What do you think?


Parabellum #1
Parabellum. Prędkość ucieczki
Misternie skonstruowana, wielowątkowa fabuła, której wątki łączą się ze sobą w najmniej oczekiwanych momentach.
Jest sierpień 1939 roku, nad Polskę nieuchronnie zbliża się widmo wojny. Życie dwóch braci zmienia się z dnia na dzień, kiedy staje się jasne, że świat, jaki dotychczas znali, chyli się ku upadkowi.
Starszy sierżant Bronek Zaniewski będzie musiał zmierzyć się z wrogiem na linii frontu, podczas gdy Staszek, młodszy z braci, zrobi wszystko, by zapewnić bezpieczeństwo Żydówce, której oświadczył się tuż przed niemiecką inwazją…
Seria Parabellum to nie tylko pełna napięcia opowieść o polskiej historii, ale także okazja do spojrzenia na konflikt oczami oficera Wehrmachtu, Christiana Leitnera – jednej z ciekawszych postaci na firmamencie współczesnej polskiej literatury.
Jest sierpień 1939 roku, nad Polskę nieuchronnie zbliża się widmo wojny. Życie dwóch braci zmienia się z dnia na dzień, kiedy staje się jasne, że świat, jaki dotychczas znali, chyli się ku upadkowi.
Starszy sierżant Bronek Zaniewski będzie musiał zmierzyć się z wrogiem na linii frontu, podczas gdy Staszek, młodszy z braci, zrobi wszystko, by zapewnić bezpieczeństwo Żydówce, której oświadczył się tuż przed niemiecką inwazją…
Seria Parabellum to nie tylko pełna napięcia opowieść o polskiej historii, ale także okazja do spojrzenia na konflikt oczami oficera Wehrmachtu, Christiana Leitnera – jednej z ciekawszych postaci na firmamencie współczesnej polskiej literatury.
376 pages, Paperback
First published September 10, 2013
Ratings & Reviews
Friends & Following
Create a free account to discover what your friends think of this book!
Community Reviews
Displaying 1 - 30 of 62 reviews
February 14, 2017
Mam spory problem z tą książką. W zestawieniu z innymi jej recenzjami czuję się jak dziecko, które krzyczy, że król jest nagi: jestem zdumiony tak dobrym odbiorem, bo książka po prostu wieje amatorszczyzną.
Żeby było jasne: przygoda jest całkiem ciekawa i nieźle poprowadzona, jak najbardziej mam ochotę się dowiedzieć, jakie były dalsze losy bohaterów.
Ale tzw. wartości produkcyjne? Są po prostu *koszmarnie* słabe.
Od pierwszych stron mniej więcej do połowy książki uderza groteskowa dysproporcja pomiędzy dramatyzmem opisywanych wydarzeń, a uwagą im poświęconą. Autor szufluje czytelnikowi doniosłymi faktami z życia bohaterów w ilościach hurtowych, by za chwilę rozpisać się na kilka stron o zupełnych dyrdymałach. Żeby nie być gołosłownym: dwie czy trzy strony trwa deliberowanie o tym, w której kawiarni bohaterowie lubią spędzać czas w zależności od różnych czynników, a pożegnanie dzieci z rodzicami pozostającymi w broniącej się Warszawie zamyka się w dwóch zdaniach. Tego typu błędy podważają wiarygodność motywacji bohaterów, zupełnie niepotrzebnie. I skoro już przy tym jesteśmy, to na niektóre dialogi naprawdę trudno się nie skrzywić. Czasem się zastanawiam, czy autorzy próbują w ogóle "odgrywać" rozmowy swoich bohaterów w głowie, bo z tego drewna to aż drzazgi lecą.
Nad nieścisłościami historycznymi i wojskowo-technicznymi znęcał się nie będę. Takie prawa powieści przygodowej i z licentia poetica nie ma co walczyć. Bolą mnie za to anachronizmy – współczesny język w ustach postaci z końca lat 30. mi zgrzyta. Autor tłumaczy się z tego w posłowiu, ale zupełnie nie przekonuje mnie ta linia argumentacji. Język, którym posługują się postacie jest bardzo ważnym elementem budowania świata, takie "modernizacje" podważają po prostu jego wiarygodność.
Wreszcie korekta! Ona po prostu leży i kwiczy. O ile błędów ortograficznych nie uświadczyłem, to błędów stylistycznych jest od groma: powtarzanie słów w bliskim sąsiedztwie, dziwaczny szyk zdania, błędy gramatyczne, czy wreszcie zdania zwyczajnie nielogiczne. I nie są to okazjonalne przypadki, poziom nasycenia nimi tekstu jest dramatyczny.
Zabieram się za drugi tom, zobaczymy, czy Mróz się z czasem wyrabia, czy nie. I czy w końcu zwolnił (czy tam wydawnictwo zwolniło) osobę odpowiedzialną za korektę. Obawiam się, że nie, bo już karta tytułowa ebookowego wydania zawiera błąd rzeczowy w wyjaśnieniu motta.
