Policja w Szczecinie znów ma pełne ręce roboty. Miastem wstrząsają wiadomości o kolejnych samobójstwach. Życie odbiera sobie młody chłopak wychodzący na prostą, nastolatka, która ma wszystko, ojciec dwójki dzieci... Co pchnęło ich do samobójstwa? I czy na pewno sami odebrali sobie życie?
Ada Czarnecka przechodzi traumę po ostatnim śledztwie. Bierze urlop, zrywa wszelkie kontakty i wyjeżdża, zostawiając wszystko za sobą. Jednocześnie podejmuje trudną decyzję o rozwodzie.
Krystian Wilk nie pozwala jej jednak zniknąć na długo. Ściąga ją z powrotem na komendę do zespołu śledczego do sprawy tajemniczych samobójstw. Jednak to nie jedyny powód. Krystian już wie, co znaczy dla niego rudowłosa psycholog policyjna. I choć Ada ciągle nie potrafi mu zaufać, ich relacja coraz bardziej się zacieśnia...
Ta część jest znacznie lepsza niż pierwsza. Byłam zaangażowana od pierwszej do ostatniej strony. Nie mogłam się oderwać, ale... wciąż mi czegoś brakuje.
Relacja głównych bohaterów zdecydowanie nie powinna iść w tę stronę, no nie! Aczkolwiek zakończenie jest tak intrygujące, że nie pozostaje mi nic innego, jak sięgnąć po tom trzeci.
Ada Czarnecka, po wydarzeniach z pierwszego tomu wyjeżdża ze Szczecina, zamieszkuje z rodzicami i zrywa kontakt z dotychczasowymi współpracownikami. Nie zostało wiele z pewnej siebie kobiety, która kiedyś wyznaczała sobie cele i dążyła do ich osiągnięcia. Teraz wpadła w stagnację rozpamiętując niedawne traumatyczne wydarzenia. Chce wyrwać się z błędnego koła, ale nie może znaleźć środka, ani sposobu by to zrobić. Po odejściu Ady Krystian pędził do autodestrukcji. Środkiem do tłumienia bólu staje się alkohol, seks bez zobowiązań, boks, sporty ekstremalne. Gdy na horyzoncie pojawia się nowa, zagadkowa sprawą postanawia stawić czoła problemom. Dla mężczyzny jedynym remedium na problemy jest Ada, którą postanawia sprowadzić z powrotem. Dla Ady Krystian okazuje się wybawieniem. Kobieta postanawia zmienić swoje podejście do życia i pracy. Jej ambicje wymuszają skrupulatność.
Autorka obdarzyła Adę zupełnie nowym obliczem, które również było spójne i przemyślane w każdym detalu. Prócz bohaterów dobrze już poznanych z pierwszego tomu, na scenę wkraczają też nowe postacie. Tu prym wiodą Magda, psycholog policyjny Robert Gawlik oraz funkcjonariusze kryminalni - podkomisarze Mariusz Abramowicz i Paweł Stach.
Narracja jest prowadzona kilkutorowo, dzięki czemu czytelnik ma możliwość przejść z bohaterami ich drogą dedukcji i odkryć sprawcę. Niestety zabieg ten autorka wykorzystała również do powtarzania tych samych przemyśleń postaci, co było nużące. Bohaterowie prowadzą wewnętrzne monologi, potem dzielą się ze współpracownikami, następnie kilkukrotnie podsumowują, by na koniec przekonać na przykład sędziego do swoich racji.
Na stronach powieści znalazły się też literówki oraz błędy w szyku zdania ("Przymykałam oko na wszystkie prawie twoje humory").
Finał zaskakujący, który zmusza czytelnika do niezwłocznego sięgnięcia po kolejny tom.
