Jump to ratings and reviews
Rate this book

Łódź. Miasto po przejściach

Rate this book
W Łodzi dzieje się dokładnie to samo, co w każdym polskim mieście. Tylko że dzieje się bardziej. Ta książka to podróż po ostatnich trzydziestu latach "polskiego Manchesteru". Miasta, w którym ŁKS i RTS wciąż piszą po murach, rewitalizacja pochłania miliony, a secesyjne kamienice chylą się ku upadkowi. Ale też metropolii, które ma największy w kraju dworzec, śmiało korzysta ze swojego postindustrialnego charakteru i niezmiennie przyciąga miłośników kina i artystów.

O Łodzi opowiada reporterski duet: Wojciech Górecki przywołuje wspomnienia z przełomu lat 80. i 90., a ze współczesnością konfrontuje je Bartosz Józefiak. Teksty tworzą książkę eksperyment – rozciągniętą na trzy dekady reporterską panoramę miasta.

360 pages, Hardcover

First published August 5, 2020

22 people are currently reading
347 people want to read

About the author

Wojciech Górecki

19 books36 followers
Wojciech Górecki, ur. w 1970 roku w Łodzi. Zadebiutował w 1986 roku na łamach "Sztandaru Młodych". Współpracował m.in. z "Gazetą Wyborczą", "Życiem Warszawy", "Rzeczpospolitą", "Więzią", "Res Publicą Nową" i "Tygodnikiem Powszechnym". Członek zespołu redakcyjnego "Tygla Kultury", stały współpracownik "Nowej Europy Wschodniej". Współautor filmu dokumentalnego Boskość Stalina w świetle najnowszych badań (TVP 1998).
Autor książek: Łódź przeżyła katharsis (1998), Planeta Kaukaz (2002), La terra del vello d'oro. Viaggi in Georgia (2009) oraz Toast za przodków (2010). Tłumaczony na język włoski, uhonorowany Nagrodą Giuseppe Mazzottiego. W latach 2002–2007 pierwszy sekretarz, a następnie radca w Ambasadzie RP w Baku. Był ekspertem misji UE badającej okoliczności wojny w Gruzji w 2008 roku. Pracuje w Ośrodku Studiów Wschodnich im. Marka Karpia, członek zarządu Fundacji Solidarności Międzynarodowej. W 2011 roku był finalistą Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego oraz został nominowany do nagrody Nike 2011.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
20 (6%)
4 stars
61 (20%)
3 stars
125 (41%)
2 stars
73 (24%)
1 star
21 (7%)
Displaying 1 - 29 of 29 reviews
Profile Image for Ewa.
199 reviews6 followers
October 17, 2020
Nie wiem w jakim, poza finansowym, celu powstala ta ksiazka zawierajaca w 90% teksty, bo nie pelnokrwiste reportaze, z pierwszej polowy lat 90., uzupelnione kilkoma tekstami z ostatnich pieciu lat? pomiedzy nie ma nic, moze autorzy nie mieli nic do, haha, zrewitalizowania z tych dwoch dekad? najjasniejszym elementem jest wywiad z Agata Zysiak i Marta Madejska, wiec jesli chce ktos cokolwiek zrozumiec z dzisiejszej Lodzi, lepiej pocztac ‚Aleje wlokniarek’, tu naprawde nie ma nic czego sie nie wie, albo co kogokolwiek obchodzi, dalabym jedna gwiazdke, ale druga dla miasta, ktore zasluguje na cos lepszego, smutek
Profile Image for Senga krew_w_piach.
816 reviews104 followers
December 28, 2020
Kiedy zobaczyłam zapowiedź tej książki nie mogłam doczekać się premiery, jednak gdy się pojawiła, zabierałam się do niej jak pies do jeża. Nie przeczytałam nigdzie ani jednej pozytywnej recenzji. Trudno mi było uwierzyć, że może być tak źle, bo kiedy myślę o mieście z reporterskim potencjałem, Łódź wydaje się być idealna i dawać na tacy setki tematów. W końcu jak twierdzą sami autorzy „W Łodzi dzieje się dokładnie to samo, co w każdym polskim mieście. Tylko że dzieje się bardziej.” Okazało się, że jest nawet gorzej niż podejrzewałam, dołączam do wielkiego chóru rozczarowanych.