Żeby było jasne: przygoda jest całkiem ciekawa i nieźle poprowadzona, jak najbardziej mam ochotę się dowiedzieć, jakie były dalsze losy bohaterów.
Ale tzw. wartości produkcyjne? Są po prostu *koszmarnie* słabe.
Od pierwszych stron mniej więcej do połowy książki uderza groteskowa dysproporcja pomiędzy dramatyzmem opisywanych wydarzeń, a uwagą im poświęconą. Autor szufluje czytelnikowi doniosłymi faktami z życia bohaterów w ilościach hurtowych, by za chwilę rozpisać się na kilka stron o zupełnych dyrdymałach. Żeby nie być gołosłownym: dwie czy trzy strony trwa deliberowanie o tym, w której kawiarni bohaterowie lubią spędzać czas w zależności od różnych czynników, a pożegnanie dzieci z rodzicami pozostającymi w broniącej się Warszawie zamyka się w dwóch zdaniach. Tego typu błędy podważają wiarygodność motywacji bohaterów, zupełnie niepotrzebnie. I skoro już przy tym jesteśmy, to na niektóre dialogi naprawdę trudno się nie skrzywić. Czasem się zastanawiam, czy autorzy próbują w ogóle "odgrywać" rozmowy swoich bohaterów w głowie, bo z tego drewna to aż drzazgi lecą.
Nad nieścisłościami historycznymi i wojskowo-technicznymi znęcał się nie będę. Takie prawa powieści przygodowej i z licentia poetica nie ma co walczyć. Bolą mnie za to anachronizmy – współczesny język w ustach postaci z końca lat 30. mi zgrzyta. Autor tłumaczy się z tego w posłowiu, ale zupełnie nie przekonuje mnie ta linia argumentacji. Język, którym posługują się postacie jest bardzo ważnym elementem budowania świata, takie "modernizacje" podważają po prostu jego wiarygodność.
Wreszcie korekta! Ona po prostu leży i kwiczy. O ile błędów ortograficznych nie uświadczyłem, to błędów stylistycznych jest od groma: powtarzanie słów w bliskim sąsiedztwie, dziwaczny szyk zdania, błędy gramatyczne, czy wreszcie zdania zwyczajnie nielogiczne. I nie są to okazjonalne przypadki, poziom nasycenia nimi tekstu jest dramatyczny.
Zabieram się za drugi tom, zobaczymy, czy Mróz się z czasem wyrabia, czy nie. I czy w końcu zwolnił (czy tam wydawnictwo zwolniło) osobę odpowiedzialną za korektę. Obawiam się, że nie, bo już karta tytułowa ebookowego wydania zawiera błąd rzeczowy w wyjaśnieniu motta.
April 24, 2014
Great Second World War story with fresh, modern aproach, adventure take on plot and great attention to details. There's something there reminding me of Tarantino's "Inglorious Basterds" - dark humor, company of brothers and a promise of vengeance. Eagerly awaiting the second part.
January 10, 2017
Lektura za mną! Ogólnie - nie było źle. Niemniej jednak o ile przez pierwszą połowę książki wartka akcja bardzo zachwycała i chciałam wiedzieć co będzie dalej, tak druga połowa okazała się kiepska. Mając na uwadze całość dochodzę do wniosku, że książka Remigiusza Mroza przypomina typowy serial. Wstęp, rozwinięcie, akcja odcinka (obowiązkowa z jakąś wybijającą się muzyką) i napisy końcowe, które sprawiają, że widz czuje niedosyt. Może sprawdza się to w TV, ale w książkach - niekoniecznie. Fakt faktem czytało się szybko i sięgnę teraz po drugi tom, ale liczyłam na coś, co powali mnie na łopatki i sprawi, że będę krzyczeć o więcej. Cóż, to nie miało miejsca.
December 27, 2016
Doskonale się czyta powieść osadzoną w realiach II wojny światowej, do której autor na prawdę dobrze się przygotował. Historia braci Zaniewskich porywa, dzięki pełnokrwistym postaciom. Brawo Panie Remigiuszu!
January 16, 2021
Czyli pierwszą wydają książka tego autora, która już na starcie zachwyciła recenzentów (np. @bookreviewsbyanita ) Mnie osobiście to nie poruszyło, nie zainteresowało, a wręcz znudziło. Jestem zdania że przy prostu tematyka mnie mi nie podpasowało i przez to posypała się reszta (5/10)
April 30, 2017
Remigiusz Mróz mne uchvátil svou skvělou sérií Chylka i Zordon ale toto byla moje první kniha mimo tuto sérii. To že se odehrávala v období napadení Polska nacisty a komunisty mne lákalo a právě možná proto jsem měl opravdu velké očekávání.
Je vidět, že autor díky tomu, že chrlí jednu knihu za druhou se slušně vypsal (není to myšleno negativně, že ztratil náměty a inspiraci, spíše, že získal řemeslnou zručnost) ale ty geniální slovní přestřelky mezi Chylkou a Zordonem mi tam prostě scházely. Přesto se kniha četla dobře a děj s přibývajícími stránkami získával na temnotě i tempu.
