte z książki dla dzieci. Od połowy zadawałam sobie pytanie, dokąd ta historia zmierza, bo narracja rozpełzła się na wszystkie strony i ciężko było stwierdzić, gdzie jest główny wątek oraz na co w nim czekamy.
Profile Image for Ewelina.
118 reviews2 followers
January 10, 2021
Autorka nie tylko sprostała moim oczekiwaniom, ale dała mi znacznie więcej. Nieokreśloność miejsca, które niby jest na Śląsku, ale może też znajdować się dosłownie wszędzie. Piękny, oniryczny klimat. Wspaniały język i styl. Ciekawy pomysł, przesłanie i wartości, o których pisze Marta Knopik oraz tajemnica, sprawiły, że ciągle myślę o tej książce. "Czarne Miasto" zaczarowało mnie i to dosłownie. Choć potrzebowałam czasu, by zżyć się w tą historią, gdy tylko weszłam w nią głębiej, wiedziałam, że to jedna z najlepszych książek, które przeczytałam w poprzednim roku. Dotykam w niej tajemnicy życia i przemijania. Symboliczne sceny i przedmioty są pretekstem do mówienia o tym, co po nas zostaje i tym, co jest być najważniejsze. Czytelnik oscyluje tu między światem konsumpcjonizmu i pozorów a rzeczywistością wartości, relacji, tworzenia realnego wkładu w przyszłość. Bohaterki wybierają różne drogi, ale łączy je wspólna historia i przekonania, raz bliższe, innym razem dalsze.

Rzadko zdarzają się tak dopracowane i oryginalne początki pisarskiej kariery. To z jednej strony daje nadzieję na to, że rodzi się kolejny wielki pisarz, z drugiej stawia przed autorem nie lada wyzwanie. Marta Knopik postawiła sobie poprzeczkę bardzo wysoko. Uwiodła czytelników delikatnością, baśniowością, atmosferą z pogranicza jawy i snu oraz znakomitym warsztatem. Z niecierpliwością czekam na jej kolejna powieść i liczę, że po raz kolejny zabierze mnie do pełnego magii świata, tworzonego za pomocą ulotnych i pięknych słów.
Profile Image for Kinga (oazaksiazek).
1,449 reviews174 followers
February 7, 2021
Czarne Miasto to oaza samotnie mieszkającej Wandy, która straciła swojego męża w kopalni. Obie jej córki mieszkają w Białym Mieście, gdzie każda z nich ma swoje własne życie. Współczesne losy tej śląskiej rodziny przeplatają się z tajemniczymi wydarzeniami z przeszłości. Do czego to wszystko doprowadzi?

Marta Knopik zabiera czytelnika w niesamowity świat legend i wierzeń, w którym zdecydowanie czuć magię oraz specyficzny, niepowtarzalny klimat. To książka, która zasługuje na uwagę, ponieważ jest świeża, pomysłowa i ciekawa na tyle, aby wciągnąć polskiego czytelnika. Podczas jej słuchania odniosłam wrażenie, że leżę w babcinym fotelu i słucham baśni na dobranoc. Gdyby nie to, że w pewnym momencie wszystko poszło w zupełnie inną stronę niż oczekiwałam, dałabym wyższą ocenę. Cieszę się jednak, że sięgnęłam po tę pozycję. Na pewno przeczytam coś jeszcze autorstwa Marty Knopik, bo to dobrze zapowiadająca się autorka, której życzę powodzenia.
33 reviews
September 6, 2022
Sięgnęłam po tą książkę, gdy opublikowano autorów na Książkonalia i zaciekawiła mnie sama autorka. Cieszę się, że Książkonalia były tym impulsem, ponieważ dzięki temu poznałam naprawdę świetną książkę, serdecznie każdemu polecam ❤️
Profile Image for pi.kavka.
615 reviews33 followers
January 6, 2021
To dopiero druga moja recenzja w tym roku, ale coś czuję, że okaże się być ona najtrudniejszą i ciężko będzie jakiejkolwiek lekturze, którą dane mi będzie czytać i opiniować, ją przebić. Mój problem polega na tym, że „Czarne Miasto” to bardzo dobra książka, doskonały debiut. Ale ja nie jestem idealną czytelniczką tego typu literatury. Ale powoli.

