Przejmij stery swojego życia i zapomnij, co to stres! Kiedy piętnaście lat temu David Allen pisał swój bestseller — pierwsze wydanie książki Getting Things Done — nie przypuszczał, że świat biznesu oszaleje na punkcie tej publikacji. Książkę adresował głównie do menedżerów wyższego szczebla w korporacjach i szybko wpłynęła ona na filozofię działania wielu dyrektorów. Jednak Allen uznał, że czas na zmiany.
Dziś oddaje w Twoje ręce jej całkowicie nową wersję swojej książki. Co prawda techniki GTD są wciąż aktualne, jednak zmieniło się wiele aspektów rzeczywistości, a co ważniejsze, znacznie rozszerzył się krąg osób, do których David Allen pragnie dotrzeć ze swoim przesłaniem. Dlatego radykalnie przeredagował cały tekst i skierował go także do „gospodyń domowych, studentów, księży, artystów, a nawet emerytów”. I oczywiście do Ciebie!
Sprawdź, jak kilka prostych zasad GTD może poprawić jakość Twojego życia. Dzięki nim nauczysz się wybierać, czym, kiedy i w jaki sposób się zajmiesz, delegować, nie zapominając, co i komu przekazałeś, eliminować stres i tworzyć swoją prywatną przestrzeń relaksu — efekty nie dadzą na siebie czekać!
It could be written in 100 pages. Better watch online quick video, than waste time on this. GTD is an awesome method, but this book is like author wanted 50 pages of clear info, but publisher contracted gim on 400...
Książka miała być rewolucyjna, dodatkowo zaktualizowana do współczesnych czasów, aczkolwiek coś się nie udało. Poradnik jest 1) za długi, ogrom lania wody, powtarzania itd. 2) odnosi się do zamierzchłych czasów, do czasów papierowych, kiedy może i te porady działały, obecnie to się nie sprawdzi. Poza tym... współczesny świat potwornie szybko się zmienia. Każdy menadżer, pracownik czy szary człowiek wie, jak szybko następują te zmiany, jak z roku na rok, z miesiąca na miesiąc dowiadujemy się o czymś, co burzy nasze plany, naszą pracę. Mimo zę pracuję w zawodzie z ogromną ilością dokumentów papierowych to system prezentowany w książce sprawdziłby się tylko w okolicznościach, kiedy wszystko mogłabym zaplanować, a moja praca i jej efektywność zależała tylko ode mnie (w innych wypadku oddelegowuję, co sugeruje książka. Powodzenia) I to na pewno nie jest książka o bezstresowej efektywności, to książka o tym, jak ułożyć sobie papiery i jaki system do ich układania przyjąć.
TLDR Recenzowana książka, choć miała potencjał, niestety nie spełniła moich oczekiwań. Zamiast niej polecam zapoznać się ze streszczeniem lub obejrzeć materiał wideo, który syntetyzuje najważniejsze zagadnienia. Poniżej przedstawiam szczegółową analizę mocnych i słabych stron publikacji, aby ułatwić decyzję potencjalnym czytelnikom.
Krótkie podsumowanie Publikacja skupia się na zarządzaniu projektami i organizacji pracy, wykorzystując podział celów na różne poziomy oraz prezentując narzędzia wspierające produktywność. Autor odwołuje się do rozwiązań papierowych i cyfrowych, próbując połączyć tradycyjne podejście z nowoczesnymi technologiami. Niestety, sposób realizacji tych założeń budzi wiele zastrzeżeń.
Mocne strony książki Książka zawiera kilka interesujących koncepcji, takich jak szczegółowy podział celów czy praktyczne wskazówki dotyczące organizacji pracy.
Wersja ebook jest dobrze przygotowana pod względem technicznym – grafiki są czytelne, a linki prowadzą do odpowiednich sekcji.
Tekst jest przejrzysty i łatwy do nawigowania w formie elektronicznej.
Słabe strony książki Tłumaczenie i styl Tłumaczenie na język polski jest bardzo słabe – wiele zdań to dosłowne kalki z angielskiego, co utrudnia zrozumienie treści i wymusza kilkukrotne czytanie niektórych fragmentów.
Książka napisana jest w chaotyczny sposób: autor często odsyła do innych rozdziałów, powtarza te same informacje i duplikuje treść, co sprawia, że lektura staje się nużąca.
Aktualność i podejście autora Proponowane rozwiązania wydają się przestarzałe – książka mogła być innowacyjna 15-20 lat temu, ale obecnie nie odpowiada na wyzwania współczesności. Autor nie uwzględnia nowych technologii i trendów, a jego podejście jest zbyt papierocentryczne.
Przykłady podane przez autora są mało przekonujące i nieadekwatne do realiów dzisiejszego świata pracy. Brakuje konkretnych, praktycznych rozwiązań, które można by zastosować od razu.
Autor skupia się głównie na zarabianiu na konsultacjach, a nie na wyjaśnieniu systemu czy przekazaniu wartościowej wiedzy.
Wydanie i forma Ebook jest wygodny w obsłudze, ale treść została napisana z myślą o wersji papierowej, przez co korzystanie z odnośników i powracanie do wcześniejszych fragmentów jest nieintuicyjne.
Propozycja drukowania maili czy stron internetowych wydaje się dziś zupełnie niepraktyczna.
Podsumowanie i rekomendacja Książka rozczarowuje zarówno pod względem merytorycznym, jak i językowym. Zamiast nowoczesnych rozwiązań czytelnik otrzymuje powielanie starych schematów i nieaktualnych porad. Jeśli już musisz sięgnąć po tę pozycję, wybierz wersję papierową w oryginale i tylko wtedy, gdy zależy Ci na poznaniu historycznego podejścia do zarządzania zadaniami. W innym przypadku lepiej sięgnąć po streszczenie lub poszukać nowszych publikacji na ten temat