Życie Maćka Łańko nie należało do najszczęśliwszych. Kiedy był małym dzieckiem rodzinę porzucił ojciec, a rok później zmarła matka i opiekę nad nim przejęła ciotka. Po jej tragicznej śmierci w wypadku w fabryce, niepełnoletni chłopak trafił do internatu szkoły zawodowej. Pewnego dnia w telewizji nadawano reportaż i w jednym z robotników Maciek rozpoznał swojego ojca, którego znał ze zdjęcia. Postanowił rzucić wszystko i wyruszył na jego poszukiwanie. W trakcie podróży spotka go wiele przygód i niespodzianek, ale spotkanie z ojcem było dla chłopaka najważniejsze. Czy uda mu się go odnaleźć?
W książce poruszony jest bardzo trudny i ciekawy temat - porzucone dziecko pragnie poznać swojego ojca. Szkoda, że potencjał nie został wykorzystany. Największa część książki to poszukiwania, a zakończenie rozczarowuje, bo odbija w zupełnie inną stronę. Nie byłam zachwycona tą książką jako dziecko i nadal jakoś specjalnie jej nie lubię.
6/10