Wanda to dojrzała kobieta – może staruszka – która samotnie mieszka w dużym mieszkaniu w Czarnym Mieście. Wiele lat temu straciła męża, który zginął w kopalni w Roku Zaćmienia, kiedy to miasto nieomal uległo zniszczeniu. Zapadały się chodniki, budynki, a ludzie wiele czasu spędzili mieszkając w tunelach. Jej córki – Blanka i Belinda – wyemigrowały do Białego Miasta. Nie odwiedzają już matki, prawie o niej nie myślą. Wanda jest samotniczką. Kiedyś sporo czasu spędzała ze swoimi sąsiadami, ale ci nie mieszkają już w kamienicy. Teraz pozostał jej tylko pies, Czarny, oraz rozmowy z koleżankami, Irką oraz Kazią.
Blanka i Belinda – zwane siostrami Bebe – starają się żyć jak najlepszym życiem, ale jest coś, co nie daje im spokoju. Pewien wypad w góry sprawia jednak, że zdecydują się po raz ostatni powrócić do przeszłości. W tej podróży do poprzednich lat nie będą jednak same.

To nie jest powieść obyczajowa przez którą się płynie. To oniryczna opowieść w której realny świat miesza się z legendami, bajdurzeniami. Tak naprawdę aż do ostatnich rozdziałów nie do końca widzi się trzon tej historii. Kiedy już doczytałam książkę do końca, fabularne puzzle bardzo ładnie się ze sobą połączyły, ale aż do tego czasu miałam wrażenie, że utonęłam w bałaganie wątków i postaci. Zadania nie ułatwiał fakt, że przesłuchałam tę książkę w audiobooku i wystarczyło, że na chwilę uleciałam gdzieś myślami, a musiałam wracać do poszczególnych fragmentów, bo nie wiedziałam co się dzieje.

Zakończenie całej historii jest jednak piękne. W ogóle, piękna jest cała ta historia. Nie w sensie bycia uroczą, ale właśnie posiadającą dużą wartość moralną, będącą wybitną w swoim gatunku. Na pewno wielu czytelników nie przebrnie przez początkowe strony, bo fabuła jest hmm...Gęsta. Tak jak wspominałam, przez tę historię się nie płynie, przez nią się przedziera. Na pewno jednak warto poświecić jej czas i uwagę.

Na wstępie zaznaczyłam, że nie jestem idealną czytelniczką dla tego typu literatury. Bo choć doceniam tę pozycję i zakończenie podobało mi się okrutnie, to jednak oniryczny styl prowadzenia fabuły nie jest tym, z czym dobrze się czuję podczas czytania. Nie chodzi o to, że lubię prostackie historie, niemniej jednak realizm magiczny jest ciągle tym elementem literatury, z którym nie czuję się do końca komfortowo. Ale ciągle próbuję, bowiem jeszcze nie trafiłam na książkę, w której byłby on obecny, a która by mi się nie podobała. Przewrotne, prawda?

