Początek lat 90. Wakacyjna, wołżańska podróż Aleksego Rańskiego, trzydziestokilkuletniego, znudzonego życiem notariusza, staje się początkiem przygody z własną wyobraźnią. Zainspirowany przypadkowym rosyjskim kontaktem, mistyfikuje banalną rzeczywistość, która nieoczekiwanie zaczyna żyć swoim życiem. Gangster, któremu Rański świadczy obsługę prawną, wpada w paranoję, święcie przekonany, że jego notariusz pracuje dla rosyjskiej mafii. Gra wciąga Rańskiego tak bardzo, że nie orientuje się nawet, kiedy sam staje się w niej pionkiem...
Ciekawie napisana książka, nerwowo-poetyckim stylem. Niestety ta poetyckość sprawia, że narracja gdzieś się gubi i momentami ciężko powiedzieć co się dzieje.
Piękny język! Wspaniała, rozbudowana polszczyzna, która niestety przysłania całą resztę - nie mogłam się skupić na fabule, przez te ozdobne akapity. Ciągnęło się to wszystko jak flaki z olejem.