Z książkami Pani Diany Brzezinskiej mam taki jeden maluteńki problem... że jak już zacznę czytać to nie mogę się oderwać! A jak skończę, to bierze mnie lekkie zdziwienie, że co- to już koniec? A zakończenie jest baaardzo intrygujące. Jak dobrze, że mam pod ręką 3 część, za którą zaraz chwytam😉
No co mogę napisać. Czyta się fenomenalnie! Oprócz znów trudnej i niejednoznacznej sprawy samobójstw w Szczecinie dochodzi jeszcze dość niepokojąca intryga z Krystianem w tle... Brawa dla autorki za tak skomplikowaną i zagmatwaną fabułę. No i ci bohaterowie: Ada, Krystian i Przemek... Czy już wspominałam, że ich uwielbiam? 😁 Warto również wspomnieć, że niektóre wątki z poprzedniej części są zgrabnie podomykane. Z chęcią bym obejrzała ekranizację tej serii👍 Zdecydowanie polecam. Ocena może być tylko jedna 5/5
Choć szczecińscy samobójcy byli w różnym wieku, pochodzili z rozmaitych środowisk i każdy wybrał inną metodę odebrania sobie życia okazało się, że wszyscy przed śmiercią uczęszczali na psychoterapię. Czy to możliwe, aby ich terapeuci pomagali im w podjęciu samobójczej decyzji?
Dochodzenie wymaga sporo wyczucia, empatii w stosunku do rodzin ofiar, łatwo popełnić błąd łamiący niewinnym karierę i życie. Jest trudne, ale przebiega ciekawie. Racje członków zespołu powołanego przez prokuratora Przemysława Wilka, w którym znaleźli się policjanci i psycholodzy, wśród nich Krystian i Ada, przedstawiane są w sposób klarowny i naprawdę interesujący. W miarę jak pojawiają się nowe zagrożenia prywatne i służbowe animozje w zespole schodzą na drugi plan, potrafią ze sobą dobrze współpracować. Innymi słowy, pod względem spójności i sposobu prowadzenia fabuły jest to, moim zdaniem, powieść lepsza niż pierwszy tom serii. I to pomimo dość wcześnie pojawiającego się sygnału, kto ponosi odpowiedzialność za samobójstwa.
Równie ciekawie opisane są skomplikowane relacje między Adą i Krystianem, nawet jeśli ich emocjonalne zahamowania, frustrujące dla nich samych i irytujące dla czytelników, są przede wszystkim sprytnym autorskim zabiegiem Diany Brzezińskiej dla podtrzymania zainteresowania serią. Na pewno do takich należy mocny clifhanger w finale tego tomu, skłaniający do sięgnięcia natychmiast po następny.
Długo kazałam czekać drugiej części cyklu o Adrianie Czarneckiej i Krystianie Wilku na mojej półeczce. I tak naprawdę nie mam pojęcia czemu. "Zaufasz mi" Diany Brzezińskiej jest kontynuacją historii zawartej w "Będziesz moja". Szczerze powiem, że musiałam naprawdę mocno się zastanowić, żeby przypomnieć sobie jaka zbrodnia wydarzyła się w poprzedniej części. Bo relacje między głównymi bohaterami zapamiętałam bardzo dobrze. W drugim tomie Ada nadal próbuje dojść do siebie po historii ze Smarzewskim. Odcięła się kompletnie od swojego poprzedniego życia. Czeka również na rozwód z mężem. Jej siostra nie mogąc patrzeć na stan psychiczny Ady, wozi ją po różnych psychoterapeutach by w końcu mogła wrócić do swojego życia. Krystian powoli traci cierpliwość. W Szczecinie rośnie fala samobójstw, prokurator Wilk podejrzewa, że ktoś za tym stoi. Przypuszcza, że ktoś nakłania tych ludzi do tego ostatecznego czynu. Grupa operacyjna znów się zbiera w troszkę zmienionym składzie. Krystian postanawia sprowadzić Adę. Czy mu się to uda? Czy pani psycholog poradzi sobie z traumą z przeszłości? Czy w końcu Ada i Krystian przekroczą granicę? Zdecydowanie książka za długo czekała na przeczytanie. Mam wrażenie, że autorka poprawiła styl pisania. Czytało mi się jeszcze bardziej swobodnie. Dialogi nie były drętwe, a napięcie między głównymi bohaterami wciąż było bardzo widoczne. Jednak jestem troszkę zawiedziona przewidywalnością prowadzonej sprawy. Nic mnie kompletnie nie zaskoczyło. Mało tego, tym razem historia była odrobinkę przegadana. Fabuła była mocno skupiona na relacji głównych bohaterów. W ostatniej części nie było to tak widoczne. Jestem ciekawa co z tego wyniknie, zwłaszcza że końcówka pozostawiła spory niedosyt. Mimo mojego czepialstwa, uważam tą serię za bardzo dobrą. Autorka jest świetna. Po prostu sama sobie bardzo wysoko postawiła poprzeczkę. Jestem ciekawa co znajdę w kolejnym tomie.