Podsumowując, to świetna książka, ale nie dla każdego. Na pewno dla dojrzałego czytelnika, który szuka już w literaturze czegoś więcej aniżeli tylko czystej rozrywki. To odpowiednia pozycja dla każdego, komu oniryczne tony są bliskie, kto potrafi docenić fabułę, ale i styl jej prowadzenia. Jeżeli to właśnie o Was mowa, to nie zastanawiajcie się i śmiało sięgajcie po debiut Marty Knopik.
98 reviews3 followers
March 25, 2020
Tak na prawdę nie jest to jedna opowieść. Niczym matrioszka kryje w sobie mnóstwo małych opowieści, które tworzą mozaikę życia mieszkańców czarnego miasta, gdzie to co magiczne nie oznacza wcale nierealne.
Profile Image for Karolina.
16 reviews15 followers
June 9, 2020
To nie jest książka dla każdego. Z powodu tempa akcji, czy baśniowej narracji, która niektórym może się wydać naiwna, innych wciągnie bez reszty. Poznajemy tu losy rodziny Bobrów a także innych mieszkańców położonego gdzieś na Śląsku Czarnego Miasta. Mieszkanie Wandy i jej rodziny na ulicy Szerokiej jest jak cała ta opowieść. Pełne tajemniczych pokoi, zakamarków, korytarzy skręcających w nieodgadnionym kierunku. Ciemne i tajemnicze, wypełnione po brzegi snami, baśniami, opowieściami i majakami. Niezwykle działa na wyobraźnię. Jest niczym tunel łączący rzeczywistość z tym, co nierzeczywiste, życie z tym, co po życiu, a przede wszystkim tym, co pomiędzy. Śląska kraina czarów...

Mąż Wandy Bóbr zginął w kopalni w Roku Zaćmienia, roku niezwykłym w historii miasta. Ich córki, Bianka i Belinda, po latach wyemigrowały do Białego Miasta, kolejnego fascynującego świata. To tam istnieją uliczki niewidzialne dla większości ludzi, świat w świecie. Co jest pomiędzy, musicie dowiedzieć się sami. Jednak miasto, w którym zakochałam się bez pamięci to miasto w tunelach. Obserwując, jak powstawało, „odbyłam podróż w odległą galaktykę wyobraźni“ i chciałabym tam zostać na dłużej.

W pewnym momencie w książce dzieje się coś takiego, a właściwie dowiadujemy się o czymś, co sprawia, że pytanie jakie człowiek zadaje sobie niemal od początku lektury, to dotyczące relacji matki i córek okazuje się ślepą uliczką, złym kierunkiem. Okazuje się, że czytasz inną książkę niż Ci się wydawało. Myśli eksplodują na milion kawałków, usta otwierają się w niedowierzaniu. Podobnie czułam tylko raz - gdy pod koniec seansu „Szóstego zmysłu“ Myślisz, że wiesz wszystko i nagle... Bum!

Już od pierwszego zdania wiedziałam, że to będzie moja książka, choćby nie wydarzyło się w niej nic. Tak pięknym, pełnym obrazów nie z tego świata językiem jest napisana. Autorka tworzy niezwykłe uniwersum, w które człowiek wsiąka, którego się boi i o którym nie może zapomnieć - miasto, które żyje, oddycha, gniewa się i buntuje. Mogłoby być miejscem akcji urban fantasy. Pełne nawiązań do mitologii słowiańskiej i legend przekazywanych przez pokolenia z ust do ust. Mam apetyt na więcej, na „Po drugiej stronie lustra“, czy raczej... tunelu. Czekam na więcej opowieści z „Czarnego Miasta“

