Jump to ratings and reviews
Rate this book

Tru #2

Tru. Love strory

Rate this book
Po sukcesach, które odniósł jako wynalazca, zając Tru poczuł zawrót głowy, zamknął swój warsztat i zaczął się udzielać towarzysko. Czyżby miał zostać leśnym bawidamkiem i przestać rozwijać swoje talenty? A co z uczuciem do Słodkiej Dzidzi?

Dalszy ciąg przygód pomysłowego szaraka z dzielnicy Koniczyny Dolne. Podobne jak poprzednio zdobią go magiczne ilustracje Emilii Dziubak, które tworzą dowcipną, poetycko-malarską opowieść dla dzieci.

60 pages, Hardcover

First published May 15, 2020

13 people want to read

About the author

Barbara Kosmowska

52 books15 followers
Ukończyła filologię polską na Uniwersytecie Gdańskim. Przez krótki czas była nauczycielką języka polskiego w Bytowie. W roku 1999 na macierzystej uczelni gdańskiej obroniła pracę doktorską zatytułowaną Pomiędzy dzieciństwem a dorosłością. O powieściopisarstwie Zofii Urbanowskiej. Praca ta, dotycząca literatury polskiego pozytywizmu skierowanej do dzieci i młodzieży, dostała wyróżnienie Summa cum lauda.
Obecnie pracuje na stanowisku adiunkta Zakładu Historii Literatury Romantyzmu i Pozytywizmu na Wydziale Filologiczno-Historycznym w Akademii Pomorskiej w Słupsku. Jej naukowe zainteresowania to literatura pozytywizmu oraz literatura dla dzieci i młodzieży (współpracuje z poświęconym tym problemom czasopismem Guliwer). Pełni również funkcje kuratora społecznego oraz radnej w Bytowie.
Debiutowała jako licealistka w latach 70. XX w. na łamach nieistniejącego już czasopisma "Na przełaj"; w latach 80. zdobyła liczne nagrody i wyróżnienia w konkursach poetyckich.
Jej pierwsza powieść Głodna kotka wydana została w roku 2000. W 2001 r. ukazał się Teren prywatny; w 2002 Prowincja, Gobelin i Buba; w 2003 W górę rzeki; w 2004 Niebieski autobus; w 2005 książka Myślinki. Napisała również powieści Puszka oraz Buba – sezon ogórkowy.Kilka powieści zdobyło prestiżowe wyróżnienia: książka Teren prywatny, nazywana najbardziej kobiecą powieścią B. Kosmowskiej, w 2001 wygrała konkurs literacki pod nazwą Dziennik polskiej Bridget Jones (zorganizowany przez wydawnictwo Zysk i S-ka) i przyniosła autorce sławę i popularność; trafiła też na Listę Bestsellerów A. Rostockiego drukowaną przez dziennik "Rzeczpospolita". Buba w 2002 r. zdobyła nagrodę główną w ogólnopolskim konkursie na powieść dla dzieci i młodzieży pod hasłem Uwierz w siłę wyobraźni (zorganizowanego przez wydawnictwa Muza i Media Rodzina). Książka Pozłacana rybka zdobyła nagrodę literacką Książka Roku 2007 przyznawaną przez Polską Sekcję IBBY (International Board on Books for Young People) oraz została nagrodzona w Konkursie Literackim im. Astrid Lindgren, zorganizowanym przez Fundację ABCXXI – Cała Polska czyta dzieciom pod patronatem Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Barbara Kosmowska jest także autorką słuchowisk dla dzieci i młodzieży.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
3 (30%)
4 stars
4 (40%)
3 stars
1 (10%)
2 stars
1 (10%)
1 star
1 (10%)
Displaying 1 - 4 of 4 reviews
Profile Image for Trzcionka.
778 reviews98 followers
March 7, 2021
W drugiej części jest troszkę lepiej niż w pierwszej. Autorka w końcu postawiła na przemycenie jakichś złotych myśli dla młodszych czytelników przez co książka jest przyjemniejsza w odbiorze.
Choć tytuł sugeruje, że ta część będzie przepełniona miłością, to jednak tak nie jest. Znów czytamy o wynalazkach głównego bohatera, a wątek miłości jest potraktowany po łebkach. Muszę też zaznaczyć, że czytając te książki jedna po drugiej, wszystko zbija się w jedną całość. Poszczególne historyjki są dość podobne, oparte na podobnym schemacie, przez co nie brzmią wyjątkowo. Obawiam się, że szybko zapomnę o tym uroczym zającu, nawet mimo tych przepięknych ilustracji.
452 reviews46 followers
June 10, 2021
Jeszcze gorsza niż pierwszy tom. Dobry przykład by nie oceniać książki po okładce i po ilustracjach

