Jump to ratings and reviews
Rate this book

Kaszpirowski. Sen o wszechmocy

Rate this book
Adin, dwa, tri… Kto nie pamięta telewizyjnych seansów, w których Anatolij Kaszpirowski „leczył” miliony Polaków?

Rosyjski psychiatra zaczynał jako jeżdżący po kołchozach specjalista od „numerów z hipnozą”, niedługo potem zahipnotyzował całą, dopiero co uwalniającą się z cienia Imperium Polskę. Jakim cudem z honorami przyjmowali go Paulini na Jasnej Górze i Lech Wałęsa? Co o kondycji psychicznej Polek i Polaków mówi tamta nagła potrzeba masowych cudów? Gabriel Michalik, autor bestsellerowej biografii Danuty Szaflarskiej „Jej czas”, zabiera nas w Podróż od Ukrainy po Izrael, w trakcie której odsłania tajemnice Czerwonego Maga. To nie tylko brawurowa biografia kontrowersyjnego hipnotyzera i skutecznego negocjatora ratującego życie setek zakładników przetrzymywanych przez terrorystów. To również odkrywcze spojrzenie na wojnę z religią w epoce komunizmu i jej odrodzenie po rozpadzie ZSRR. A także na polską transformację i pogrążony w ideowym chaosie współczesny świat.

Gabriel Michalik pracowicie, z ogromnym znawstwem sprawy i jej wszelkich okoliczności rozgryza fenomen Maga, szukając źródeł jego siły. To moce nadprzyrodzone? Te z odorem siarki czy te o woni kadzidła? Może sztuczki z arsenałów służb specjalnych spod gwiazd o różnych kolorach i liczbie ramion? Może ludzka naiwność, która bardzo chce się łudzić i być oszukiwana?

328 pages, Paperback

First published February 12, 2020

2 people are currently reading
39 people want to read

About the author

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
8 (12%)
4 stars
21 (31%)
3 stars
27 (40%)
2 stars
9 (13%)
1 star
1 (1%)
Displaying 1 - 9 of 9 reviews
Profile Image for Dominik.
349 reviews13 followers
November 16, 2021
Co znaczy współdzielić książkę? Korzystać na spółkę z kimś? Zazwyczaj tak, ale w tym konkretnym przypadku oznacza, że Autor poświęcił niemalże tyle samo uwagi osobie Kaszpirowskiego, co własnej. I tutaj przesadził. Ale co się stało, to się nie odstanie. Mamy więc książkę tandem z ciekawie nakreślonym tłem wydarzeń poczynając od narodzin "głównego" bohatera. Szczególnie interesujący okazał się wątek poświęcony czeczeńskim separatystom.
Profile Image for Wojciech Szot.
Author 16 books1,441 followers
April 21, 2020
Gdyby Gabriel Michalik napisał obszerny esej o Rosji, jej przemianach, “sowieckim człowieku” zderzonym z kapitalizmem, to czytałbym z wielkim zainteresowaniem, bo w “Kaszpirowskim” autor ujawnia wielką wiedzę o tym kraju, której nie umie dostosować do napisania sprawnej opowieści o człowieku. Tu po prostu wszystkiego jest za dużo - za dużo literackich ambicji, które czasem prowadzą autora na manowce kiczowatych zdań, zbyt wiele wylewającej się z biografa wiedzy, która z nagła wylewa się na czytelnik, a co najgorsze - za dużo tu samego Michalika i historii jego pielgrzymstwa do Kaszpirowskiego. Niestabilna, niekonsekwentna, źle zbudowana historia fascynującego człowieka, który zahipnotyzował w swoim czasie ćwierć Polski, a teraz zdaje się odczyniać swoje gusła na Michaliku.

“Kaszpirowski. Sen o wszechmocy” zaczyna się od najbardziej oczekiwanej przez czytelników historii - polskiej przygody rosyjskiego “ekstrasensa”. To trochę nostalgiczne przypomnienie, dla tych co siedzieli przed telewizorami czy kupowali bilety na jego występy, a trochę zaskakująca opowieść o romansie polskiego kościoła katolickiego z Kaszpirowskim. I bóg mi świadkiem - nic ciekawszego w tej książce nie przeczytałem. Zamiast budować napięcie, Michalik już na początku książki zdradza to, co dla polskiego czytelnika będzie najciekawsze. Potem zaczynają się już schody, a raczej ciągłe wędrówka w górę i w dół - a to wracamy do przeszłości, dzieciństwa czy pracy zawodowej Kaszpirowskiego, a to teleportujemy się do współczesności. I tak przez większość książki - gonitwa za uchwyceniem biografii w jakimś dziwnym, niepotrzebnym tempie. Choć z tego chaosu wyłania się ciekawy obraz bohatera książki, także Rosji i Polski, do tego dodać uczciwie muszę - właściwie mi nie znany, to jako lektura jest “Kaszpirowski” książką męczącą.