Jinak jde o miniságu, která sleduje osudy dvou polských bratrů. Starší z nich jako voják bojuje s německou armádou ale hned v první bitvě je jeho oddíl rozmetán německým letectvem a on přežije téměř sám a tak je nucen s hrstkou dalších polských vojáků bojovat spíše partyzánským způsobem. Jeho mladší bratr se rozhodne společně se svou dívkou utéct do Francie ale když si opatřují falešné doklady, které z nich dělají rakouské novináře, musí s sebou na útěk přibrat i člověka, který jim ty doklady opatřil a který nebudí moc důvěry.
Kromě osudů polských bratří a lidí z jejich okolí, můžeme sledovat i osudy několika německých vojáků, kteří asi nevzbudí u vás moc sympatií.
V knize najdeme i dosti drsné pasáže, například řádění Einsatz gruppe v polské vesnici nebo mučení zajatého polského důstojníka.
Nicméně je knížka povedená a když po ní sáhnete, tak neuděláte chybu.
Je vidět, že autor díky tomu, že chrlí jednu knihu za druhou se slušně vypsal (není to myšleno negativně, že ztratil náměty a inspiraci, spíše, že získal řemeslnou zručnost) ale ty geniální slovní přestřelky mezi Chylkou a Zordonem mi tam prostě scházely. Přesto se kniha četla dobře a děj s přibývajícími stránkami získával na temnotě i tempu.
Jinak jde o miniságu, která sleduje osudy dvou polských bratrů. Starší z nich jako voják bojuje s německou armádou ale hned v první bitvě je jeho oddíl rozmetán německým letectvem a on přežije téměř sám a tak je nucen s hrstkou dalších polských vojáků bojovat spíše partyzánským způsobem. Jeho mladší bratr se rozhodne společně se svou dívkou utéct do Francie ale když si opatřují falešné doklady, které z nich dělají rakouské novináře, musí s sebou na útěk přibrat i člověka, který jim ty doklady opatřil a který nebudí moc důvěry.
Kromě osudů polských bratří a lidí z jejich okolí, můžeme sledovat i osudy několika německých vojáků, kteří asi nevzbudí u vás moc sympatií.
V knize najdeme i dosti drsné pasáže, například řádění Einsatz gruppe v polské vesnici nebo mučení zajatého polského důstojníka.
Nicméně je knížka povedená a když po ní sáhnete, tak neuděláte chybu.
July 17, 2025
Jak lubię czytać książki o tematyce wojennej, tak ta była po prostu . . . nijaka. Całkowicie rozumiem to, że jest to pierwsza książka napisana przez Mroza, stąd też daje jej 2⭐. Jednak jest to jedna z niewielu książek, gdzie po przeczytaniu jej z trudem próbuje sobie przypomnieć co działo się na początku, a zapewne po tygodniu w ogóle nie będę pamiętać co działo się w fabule. Gdyby nie akcja, która jest chaotyczna, być może o wiele lepiej wczułabym się w fabułę i mogłabym w nią "wsiąknąć". Momentami czułam się tak, jakbym czytała jakąś książkę na Wattpadzie, która została napisana przez kogoś, kto nie ma ani trochę talentu pisarskiego (z całym szacunkiem dla wszystkich twórców z Wattpada). Myślę, że największym minusem tej historii jest właśnie narracja, która jest zbyt szybka, a w połączeniu z wieloma wątkami tworzy się z niej jeden wielki bałagan, co nie pozwala czerpać z niej tyle przyjemności, ile faktycznie by się chciało.
November 23, 2024
spoko na tyle, żebym przeczytała kolejną część, ale bez szału
January 20, 2019
Parabellum to opowieść z czasów zaraz przed wybuchem II WŚ oraz w trakcie. Historia tutaj jest dwutorowa:
- Pierwszy pion to losy Bronisława Zaniewskiego, który jest sierżantem i służy w jednostce wojskowej, która stacjonuje przy granicy rumuńskiej. W momencie, kiedy wybucha wojna to oczywiście wraz z kompanami sięgają za karabin oraz chcą walczyć.
- Drugi pion to historia brata Stanisława Zaniewskiego, który jest raczej takim klasycznym przykładem obywatela w mieście, którego głównym problemem są zaręczyny z ukochaną. Martwi się jak rodzina odbierze pochodzenie wybranki, ponieważ jest Żydówką, ale jeszcze nie wie z czym będzie musiał się zmierzyć, kiedy wybuchnie wojna.
- Dodatkowo do tej dwutorowej historii dochodzi dodatkowy wątek z Christianem, gdzie my otrzymujemy narrację z jego perspektywy i czytamy o jego wzniosłych ideałach oraz rozczarowaniach.
Szczerze to czytając pierwszą część trochę przeraziłam się co będzie w następnych. Akcja rozwija się bardzo powoli, a mnogość szczegółów jest wręcz zbędna. Jednak przewracając dalej i dalej te kartki, stwierdziłam, że nie jest źle oraz można wciągnąć się w tę historię. Sama otoczka historyczna pozwala na szerokie pole do popisu i autor to wykorzystał, budując dwa główne tory plus jeden taki dodatkowy, a każdy jest z innej perspektywy: żołnierza, zwykłego obywatela oraz oprawcy.
