Światowa polityka. Wielkie skandale. Potężni influencerzy.
Impulsywnie, bez doradców, nie zawsze na trzeźwo. Tak za pomocą twittera komunikują się dziś ze światem władcy atomowych imperiów, politycy i dziennikarze. Do poważnego międzynarodowego kryzysu może doprowadzić jeden wpis przy porannej kawie. A wszystko to w 280 znakach.
Pojawienie się mediów społecznościowych to bez wątpienia największa rewolucja w wielowiekowej historii dyplomacji. Pasjonująca książka Łukasza Walewskiego doskonale uchwyciła fenomen przełomu, który dokonuje się na naszych oczach. To pozycja obowiązkowa nie tylko dla zainteresowanych polityką, stosunkami międzynarodowymi czy social media, ale dla wszystkich próbujących zrozumieć dzisiejszy świat.
Książka nie jest jakaś bardzo zła, ale brakuje jej kilku bardzo ważnych według mnie rzeczy. Po pierwsze bezstronności autora w stosunku do polityków. Po drugie rozdziału poświęconego w całości Polskiej polityce w mediach. Po trzecie opisu na większą skalę nie tylko Twittera, ale też innych mediów masowych. Po czwarte oś książki dotyczy tylko kilku najważniejszych światowych polityków, brak tu różnorodności. Polecam fanom polityki, dziennikarstwa, ale nie polecam nikomu innemu bo ta książka po prostu nie zainteresuje odbiorcy.
To byłoby okej, gdyby było threadem na tweeterze. Praktycznie same randomowe screeny i do tego tak edytowane, ze często nie dało się ich przeczytać, bo literki były za małe/niewyraźne XD