#Endoporadnik dla każdej kobiety bolesne miesiączki bóle pleców dyskomfort w czasie stosunku trudności z zajściem w ciążę depresja nerwowość Jeśli co miesiąc nie jesteś w stanie wyjść do pracy, bo ból jest nie do wytrzymania, wszystko cię drażni, a niektóre pozycje w trakcie seksu są dla ciebie bolesne, nie bój się sięgnąć po tę książkę. "Endometrioza. Kobiecość nie musi boleć" to osobista historia kobiety, która borykała się z takimi problemami. Autorka tłumaczy, jak doszło do rozpoznania endometriozy, jakie miała objawy i jak to się stało, że mimo choroby jest dziś matką. W osobistym dzienniku dzieli się przeżyciami i pokazuje pracę nad sobą, jaką podjęła, aby odzyskać zdrowie i zrozumieć swoje emocje. Rozdziały napisane przez m.in. ginekologa, seksuologa, psychoterapeutę i dietoterapeutę pomogą zrozumieć etapy choroby, a zastosowanie się do wskazówek specjalistów może przynieść ulgę, byś mogła w pełni cieszyć się zdrowiem. W książce znajdziesz też odsyłacze do filmów z ćwiczeniami przygotowanymi przez fizjoterapeutki. Proste techniki autoterapii pozwolą ci lepiej zadbać o zdrowie. Endometrioza to choroba, która dotyka nas, kobiety. Ta książka jest dla ciebie, twojej siostry, mamy, przyjaciółki. Po przeczytaniu poczujesz się bezpieczniej. I odzyskasz nadzieję.
W ocenie biorę pod uwagę to, że jest to jedna z kilku zaledwie polskojęzycznych pozycji na temat endometriozy. Myślę, że dla osób po diagnozie może być całkiem dobrym wprowadzeniem. Cieszę się, że pewne wątki zostały nierozwinięte (suplementacja), co zostało poparte obawą o samodzielne działania bez wcześniejszej konsultacji ze specjalistą.
Wstawki z dziennika autorki przyprawiają o dreszcze. Te negatywne. Czytam je z pewnym pobłażaniem, nie oceniam doświadczeń, tylko język, porównania.
Nie do końca siadły mi też niektóre fragmenty rozdziałów specjalistycznych, raczej pozostawiłabym w nich wyłącznie rzeczowy ton, naukowy. Nie przytoczę konkretnego przykładu, ale odczułam tam coś na wzór "upupiania" kobiet.
Wielki plus za linki do ćwiczeń fizjoterapeutycznych i szczegółowe instrukcje.
This book is a diary of a woman who has been suffering from endometriosis and who is telling us about her everyday life. I believed it is more of a scientific book than a story telling of a person’s life. It might be a good read for someone who is just starting to get to know about the disease, probably for the girls in their early age experiencing all the symptoms so that they know that they are not alone in this fight. However, to me it didn’t bring any new information.
Jeżeli ktoś ma podstawową wiedzę o endometriozie nie dowie się wielu nowych rzeczy. Forma dziennika mi nie odpowiadała kompletnie - za dużo emocji i odczuć, za mało konkretów, ale to tylko moje zdanie, może ktoś będzie się w ten sposób utożsamiał z autorką. Z plusów - mega fajny rozdział o aktywności fizycznej i fizjoterapii.