What do you think?


Zabójcze Święta
Byłeś w tym roku grzeczny czy nie? Los i tak cię dopadnie!
Gdy pojawia się pierwsza gwiazdka na niebie, w kuchni czuć zapach przygotowanych potraw, a za oknem spadają leniwie płatki białego śniegu… zło czai się na każdym kroku. Gdy wszyscy siadają do stołu, gdzieś w oddali słychać głośny krzyk. Dźwięk łamanego opłatka zagłusza pękanie kości. Czy na pewno w tym roku czekasz na spóźnionego wędrowca?
10 polskich pisarzy opowie ci świąteczne historie, po których już nic nigdy nie będzie takie samo. Groza, kryminał, seks, sensacja i horror. To wszystko doprawione szczyptą poczucia humoru, gęstą kroplą morderczej żądzy, garścią krwawych opowieści i odrobiną psychopatycznego nastroju.
Takiej książki na polskim rynku jeszcze nie było!
Ból się rodzi…
Gdy pojawia się pierwsza gwiazdka na niebie, w kuchni czuć zapach przygotowanych potraw, a za oknem spadają leniwie płatki białego śniegu… zło czai się na każdym kroku. Gdy wszyscy siadają do stołu, gdzieś w oddali słychać głośny krzyk. Dźwięk łamanego opłatka zagłusza pękanie kości. Czy na pewno w tym roku czekasz na spóźnionego wędrowca?
10 polskich pisarzy opowie ci świąteczne historie, po których już nic nigdy nie będzie takie samo. Groza, kryminał, seks, sensacja i horror. To wszystko doprawione szczyptą poczucia humoru, gęstą kroplą morderczej żądzy, garścią krwawych opowieści i odrobiną psychopatycznego nastroju.
Takiej książki na polskim rynku jeszcze nie było!
Ból się rodzi…
340 pages, Paperback
First published October 30, 2019
Ratings & Reviews
Friends & Following
Create a free account to discover what your friends think of this book!
Community Reviews
Displaying 1 - 24 of 24 reviews
December 8, 2024
Średnia z wszystkich opowiadań: 2
Trochę sie zawiodłam szczerze mówiąc.
Tylko dwa opowiadania naprawdę się wyróżniają, trzy są przeciętne, a reszta to niestety porażka – schematyczna i nudne.
Trochę sie zawiodłam szczerze mówiąc.
Tylko dwa opowiadania naprawdę się wyróżniają, trzy są przeciętne, a reszta to niestety porażka – schematyczna i nudne.
December 2, 2019
No to się wprowadziłam w świąteczny nastrój 😂 Horror, kryminał, komedia kryminalna, thriller psychologiczny - taka oto mieszanka pojawiła się w antologii opowiadań #zabójcześwięta. Jak to w przypadku takich kompilacji bywa, jedne przypadły mi do gustu bardziej (najbardziej te, które wyszły spod pióra @artur_urbanowicz_autor, @adrian_bednarek_autor oraz @magdastachula), a inne rozczarowały mnie mocno z uwagi na nieprzystającą do bożonarodzeniowej atmosfery brutalność, ocierającą się o krwawą jatkę 😳😱. Jeśli tak jak ja raczej unikacie tzw. słodko-pierdzących świątecznych historii obyczajowych, które już od końca października święcą triumfy wśród propozycji książkowych, to #zabojczeswieta mogą zaspokoić Wasze bardziej kryminalne pragnienia 😉 Aaa, przedmowa @r.bielski jest bardzo plastyczna w swej wymowie 😄
December 28, 2019
Bardzo fajna propozycia na swiateczne wieczory dla milosnikow troche mroczniejszych klimatow.
"Zabojcze swieta" to zbiorek 10 krwawych opowiesci ze swiatecznym klimatem w tle, napisanych przez grono znanych i lubianych polskich autorow.
Jak to juz jest z antologiami, jedne opowiadania sa lepsze, inne troche slabsze, ale ta pozycja, wg mnie, jest bardzo udana.
Kazdy z autorow prezentuje swoj styl i charakter, mamy tu wiec i klasyczny kryminal, i thriller psychologiczny, i horror , a nawet czarna komedie i kryminal magiczny.
Mi sie podobalo, wiec polecam.
"Zabojcze swieta" to zbiorek 10 krwawych opowiesci ze swiatecznym klimatem w tle, napisanych przez grono znanych i lubianych polskich autorow.
Jak to juz jest z antologiami, jedne opowiadania sa lepsze, inne troche slabsze, ale ta pozycja, wg mnie, jest bardzo udana.
Kazdy z autorow prezentuje swoj styl i charakter, mamy tu wiec i klasyczny kryminal, i thriller psychologiczny, i horror , a nawet czarna komedie i kryminal magiczny.
Mi sie podobalo, wiec polecam.