Inna sprawa, że jest to niestety kolejna polska opowieść biografa czy reportera o nim samym. Michalik opowiada historię dotarcia do Kaszpirowskiego kilka razy, przedstawiając za każdym razem inne jej fragmenty, obszernie opisuje reakcje swojego bohatera, ich rozmowy, nie do końca wiadomo właściwie po co - czy chce się uchronić przed reakcją Kaszpirowskiego na książkę? Bo z książki wyłania się - poza fascynacją - strach autora przed Kaszpirowskim, który jest człowiekiem rozgoryczonym i nieprzewidywalnym. Dlatego na przykład Michalik nie drąży fascynującej wydawałoby się historii o efektach działań Kaszpirowskiego. Gdy jego seanse pojawiły się w rosyjskiej telewizji psychiatrzy zaczęli raportować, że w zaczęło się zgłaszać bardzo dużo osób, które kilka dni po seansie czuli się źle, byli rozdrażnieni. Podobnie jak dzieci “leczone” przez Kaszpirowskiego na nocne nietrzymanie moczu, którym jego “terapia” skróciła sen. Michalik zadowala się prostym wyjaśnieniem - raporty lekarzy były fałszowane, w rzeczywistości nic takiego nie miało miejsca, to oficjalne stanowisko. Podobnie z dziećmi - cóż, może chodziły niewyspane, ale jednak przestały się “moczyć”. A może jednak nie? Może jednak warto było sprawdzić to wszystko na nowo? Tylko, że wtedy z tej opowieści mogłoby wyjść, że działania Kaszpirowskiego krzywdziły ludzi, a on sam ponosi odpowiedzialność za to. A to z pewnością popsułoby stosunki Michalika z Kaszpirowskim, na których tak autorowi zależy.

Są dwa sposoby opowiedzenia tej historii - demaskatorski, pełen krytycznego (choć oczywiście rzetelnego) przyglądania się karierze Kaszpirowskiego i drugi, pełen fantazji, bliski teoriom spiskowym, trochę na wzór Wołoszańskiego, kierujący czytelnika w stronę pytania “a może jednak…?”. Michalik próbuje połączyć obie te narracje, co wydawałoby się uczciwe, ale literacko jednak gubi się w chaosie spostrzeżeń i możliwości interpretacji. Nadmiar jest głównym wrogiem tej książki - po co nam historie rosyjskich “ekstrasensów”? Po co opowieści o radzieckiej psychiatrii? Rozumiem budowanie tła, ale Michalik tam gdzie przydałby się skromny landszafcik odmalowuje Panoramę Racławicką.

Nie jestem specjalistą od Rosji, nigdy jakoś nie potrafiłem sam zafascynować się tym krajem. Literatura rosyjska jest mi bliska ze względu na kilka nazwisk, ale to dalej nie sprawia, bym jakoś ciekawym okiem spoglądał na wschód. Dorastałem w czasach, gdy (prawie) nikomu do głowy nie przychodziło uczyć się rosyjskiego, nasze ambicje poznawcze skierowane były na “Zachód” i może też dlatego zamiast fascynacji opowiadaniami Michalika oczekiwałem historii człowieka, który stał się popkulturowym fenomenem. Ta w tej książce też jest, ale przywalone setkami innych. Jednocześnie ten dystans pozwala mi na stwierdzenie, że autor traktuje Rosjan, a zwłaszcza Ukraińców z góry, jak “dziki kraj”, z którego większość mieszkańców chce uciec (najlepiej do Polski) i w którym muszą dziać się rzeczy szalone i niezwykłe jak z rosyjskiej baśni. Co tym bardziej sprawia, że chętnie bym przeczytał jakieś eseje Michalika o samej Rosji, bo widać, że autor najchętniej by się wyżył w innej niż biografia konwencji literackiej.

