Morze i ziemia. Antologia reportaży z Pomorza to wybrany przez Cezarego Łazarewicza i Andrzeja Klima zbiór reporterskich historii z Pomorza Zachodniego. Układa się w pisaną na przestrzeni dekad opowieść o wyjątkowej krainie – o miejscu i ludziach, a także o Wielkiej Historii, która w dwudziestym wieku przetaczała się przez Pomorze nieustannie. Opowieść pasjonującą i kolorową, bo pisaną na bieżąco przez ludzi, którzy kochali tę ziemię i się nią fascynowali. Stworzyli ją anonimowi niemieccy kronikarze oraz polscy pisarze, reporterzy, publicyści – Wanda Melcer, Dariusz Fikus, Edmund Osmańczyk, Hanna Krall, Małgorzata Szejnert, Wojciech Tochman, Ewa Winnicka. Ludzie stamtąd – Franciszek Gil, Józef Narkowicz, Piotr Zieliński, Krystyna Pohl, Adam Zadworny, Ryszard i Artur Daniel Liskowaccy oraz ci, którzy przyjechali tam z wielkiego świata – jak Charles Wasserman, korespondent kanadyjskiego radia. Prawdziwi świadkowie, którzy patrzyli historii w oczy. I to z najbliższej odległości.
Wojna, trudne relacje polsko-niemieckie, historia Polski Ludowej i transformacyjny przełom – wszystko to odcisnęło tu swoje piętno. Najnowsza historia Polski przegląda się w historii Pomorza jak w lustrze.
Antologia reportaży i artykułów prasowych dokumentująca historię Pomorza Zachodniego od roku 1903 do 1999, w której znajdziecie obrazki z życia codziennego i relacje z wydarzeń o znaczeniu doniosłym w skali regionu, jak i całego kraju. Zebrane tu dokumenty - od okresu przedwojennego, poprzez czasy PRL-u i artykułów wpisujących się propagandową narrację, felietonów z okresu transformacji i tuż po niej - składają na kronikę szokujących zdarzeń, prawdziwych ludzkich dramatów i przełomowych momentów.
Kronikę, która wzrusza, wstrząsa i bawi... choć czasem jest to śmiech przez łzy. Bowiem, obok opisu dramatycznych wydarzeń ze Szczecina z 1962 roku i zatuszowanego wypadku w czasie parady Wojsk Układu Warszawskiego, budzącego grozę zapisu gehenny dwóch Niemek uciekających z Koszalina w 1944, znajdziecie tu też przezabawny reportaż z wczasów matrymonialnych dla rolników z 1981 czy spowiedź "polskiego Casanovy" - Jerzego Kalibabki. Książka ta dostarczy Wam więc całego spektrum emocji a nazwiska sygnujące wiele z dodanych tu reportaży są gwarantem wysokiej jakości artykułów, które będziecie mogli przeczytać. Gorąco polecam!
sięgając po antologię reportaży dotyczących historii pomorza byłam przekonana, że po jej lekturze lepiej zrozumiem ten region. nie tylko pod względem historycznym, ale przede wszystkim antropologiczno-kulturowym. jednak „morze i ziemia” moim zdaniem wypełnia to główne zadanie jedynie połowicznie. zbiór prezentuje teksty poruszające tematykę przesiedleń, komunizmu, zmian gospodarczych i ustrojowych, ale mimo pozornego bogactwa problematyki zdecydowanie brak głębi jej opracowaniu. większość reportaży to zaledwie suche, oszczędne w środkach artykuły bardziej przypominające opis formalnych procedur niż tętniącą życiem - i adekwatnymi do momentu historii problemami - społeczność.
najlepiej poprowadzonym wątkiem pozostaje kwestia repatriacji ludności. ludzka niepewność dotycząca tego, czy ktoś jej tych gospodarstw po raz kolejny nie odbierze została ujęta z empatią, szacunkiem i rzetelnością. podobnie z emocjami związanymi z podpisaniem oficjalnego układu zachodnich granic polski - tutaj czuć, że rozumie się pomorzan choć odrobinę bardziej, są choć milimetr nam bliżsi. niestety pod koniec zbiór skręca w stronę tekstów dotyczących znacznie bardziej indywidualnych historii, z których trudno ułożyć jakikolwiek bardziej masowo odbity wniosek.
Pomorze, Warmia i Mazury, Dolny Śląsk, Ziemia Lubuska - propaganda Polski Ludowej mówiła o nich - Ziemie Odzyskane. Książka zawiera zbiór reportaży, opisujących ich losy przez cały XX wiek.
Mamy tu życie Niemców od czasów kajzerowskich po nazistowskie, wędrówki ludów z lat 40 tych, lęki i obawy Polaków związane z poczuciem tymczasowości pobytu, tęsknoty za Kresami, podnoszenie z ruin miast tych ziem, rozczarowanie socjalizmem, rodzącą się Solidarność, przemianę ustrojową i gospodarczą lat 90tych. Wiele miejsca poświęcone jest również optymizmowi, determinacji, sile ludzi, zmagających się z różnymi problemami wynikającymi z przesiedlenia, zniszczeń wojennych, biedy, komunizmu.
Książka przede wszystkim dotyczy Pomorza zachodniego, ale skupia w sobie jak w soczewce obraz historii Polski Ludowej, relacji polsko - niemieckich, transformacji ustrojowej, opozycji solidarnościowej, przemian gospodarczych. Widzimy, odczuwamy to wszystko z perspektywy zwykłego człowieka, który jest poza miejscem drugim głównym bohaterem tego zbioru reportaży, autorstwa między innymi: Dariusza Fikusa, Edmunda Osmańczyka, Hanny Krall, Wojciecha Tochmana i wielu innych.
Wybór reportaży w miarę ok, chciałoby się powiedzieć, że dla każdego coś się trafi, ale to nie do końca prawda. Szeroki zakres czasowy i tematyczny powodują, że dostaje się przypadkowy wycinek krótszych i dłuższych form opisujących Pomorze, ale w sumie mało który temat jest głębiej przedstawiony. Może taki był zamysł redaktorów, ale jeżeli tak to informacja czemu miał służyć dobór powinna znaleźć się we wstępie. Same teksty są różne, mniej lub bardziej aktualne czy łatwe w odbiorze, ale przynajmniej kilka z nich powinno mieć informacje ostrzegające czytelnika o zawartości (np. tekst o rzeźni).
Umiarkowanie ciekawe reportaże, ukazujące burzliwa historie Pomorza, przejście przez przesunięcie granic, wojnę i okupacje, komunizm i w końcu trudna transformacje i walkę polityczna o wpływy, a także układanie nowej, kapitalistycznej rzeczywistości. Dobry kawałek historii, szczególnie dla tych, którzy się interesują ta częścią Polski.
Bardzo różne teksty, różni je czas powstania, styl i język, a także tematyka. Nie wszystkie mogą zainteresować współczesnego czytelnika. Są jednak ciekawym świadectwem czasów minionych.