Zaskakująco dojrzały debiut 25-letniego autora. Utrzymana w klimacie filmów Bergmana opowieść o poszukiwaniu prawdy - o najbliższych i o samym sobie.
Główny bohater, Daniel, pisarz tworzący "powieść nowoczesną”, przybywa do Paryża na wieść o śmierci matki. Rozmowy z ludźmi, którzy ją znali, pozwalają mu zrekonstruować ostatnie lata jej życia, ale też przywołują wspomnienia z dzieciństwa. Swoistym kontrapunktem dla tej historii jest narracja prowadzona z punktu widzenia samej matki Daniela, Astrid, która zmaga się z ciężką chorobą i dopiero w pożegnalnym liście do syna wyjawi mu rodzinną tajemnicę.
Czytelnik Łozińskiego od pierwszych linijek poddaje się niespiesznemu, hipnotycznemu rytmowi jego prozy. Autor po mistrzowsku kreśli portrety psychologiczne dojrzałego mężczyzny i jego starej matki. Dzięki znakomitej konstrukcji i plastycznym scenom powieść czyta się jednym tchem, a po zakończeniu lektury na długo zachowuje ją w pamięci.
Mikołaj Łoziński (ur. 1980 w Warszawie) – polski pisarz i scenarzysta, laureat Nagrody Fundacji im. Kościelskich (2007) i nagrody Paszport „Polityki” (2012).
Faktycznie - jak na debiut (i to 25-latka!) to zaskakująco dojrzały tekst. Co prawda (poza kilkoma fragmentami) nie urzekł mnie niemal wcale, ale doceniam.
Mówiąc brutalnie: nie wciąga. Dałam tej książce 3 szanse i jakoś wszystko mi jedno jaka jest ta "prawda o głównym bohaterze". Drażnią mnie zdania typu "umył szklankę, odłożył na suszarkę" - polecam autorowi lekturę Carvera, który z prostych zdań buduje napięcie, którego tutaj jest tyle co nic. Na dokładkę rażą mnie takie oto zdania: "Anna uważa, że jest nietowarzyski, kiedy nie chce chodzić z nią na nudne przyjęcia". IMHO nietowarzyskie osoby nie chodzą na ciekawe przyjęcia... Niby drobny niuansik ale jak się zbierze takich kilka, to zamysł napisania powieści psychologicznej pada. Ale czekam na kolejną powieść MŁ - pierwsze dwie strony powieści były na 5 gwiazdek.
3,5☆/5 Ta książka uświadomiła mi, że za dużo myślę i nie mogę przestać. Że marzenia są jedynie ucieczką, a życie czymś, co tak na prawdę kończy się wiele lat przed śmiercią
Czasem fajnie jest przeczytać powieść sprzed ponad dekady i zdać sobie sprawę, jak estetyka literacka się zmieniła. Lektura jest przyjemna i angażująca, nie dziwię się, że tyłu osobom spodobał się ten debiut - jest to dobra powieść, którą szybko się czyta i chce się dowiedzieć, co przytrafiło się bohaterom.
Powieść jednak zbyt skoncentrowana jest na głównym bohaterze, nie jako najważniejszej postaci lecz jako Mężczyźnie, wokół którego kręci się wianuszek kobiet mających za zadanie zmienić go na lepsze.
Great, great read! I was about to give it four stars but I couldn't find anything that I didn't like about this book so I gave it five stars. It is hard to put this kind of book into words. You have to read it and to feel all the emotions!
American style novel built up on Freud. Half of it are the nightdreams of the characters. Tangled up construction, I don't like this idea. I struggled to finish.
"Смерть - табу сучасної прози", цитата-самохарактеристика. Пронизливо, хаотично, чуттєво, іронічно, дещо похмуро, проте цілком вичерпно. Дуже особисто вчасна книга.
Grāmatas tekstu veido daudz sīku kadru, kas savieno kopā dažādas personas un laiktelpas. Noslēgumā atklājas būtība. Darbs ir piepildīts ar nāvi, katrs varonis nemitīgi mirst - fiziski vai garīgi. Svarīgākais ir emocionāli psihoanalītiskais "seanss" (varbūt - romānā pieminētās piezīmes stāstam), kurā romāna varonis ceļo cauri atmiņām, pamazām nofiksējoties to asumam. Interesantas un skarbas ir nagu apgriešanas epizodes, kas mijas cauri romānam. Precīza valoda, atsvešināta; teksts piesātināts ar ikdienišķām detaļām, kuras atkārtojas, tām izvietojoties dažādās situācijās. Sadzīviskajam tomēr piešķirta zināmā veidā eksistenciāla nokrāsa, kaut arī tā rodas lasītāja apziņā. Romāna varoņu raksturojums ir konkrēts, bez liekiem estētikas apvalkiem. Runājot par tekstveidi: teksts nepieprasa hronoloģisku notikumu izvietojumu, jo visas epizodes notiek sinhroni. Romāns uztverams kā mātes un dēla attiecību pētījums, kas pavēršas citādi, tiklīdz parādās jauna informācija; noslēgums ir nežēlīgs, bet vienlaikus pašsaprotams.
Ta ksiazka zainspirowana prawdziwymi bohaterami. Opowiesc o matce i synu, ktorzy po okresie wielkiej bliskosci w dziecinstwie oddalili sie od siebie fizycznie (geograficznie) i psychicznie. Mimo ze autor dosc przenikliwie wnika w ich wspomnienia, wzajemne relacje i zgrabnie to wszystko opowiada, pozostaje niedosyt. Po pierwsze, chodzi o jezyk. Mialam niestety wrazenie, ze to ksiazka napisana przez cudzoziemca, ktory, choc wypowiada sie poprawnie, nie 'czuje' jezyka polskiego. Moze o to chodzilo, o prostote stylu; mi to meczenie polskiego jednak troche przeszkadzalo. Aczkolwiek, zdarzaly sie i swietne zdania, kapitalnie uchwycone odczucia. Po drugie, zbyt duzo jest niedomowien, bialych plam, nowych pytan. Ale znowu, moze o to jednak chodzilo, zeby podkreslic jak trudno jest wyjasnic, wytlunaczyc, kiedy juz nie mozna...
Według opisu na okładce nagły wstrząs wywołuje u bohatera falę wspomnień, a sam bohater odkrywając prawdę o matce odkrywa prawdę o sobie. Jakoś tego nie odczułam. Zresztą cała książka byłą dla mnie słaba.