Książka to antologia reportaży z przeszłości i teraźniejszości miasta, opowiedzianych przez dwóch różnych autorów.
Starsze, napisane w pierwszej połowie lat 90 przez Wojciecha Góreckiego, opowiadają o mieście w okresie przemian ustrojowych. Jest to czas, który obszedł się z Łodzią i jej mieszkańcami niezwykle surowo. Upadek przemysłu włókienniczegop, który był istotą funkcjonowania miasta, doprowadził je na skraj ruiny, wywołał ogromny kryzys społeczny i bezrobocie. Górecki oczywiście dotyka tych tematów, ale reportaże pisane do gazet, raczej interwencyjne, dziś całkowicie straciły na aktualności. Poruszają naglące wtedy sprawy, które nie mają żadnego przełożenia na dziś. Przywołują nazwiska polityków i poświęcają im mnóstwo uwagi, tylko dzisiaj o tych nazwiskach właściwie nikt nie pamięta, a osoby poniżej 30 roku życia na pewno nigdy ich nie słyszały. Historie pozbawione są wnikliwości, nic z nich nie wynika, do tego napisane są nieciekawie. Nie porywają zupełnie. Górecki w żaden sposób ich nie uwspółcześnił, a próby odnalezienia ich aktualnych tropów sprowadzają się do „pani Tereska umarła wtedy i wtedy”. Jedyny interesujący reportaż w tej części, który posiadał dla mnie jakąkolwiek wartość poznawczą, to ten o fabrykantkach - pokazuje kawałek historii miasta i pozwala zrozumieć jego specyfikę.

Druga część to reportaże młodego autora, Bartosza Józefiaka, pochodzące z lat 2017-2019. Na pewno świeższe niż starszego kolegi, ale też bez emocji. Mamy tu przejazd rykszą po Piotrkowskiej, równie fasadowy jak uroda tej ulicy. Dzień z Hanną Zdanowską, który ma nawiązywać do tematów poruszanych przez Góreckiego, ale właściwe nie przynoszący żadnej refleksji. Fajnie, że pokazuje Józefiak, że dobry PR i mocna pozycja polityczna to podstawa jej sukcesu, oraz niejednoznaczność jej osoby, ale nie wchodzi w to głębiej. Szacunek za to, że próbował być prawdziwym dziennikarzem interwencyjnym i pomóc bohaterkom z zadłużonych lokali, ale znów - nic się nie wydarzyło. Temat nagle się urywa. Górecki pisze we wstępie, że znalazł sobie partnera, który odczuwa podobnie do niego i idealnie pasuje do jego sposobu snucia opowieści. Nie wiem, czy ta konieczność dopasowania się do książki, do której został dokooptowany nie wyrządziła Józefiakowi krzywdy. Być może gdyby mógł wejść w tematy, które naprawdę go interesują, choćby wykluczenie, stworzyć jednolity, spójny tekst, mielibyśmy wartościową lekturę.

W końcu - rzeczą, która mnie potwornie irytowała, to nieodparte wrażenie, że zbiór został wykreowany pod tezę. Łódź - miasto meneli, bieda, syf, patologia, smród - to przez trzydzieści lat nie uległo zmianie. Wyprowadziłam się z włókienniczej stolicy 16 lat temu i rzeczywiście, Łódź nie była wtedy królową piękności. Jednak mnóstwo moich znajomych tam nadal mieszka, i angażuje siły i energię, żeby miasto żyło. I rzeczywiście, widać zmiany, ale nie te rozdmuchane, nieopłacalne, wizerunkowe, ogłaszane przez urząd, tylko wynikające z pracy u podstaw, pomysłów, nieustępliwości społeczników i wszystkich, którym się chce. Zabrakło w tej książce ich głosu.

