Ta ksiazka zainspirowana prawdziwymi bohaterami. Opowiesc o matce i synu, ktorzy po okresie wielkiej bliskosci w dziecinstwie oddalili sie od siebie fizycznie (geograficznie) i psychicznie. Mimo ze autor dosc przenikliwie wnika w ich wspomnienia, wzajemne relacje i zgrabnie to wszystko opowiada, pozostaje niedosyt. Po pierwsze, chodzi o jezyk. Mialam niestety wrazenie, ze to ksiazka napisana przez cudzoziemca, ktory, choc wypowiada sie poprawnie, nie 'czuje' jezyka polskiego. Moze o to chodzilo, o prostote stylu; mi to meczenie polskiego jednak troche przeszkadzalo. Aczkolwiek, zdarzaly sie i swietne zdania, kapitalnie uchwycone odczucia. Po drugie, zbyt duzo jest niedomowien, bialych plam, nowych pytan. Ale znowu, moze o to jednak chodzilo, zeby podkreslic jak trudno jest wyjasnic, wytlunaczyc, kiedy juz nie mozna...