Parabellum jest debiutem autora i to widać. Dzieło ma bardzo powolny jest początek, mnogość szczegółów, ale zarazem widać, że Remigiusz Mróz starał się przy pisaniu tej książki. Jak na dzieło z początków kariery pisarskiej to jest poprawnie oraz można pokiwać głową z uznaniem.
- Pierwszy pion to losy Bronisława Zaniewskiego, który jest sierżantem i służy w jednostce wojskowej, która stacjonuje przy granicy rumuńskiej. W momencie, kiedy wybucha wojna to oczywiście wraz z kompanami sięgają za karabin oraz chcą walczyć.
- Drugi pion to historia brata Stanisława Zaniewskiego, który jest raczej takim klasycznym przykładem obywatela w mieście, którego głównym problemem są zaręczyny z ukochaną. Martwi się jak rodzina odbierze pochodzenie wybranki, ponieważ jest Żydówką, ale jeszcze nie wie z czym będzie musiał się zmierzyć, kiedy wybuchnie wojna.
- Dodatkowo do tej dwutorowej historii dochodzi dodatkowy wątek z Christianem, gdzie my otrzymujemy narrację z jego perspektywy i czytamy o jego wzniosłych ideałach oraz rozczarowaniach.
Szczerze to czytając pierwszą część trochę przeraziłam się co będzie w następnych. Akcja rozwija się bardzo powoli, a mnogość szczegółów jest wręcz zbędna. Jednak przewracając dalej i dalej te kartki, stwierdziłam, że nie jest źle oraz można wciągnąć się w tę historię. Sama otoczka historyczna pozwala na szerokie pole do popisu i autor to wykorzystał, budując dwa główne tory plus jeden taki dodatkowy, a każdy jest z innej perspektywy: żołnierza, zwykłego obywatela oraz oprawcy.
Parabellum jest debiutem autora i to widać. Dzieło ma bardzo powolny jest początek, mnogość szczegółów, ale zarazem widać, że Remigiusz Mróz starał się przy pisaniu tej książki. Jak na dzieło z początków kariery pisarskiej to jest poprawnie oraz można pokiwać głową z uznaniem.
November 23, 2018
Bardzo zgrabnie napisana historia z kampanią wrześniową w tle.
Nie ma w tej książce sztucznie przeciąganych opisów, zbędnego lania wody, ani nudy. Odpowiada mi kierunek jaki obrał Remigiusz Mróz. To druga jego książka jaką miałem okazję przeczytać i na pewno nie ostatnia.
Podsumowując: Bawiłem się dobrze i sięgam po więcej.
Ahhh, no i te ceny! Cała trylogia za 47zł, żal było nie brać! Treść na pewno warta tej ceny.
Gratuluję Remigiuszu, dobra robota!
Nie ma w tej książce sztucznie przeciąganych opisów, zbędnego lania wody, ani nudy. Odpowiada mi kierunek jaki obrał Remigiusz Mróz. To druga jego książka jaką miałem okazję przeczytać i na pewno nie ostatnia.
Podsumowując: Bawiłem się dobrze i sięgam po więcej.
Ahhh, no i te ceny! Cała trylogia za 47zł, żal było nie brać! Treść na pewno warta tej ceny.
Gratuluję Remigiuszu, dobra robota!
December 11, 2024
Tematyka II Wojny Światowej zawsze jest dla mnie ciężka, choć bardzo lubię czytać wszelką literaturę opowiadającą o wydarzeniach z tego okresu historii Polski.
Remigiusz Mróz wykazał się zarówno dokładnością (wszystkie zdarzenia historyczne się zgadzają) jak i prawdziwością opisywanych zdarzeń. Brutalność, nieprzewidywalność, ból i strach - synonimy wojny. Historia Bronka i jego kolegów, Staszka i Marii oraz Leitnera zaciekawiły mnie, dlatego już zagłębiam się w drugiej części, aby poznać ich dalsze losy.
Remigiusz Mróz wykazał się zarówno dokładnością (wszystkie zdarzenia historyczne się zgadzają) jak i prawdziwością opisywanych zdarzeń. Brutalność, nieprzewidywalność, ból i strach - synonimy wojny. Historia Bronka i jego kolegów, Staszka i Marii oraz Leitnera zaciekawiły mnie, dlatego już zagłębiam się w drugiej części, aby poznać ich dalsze losy.
November 12, 2013
Nieźle napisana przygodówka z czasów II wojny światowej. Szybka do przeczytania, z możliwie zachowana dokładnością historyczną. Emocji bohaterów tyle jak na rybach, ale można się wciągnąć.
October 25, 2018
Osinskipoludzku.blogspot.com
Moja przygoda z Remigiuszem Mrozem rozpoczęła się od świetnej serii z Chyłką i Zordonem. Pomimo faktu, iż w pewnym momencie człowiek może mieć wrażenie przytłoczenia z uwagi na mnogość książek, które wychodzą z pod jego ręki ( prawie każda z pozycji rozpoczyna kolejną serię) to trzeba przyznać, że dobrze się go czyta.