Jedyny, naprawdę wartościowy dla mnie tekst tego zbioru, pokazujący szerszą perspektywę i choć trochę analityczny to wywiad z Martą Madejską i Agatą Zysiak ze Stowarzyszenia Topografie. Dziewczyny pokazały złożoność historii tego miasta i filary, na których mogłoby opierać swoją atrakcyjność w przyszłości, która może być lepsza. One nie tracą nadziei.
Jeśli macie „Łódź. Miasto po przejściach” w planach czytelniczych zacznijcie od tego, resztę można odpuścić.

Książkę dostałam od księgarni Woblink:

https://woblink.com/ebook/lodz-bartos...
Profile Image for Wojciech Szot.
Author 16 books1,437 followers
April 9, 2020
Groch z kapustą nam autorzy zaserwowali. Pokazali w szczegółach dlaczego nie cierpię antologii reporterskich, a już zwłaszcza takich, gdzie łączy się teksty z różnych epok pod pozorem stworzenia jakiejś nowej opowieści o Łodzi. Niczego tu nowego się nie dowiedziałem.

Niedługo dłuższa recenzja na stronie nonfiction.pl, ale już ostrzegam.
Profile Image for martynaki.
19 reviews
August 10, 2020
ta książka jest trochę jak miasto przedstawione w jej reportażach - zajebisty potencjał, ale kompletnie niewykorzystany. szkoda, bo Łódź ma wiele historii do opowiedzenia. skakanie po tematach, brak jakiejkolwiek chronologii, brak odniesień / tłumaczeń do reportaży z lat 80/90 - wiem, że w innych książkach tego typu takie zestawienia dało się dodać.
Łódź musi jeszcze widocznie poczekać na kogoś, kto ją dobrze opisze.
Profile Image for Julka Kruczek.
309 reviews
May 6, 2023
Uważam, że niektóre wątki były trochę za długo omawiane, przez co książka w niektórych momentach była lekko żmudna.
80 reviews1 follower
April 6, 2021
Ciekawe studium Łodzi które tłumaczy czemu miasto wygląda obecnie jak wygląda. Polecam zwłaszcza młodym osobom które nie pamietają lat 90 i wczesnych 2000 choć to niełatwa lektura i nie daje wiele nadzieij na lepsze życie w Łodzi
Profile Image for Aleksandra Szranko.
862 reviews62 followers
January 13, 2022
Do Łodzi mam stosunek bałwochwalczy. Pokochałam po wrześniowej wizycie przy okazji LMF 2021. Utrzymałam po wizycie styczniowej 2022 (to nie jest łatwy miesiąc do zwiedzania, zwłaszcza gdy buty cię zawiodą). I zamierzam eksplorować dalej i dalej, przez kolejne miesiące kalendarza.

Więc dla łódzkiego neofity (łodzianki in spe?) nawet takie odgrzewane kotlety mają wartość (bo cóż np. mogę wiedzieć o Łodzi lat zamykanych fabryk? Tyle co z "Ballady o lekkim zabarwieniu erotycznym"), bo coś dla poszerzenia obrazu tu znalazlam.
Ale gdy odjąć ślepą miłość, pojawia się pytanie: po co większość tekstów (bo nie wszystkie to repo) WG? Przecież to ramoty, które źle się zestarzały.

Repo o Michaelu (!) (cudownie, że nie łopatologicznie, że jest miejsce na inteligencję odbiorcy), o Zdanowskiej, wywiad z aktywistkami, rikszarz jadący przez Piotrkowską (bardzo fajny koncept!) i o mieszkaniach socjalnych. Te zapamiętałam. Życzyłabym (sobie) więcej takich.
Profile Image for Izabela Romańska.
230 reviews2 followers
May 17, 2021
Zaczęłam czytać, potem przerwałam. Wróciłam i dałam szansę tej książce, ale czuję się rozczarowana.

