Piją z radości. Piją z rozpaczy. Piją, bo lubią lub same do końca nie wiedzą dlaczego. Przecież wszyscy wokół piją tak samo.
Magda Omilianowicz rozmawia z kobietami, których życiem zawładnął alkohol, oraz z osobami z ich otoczenia: terapeutami i dorosłymi już dziećmi (DDA). Z tych wstrząsających wywiadów i opowieści wyłania się prawdziwy obraz Polki w szponach nałogu.
Reporterka szuka odpowiedzi na to, dlaczego kobiety coraz częściej sięgają po alkohol oraz jak są postrzegane przez innych i przez same siebie. Przedstawia historie osób, których życie jest podszyte fałszywym poczuciem bezpieczeństwa, lękiem i wstydem. Jednocześnie skłania do przemyśleń: kiedy picie staje się chorobą? Gdzie leży granica między świadomym i kontrolowanym spożywaniem alkoholu a uzależnieniem? Czy to może dotyczyć także mnie lub moich bliskich?
Reporterka, autorka artykułów o tematyce społecznej i podróżniczej.
Jej teksty ukazały się m.in. w „Głosie Koszalińskim”, „Gazecie Wyborczej”, „Polityce”, „Przeglądzie”, prasie kobiecej, nowojorskim „Kurierze Plus” i holenderskim „Reve”.
Zrealizowała kilka telewizyjnych reportaży, jest autorką jedenastu książek non-fiction m.in. zbiorów reportaży: „Kalejdoskop”, „Kalejdoskop 2”, „Zakochani”, wywiadów z podróżnikami :„Pod podszewką świata”, przewodnika po Lanzarote „Witajcie w raju”, zbioru podróżniczych opowieści „Się jedzie” i dwóch części wywiadów z niezwykłymi kobietami „Przekraczające granice”. Wydała w Polsce książkę francuskiego pisarza, podróżnika i awanturnika Cizii Zyke - „Tuan”.
Jest laureatką konkursu III Regionalnego Kongresu Kobiet w kategorii media.
Otwierająca oczy książka. Nie podobała mi się tylko rozmowa z Pani Irena Śliwińska, bo Pani Magda miała dobre pytania, a Pani Irena dosłownie na wszystko odpowiadała bardzo...negatywnie, jakby się jej pytania nie podobały. Ogółem mocna książka.
"Mistrzynie kamuflażu. Jak piją Polki" to kolejna w mojej biblioteczce pozycja dotycząca alkoholizmu kobiet. Niespecjalnie może odkrywcza, wszak większość ludzi zdaje sobie dziś sprawę, że uzależnienie kobiet, choć miewa inną twarz niż uzależnienie mężczyzn, w istocie swojej jest tym samym. Sporo dziś mówi się także o alkoholikach wysokofunkcjonujących czy dorosłych dzieciach alkoholików. Nie jest to również analiza szczególnie pogłębiona czy rozbudowana. Opowieści "z życia" bohaterów są dość krótkie, przeplatają je wypowiedzi fachowców, psychologów i terapeutów, ciekawe, łatwe w odbiorze i zrozumiałe dla przeciętnego czytelnika.
Jednocześnie ze względu na poruszaną tematykę, niezwykle istotną ze względów społecznych i wciąż funkcjonujące stereotypy dotyczące kobiet uzależnionych od alkoholu, jest to pozycja godna uwagi i ma niewątpliwy walor poznawczy oraz edukacyjny.
Zapewne wielu czytelników ma w swoim otoczeniu kobiety, które wykazują problem z alkoholem. Przyznam, że w czasie lektury sama pomyślałam o jednej z moich koleżanek i o eleganckiej pani urzędniczce, która codziennie o 7.00 rano w lokalnym spożywczaku razem z serkem i bułeczką kupowała "małpkę". Niektóre z tych kobiet nie do końca zdają sobie sprawę ze swojego uzależnienia i konieczności skorzystania z pomocy z zewnątrz, inne wypierają problem lub mu zaprzeczają, czasami nie zauważają go również ich bliscy. Niektóre piją sporo i choć jeszcze nie chore, są już "o krok" od nałogu.