Z serią Parabellum miałem zamiar zaznajomić się już dużo wcześniej, ale jakoś tak mi nie schodziło i ciągle było coś ważniejszego. Musiała więc poczekać na lepszy moment i takowy nadszedł na wakacjach, bo one przecież służą rozrywce, a "Prędkość ucieczki" tak jak się spodziewałem okazała się rozrywką osadzoną w czasach drugiej wojny światowej. Remigiusz Mróz daje radę i funduje nam sensację na naprawdę przyzwoitym poziomie. Jego bohaterowie przytrzymują uwagę czytelnika i to zarówno biorąc pod uwagę czarne charaktery jak i te bohaterskie postacie. Może i nie otrzymujemy tutaj jakiejś głębi psychologicznej w konstrukcji bohaterów "Prędkości ucieczki", ale trzeba przyznać że Remigiusz Mróz nie poszedł po najmniejszej linii oporu i nie powiela stereotypów wojennych w rodzaju "dobry Polak i zły Niemiec". Po obu stronach konfliktu będziemy mieli okazję zaobserwować jednych i drugich i dzięki temu będziemy z zainteresowaniem śledzić losy wszystkich postaci choć moja uwaga od początku skupiła się przede wszystkich na braciach Zaniewskich. To właśnie oni osobiście najbardziej zyskali moją sympatię.
Tytuł zobowiązuje i rzeczywiście prędkość dopisuje jeżeli chodzi o przebieg akcji w tej książce. Jesteśmy błyskawicznie przemieszczani po mapie i wraz z bohaterami tak samo jak znienacka trafiamy w sam środek awantury, tak w kulminacyjnym momencie akcja potrafi się zerwać po to byśmy zaraz potem znaleźli się w innym miejscu gdzie dzieje się jeszcze więcej. Nie przeszkadza to w żaden sposób w lekturze, a wręcz przeciwnie czyni ją jeszcze bardziej interesującą. Zaznaczam, że daleko pierwszej serii Parabellum do klasyki powieści wojennej, ale też do takiego miana w żadnym wypadku nie stara się pretendować. Jeżeli natomiast szukacie książki na której nie trzeba się bez ustanku skupiać, a nie jest przy tym jakoś banalnie prosta i trzyma przyzwoity poziom to ta seria Mroza zdecydowane powinna się wam spodobać. Ja bawiłem się dobrze i z pewnością sięgnę po kolejne części. Jako przerywnik od rzeczy cięższych gatunkowo sprawdza się bowiem znakomicie. Polecam z czystym sumieniem.
Moja przygoda z Remigiuszem Mrozem rozpoczęła się od świetnej serii z Chyłką i Zordonem. Pomimo faktu, iż w pewnym momencie człowiek może mieć wrażenie przytłoczenia z uwagi na mnogość książek, które wychodzą z pod jego ręki ( prawie każda z pozycji rozpoczyna kolejną serię) to trzeba przyznać, że dobrze się go czyta.
Z serią Parabellum miałem zamiar zaznajomić się już dużo wcześniej, ale jakoś tak mi nie schodziło i ciągle było coś ważniejszego. Musiała więc poczekać na lepszy moment i takowy nadszedł na wakacjach, bo one przecież służą rozrywce, a "Prędkość ucieczki" tak jak się spodziewałem okazała się rozrywką osadzoną w czasach drugiej wojny światowej. Remigiusz Mróz daje radę i funduje nam sensację na naprawdę przyzwoitym poziomie. Jego bohaterowie przytrzymują uwagę czytelnika i to zarówno biorąc pod uwagę czarne charaktery jak i te bohaterskie postacie. Może i nie otrzymujemy tutaj jakiejś głębi psychologicznej w konstrukcji bohaterów "Prędkości ucieczki", ale trzeba przyznać że Remigiusz Mróz nie poszedł po najmniejszej linii oporu i nie powiela stereotypów wojennych w rodzaju "dobry Polak i zły Niemiec". Po obu stronach konfliktu będziemy mieli okazję zaobserwować jednych i drugich i dzięki temu będziemy z zainteresowaniem śledzić losy wszystkich postaci choć moja uwaga od początku skupiła się przede wszystkich na braciach Zaniewskich. To właśnie oni osobiście najbardziej zyskali moją sympatię.
Tytuł zobowiązuje i rzeczywiście prędkość dopisuje jeżeli chodzi o przebieg akcji w tej książce. Jesteśmy błyskawicznie przemieszczani po mapie i wraz z bohaterami tak samo jak znienacka trafiamy w sam środek awantury, tak w kulminacyjnym momencie akcja potrafi się zerwać po to byśmy zaraz potem znaleźli się w innym miejscu gdzie dzieje się jeszcze więcej. Nie przeszkadza to w żaden sposób w lekturze, a wręcz przeciwnie czyni ją jeszcze bardziej interesującą. Zaznaczam, że daleko pierwszej serii Parabellum do klasyki powieści wojennej, ale też do takiego miana w żadnym wypadku nie stara się pretendować. Jeżeli natomiast szukacie książki na której nie trzeba się bez ustanku skupiać, a nie jest przy tym jakoś banalnie prosta i trzyma przyzwoity poziom to ta seria Mroza zdecydowane powinna się wam spodobać. Ja bawiłem się dobrze i z pewnością sięgnę po kolejne części. Jako przerywnik od rzeczy cięższych gatunkowo sprawdza się bowiem znakomicie. Polecam z czystym sumieniem.
