Kontynuacja bardzo dobrze przyjętej książki Opowiem Ci o zbrodni i programu TV emitowanego w telewizji Crime+Investigation Polsat.
W drugiej odsłonie ponownie pojawiają się najgłośniejsze polskie "pióra kryminalne" i mroczne historie, które wydarzyły się naprawdę. Tym razem siedem opowieści i ośmiu autorów: Igor Brejdygant, Wojciech Chmielarz, Max Czornyj, Marta Guzowska, Małgorzata i Michał Kuźmińscy, Joanna Opiat-Bojarska oraz Katarzyna Puzyńska.
Każdy z autorów przeanalizował okoliczności towarzyszące przestępstwom. Pisarze rozmawiali z profilerami, patologami, psychologami, specjalistami kryminologami, analizowali akta. Każdy z nich opisał wybraną historię, starając się zrozumieć, co doprowadziło do tragedii. Autorzy zrobili to w charakterystyczny dla siebie sposób, do którego przyzwyczaili swoich czytelników.
Książka towarzyszy programowi w telewizji Crime+Investigation. Pisarze są w nim narratorami przedstawiającymi kulisy śledztwa i rozmawiającymi z ekspertami, których udział okazuje się niezwykle ważny dla przebiegu opowieści.
Formuła książki zaproponowana w pierwszej odsłonie nadal sprawdza się całkiem dobrze. Nadal jest coś odświeżającego w tym koncepcie czytania akt sądowych i próbie rekonstrukcji zdarzeń.
Kolejna odslona prawdziwych historii z akt policyjnych opowiedzianych przez polskich autorow powiesci kryminalnych. Bez ochow i achow, kto lubi niech czyta. Tym razem najlepiej wypadl pan Michal Fajbusiewicz ze swoim wstepem 😂.
Jest to literatura faktu opisująca historie oparte na prawdziwych wydarzeniach; zbrodniach, które wydarzyły się w Polsce. Nie spodziewałam się niczego spektakularnego, a otrzymałam coś bardzo dobrego, a przede wszystkim szokującego. Niektóre opowieści jak np. "Łowca" są tak okropne, że aż ciężko uwierzyć w ich realność. Nie jestem w stanie wyobrazić sobie, co działo się w umysłach tych ludzi. Jeden z nich wyjdzie z więzienia dopiero w 2047! Szukałam informacji w internecie, ale niestety nic nie znalazłam. Drugim ciekawym elementem jest, to że opowiadania zostały napisane przez jednych z najlepszych polskich pisarzy kryminalnych, chociażby takich jak: Puzyńska, Czornej, Chmielarz itd. więc zapoznałam się nowymi polskimi piórami.
Książkę dobrze się czyta, ale poziom opowiadań jest bardzo nierówny. Zbiór otwiera jedna ze słabszych historii (bynajmniej nie ze względów merytorycznych) - Brejdyganta. Później mamy dwie naprawdę dobre. A potem wchodzi Marta Guzowska, na szczęście nie na biało, i jedyne o czym człowiek myśli, to "jakim cudem znów ją wzięli?". Nie ujmując niczego sprawie, którą pani Guzowska opisuje w tym "sezonie", znów wypada najsłabiej na tle pozostałych autorów. W krótkie formy trzeba umieć. Niemniej jednak, polecam fanom prawdziwych zbrodni.
Niestety zupełnie ominęła mnie pierwsza część tego zbioru - a przecież uwielbiam opowieści usnute na bazie faktów. Ta książka powstała we współpracy z Michałem Fajbusiewiczem, autorem programu Crime+Investigation i jest w pewnym stopniu okrojoną wersją serii Na F/Aktach wydawnictwa Od Deski Do Deski. Okrojoną, bo zamieszczone tu teksty nie są tak pełnowymiarowe i rozbudowane. Siedmiu autorów kryminałów wybrało jedną ze zbrodni, które swego czasu były znane w całej Polsce i stworzyło na jej podstawie tekst. Każdy autor inaczej potraktował swoją sprawę. Dotychczas nie czytałam kryminałów żadnego z autorów, więc lektura była dla mnie tym bardziej ciekawa i zawierała w sobie jeszcze jeden aspekt - pewnego rodzaju sondy, po czyje książki w przyszłości sięgnę. Może nie włączając tu Wojciecha Chmielarza, bo jego kryminał od jakiegoś czasu mam już na kindle i na pewno go przeczytam.
