Co łączy współwłaściciela piekarni, właścicielkę salonu piękności i dyrektora Muzeum Zabawek?
Dziennikarka Paulina Gudejko przyjeżdża do cichej miejscowości Mory, w której wynajmuje dom. Chce wykorzystać czas po utracie pracy i napisać długo odwlekaną powieść. Jednak małe miasteczko okazuje się nie tak spokojne, jak się z początku wydawało.
Już pierwszego ranka po jej przyjeździe dochodzi w okolicy do morderstwa, które, jak się okazuje, jest tylko początkiem serii tajemniczych zabójstw. Paulina dołącza do (jednoosobowego) zespołu lokalnej gazety "Głos Mor" i relacjonuje postępy ze śledztwa.
Do czego doprowadzi Paulinę Gudejko jej dziennikarskie dochodzenie? Kto stoi za serią tajemniczych zabójstw? I czy ona też znajduje się na celowniku mordercy?
Spędziłam z tą powieścią miło czas, i faktycznie była to świetna odskocznia od problemów dnia codziennego. Mamy tu ciekawych bohaterów, wartką akcję, fascynującą intrygę kryminalną i sporo emocji. Jestem niezmiernie ciekawa, czy to koniec przygód bezrobotnej dziennikarki... Ale jeszcze bardziej wypatruję kontynuacji serii z Agatą Brok, mam nadzieję, że autorka nie powiedziała jeszcze w tej kwestii ostatniego słowa. Wybaczcie, że tak mocno porównuję te książki, ale czasami gdy człowiek się na coś bardzo nastawi, to ciężko nie patrzeć na daną powieść przez pryzmat innej. Nie zmienia to jednak faktu, że „Zostawić ślad” to kawałek całkiem dobrej literatury kryminalnej, napisanej z lekkością i polotem. https://korcimnieczytanie.blogspot.co...
Jeżeli ktoś jeszcze nie zna autorki to z całego serca polecam. U mnie zagościła książką „Dobry chłopak” T5 serii Prywatne śledztwo Agaty Brok, które z całego serca polecam. Nie czytałam wcześniejszych, ale w zrozumieniu tutaj nie było problemu. Dzisiejszy tytuł na pewno zapadnie wam w pamięć i na pewno większość z was będzie chciała więcej i więcej. Książka nie jest gruba, bo raptem 235 stron więc przy kawie jak znalazł. Od razu napisze, że mam nadzieję, że powstanie seria z bohaterką w roli głównej?! Zaczynając czytać postawiłam sobie cel i chciałam odkryć kto jest zabójcą, ale autorka skrupulatnie uniemożliwiła mi to. Macie tak że jak czytasz i nagle okazuje się, że coś nie idzie po twojej myśli to nerw masz i już chcesz walnąć książką o ścianę, aleee….. No właśnie to, ale kiedyś mnie zgubi :p Mała miejscowość Mor i społeczeństwo, które coś skrywa. Scenariusz już chyba znany, ale… Nasza bohaterka szuka ciszy, spokoju, żeby dokończyć książkę, nad którą pracuje od jakiegoś czasu i tutaj po wynajęciu domku ma nadzieję ją skończyć. No to zaczynamy akcję, która rozwija się w błyskawicznym tępię i tutaj moim zdaniem super, że książka nie jest gruba, bo według mnie ma taki jakiś ład i porządek, a po skończeniu otrzepujesz się i jesteś gotowa na następną przygodę np. tejże bohaterki. Uwielbiam no, ale jesteśmy tutaj dla poznania tego co mniej więcej skrywa w sobie książka więc kiedy dochodzi do morderstwa w małej miejscowości to podejrzanym może okazać się każdy, ale wytypujemy kilku z nich: współwłaściciel piekarni, właścicielkę salonu piękności i dyrektora Muzeum Zabawek, ale czy aby na pewno tylko oni? Nasza kochana bohaterka Paulina Gudejko która jest również dziennikarką nie będzie miała lekko, ale o tym sami się przekonacie. Polecam, a tym czasem muszę nadrobić poprzednie książki autorki, bo Ona sama trafia do mnie na listę #musthave Dziękuję Wydawnictwu Axis Mundi za szansę i możliwość zrecenzowania. Czekam na wasze wrażenia.
⭐️⭐️⭐️⭐️ 4,5 Bardzo przyjemnie się to czyta. Krótka historia, ale bez żadnego czepialstwa, zupełnie sensowna. Czuć taki swojski klimat. Niewyszukany język, a nawet mnóstwo słownictwa potocznego. Dzięki temu jest to zdecydowanie fast read na jedno posiedzenie. Polecam!
Świetna - aż szkoda, że się skończyła. Bardzo ciekawie skonstruowana powieść i ciekawa postać dziennikarki. Dobra, zawiła intryga, cały czas czytałam na jednym oddechu - na pewno warto po nią sięgnąć