Przyznam, że miałam duże oczekiwania, też pewnie przez to, że czytałam wcześniej książki innego autora, Marcina Kąckiego, ale jak mi się wydawało podobne w zamyśle, czyli "Białystok. Biała siła, czarna armia" czy "Poznań. Miasto grzechu". Tam mieliśmy zestawienie różnych narracji o wybranych miastach i wybór tematów, które te miasta pokazywały w pewnej ambiwalencji i rozdarciu pomiędzy różnymi wartościami. W Białymstoku chociażby zgrzyt pomiędzy historią o twórcy Esperanto, który z tego miasta pochodził i chciał jednoczyć, otwierać świat tak, żeby można się porozumieć w jednym języku a tematem Żydów jako rozwijających to miasto i stanowiących przed Drugą Wojną Światową większość mieszkańców, a potem skutecznie wymazywanej żydowskiej tożsamości miasta, do tego stopnia, że dawny cmentarz żydowski zostaje przysypany ziemią i staje się Parkiem a Białystok tożsamościowym monolitem. Z kolei w Poznaniu rozdarcie pomiędzy ekshibicjonistyczne manifestowaną wiarą katolicka objawiającą się w chęci budowy pomnika serca jezusowego ze szczerego złota a wypisami z książki Marii Rataj pokazującej najgorsze oblicze tego miasta z punktu widzenia marginesu społecznego pierwszej połowy XX wieku.

W Łodzi myślałam, że będzie podobnie, że zobaczę miasto pełne sprzeczności wypływającej z przemieszania niemiecko-polsko-żydowskiej historii tego miejsca. Ale jednak nie. Książka to zestawienie artykułów z przełomu lat 80 i 90 autorstwa Wojciecha Góreckiego i tekstów bardziej współcześnie napisanych przez Bartosza Józefiaka. Oczekiwałam ciekawego dialogu na temat miasta. Natomiast wybrane artykuły tworzą monolog, o tym jak to Łódź jest miastem melin, meneli i braku perspektyw, tak było 30 lat temu i tak jest teraz, z tym że wcześniej tłem był dziki kapitalizm początku przemian a teraz mamy korporacyjny kapitalizm konsumpcji wszelakiej. Dobrze już było, na początku, jak miasto zaczynało swoją karierę przemysłową w XIX wieku. I tyle z tej książki można wyciągnąć.
Profile Image for Wiktor.
8 reviews1 follower
November 13, 2020
Reading the reviews I have the impression that the reception of this book was rather negative. I don't quite understand what the readers - mostly from Łódź - expected. For me personally, the book was pleasant and interesting. It's perhaps not particularly groundbreaking for those who know Łódź through and through but let's be honest, local experts are rather rarely the target.

I was born in Łódź, lived in its vicinity a lion's share of my life, and tried there to spread the wings of my career. Łódź effectively prevented me from doing so and quite quickly made me realize that a happy end is rather unlikely to be found there. So I left Łódź.

I think that the book is a good cross-section of different attitudes towards the city - contempt, local patriotism, nature of habit, pride, maybe love even. But there's also propaganda, especially recently served by the local elites.

The citizens of Łódź cannot often perceive their town with a critical eye in such a way as to mobilize the majority of the city's inhabitants for real reforms aimed at actual improvements in the quality of life. The situation now seems to be an unwillingness to face reality, a lack of sense of social perspective on what could be done in the future, and what needs to be tackled right now. In a wider sense, of course. Some individuals surely do not represent such a stance. All in all, perhaps the atomization of progressive people is what makes it so difficult for many people to grasp critical views of Łódź.

Honestly, I'm not really interested in the dishes served in the basement of the local diner, or that they put on some good music in the Dom if, at the end of the day, people live in poverty and a successful (or at least sustainable!) career is a mirage. Łódź is traumatized, was yesterday, is now, and will be tomorrow. The book effectively shows it.
Profile Image for Aleksandra.
106 reviews3 followers
June 13, 2022
Rozczarowująca.