December 1, 2019
Bardzo sympatyczny zbiór opowiadań. Czyta się je lekko i z dużą przyjemnością. Każde z nich reprezentuje zupełnie inny styl więc mamy tutaj trochę grozy, fantastyki i niespełnionych miłości. Przy czym trup ściele się gęsto i co chwilę. Bardzo polecam na nudne i długie zimowe wieczory.
#55#55#2019
#55#55#2019
November 15, 2025
Świąteczna antologia z dreszczykiem. Dziesięć historii, które miały przedstawić autorów i być może zachęcić czytelnika do zapoznania się z ich twórczością. Czy zachęciły?
Zdecydowanie nie. Poziom bardzo nierówny. Kilku nie dałam rady w ogóle doczytać, resztę przetrwałam, choć bez szału. Żadne z tych opowiadań nie przekonało mnie do autora. Wcześniej znałam twórczość Pauliny Świst, ale nie zachwyciła mnie ani wtedy, ani teraz. Znałam też jedną książkę Alka Rogozińskiego i choć jego opowiadanie tutaj było równie słabe, jak reszta, to jego jedynego nie skreślam.
Jeśli ktoś ceni sobie swój czas, raczej powinien odpuścić. Szkoda czasu na coś tak słabego.
Zdecydowanie nie. Poziom bardzo nierówny. Kilku nie dałam rady w ogóle doczytać, resztę przetrwałam, choć bez szału. Żadne z tych opowiadań nie przekonało mnie do autora. Wcześniej znałam twórczość Pauliny Świst, ale nie zachwyciła mnie ani wtedy, ani teraz. Znałam też jedną książkę Alka Rogozińskiego i choć jego opowiadanie tutaj było równie słabe, jak reszta, to jego jedynego nie skreślam.
Jeśli ktoś ceni sobie swój czas, raczej powinien odpuścić. Szkoda czasu na coś tak słabego.
January 4, 2023
Spodziewałam się opowiadań kryminalnych, a właściwie nie wiem co to było. Może wystarczyło nazwać tą antologię inaczej i odbiór byłby lepszy?
W tym zbiorze opowiadań znalazłam magię, erotyk, wątki obyczajowe, a ja zbrodni chciałam. Są autorzy, którzy sytuację ratują, ale to wciąż za mało. Nie będę się rozwodzić nad tą książką. Polecam przeczytać i wyrobić sobie własne zdanie. Nie nastawiajcie się tylko na kryminał.
Ja słuchałam audiobooka i realizacja była naprawdę dobra :)
W tym zbiorze opowiadań znalazłam magię, erotyk, wątki obyczajowe, a ja zbrodni chciałam. Są autorzy, którzy sytuację ratują, ale to wciąż za mało. Nie będę się rozwodzić nad tą książką. Polecam przeczytać i wyrobić sobie własne zdanie. Nie nastawiajcie się tylko na kryminał.
Ja słuchałam audiobooka i realizacja była naprawdę dobra :)
December 12, 2022
Lubię antologie, ale ta jest wybitnie kiepska.
Nudne opowiadania z kiepskimi bohaterami, którzy nawet na chwilkę mnie nie zainteresowali. Miałam nadzieję na coś ciekawsze, przeważnie, że zgadzam się z opinią jaka pojawiła się we wstępie o tym, że święta to idealny czas na morderstwo.
Nudne opowiadania z kiepskimi bohaterami, którzy nawet na chwilkę mnie nie zainteresowali. Miałam nadzieję na coś ciekawsze, przeważnie, że zgadzam się z opinią jaka pojawiła się we wstępie o tym, że święta to idealny czas na morderstwo.
December 30, 2019
Zbiór 10 mrocznych opowiadań, których motywem przewodnim są Święta Bożego Narodzenia. Na szczególne wyróżnienie zasługują: Artur Urbanowicz, Magda Stachula i Adrian Bednarek. Reszta wypada średnio.
January 10, 2021
Pozostając wciąż w świątecznych klimatach, choć święta już za nami, sięgnęłam po zbiór opowiadań, osadzonych w bożonarodzeniowej atmosferze. Chcąc uniknąć przesłodzonych, ckliwych obyczajówek z happy endem zdecydowałam się na lekturę krótkich form z wątkiem kryminalnym. Wśród autorów mamy zarówno bardziej, jak i mniej znane nazwiska polskich twórców szeroko pojętej literatury kryminalnej. Muszę przyznać, że z kilkoma z nich nie spotkałam się nigdy wcześniej, ale też przekonałam się, kogo skwapliwie unikać w przyszłości.
Poziom opowiadań jest różny, jest wśród nich kilka słabszych, jedno bardzo kiepskie, są i nieco lepsze. Żadne z nich mnie nie zachwyciło, co potwierdza jedynie, że krótkie formy nastręczają autorom wielu trudności. Fabuły przeważnie niedopracowane, potraktowane skrótowo, pospieszne zakończenia. Również klimat bożonarodzeniowy albo w zasadzie nieobecny, albo wrzucony z przymusu jako konieczne do bożonarodzeniowego zbioru tło zdarzeń. Momentami trochę za dużo erotyki, zdarza się też romansowa naiwność, co przypisuję specyfice twórczości konkretnych autorek.