.
Profile Image for Anna.
42 reviews25 followers
March 28, 2021
Historia śląskiej rodziny, realizm magiczny, opowieść na granicy jawy i snu - to wszystko sprawiło, że książka chodziła za mną od dawna. To na wpół baśniowa opowieść o trzech kobietach - Wandzie oraz jej córkach, Biance i Belindzie, które próbują poradzić sobie ze stratą. Ta główna linia fabularna jest też pretekstem do opowiedzenia historii innych postaci z otoczenia kobiet, zanurzenia się w legendach i bajaniach, pełnych metafor i różnych niesamowitości. I wszystko to w zamyśle brzmi naprawdę bardzo dobrze, ale jednak czytając (i słuchając w audiobooku) nie do końca wszystko mi się spinało. Pomimo bardzo dobrego pióra autorki (przypominam, że to debiut!), były fragmenty nużące lub niezbyt satysfakcjonujące fabularnie. Ale myślę, że i tak dam szansę kontynuacji.
Profile Image for aleksandra.
106 reviews21 followers
April 2, 2021
Wspaniała książka z nieco gorszymi momentami, są one jednak nieliczne i giną w niezwykłości tej historii.
Profile Image for Paulinek.
25 reviews1 follower
May 8, 2021
Bardzo dobra powieść, klimatyczna. Momentami miałam wrażenie, że skierowana bardziej do młodzieży niż dorosłych, ale koniec końców mi się podobało.
Profile Image for Ela.
362 reviews10 followers
September 19, 2023
4.9/5 Jest to niewątpliwie świetny debiut, niespieszna opowieść o losach rodziny i tytułowym Czarnym Mieście, które jest z nimi powiązane. Piękny język, poetyckie opisy, zapadające w pamięci postaci i tajemnica sprawiają że przez książkę się płynie. Co prawda jest to płynięcie w szarej mgle spowijającej miasto, dlatego niejednokrotnie ksiazka wymaga zatrzymania i zadumy. Dla mnie była to naprawdę wielka przyjemność.
Profile Image for Zuzanna Betiuk.
282 reviews10 followers
January 20, 2023
niezwykle klimatyczna baśń, cudownie napisana i bardzo oryginalna zabawa czasem i przestrzenią, dawno się tak nie zaangażowałam w jakąś historie
371 reviews1 follower
July 13, 2020
"Czarne miasto" autorstwa @martaknopik jest książką dość specyficzną i jedyną w swoim rodzaju. Z pewnością znajdzie ona swoich zagorzałych zwolenników, jak i zdecydowanych przeciwników. Ja zaliczam się do pierwszej grupy. Historia opisana przez autorkę wciągnęła mnie bez reszty, oplatając swoimi tajemniczymi, baśniowymi mackami. Książka traktuje o rodzinie Bobrów - Wandzie oraz jej dwóch córkach Biance oraz Belindzie, mieszkających w Czarnym Mieście na Śląsku. Mąż Wandy zginął w kopalni, a jej córki po latach wyjechały do Białego Miasta. Wanda jest kobietą, której trudno poradzić sobie w nowej rzeczywistości, w której się znalazła. Zatopiona w książkach wiedzie dość smutne i samotne życie. Aż w pewnym momencie lektury dzieje się coś, czego nie sposób było się domyślić. Coś co sprawia, że doznajemy niezłego szoku. Co to takiego? Tego Wam oczywiście nie zdradzę. Tak jak napisałam na początku - książka jest dość specyficzna. Dla mnie okazała się jednocześnie piękną, nostalgiczną, tajemniczą, nieco baśniową i mega klimatyczną opowieścią. Autorka posługuje się w niej cudnym językiem, który totalnie mnie zauroczył. W książce występuje wiele nawiązań do mitologii słowiańskiej, a całość pochłania bez reszty i potrafi nieźle zadziałać na wyobraźnię. Musicie sprawdzić to sami. Polecam!
Profile Image for Jelenka.
382 reviews18 followers
March 4, 2021
Marta Knopik debiutuje w wielkim stylu. Jej "Czarne miasto" onieśmiela, odważnie obłapia czytelnika, pochłania i sprawia, że zatraca się w nim. Choć opowiada dosyć prostą historię o stracie i radzeniu sobie z nową rzeczywistością to zaskakuje formą i przenikliwą obserwacją. Marta Knopik czaruje sugestywnymi obrazami, wybornie snuje mroczną i nieco baśniową opowieść o Śląsku, gdzie granice między tym co pewne a tym co niemożliwe zacierają się. Nic nie można wziąć na wiarę, bo to "Czarne miasto" jest głównym bohaterem i rozdaje karty swoim mieszkańcom. Ta historia intryguje i nie pozwala o sobie zapomnieć.

