Czy na pewno chcesz rzucić wszystko i wyjechać Bieszczady?
Dwóch najsłynniejszych leśników w Polsce i kulturoznawca konfrontują nasze wyobrażenia o krainie studenckich wypadów, hipisów i dzikiej natury z prawdziwym obrazem Bieszczadów – obszaru wysiedleń, zapomnianej wojny domowej, uciekinierów politycznych, watah wilków, ciekawskich niedźwiedzi i surowych praw natury. Poznajemy losy pustelników, PRL-owskich watażków, dezerterów rodzinnych i ludzi chcących uciec przed miastem do lasu zatopionego w dymie kopcących retort.
Autorzy zabierają nas w prawdziwe Bieszczady. Zarówno te, które są obiektem naszych marzeń o zielonej enklawie, jak i do miejsca, o którym nie mieliśmy pojęcia. Zanim ruszymy w Bieszczady, rzuciwszy wszystko na zawsze lub tylko na chwilę, powinniśmy je poznać.
Momentami bardzo ciekawa zwłaszcza jeśli chodzi o historie Bieszczad, różne zmiany na przestrzeni lat na tym obszarze, sposób życia i pracy (retorty etc) oraz historie życia leśników. Minus za uporczywe spamowanie autora w zakresie innych książek i seriali e.g. Sprzedał wydarzenia z 1 i 2 sezonu Watachy.. 😜
Dobra książka dla tych, którzy lubią reportaże. Po postawieniu na obwolucie pytania: "Czy na pewno chcesz rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady?" miałam wrażenie, że książka skupi się na samych nieprzyjemnych aspektach mieszkania w Bieszczadach, ale... To raczej swobodny opis podążania za bieszczadzkimi leśnikami; czasem przydługi, czasem chaotyczny, ale z całości wysnuwa się ciepły, melancholijny obraz gór i ich mieszkańców. Poza opisami rozmów z leśnikami, autor dobrze przygotował się z historii i serwuje też czasem tło dla wspominanych wydarzeń. Chętnie sięgnę po kolejne dwie książki z serii.
Strasznie chaotyczna plus dużo odnośników których autor nie rozwiją. Mało informacji o tym jakie bieszczady są, jacy są tam ludzie (autor skupia się głównie na sezonowych pracownikach i tymczasowych przyjezdnych), autor rozmawia z leśnikami głównie o tym jak tworzą swój profil na fb. Zdjęcia w książce są bardzo "randomowe" nie nawiązujące do treści. Mało wartościowa pozycja jeśli ktoś chce się zagłębić w specyfikę Bieszczad i się o nich coś dowiedzieć
Czasami książka za mocno wchodzi w szczegóły, które mnie nie interesują (np. ludowe budownictwo), ale strasznie dobrze się czyta. Mimo, że mało jest w niej szlaków górskich
Kiedyś jeszcze wrócę, dużo czasu poświęcone autorom liczyłem na więcej opowieści bieszczadzkich. Nie widziałem, że będę z takim zainteresowaniem czytał opisy zachowań roślin nawet bardziej mnie wciągały niż opisy życia dzikich zwierząt.Książka przywołująca wspomnienia