January 4, 2026
W końcu i u mnie przyszła pora na pierwsze spotkanie z obecnie najpoczytniejszym polskim pisarzem. Wybrałam "Parabellum", gdyż interesuję się 2 wojną światową i jako studentka pisarstwa byłam ciekawa pierwszej wydanej książki Remigiusza Mroza.
Dawno nie miałam okazji sięgnąć po literaturę rozrywkową i zdążyłam zapomnieć, jak szybko i przyjemnie się ją czyta. Miałam wrażenie, że przez "Parabellum" płynę z włączonym silnikiem, napędzanym ciekawością dalszych losów bohaterów. Miejscami nie mogłam się oderwać, zmartwiona, czy bohaterce uda się uciec z tarapatów. Autorowi definitywnie należy się pochwała za sprawne prowadzenie akcji oraz tworzenie wciągajacych intryg.
Podczas mojej przygody z "Parabellum" napotykałam też niestety na przeszkody. Zdarzały się wybijające z transu fragmenty niczym z wikipedii, na dobrą sprawę nikomu nie potrzebne. Czasem zawodziło "show not tell" lub autor lał wodę, powtarzając dwa razy tę samą informację, jakby czytelnik nie był na tyle mądry, żeby niektórych rzeczy się domyślić. Pojawiające się też słowo "niewiasta", wyciągnięte niby ze średniowiecznych legend, kłóci się z ogólnym tonem książki. Ale na razie na błędy poniekąd przymykam oko, na "prawie debiutu".
Książka trzyma w napięciu do ostatniej strony. Nie jest to w żadnym wypadku świadectwo historyczne lub literatura wysoka, ale zapewnia świetną rozrywkę. Mogę ją polecić wszystkim fanom przepełnionych adrenaliną przygód.
Na koniec chciałabym jeszcze pochwalić tytuł powieści - jest nietypowy i bardzo przemyślany, co obecnie rzadko się zdarza. Gdy opowiadam innym o wymyślaniu tytułów ksiąźek, zawsze przytaczam "Parabellum: Prędkość ucieczki" jako wzorowy przykład.
Dawno nie miałam okazji sięgnąć po literaturę rozrywkową i zdążyłam zapomnieć, jak szybko i przyjemnie się ją czyta. Miałam wrażenie, że przez "Parabellum" płynę z włączonym silnikiem, napędzanym ciekawością dalszych losów bohaterów. Miejscami nie mogłam się oderwać, zmartwiona, czy bohaterce uda się uciec z tarapatów. Autorowi definitywnie należy się pochwała za sprawne prowadzenie akcji oraz tworzenie wciągajacych intryg.
Podczas mojej przygody z "Parabellum" napotykałam też niestety na przeszkody. Zdarzały się wybijające z transu fragmenty niczym z wikipedii, na dobrą sprawę nikomu nie potrzebne. Czasem zawodziło "show not tell" lub autor lał wodę, powtarzając dwa razy tę samą informację, jakby czytelnik nie był na tyle mądry, żeby niektórych rzeczy się domyślić. Pojawiające się też słowo "niewiasta", wyciągnięte niby ze średniowiecznych legend, kłóci się z ogólnym tonem książki. Ale na razie na błędy poniekąd przymykam oko, na "prawie debiutu".
Książka trzyma w napięciu do ostatniej strony. Nie jest to w żadnym wypadku świadectwo historyczne lub literatura wysoka, ale zapewnia świetną rozrywkę. Mogę ją polecić wszystkim fanom przepełnionych adrenaliną przygód.
Na koniec chciałabym jeszcze pochwalić tytuł powieści - jest nietypowy i bardzo przemyślany, co obecnie rzadko się zdarza. Gdy opowiadam innym o wymyślaniu tytułów ksiąźek, zawsze przytaczam "Parabellum: Prędkość ucieczki" jako wzorowy przykład.
October 3, 2026
"Parabellum. Prędkość ucieczki" było dla mnie książką interesującą i momentami naprawdę poruszającą, choć zdecydowanie nierówną. Zainteresowało mnie przedstawienie początków wojny i stopniowe zderzanie bohaterów z rzeczywistością, w której wojna przestaje być czymś odległym, a staje się codziennością. To nie jest opowieść o wojnie widzianej przez pryzmat patosu, lecz o brudzie, zmęczeniu, strachu, krwi i stopniowym zatracaniu człowieczeństwa. Początkowo pojawia się jeszcze nadzieja, że wszystko szybko się skończy, ale im dalej, tym bardziej widać, że rzeczywistość będzie zupełnie inna.