W Łodzi mieszkam od 12 lat, więc zachowałam nadal pewien stopień obiektywizmu, chociaż już mnie irytuje, jak ktoś jedzie po tym mieście jak po łysej kobyle. Nie tyczy się to tej książki, której zamysł jest bardzo słaby, a przede wszystkim wprowadzający ewentualnego czytelnika w błąd. Jest to zasługą przede wszystkim wydawnictwa, które powinno postawić sprawę jasno i chociaż w podtytule umieścić informację, że jest to w 80% wznowienie artykułów z lat 90tych, które w większości nie przetrwały próby czasu ze względu na głębokie osadzenie w ówczesnych realiach.
Współczesną część określiłabym bardziej jako 'wtrącenia', miejscami ciekawe, ale generalnie bardzo schematyczne, jednostronne i przewidywalne, czyli Łódź jako miasto meneli i straconych szans, z którego prawie każdy chce uciec. Nie wymagam jakiegoś upiększania na siłę, ale można było lepiej rozłożyć akcenty, opisać ludzi, którym się chce coś robić dla miasta, dla siebie, dzięki którym ciągle coś się tu zmienia. Mam nadzieję, że ktoś kiedyś sięgnie po temat z większym sukcesem.
Zadziwiające, że Wyd.Czarne wypuszcza w swojej najlepszej serii taki bubel.
Profile Image for Iza Hille.
51 reviews1 follower
August 12, 2020
Wielka szkoda... Niestety w książce czuć szwy między stylami obu autorów, a niektóre starsze reportaże po prostu się zestarzały...
13 reviews
October 11, 2020
Teksty o Zdanowskiej i mieszkaniach socjalnych bardzo dobre.
Profile Image for Ada.
32 reviews1 follower
October 13, 2020
Początek zapowiadał się na prawdę nieźle, później zbyt dużo historii ludzkich nieszczęść, które na pewno są częścią Łodzi, ale było tego zbyt dużo. Jakbym oglądała "Sprawę dla reportera".
103 reviews1 follower
October 1, 2024
Są wady i zalety oczywiście, z zalet, miło było przeczytać o czymś, co mogłam sobie rzeczywiście zwizualizować a nie tylko wyobrażać, ciekawe były też ramy czasowe, a raczej punkty, na których autorzy się skupiali, czyli Łódź współczesna, o której bardzo mało wiem, a nie znana już dzięki Ziemi Obiecanej oraz zabytkom historia miasta, ostatnia rzecz, która mimo wszystko wydaje się dosyć istotna i uratowała ten reportaż przed 2 jest ilość informacji, którą dzięki niej przyswoiłam, muszę przyznać, że naprawdę sporo się dowiedziałam choćby były to bardziej miękkie informacje, a nie kluczowe fakty. Spora część jest też przyjemnie napisana, a autorzy wykorzystują ciekawe chwyty jak chociażby przejazd rikszą z panem Ryszardem. Szkoda jednak, że tak słabo nimi żonglują, chwyty te tracą swoją wartość przez chaos i "porozrywanie" akapitów, nie ma między nimi gładkiego przejścia i podobnie jest między rozdziałami. Liczy się tu raczej ilość nie jakość. Poruszane tematy nie są pogłębione, a choć czasami sama historia nie potrzebuje już więcej szczegółów powinna chociaż tworzyć całość z resztą, a nie być po prostu kolejnym wymienionym fragmentem w danym rozdziale. Całości brakuje dobrej redakcji i spójności, ale nie to mnie najbardziej rozczarowało. Najgorsze jest dla mnie to, że tak jak napisałam, że wiele się dowiedziałam tak też wszystko to są ciekawostki, których nie użyłabym w poważnej dyskusji, ponieważ nie czuję, że mogę im ufać. A ten brak zaufania wywodzi się z tezy, która wybrzmiewa w całej książce. Czyli Łódź jest wspaniała, a wszystko co złe pochodzi tylko i wyłącznie z góry, z urzędów i od polityków. Nie sądzę, żeby w wypadku tego miasta było to kompleksowe przedstawienie tematu i, w moim odczuciu, w reportażu nie powinniśmy się spotykać z tak silnym nakierunkowaniem.
