Fascynujące kobiece losy w niezwykłej fotograficznej odsłonie
Pierwsza kobieta, która przejechała konno ze wschodu na zachód Amerykę, aby wygrać prestiżowy zakład z mężczyzną. Polka, która pobiła rekord świata w rzucie dyskiem po zaledwie kilku miesiącach treningu. Wspaniała artystka powszechnie potępiona za porzucenie córki w imię własnej wolności.
Ponad 130 znanych i nieznanych fotografii skrywa najbardziej pasjonujące momenty kobiecej historii. Wśród bohaterek spotkacie władczynie atomowych imperiów i żebraczki, święte i zmysłowe kochanki, kobiety umiejące rozkochać w sobie miliony i te wzbudzające zwierzęcy strach, autorki przełomowych wynalazków i potulne żony, które całe swoje życie oddały niewłaściwym mężczyznom.
Odkryj, jak powikłane i różnorodne potrafi być kobiece życie. Spójrz na wydarzenia z odległej i bardzo bliskiej przeszłości od ciekawszej, często przemilczanej strony. Niech Historia wreszcie stanie się także Kobietą!
Książkowe rozwinięcie fanpage’a Krótka Historia Jednego Zdjęcia, który na Facebooku śledzi ponad 100.000 osób!
4,75 Ta książka zawiera zbiór bardzo różnorodnych fotografii kobiet z całego świata wraz z ich krótkimi opisami. Za każdym ze zdjęć skrywa się mniej lub bardziej znana historia. Jakub Kuza oraz Paulina Tyczkowska przybliżają czytelnikowi poszczególne bohaterki widniejące na fotografiach, sam moment wykonania tych zdjęć czy w końcu to, co dane wydarzenie zmieniło w losach naszego świata.
"Krótka historia jednego zdjęcia. Kobiety" podoba mi się o wiele bardziej niż "Krótka historia jednego zdjęcia", której zarzucałam chaotyczność i brak jakiegoś sensownego klucza podczas doboru zdjęć do publikacji. Tym razem autorzy skupili się na kobiecych przeżyciach i postrzeganiu świata kobiet w różnych okresach historycznych. Starając się nie być jednostronnym, przedstawili oni zarówno znane wszystkim babki, jak i te o których historia w sumie milczy. Były wśród nich zawodowo spełniające się kobiety oraz te, które swoje życie poświęciły mężowi i dzieciom. Były matki, żony, córki i kochanki. Były lubiane i pogardzane. Różnorodność robi w tej książce robotę.
Wspaniała, interesująca, wciągająca, natomiast wybitnie razi mnie określenie „Zaha Hadid, jedna z najbardziej znanych i wziętych architektów na świecie”. Dlaczego w książce o kobietach nadal używamy męskich form zamiast „najbardziej znanych architektek”? Ode mnie minus.