Ten zbiór czyta się dobrze z wielu powodów - oczywiście najważniejszym z nich jest treść, ale niemniej istotne jest podejście autorów. Każdy z nich ujął bowiem swój temat z zupełnie innej perspektywy, próbując wejść w mózg mordercy, zrozumieć jego motywy i sposób myślenia. Czasem autor będzie niewidzialny, a czasem komentuje swój tekst, tak jak robi to Igor Brejdygant. Jak to ze zbiorami bywa, niektóre opowieści trafiły do mnie bardziej. Najmniej odpowiada mi styl Marty Guzowskiej, która wzięła na warsztat historię dwóch nastolatek. Wiktoria pomogła Agacie popełnić samobójstwo, a może ją wyręczyła? Autorka spisała ich historię w postaci gry komputerowej. Agata i Wiktoria są graczami w fatalnej grze, w której gra się o życie i przetrwanie. Tak jak Super Mario, pokonują kolejne poziomy, niestety ich gra kończy się śmiercią. Posunięcie autorki nie jest złe - problem przenoszenia przez wciąż niedojrzałe nastolatki rzeczywistości wirtualnej do realu jest oczywisty i nie podlega dyskusji. Mnie po prostu nie odpowiada dość telegraficzny styl Guzowskiej.
Wielkim zaskoczeniem jest za to tekst Małgorzaty i Michała Kuźmińskich, opisujących morderstwo podczas satanistycznego rytuału.
Dalszy ciąg formatu, który już od początku nie wzbudził we mnie jakiegoś większego entuzjamu. Jednak znowu głośne nazwiska, w tym część moich ulubionych, a więc podjąłem rękawicę. Tym razem jednak dużo większy zawód. W poprzednim zbiorze wyróżniały się opowiadania niektórych a niektóre nie trafiły do mnie zupełnie. W tym jest tak, że w zasadzie nie trafiły żadne. Większa część tej książki to na siłę odgrzewane kotlety z głośnych spraw sądowych, które wyglądają trochę jak skok na kasę, bo inwencji twórczej raczej szukać w nich próżno. Nawet moje ulubione literackie małżeństwo wypada tym razem blado, zupełnie jak przy "Klątwie Konstantyna" i to na polu, które jest dla nich poniekąd naturalnym środowiskiem czyli na Śląsku. Przed całkowitym zapomnieniem ratują ten zbiór opowiadania Joanny Opiat-Bojarskiej oraz jak zawsze niezawodnej Katarzyny Puzyńskiej, którą nawiasem mówiąc odkryłem dla siebie dzięki zbiorowi numer jeden. Udział w tej części tylko potwierdza moje wcześniejsze odczucia, iż jest to obecnie najlepsza, polska autorka kryminałów a po przeczytaniu jej książek poza kryminalnych, wiem, że także bardzo utalentowana autorka w ogóle.
Podobnie jak w części pierwszej najbardziej podobały mi się opowiadania Kuźmińskich oraz Puzyńskiej. Czornyj trochę mnie zawiódł. Idealne do słuchania w audiobooku ale jeśli nie jesteście zagorzałymi fanami kryminału, spokojnie możecie sobie tę pozycję odpuścić. Ciągle jednak mam nadzieję, że trzecia część zwali mnie z nóg :)
Nie sposób ocenić poszczególnych opowiadań pod względem fabularnym, mamy w końcu do czynienia z wydarzeniami, które naprawdę miały miejsce. Jeśli natomiast chodzi o sposób ich przedstawienia, najbardziej przypadły mi do gustu: Łowca Wojciecha Chmielarza, Gdy pisana nam śmierć Maksa Czornyja (tę historię znałam już wcześniej, tylko z gazet) oraz Nie ma sprawy Katarzyny Puzyńskiej. Czyta się je praktycznie jak fabularne opowiadania, a przy tym gdzieś z tyłu głowy cały czas tkwi świadomość, że to wszystko wydarzyło się naprawdę...
Dla kogo jest ta książka? Przede wszystkim dla osób zainteresowanych tematyką kryminalną, zarówno tą prawdziwą, z życia wziętą, jak i czysto literacką. Warto sięgnąć.
Świetna, interesująca książka, przedstawiająca wstrząsające i makabryczne i co ważne prawdziwe zbrodnie. Każde śledztwo przedstawione jest w formie charakterystycznej dla danego pisarza, z jego perspektywy i w jego stylu.