Wyobraź sobie, że wyjechałaś do rodziców, by zapomnieć o tragedii, która Cię spotkała. Całkowicie odseparowałaś się od życia w Szczecinie i korzystasz z bezpłatnego urlopu, podczas którego rodzina wciąż wysyła Cię na kolejne terapie. Ale one nie pomagają, bo Ty ich nie chcesz. Pewnego dnia zjawia się u Ciebie Krystian Wilk z prośbą, byś wróciła na komisariat i pomogła mu rozwiązać kolejną sprawę. Tym razem w mieście pojawiła się fala samobójstw, z których każde zdaje się mieć jednego odpowiedzialnego prowokatora. Czy zdecydujesz się na wzięcie udziału w dochodzeniu? Jak potoczy się Twoja relacja z bliźniakiem? Czy będziesz w stanie wrócić na swoje stanowisko i pozbyć się idealnego zastępcy? Drugi tom historii o Adzie i Krystianie to kolejna dawka idealnej, dla mnie, historii miłosno-kruminalnej. Dostałam tutaj wszystko, czego oczekiwałam po pierwszym tomie tej serii. Zawiła relacja głównych bohaterów, braterska rywalizacja bliźniaków i niepewność związana z finałem sprawy, która prowadziła załoga prokuratora Wilka. Diana Brzezińska totalnie mnie wkręciła w swoją opowieść i sprawiła, że nie mogę się doczekać kolejnego tomu, który, chwała Bogu, już niedługo!
Widać progres autorki. Jej styl pisania, w porównaniu z pierwszym tomem serii, się poprawił. Nie zmienia to faktu, że nadal rozwiązania zagadki łatwo się domyślić. I nie tylko rozwiązania - każdego kolejnego kroku bohaterów. Choć na docenienie zasługuje fakt, że do końca autorka próbuje wyprowadzić czytelnika w pole. A zakończenie nakłania do natychmiastowego sięgnięcia po trzeci tom. Co do samej historii to pierwszy tom był bardziej przerażający. Tu jakby autorka zaserwowała czytelnikom wersję light. W "Zaufasz mi" więcej obyczaju niż kryminału. A przez temat przewodni powieści dla niejednego czytelnika może być ona trudna w odbiorze.
"Zaufaj mi" sprawiło, że na kilka dni straciłam ochotę na jakikolwiek kontakt ze słowem pisanym. Tam, gdzie tom pierwszy był rozwodnioną wersją przygód Sawickiej, tu tom drugi staje się rozwodnioną wersją powieści kryminalno-romansowej. Bohaterowie są nad wyraz irytujący i są chodzącymi kliszami, fabuła ciągnie się i głównie zanudza. Sama zagadka średnio ma sens i nie widzę połowy wyjaśnień, które podają nam bohaterowie. Im dalej w las, tym bardziej zgrzytałam zębami, trzymała mnie tylko wizja pozbycia się tej książki z mojego pola widzenia.
Z powodu zakończenia sięgnę po tom trzeci. Oby było lepiej.
Kolejna część równie dobra jak pierwsza, chociaż cała ta akcja z psychologami trochę przekombinowana. W Szczecinie młodzi ludzie zaczynają popełniać samobójstwa za namową osób trzecich. Świadkiem jednego z takich samobójstw jest Krystian, a innego Adrianna. Dziewczyna sama po ostatnich przejściach jest materiałem podatnym na manipulacje. Z kolei w tle ktoś zasadza się na Krystiana, zapowiedź kolejnej części, no i zakończeniem autorka nieźle przywaliła, dobrze, że trzecia część już czekała w pogotowiu.