Tylko jedna prośba - niech nigdy Michalik nie pisze o farmakoterapii.

Cytat:

“Od czasu wynalezienia prozacu zażywamy kolejne generacje antydepresantów, jeśli nie po prostu dla poprawy nastroju, to dla złagodzenia "bólu istnienia" w obiektywnie trudniejszym okresie życia lub jako remedium na brak motywacji do cieszenia się życiem”.

Ile razy mamy tłumaczyć, że antydepresanty ludzie biorą, bo są chorzy? A brak motywacji bywa właśnie symptomem tej choroby? To jest tak okropny fragment, dla mnie wręcz ohydny, że jest mi dość przykro, że żadna redakcja nie usunęła tych pseudomądrości Gabriela Michalika, który nie jest psychiatrą i na takie tematy zwyczajnie nie powinien się wypowiadać.

Im dłużej myślę o tej książce, tym większym jej przeciwnikiem się staję. Dlatego kończę, bo zaczynam się niepotrzebnie irytować. Nie czuję się zahipnotyzowany tą opowieścią.
Profile Image for Ewa Szymańska.
Author 1 book9 followers
February 27, 2020
Historia Kaszpirowskiego ma wiele płaszczyzn. Każdy o nim słyszał, nie każdy wie skąd nagle skradł serca tłumów, a jednocześnie naraził się tak wielu osobom.
Bardzo doceniam pracę autora, którą włożył w tę książkę. Była ogromna.
Profile Image for Kinga.
68 reviews43 followers
May 8, 2020
3,5.
Rzeczywiście jest chaotycznie.
Profile Image for David.
21 reviews1 follower
January 11, 2026
Biografia ma bardzo powierzchowny charakter. Na temat rosyjskiego hipnotyzera czytelnik nie dowie się tu zbyt wiele. Pewne okresy jego życiorysu, w szczególności dzieciństwo, okres pracy w szpitalu w Winnicy, są tu opisane bardzo pobieżnie. Bardzo mało dowiadujemy się na temat tego jakim człowiekiem jest Kaszpirowski, o jego charakterze, gustach, poglądach w wielu sprawach. Autor często odchodzi od pisania o swoim bohaterze, popadając w rozległe dygresje dotyczące historii, polityki, socjologii i przedstawiając zjawiska, na temat których nie zawsze ma wystarczającą wiedzę. Szczegółowo opisany został tu proces pisania książki - wyjazdy na spotkania z bohaterem biografii na Ukrainę i do Izraela. Przy każdej okazji autor dodaje wzmianki na swój temat. Można odnieść wrażenie, że więcej uwagi poświęca on na scharakteryzowanie osób, z którymi przeprowadza wywiady, niż na to, co mówią oni na temat Kaszpirowskiego.
1,004 reviews4 followers
June 26, 2021
Audiobooka odnalazłem w sklepie Audioteka.pl. Bardzo zaintrygowała mnie ta pozycja, tym bardziej iż świetnie pamiętam fenomen Kaszpirowskiego z początku lat 90tych. Sam jako ciekawe dziecko miałem możliwość obejrzenie Kaszpirowskiego w telewizji. Po latach postanowiłem odświeżyć sobie pamięc na temat tej postaci i jej fenomenu. Bardzo ciekawy reportaż.
82 reviews1 follower
July 20, 2025
I tak się pisze biografie! Dobrze że umiemy odejść od stylu amerykańskich biografów, którzy piszą je jak notki w wikipedii. Autor potrafił nadać tematowi wymiar osobisty, podkreślić tajemnicę, i nakreślić szerszy kontekst (brawa za wspomnienie o kosmistach i proto-transhumanistach od Fiodorowa!).

To była pierwsza książka Michalika jaką czytałem, poszukam kolejnych.
Profile Image for I G.
22 reviews
April 2, 2020
Bardzo ciekawa książka, nie tylko o samym Kaszpirowskim, ale może przede wszystkim o dynamice i energii czasów, w których ktoś taki jak Kaszpirowski zaistnieć mógł na szeroką skalę. Swietnie napisana, i dobrze udokumentowana książka.
16 reviews
January 11, 2025
Nie wiadomo czy książka jest o Kaszpirowskim czy o autorze… Mam wrażenie, że prawie nic się z niej nie dowiedziałam.
Displaying 1 - 9 of 9 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.