To jest tak złe, że nawet nie wiem od czego zacząć. Po pierwsze nie wiem jaka grupa wiekowa jest tu głównym adresatem. Autorka chyba chciała napisać "dla wszystkich" i stworzyła karykaturę. Z jednej strony mamy głównego bohatera Tru, który jest nastolatkiem i przeżywa miłosne perypetie, więc młodzież. Jednocześnie cała treść ubrana jest w przedziwaczny zajęczy anturaż niczym z książek dla przedszkolaków. Tylko jedno kłoci się z drugim. Przedszkolaków średnio będą interesować po pierwsze umizgi Tru do Słodkiej Dzidzi (tak, tak takie imię piękne) i poruszane problemy jak emigranci, feminizm, bieda etc. A przynajmniej nie w takiej formie jak podaje autorka. Z kolei młodzież chyba puknie się w głowę czytając o nastolatku Tru który jest zającem, społecznikiem niczym Judym zdolnym niczym Macgayver który pisze pamiętnik stosując sformułowania do czytelnika "W kolejnych notatkach pragnę podzielić się z Koleżeństwem", "Miłe koleżeństwo" etc A także z językowych ciekawostek mamy Zajebuk (brzmi wybornie, nieprawdaż?) Zajobus itp

Bohaterowie są ogólnie tak fatalnie wykreowani że nie da się ich polubić. Tru jest płaski jak kartka papieru, do bólu przewidywalny i po prostu irytujący . Mama Tru - Jej cechą przewodnią jest to że lubi manifestacje i chyba tylko to. Matczyne relacje ciężko tu znaleźć. Słodka Dzidzia jest nijaka, wyjątkowe ma tylko imię....

Jeśli to miała być książka dla dzieci to ja rozumiem że na 90 stronach nie będziemy mieć portretów psychologicznych bohaterów tylko dlaczego to jest tak infantylne, prostackie, pełne komunałów, frazesów i wręcz głupich stereotypów?

Chyba nie o to autorce chodziło

Nie chcę być gołosłowna w tak miażdżącej ocenie zważywszy na pozostałe bardzo dobre opinie poniżej o tym, tomie, więc przytoczę kilka kwiatków które wzbudziły moją uwagę:

Tru wymyśla urządzenie dla grubego kolegi i nazywa je Zbijacz Zajęczego Zaniedbania czyli od razu mamy uproszczenie gruby = zaniedbany i Mama Tru mówi do niego

"Tru przywracasz nadzieję na lepszy świat! A co ważne zdrowszy! Powtarzam zdrowszy, bo szczupły" W sumie intencje dobre. Chyba, a jednak mi zgrzyta. I lepiej chyba nie czytać z wrażliwym dzieckiem które ma dodatkowe kg...

Następny kwiatek:

"Niemożliwe absolutnie niemożliwe. Ciebie nie można nie lubić" Mówi mama do Tru kiedy ten się martwi o relacje ze Słodką Dzidzią (boli mnie za każdym razem kiedy piszę to imię) i następnie Tru mówi o mamie "machnęła łapą na moją żałosną minę i wróciła do czytania artykułu o zanieczyszczeniu lasu" Grunt to mieć w życiu priorytety - dla mamy Tru są nim manifestacje i angażowanie się w społeczne problemy. Rodzinne problemy najbliższych można zbyć machnięciem ręki

Z komunałów mamy taki "W jednej z kolorowych gazet na poczcie przeczytałem, że kobiety najbardziej lubią prezenty, w tym pierścionki z wielkim kamieniem"

"Zapomniałem że mama, nie lubi falować rzęsami, bo nie ma przed kim i dla kogo. Co innego Dzidzia. Dzidzia może zafalować dla mnie"

Z mądrości życiowych mamy Tru "Pamiętaj synu porządny szewc musi chodzić bez butów" Z naciskiem na to musi

Mama dostała [na Święta] okropne rękodzieła Okromki [czyli młodszej siostry Tru] i musiała się nimi zachwycać" Nie mogłam uwierzyć jak to przeczytałam. Serio???? Jaki to jest przekaz dla dziecka ?? Że jak jest mały nieporadny lepiej niech nie rysuje dla mamy i nie daje jej swoich bohomazów w prezencie bo jeszcze będzie musiała udawać zachwyt

Ja wiem to książka dla dzieci. Pewnie niepotrzebnie przeanalizowałam fabułę. Czepiam się. Tylko nie takich treści i durnot szukam w książkach dla dzieci i chyba dlatego mnie tak to rusza...

A moze to pastisz? Jakimś dziwnym sposobem ktoś Kosmowskiej kazał to napisać i napisała to tak że niby na poważnie a jednak nie?

Dwa fragmenty dały mi taki trop

Jeden o wynalazku bo Tru od każdej nazwy wynalazku z pierwszych liter robił skrót a tu mamy tak "Zwłaszcza że mój Dopełniacz Utrwalający Piękno Absolutne nawet nie nadaje się do tego , by jego nazwę zapisać skrótem"

No muszę przyznać że mnie to rozbawiło ;)

A drugi to chyba mrugnięcie okiem do rodziców kiedy to mama Tru się zakochuje i wraca z randki i mówi do Tru

"To dzięki tobie Tru przeżyłam upojną noc! Powtarzam ci upojną, choć nie przypominam sobie by Redaktor poczęstował mnie szampanem"

Oczywiście żartuję sobie z tym pastiszem. Myślę że ta książka jest na serio. Niestety. Oby nie powstał trzeci tom. Szkoda drzew
Profile Image for recenzjebook Nikosia.
192 reviews
July 18, 2022
Jak bardzo kocham Tru! Ten świat to dla mnie takie komfortowe miejsce.
Są wzmianki o ekologi, o tym jaki wpływ ma polowanie na króliczych przyjaciół, jest feminizm i świetny humor.
Displaying 1 - 4 of 4 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.