W pewnym momencie doszedłem do wniosku, że nie chcę, żeby pamiętano mnie tylko z tego badania. W dodatku ze swoją czarną kozią bródką wyglądam jak diabeł. Oto facet, który stworzył zło. Umiałem wyjaśnić swoje podejście - naprawdę tworzyłem zło, bo badałem zło, wydobywając je na powierzchnię. (…) Wtedy przyszło mi do głowy, że to z tego zostanę zapamiętany. Możliwe, że ktoś nawet zapytał: czy na twoim nagrobku wyryją napis „Był dyrektorem Więzienia Stanfordzkiego”?
Wychował się w sycylijsko-amerykańskiej rodzinie w czasach Wielkiego Kryzysu. Od dzieciństwa zmagał się z biedą, poważnie chorował. Wielokrotnie padał ofiarą stereotypowego myślenia, wykluczany z różnych społeczności jako Żyd, członek sycylijskiej mafii, a nawet osoba czarnoskóra! Pierwszy kurs psychologii, którego był słuchaczem, śmiertelnie go znudził. Wyciągnął wnioski i we własnej pracy ze studentami był daleki od przyjętych konwencji akademickiego wykładu. Zaplanował i przeprowadził jedno z najbardziej kontrowersyjnych badań w historii psychologii i choć badał także zagadnienia nieśmiałości, perspektywy czasowej, bohaterstwa, kryzysu męskości i PTSD, to wydarzenia z piwnicy Stanforda wciąż budzą najsilniejsze emocje.
Ta książka to zilustrowany fotografiami z prywatnego archiwum zapis siedmiu rozmów przeprowadzonych w ramach projektu historii mówionej Uniwersytetu Stanforda. Zimbardo opowiada w nim o swoim dzieciństwie, karierze akademickiej i społecznej działalności. Z osobistych wspomnień wyłania się także obraz samej psychologii społecznej i głębokich przemian, jakie od lat 70. XX wieku zaszły w sposobie uprawiania tej dyscypliny.
Dobre wprowadzenie do tym kim jest Zimbardo i co osiągnął. Przyjemnie i szybko sie czyta, jednak niektóre wątki i to z kim gdzie i w którym roku pracował (raczej mało istotne informacje) często się powtarza
Zimbardo - profesor psychologii ze Stanford, autor słynnego eksperymentu więziennego oraz wielu zajmujacych prac na czele z “Efektem Lucyfera” w rozmowie z Danielem Hartwigiem. Fantastyczny temat i totalna porażka jeśli chodzi o sama ksiażkę. Pół biedy że pytania płaskie i sztampowe - ale powtarzanie tych samych watków w kilku miejscach ksiażki to już zwykłe niechlujstwo redakcyjne. Warto orzekartkować, bo Zimbardo to postać nietuzinkowa. Sugeruję jednak poświęcenie czasu raczej jego ksiażkom bo naprawdę warto.
Bardzo ciekawa pozycja, tylko szkoda, że w rozmowach powtarzają się informacje i opowieści. Jak czytałam o zrzeszeniu studentów nieśmiałych po raz trzeci to już przewracałam oczami i miałam wrażenie, że wiem o nich wszystko.
No niestey bez szału... Spodziewałam się większej ilości prywatnych ciekawostek i historii, a nie ciągle o tym z kim i gdzie pracował. Na początku czytało się świetnie, potem było coraz mniej ciekawie...
Rozczarowała mnie trochę ta książka. Za dużo fragmentów powtarzało się, a tematy nie do końca były pogłębione na tyle, na ile się spodziewałam. Średnio.
Ciekawe, ale wolałabym więcej o Zimbardo, a mniej o uniwersytetach. Dużo powtórzeń, ale rozumiem że to pojawiało się naturalnie w rozmowie i nie przeszkadzało mi to jakoś bardzo.