Sama historia wydała mi się ciekawa i nie miałam poczucia, że jest przewidywalna, choć momentami była chaotyczna. Przeskoki między losami Brona i Staszka nie zawsze dobrze wpływały na odbiór. Obaj jednak wzbudzili we mnie podobne emocje – przede wszystkim chciałam, żeby w końcu się spotkali, nie stracili siebie i nie pozwolili, aby wojenne doświadczenia całkowicie ich zmieniły. Chciałam po prostu, żeby dotarli do celu swojej podróży.
Najbardziej zainteresował mnie jednak Leitner. Momentami wydawał mi się przesadzony, ale jednocześnie był wiarygodny w swojej manierze i sposobie zachowania. Kojarzył mi się z ludźmi pokroju Göringa i innych wysoko postawionych przedstawicieli nazistowskiego aparatu władzy. Ciekawa była również Maria - nie była bezmyślną bohaterką i często okazywała się sprytniejsza od otaczających ją mężczyzn.
Mam natomiast problem z językiem książki. Dosadność niewątpliwie pasuje do wojennych realiów, bo trudno wyobrażać sobie wojnę jako spacer pośród kwiatów, ale liczba przekleństw momentami zaczynała mnie męczyć. Podobnie było z audiobookiem - głos Łukasza Garlickiego odebrałam jako dość monotonny i pozbawiony emocji, co nie zawsze pomagało przy takiej historii.
Ostatecznie oceniam pierwszy tom na 5/10. Mimo wszystkich zastrzeżeń chciałam od razu sięgnąć po kolejny. Najbardziej chyba dlatego, że gdzieś pod całą wojenną brutalnością pozostawała jeszcze nadzieja, że to wszystko zaraz się skończy, że wojna okaże się tylko złym snem i że Bronek i Staszek nie zatracą siebie.
Sama historia wydała mi się ciekawa i nie miałam poczucia, że jest przewidywalna, choć momentami była chaotyczna. Przeskoki między losami Brona i Staszka nie zawsze dobrze wpływały na odbiór. Obaj jednak wzbudzili we mnie podobne emocje – przede wszystkim chciałam, żeby w końcu się spotkali, nie stracili siebie i nie pozwolili, aby wojenne doświadczenia całkowicie ich zmieniły. Chciałam po prostu, żeby dotarli do celu swojej podróży.
Najbardziej zainteresował mnie jednak Leitner. Momentami wydawał mi się przesadzony, ale jednocześnie był wiarygodny w swojej manierze i sposobie zachowania. Kojarzył mi się z ludźmi pokroju Göringa i innych wysoko postawionych przedstawicieli nazistowskiego aparatu władzy. Ciekawa była również Maria - nie była bezmyślną bohaterką i często okazywała się sprytniejsza od otaczających ją mężczyzn.
Mam natomiast problem z językiem książki. Dosadność niewątpliwie pasuje do wojennych realiów, bo trudno wyobrażać sobie wojnę jako spacer pośród kwiatów, ale liczba przekleństw momentami zaczynała mnie męczyć. Podobnie było z audiobookiem - głos Łukasza Garlickiego odebrałam jako dość monotonny i pozbawiony emocji, co nie zawsze pomagało przy takiej historii.
Ostatecznie oceniam pierwszy tom na 5/10. Mimo wszystkich zastrzeżeń chciałam od razu sięgnąć po kolejny. Najbardziej chyba dlatego, że gdzieś pod całą wojenną brutalnością pozostawała jeszcze nadzieja, że to wszystko zaraz się skończy, że wojna okaże się tylko złym snem i że Bronek i Staszek nie zatracą siebie.
June 12, 2026
Trochę nie wiem co mam myślę, na pewno nie jest tak dobra, jak się spodziewałam. Jest w porządku, ale losy Bronka mało mnie interesowały. Niby to miała być opowieść o obu braciach, ale mam wrażenie, że obydwa bracia są tak na prawdę postaciami drugoplanowymi w czyjejś historii. Mam też wrażenie, że ta historia jest napisana bez emocji, dzieją się tam ważne rzeczy, ale trochę się czuję jakby mi to ktoś tylko relacjonował, jest w tym bardzo mało jakiś przemyśleń, odczuć a jeżeli się pojawiają to zajmują może dwa, trzy zdania.
Będę czytać dalej, bo książka jest ciekawa, ale nie robi szału.
Jedyne co mnie irytuje to to, jak bardzo różni są bracia. To jest aż śmieszne. Ciągle jest podkreślany, że z wyglądu są bardzo podobni, ale Bronek nie lubi czytać, za to Staszek lubi, ale Staszek nie umie w języki obce, a Bronek jest w tym świetny. To jest akurat absurdalne, jaka jest szansa, że rodzeństwo będzie tak idealnie uzupełniać swoje braki?
Będę czytać dalej, bo książka jest ciekawa, ale nie robi szału.
Jedyne co mnie irytuje to to, jak bardzo różni są bracia. To jest aż śmieszne. Ciągle jest podkreślany, że z wyglądu są bardzo podobni, ale Bronek nie lubi czytać, za to Staszek lubi, ale Staszek nie umie w języki obce, a Bronek jest w tym świetny. To jest akurat absurdalne, jaka jest szansa, że rodzeństwo będzie tak idealnie uzupełniać swoje braki?