Dla niektórych czytelników lektura książki Magdy Omilianowicz może być ważną wskazówką, może ostrzec, wyczulić na symptomy uzależnienia u siebie oraz bliskich osób, powstrzymać przed kolejnym krokiem, albo przeciwnie - zmobilizować do działania, do zmiany swojego życia, dopóki jest to jeszcze możliwe. Tym bardziej, że rozdział o kobietach, które wyszły z nałogu daje nadzieję.
Choć książka Magdy Omilianowicz dotyczy trudnego i poważnego tematu napisana jest prostym językiem i czyta się ją szybko i lekko. Nie odebrałam jej jako szokującej czy wstrząsającej, jest również mało "reportażowa", ale to dobra, solidna i przystępna pozycja na początek, kiedy potrzebujemy raczej zwięzłego kompendium niż szczegółowych, profesjonalnych analiz.
Średnio ciekawa pozycja. Nie wydaje mi się, żeby wnosiła coś nowego czy odpowiedziała na pytania, które sama próbuje zadawać. Wśród wypowiedzi niektórych rozmówczyń niejednokrotnie przebija się klasizm, co nie jest winą autorki, jednak nie prezentuje się on dobrze, szczególnie w ustach socjolożki czy psycholożki.
🍷Nie widzę, nie słyszę, nie mówię. Pani zza kasy stara się nie patrzeć w oczy alkoholiczce. Taksówkarz udaje, że nie słyszy tego, co opowiadają w samochodzie ‘lekko zawiane’ klientki. Barman reaguje tylko wtedy, gdy pijana kobieta chce wsiadać za kółko. O czym więc mówimy? O społecznym przyzwoleniu? O ludzkiej znieczulicy? A może o nierównym traktowaniu i stereotypach? Zanim poszukamy odpowiedzi na te pytania, zajrzyjmy do statystyk : 🥃Przemysł monopolowy w Polsce jest jedną z najlepiej rozwijających się gałęzi gospodarczych. Szacuje się, że jego wartość wynosi 11 miliardów złotych. 🍹Statystyczny Polak w ciągu roku wypija około 11 litrów czystego spirytusu. 🍸W naszym kraju funkcjonuje ponad milion uzależnionych kobiet. 🥂Alkoholu nadużywa prawie 1/3 ciężarnych. 🍺W 2015 roku urodziło się aż 9000 dzieci dotkniętych zaburzeniami, które okazały się następstwem spożywania różnego rodzaju napojów wysokoprocentowych.
🍾FUN FACT – w odniesieniu do osób uzależnionych od alkoholu używa się podwójnej moralności. Pijący mężczyzna jest co prawda postrzegany negatywnie, ale jego zachowanie zazwyczaj bywa usprawiedliwiane, a nawet tolerowane. Natomiast kobietę z miejsca zalicza się do patologicznej jednostki. Alkoholik się nie liczy. Alkoholik jest obrzydliwy. Alkoholik jest godny pożałowania. Jest niechciany, niepożądany. A alkoholiczka jest kimś znacznie gorszym. - Mika Dunin 🍷Joanna, Krystyna, Wiktor, Jagoda, Michał, Kalina, Lucyna – to bohaterowie reportażu Magdaleny Omilianowicz. Każda z tych osób tkwiła lub nadal tkwi w szponach nałogu bądź miała styczność z osobami nadmiernie spożywającymi alkohol. Autorka skupia się jednak głównie na kobietach. I słusznie. Stereotypowe postrzeganie jest powszechne. Jeśli myśli się o tych uzależnionych, to przed oczami staje obraz zaniedbanej, żebrzącej menelicy spod dworca, a to często mija się z prawdą. Panie piją bez względu na wiek, wykształcenie, stan majątkowy. Są to matki, singielki, mężatki; aktorki, księgowe, krawcowe, piosenkarki, kucharki, nauczycielki, bizneswoman.