Profile Image for Dee.
415 reviews5 followers
Read
February 28, 2022
Definitywnie kończę z tą książką. Niestety nie podoba mi się styl pisania i temat. Myślałam, że będzie to coś innego, a nie wykład historyczny o tym jak politycznie zmieniały się fabryki i kto ile stracił, a za ile kto kupi i kto kiedy siedział na jakim stanowisku. Oczekiwałam dowiedzieć się więcej o klimacie miasta, o fabrykanckich ciekawostkach, a dostałam historyczny wykład w nieciekawej formie. 30% w zupełności mi wystarczyło. Jeden z niewielu moich DNFÓW, ale chyba największy zawód.
Profile Image for Olga Gomółka.
2 reviews
December 12, 2023
Całkiem ciekawy reportaż. Poznałam Łódź trochę lepiej, niż to co udało się zobaczyć, gdy tam mieszkałam, jednak większość książki została poświęcona opisom walki mieszkańców z biedą i wykluczeniem, nie do końca tego się spodziewałam, dlatego odejmuję gwiazdki. Z drugiej strony myślę, że jeśli ktoś w ogóle nie zna Łodzi, nigdy tam nie był, może przeczytać Łódź miasto po przejściach aby poznać to miejsce w centralnej Polsce.
Profile Image for Stefa.
110 reviews3 followers
April 15, 2022
Zażalenia, że reportaże sprzed trzydziestu lat nie wyjaśniają tego, co dzieje się Łodzi, są wyjątkowym nadużyciem. Opowiedziane historie tłumaczą doskonale, dlaczego Łódź jest dzisiaj taka, a nie inna. I dzięki poznaniu przeszłości rozumie się Łódź bardziej.
Profile Image for Michal  Pilichowski.
136 reviews
October 2, 2024
Reportaż miejscami interesujący, ale moim zdaniem za dużo miejsca poświęca na opisywanie dawnej i obecnej polityki związanej z miastem, jest to dla mnie mało interesujący temat dlatego miejscami książka mnie nużyła.
Profile Image for Artur Sawicki .
8 reviews4 followers
March 27, 2021
Jak łódzki student muszę przyznać, że mam podobne wrażenia o Łodzi.
Profile Image for Ewa Żm.
70 reviews
Read
June 10, 2021
Mocno się tej książce dostało w komentarzach, ja nie miałam tak negatywnych odczuć.
Profile Image for Bookprinces023.
45 reviews1 follower
February 14, 2022
W jakim celu powstała ta książka?
Nie zachęca do odwiedzenia miasta. Po przeczytaniu ma się wrażenie że łódź to tylko monumentalne budowle w jednym miejscu i bieda w drugiej.
Profile Image for Maria.
8 reviews2 followers
February 17, 2022
Ciekawe, ale spodziewałam się połączenia - lata 90 i współczesność. Takich odniesień jest niewiele. A szkoda.

Jako nie mieszkanka Łodzi dowiedziałam się sporo
Profile Image for Justyna Anastaziak.
192 reviews3 followers
April 4, 2022
Kocham Łódź i lubię reportaże, co poszło więc nie tak? Chyba wszystko, ja zupełnie nie rozumiem, po co ta książka została wydana...
Profile Image for Ania Hania.
15 reviews1 follower
May 3, 2023
Fajnie było sobie poprzypominać stare czasy i stare ulice, ale momentami wydawało mi się to za bardzo chaotyczne.
Profile Image for greysaleks.
109 reviews3 followers
August 19, 2023
Strasznie chaotyczna, skacząca z tematu na temat. Nie czytało się tego jakoś najlepiej.
Displaying 1 - 29 of 29 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.