Przyznam, że "Czarne miasto" jest mi szczególnie bliskie, a ta historia trafiła do mojego śląskiego serca. Od urodzenia mieszkam na Śląsku i czuję, że to moje miejsce na Ziemi. Kocham Śląsk za wszystko, wady i zalety, za to co daje i za to co odbiera. Dla mnie Śląsk to stan duszy. Marta Knopik ubrała w słowa tak wiele moich uczuć i emocji Za to jestem jej niewymownie wdzięczna! ❤️❤️❤️

Myślę, że to jedna z ważniejszych polskich powieści tego roku.👌
Czekam na kolejne literackie próby Marty Knopik.
Profile Image for Anna Wysocka.
46 reviews12 followers
May 17, 2020
Zupełnie nie takiej czytelniczki, jak ja, szuka "Czarne miasto". Wiele barwnych pomysłów, magicznych odjazdów (żeby nie powiedzieć "odjechań"), pochwał dla sztuki opowiadania, spiętych zostało fabularnie cieniutką niteczką. Fabuła jest pretekstem do opisania snów, bajań, retrospekcji, retellingu mitów i wierzeń. Wszystko to spiętrzone, nawarstwione, barokowe. Ale dla lubiących się w tego typu zagmatwanych prozach ładny cytacik na zachętę: "Podświadomość wsącza w nas wielokolorową miksturę baśniowych, symbolicznych obrazów, które potem podczas snów lub marzeń na jawie, znajdują ujście. Nasza podświadomość zna świadomość tylko w malutkim kawałku, w tym drobnym odprysku, który zostaje uświadomiony. A nawet wtedy, gdy coś wtedy z nieświadomego bezkresu wewnętrznego kosmosu przeniknie do naszej świadomości, nie zawsze potrafimy to nazwać i zrozumieć. Czasem zostajemy z uczuciem niepokoju i zagubienia. Myślę, że każdy z nas ma w sobie podziemny labirynt."
Profile Image for The Book.Keeper.
132 reviews12 followers
June 6, 2021
Przez cały czas czytania, miałam zmienne opinie.
W trakcie myślałam czy nie porzucić tej książki, później stwierdziłam że nie ma opcji bym kiedykolwiek chwyciła za drugi tom, a teraz się trochę nad tym zastanawiam.

Jest to specyficzna historia, dziwna. Na początku nie czułam jej, przedstawiano nam zwykłe życie bohaterek, które musiały sobie jakoś poradzić z traumą, ale ich przeżycia zupełnie mnie nie chwyciły i nie wzbudzały we mnie emocji. Im dalej, tym jednocześnie robiło się dziwniej, ciekawiej i zaczynałam podejrzewać jakie jest rozwiązanie sytuacji. Nie myliłam się i przyznam że zakończenie pozwoliło nam zrozumieć całą książkę, ale... czy to mi wynagradza że się w większości czasu nudziłam i musiałam przez nią brnąć? No nie do końca. Gdybym teraz, posiadając wiedzę z zakończenia, przeczytała ją od nowa, to bym się lepiej bawiła i bym wyłapywała wcześniejsze smaczki... ale to nie wymazuje z mojej pamięci tego że tylko ostatnie 60 stron mnie jakoś zaciekawiło.
Profile Image for book_betka.
282 reviews2 followers
April 4, 2021
3.5 / Momentami dość chaotycznie napisana, w środku akcja zwalnia, a książka czasem wydaje się być opowieścią w opowieści - za mało aktualnie dziejących się wydarzeń. Bardzo dobry początek i koniec - ciekawe rozwiązanie historii, postacie są dobrze wykreowane, szybko się czyta, dobry pomysł na fabułę! Mnie się ogólnie podobała, dobry debiut młodej pisarki, a wszystkie techniczne sprawy można dopracować pisząc dalej :)
Profile Image for Beata Ba.
565 reviews7 followers
July 25, 2023

A novel written in the genre of magical realism, where the familiar world mixes with magical, fairy-tale-like reality, dreamy and full of strange phenomena. I enjoyed the vivid and artistic language, and there was a warmth that emanated from those words. The seamless transition between dreams and reality, from mythical lands of ancient beliefs and myths to ordinary life, was fantastic. I think it's a universal and allegorical story about the magic of storytelling, people facing catastrophe and death, loss, acceptance, and what truly matters in life. It's a book to be read multiple times, discovering hidden meanings anew. The concept of the Black and White City reminded me of the world of the living and the dead in Tim Burton's movie "Corpse Bride."

Displaying 1 - 30 of 42 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.