Dzięki Pani Bierzyńskiej zaczynają podobać mi się kryminały :)
Ada i Krystian ponownie wspólnie próbują złapać sprawcę. Miałam wrażenie, że ta część była troszkę spokojniejsza, ale końcówka wbiła mnie w fotel. Bardzo jestem ciekawa jak dalej autorka ma zamiar poprowadzić akcję.
Jak tylko dorwę w swoje ręce 3 tom to od razu wezmę się za czytanie.
W tej części poznajemy zakończenia wątków poruszonych w poprzedniej cz��ści oraz widzimy jak główni bohaterowi bardziej zbliżają się do siebie. Bardzo zaskoczyło mnie zakończenie tej części i jestem ciekawa jak będzie wyglądała relacja pomiędzy Adą a Krystianem w dalszej części serii
W kolejnej odsłonie cyklu o Adzie i Krystianie na tapecie mamy samobójstwa. Krystian jest świadkiem samobójstwa popełnionego przez młodego chłopaka. Jest wręcz przekonany, że ktoś go o tego nakłonił, bo tuż przed śmiercią młody denat z kimś się kontaktował. Ada dochodzi do siebie po ciężkich przeżyciach, jakie spotkały ją podczas śledztwa w pierwszy tomie cyklu. Wzięła zaległy urlop i ukrywa się u rodziców. Do tego jest w trakcie rozwodu i najzwyczajniej w świecie ukrywa się przed Krystianem. Śledczy w końcu nie wytrzymuje i pędzi po swoją przyjaciółkę bez której nie rozwiąże nowej kryminalnej zagadki. Zamieszkują ze sobą, a Ada w końcu idzie na terapię. Między bohaterami jest jeszcze więcej chemii. Jednak Ada nie chce wiązać się z Krystianem, bo boi się zranienia. wobec tego Krystian zaczyna się umawiać z Magdą, tylko po to by pokazać przed Adą i może po części przed samym sobą, że potrafi wytrwać w związku z jedną kobietą. W tle dochodzi do kolejnych samobójstw. Dochodzenie trwa . Wiadomo, że ktoś nakłania do tego osoby. Jak się okazuje jest to tzw selekcja naturalna, w której słabe jednostki same się wykluczają. Tylko kto ich do tego popycha? W Polsce dochodzi do wielu samobójstw. Niestety coraz więcej młodych ludzi odbiera sobie życie. Ciekawe ilu z nich jest nakłanianych przez tych, którym zaufali? To bardzo ciężki temat, do tego cholernie dobry do napisania książki. Książka czyta się sama, motyw zbrodni mimo, że ciężki pochłania całkowicie. To w jaki sposób można uzależnić od siebie osoby jest okropne. Kolejny raz grupa śledcza staje na głowie by rozwikłać zagadkę. Jest wiele niewiadomych, wiele poszlak. Do tego przybierające na sile uczucie między dwójką bohaterów, która po prostu świetnie się czyta. Nie psuje głównego wątku, jest dobrym przerywnikiem w dochodzeniu. Dzieje się naprawdę dużo. Ale koniec książki jest okropny. No tak się kurcze nie robi z Czytelnikami! Zapowiedź kolejnego tomu jest fenomenalna.
Zacznę od końca, bo zakończenie jest absolutnie od czapy i nie pasuje co całości, ale mimo to intryguje i zaciekawiła. Mam nadzieję że w 3 części rozwinięty zostanie wątek Magdy i tego kim była. Całość historii bardzo pomysłowa, ale mimo wszystko przewidywalna, bo to Ada znow może być przynęta. I przez to historia niby wciąga, ale jednak trochę się rozciąga. Zabrakło mi jakiegoś większego zaskoczenia dotyczącego kreta i państwa Chmielów. Czegoś takiego jak w pierwszej częścią, że np. Smarzewski żyje. Bardzo dobrze poprowadzona wątek Ady i Krystiana, kibicuje im mocno i chce żeby już było razem
This entire review has been hidden because of spoilers.