Przed kościołem w Valleby prowadzone są prace wykopaliskowe. Archeolodzy muszą zbadać teren przed położeniem nowych rur. Niektórzy mieszkańcy miasteczka są przeciwni wykopaliskom, a inni nadmiernie się nimi interesują. W nocy ktoś nielegalnie odwiedza wykop, zostawiając liczne ślady. Kto i w jakim celu to zrobił, zwłaszcza że raczej nic nie zginęło? I co mają z tym wspólnego nowe kalosze pastora? Lasse i Maja muszą rozwikłać kolejną zagadkę!
Książki z serii Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai były wielokrotnie wybierane książką roku przez szwedzkie Jury Dziecięce, czyli niemal 50 000 głosujących dzieci. W Polsce również zyskały dużą popularność i od kilku lat nie schodzą z list bestsellerów.
Akcja książek rozgrywa się w małym szwedzkim miasteczku Valleby i jego okolicach. Główni bohaterowie, Lasse i Maja, chodzą do tej samej klasy i wspólnie prowadzą małe biuro detektywistyczne.
Książki świetnie nadają się dla dzieci, które właśnie zaczynają samodzielnie czytać – duża czcionka, duża ilość charakterystycznych czarno-białych lub kolorowych ilustracji, trzymająca w napięciu akcja, a wszystko w formacie prawdziwej powieści. Co wcale nie znaczy, że po książki o Lassem i Mai nie sięgają także wprawni czytelnicy!
Äntligen en arkeolog i LasseMaja! Eller vi kanske har haft en förut? Jag vet inte. Det är svårt att hålla koll på alla mysterier vid det här laget. Men trots att den delen av boken var fin så hände det... rätt lite. I recensionerna här på Goodreads verkar många hålla med. Även om jag tycker att det är lite mysigt att som vuxen återvända till Valleby så kan jag hålla med om att den kändes lite krystad. Det händer ju faktiskt... inte så mycket. Men den får en tvåa för arkeologen... och för att prästen är helt underbar.
Seria o młodych detektywach należała do jednych z moich ulubionych książek w dzieciństwie. Jako siedmiolatka z zaciekawieniem czytałam o następnych zagadkach kryminalnych. Przeczytałam wszystkie tomy, ten jest najnowszy. Zobaczywszy go w bibliotece miejskiej, wiedziałam, że bardzo chce wrócić do tego świata i do bohaterów.
Nie będę kłamać, nie bawiłam się już tak dobrze jak kiedyś, jednak sentyment robi swoje i w żadnym wypadku nie żałuje sięgnięcia po tę pozycje.