February 16, 2022
Dostałam tę książkę w prezencie i bardzo długo odkładałam jej przeczytanie. W zasadzie aż do momentu, w którym pewnego niedzielnego poranka zabrakło mi książek do czytania. Biorąc ją do ręki liczyłam się z możliwością, że po paru stronach ją odłożę, jednak bohaterowie tej powieści zainteresowali mnie do tego stopnia, że zanim się obejrzałam przeczytałam 200 stron. W napięciu śledziłam losy bohaterów aż do ostatniej strony mimo, że nie przepadam za literaturą o tematyce historycznej/wojennej. Nie mam porównania z innymi podobnymi pozycjami, więc nie jestem w stanie ocenić jak dobra ta książka byłaby dla kogoś, kto się takową literaturą pasjonuje - dla mnie była to podróż pełna wrażeń i emocji. Zaraz biorę się za drugą część.
April 21, 2022
Jak na Mroza to jest naprawdę dobra książka! Jeśli ktoś nie jest przekonany do tego autora, to niech da mu jeszcze jedną szansę. Oczywiście nie jest to pozycja wolna od wad, ale akcja jest wartka, losy bohaterów ciekawe i zaskakujące. Klimat drugiej wojny światowej moim zdaniem został oddany naprawdę udanie.
Dla mnie na pewno minusem było to, że słuchając książki z formie audiobooka ciężko się niekiedy było połapać który bohater jest kim. Dodatkowo niezbyt przypadła mi do gustu interpretacja Łukasza Garlickiego. Ale to są wrażenia wyłącznie subiektywne, niezwiązane bezpośrednio z samą książką.
Dla mnie na pewno minusem było to, że słuchając książki z formie audiobooka ciężko się niekiedy było połapać który bohater jest kim. Dodatkowo niezbyt przypadła mi do gustu interpretacja Łukasza Garlickiego. Ale to są wrażenia wyłącznie subiektywne, niezwiązane bezpośrednio z samą książką.
January 3, 2020
Niezła książka, nie bez dziwnych scen, ale naprawdę nieźle się jej słuchało. Nie mam zbyt dużego doświadczenia w książkach wojennych, ale ta wydaje się być nienachalną i niezbyt ciężką. W sam raz by przesłuchać. Ach no i muszę wspomnieć, że czytałam do tej pory 2 kryminały Mroza i zupełnie mnie nie zachwyciły, a tu czekam na to co będzie dalej (już zamówiłam w bibliotece kolejne części, a naprawdę rzadko mi się zdarza, że czytam kolejne części cykli).
August 18, 2023
Książkę czyta się z przyjemnością, sama historia wciąga od pierwszych stron. Jeśli ktoś lubi wątki historyczne i klimat wojenny to jak najbardziej książkę mogę polecić. Zanim zdecydowałam się ją przeczytać miałam lekkie obawy, bo opinie o niej były różne, ale nie zawiodłam się i od razu zabieram się za 2 tom.
January 12, 2026
Porządna lektura, ale bez większego zachwytu. Chyba liczyłam na coś innego niż opowieść sensacyjno-historyczna. Styl autora pozostawia wiele do życzenia, ale jednocześnie ma w sobie coś, co sprawia, że lektura jest lekka. Widzę co w tej pozycji może się podobać, ale uczciwie przyznaję, że mnie nie zachwyciła.
June 22, 2024
3,95 ⭐🤓☝🏻
Była całkiem okej
Momentami przytłaczała mnie ilość informacji o tych wszystkich frontach i ogolnie
Ale końcówka mnie wciągnęła mocno
Pochwalę też historie głównych bohaterów bo była intrygująca i jestem ciekawa dalszych losów
Była całkiem okej
Momentami przytłaczała mnie ilość informacji o tych wszystkich frontach i ogolnie
Ale końcówka mnie wciągnęła mocno
Pochwalę też historie głównych bohaterów bo była intrygująca i jestem ciekawa dalszych losów
January 23, 2025
Kiedyś bardzo lubiłam tematykę II WŚ, później czułam się już przytłoczona i raczej starałam się omijać ten okres. Jednak, ta książka jest bardzo komfortowa, i czyta się ją szybko. Jak na debiut Mroza, jestem na prawdę pod wrażeniem.
June 17, 2017
Remigiusz Mróz, bardziej znany jako twórca kryminałów prawniczych, stworzył trylogię wojenną. Dobrze zarysowane postacie w ilości pozwalającej śledzić ich losy bez kartki formatu A0.
August 31, 2019
Fajnie sie czytalo, przyjemne przygody, choc czasem czuc ze to taka troche amatorska proza.
September 24, 2019
Trzecia gwiazdka tylko dlatego, że jestem chętna poznać ciąg dalszy tej historii, a to bardzo sobie cenię i przemilczę o tych słabszych stronach tej powieści.
Displaying 1 - 30 of 62 reviews



























