What do you think?
Rate this book


528 pages, Paperback
First published November 2, 2000
"Ludzie często pytają mnie, co sądzę o karze śmierci. Zakładają, że w związku z moją pracą na pewno mam na ten temat wyrobione zdanie. I tak rzeczywiście jest. Jako profiler mogłem poznać z pierwszej ręki przerażające zbrodnie, jakich dopuszczają się niektórzy ludzie. Godzinami wpatruję się w straszliwie zbezczeszczone szczątki młodych mężczyzn, kobiet i dzieci. Odwiedzam miejsca zbrodni i czytam raporty z sekcji zwłok.
Zdarza się, że przytłaczają mnie swoją grozą, niemniej jeszcze większą odrazę budzi we mnie myśl, że cywilizowane społeczeństwo może realizować politykę zrytualizowanego, usankcjonowanego prawem zabijania.
Rozumiem, że w czasie wojen albo zamachów stanu dochodzi do przypadkowych, dokonywanych pod wpływem chwili egzekucji. Na myśl o nich robi mi się niedobrze, ale są przynajmniej natychmiastową reakcją na jakieś zdarzenia zachodzącą na poziomie osobistym albo lokalnym. Natomiast idea, że po upływie wielu tygodni od zdarzenia odprowadzamy kogoś z więziennej celi na miejsce egzekucji, zakładamy mu na szyję stryczek, a ktoś inny ciągnie za wajchę, wydaje mi się całkowicie barbarzyńska."
(pdf.str.330)