🍷Większość z nich zdaje sobie sprawę z problemu, więc szuka ratunku, często także podejmuje nieudane próby leczenia, ale każda odczuwa ogromny wstyd i poczucie winy. 🍷Mówi się, że za uzależnieniem stoją uwarunkowania genetyczne, niemożność radzenia sobie z codziennymi obowiązkami, presja społeczna, stres, tłumione uczucia, traumy, depresja oraz wiele, wiele innych istotnych czynników. Historie naszych bohaterek zdają się to potwierdzać. Są to opowieści przepełnione bólem, rozpaczą, cierpieniem i nienawiścią do samej siebie. Mimo wszystko, można w nich odnaleźć jakiś mały promyczek nadziei. Uzależnione chcą krzyczeć odważnym głosem, mówić otwarcie – TAK, jestem chora i TAK, potrzebuję pomocy. Podejmują walkę z czymś, co je wielokrotnie pokonało. Rozpaczliwie pragną wolności, spokoju i prostego szczęścia. Części z nich się to udaje, a części niestety nie. 🍷W swoim reportażu Omilianowicz zastanawia się nad wieloma kwestiami. Zadaje trafne pytania, szuka odpowiedzi, przeprowadza wywiady z profesjonalistami, z uwagą wysłuchuje historii, które napisało życie. Także stara się obalić stereotypy, a przede wszystkim uświadomić odbiorcę i zmusić go do pochylenia się nad problemem. Nie ocenia, nie szufladkuje, nie ubarwia. Rzetelnie, a jednocześnie z ogromną dozą empatii przedstawia losy bohaterów. ,,Mistrzynie kamuflażu. Jak piją Polki?’’ to niewątpliwie taka pozycja na którą należy zwrócić uwagę. Oprócz powyższych zalet jej wartość podbija jeszcze jeden istotny aspekt. Na końcu książki został zamieszczony test AUDIT, mający na celu pomoc w rozpoznaniu i wstępnym określeniu prawdopodobieństwa uzależnienia. Świetna sprawa. Oklaski dla pomysłodawcy.
4/5 Bardzo podobała mi się ta książka. Mimo krótkiej formy, była obfita w treść i zawierała pełny zakres – od strony specjalistów, terapeutów, ale i od środka, czyli z perspektywy osób uzależnionych, współuzależnionych, DDA (dorosłe dzieci alkoholików). Tematyka alkoholizmu dotyczy obu płci, jednak tym razem poświęcona została kobietom – rozmowy, wywiady dotyczą nałogu u matek, córek, sióstr, pacjentek. Pomimo żeńskiej otoczki, nadal swój udział mieli tu mężczyźni występujący rzadko jako opiekunowie, częściej – kompani do picia, sprawcy popadania w niekorzystne nawyki lub będący ich konsekwencją. W kwestii profesjonalnego podejścia - nowych informacji nieznanych społeczeństwu jest tu niewiele, większość to coś, o czym od jakiegoś czasu mówi się głośno. Myślę, że dla mnie i tak ważniejszy był obraz, spostrzeżenia i postawa rozmówczyń, które dzieliły się historią swojego życia, tym dlaczego sięgnęły po używki, jak przestały, kiedy zdecydowały się na leczenie… Najbardziej zaintrygowała mnie koncepcja „dna” - czyli kompletnego upadku, po którym zapada decyzja o pracy nad sobą i trzeźwieniu.
Magda Omilianowicz to autorka wielu reportaży, które mam w swojej biblioteczce. Do tej pory, nie miałam jednak okazji po nie sięgnąć. „Mistrzynie Kamuflażu” to zatem pierwsza publikacja tej autorki, którą miałam przyjemność przeczytać. Jakie wywarła na mnie wrażenie? Zapraszam do zapoznania się z moją opinią… https://taka-jest-agata.blogspot.com/...
Jest to książka, która zdecydowanie nie powinna podlegać ocenie. Książka, która nie jest naukowa jak niektórzy oczekują, ale jest ona treścią zwiększającą świadomość tej choroby. Pokazuje różne jej postacie czy też to jak ludzie z nią żyją. Polecam.
This entire review has been hidden because of spoilers.
I found it really interesting and well-written. There were both some interviews with experts and real stories told by people struggling with alcohol addiction. I'm really glad I found this book. Four stars.
Nie ma tu żadnych pogłębionych analiz czy wstrząsających odkryć; jest kilka historii o ludzkich uzależnieniach i tyle. Można poczytać, ale nie jest to nic zmieniającego życie.