Na tym tle nieźle wypadają opowiadania Alka Rogozińskiego, Adriana Bednarka i Magdy Stachuli. O ile jednak dwa pierwsze, choć fajnie skomponowane i z ciekawą fabułą, mogłyby toczyć się w jakimkolwiek innym nieświątecznym czasie, o tyle u ostatniej autorki świąteczny klimat stanowi niezbędny element opowieści i nie został potraktowany po macoszemu. Prawdziwie bożonarodzeniowy klimat znajdziemy też w opowiadaniu Artura Urbanowicza, ciekawym choć zakończonym niejasno i zbyt pospiesznie. Zgoła nieświąteczne, za to podszyte słowiańską fantastyką jest opowiadanie nieznanego mi zupełnie Grzegorza Kapli. Trzeba przyznać, że jego odmienność zwraca uwagę i zapada w pamięć. Joanna Jodełka i Małgorzata Rogala wypadły tu dość przeciętnie. Za to opowiadania Pauliny Świst i K.N. Haner słabe, zupełnie niezwiązane ze świętami za to przesycone kiepskim romansem i niepotrzebną erotyką. Natomiast historia napisana przez Jacka Ostrowskiego to najgorsze, co w zbiorze mogło się zdarzyć. Zbyt krwawa, brutalna, bez większego sensu, a jednocześnie oparta na bardzo prostym, ogranym pomyśle. Zdecydowanie najsłabsza.
Książka lekka, czyta się szybko i równie szybko się o niej zapomina. Niezbyt skomplikowane, relaksujące czytadło na zimowe wieczory dla zapalonych fanów kryminałów.
Poziom opowiadań jest różny, jest wśród nich kilka słabszych, jedno bardzo kiepskie, są i nieco lepsze. Żadne z nich mnie nie zachwyciło, co potwierdza jedynie, że krótkie formy nastręczają autorom wielu trudności. Fabuły przeważnie niedopracowane, potraktowane skrótowo, pospieszne zakończenia. Również klimat bożonarodzeniowy albo w zasadzie nieobecny, albo wrzucony z przymusu jako konieczne do bożonarodzeniowego zbioru tło zdarzeń. Momentami trochę za dużo erotyki, zdarza się też romansowa naiwność, co przypisuję specyfice twórczości konkretnych autorek.
Na tym tle nieźle wypadają opowiadania Alka Rogozińskiego, Adriana Bednarka i Magdy Stachuli. O ile jednak dwa pierwsze, choć fajnie skomponowane i z ciekawą fabułą, mogłyby toczyć się w jakimkolwiek innym nieświątecznym czasie, o tyle u ostatniej autorki świąteczny klimat stanowi niezbędny element opowieści i nie został potraktowany po macoszemu. Prawdziwie bożonarodzeniowy klimat znajdziemy też w opowiadaniu Artura Urbanowicza, ciekawym choć zakończonym niejasno i zbyt pospiesznie. Zgoła nieświąteczne, za to podszyte słowiańską fantastyką jest opowiadanie nieznanego mi zupełnie Grzegorza Kapli. Trzeba przyznać, że jego odmienność zwraca uwagę i zapada w pamięć. Joanna Jodełka i Małgorzata Rogala wypadły tu dość przeciętnie. Za to opowiadania Pauliny Świst i K.N. Haner słabe, zupełnie niezwiązane ze świętami za to przesycone kiepskim romansem i niepotrzebną erotyką. Natomiast historia napisana przez Jacka Ostrowskiego to najgorsze, co w zbiorze mogło się zdarzyć. Zbyt krwawa, brutalna, bez większego sensu, a jednocześnie oparta na bardzo prostym, ogranym pomyśle. Zdecydowanie najsłabsza.
Książka lekka, czyta się szybko i równie szybko się o niej zapomina. Niezbyt skomplikowane, relaksujące czytadło na zimowe wieczory dla zapalonych fanów kryminałów.
December 28, 2021
Uwielbiam zbiory opowiadań, a zwłaszcza świąteczne historie. Po „Zabójcze święta” chciałam sięgnąć już w zeszłym roku, jednak coś poszło nie tak i dopiero teraz ją przeczytałam. Z czystym sercem mogę wam ją polecić. 10 autorów i autorek stworzyło bardzo dobre dzieło. W tej książce znajdziecie opowiadania między innymi: Adriana Bednarka, K.N. Haner, Joanny Jodełki, Alka Rogozińskiego i Magdaleny Stachuli. Część z nich przypadła mi do gustu, a część była dobra. Czy byliście grzeczni w tym roku? Uważajcie, żeby nie spotkało was to samo co spotkało bohaterów 10 opowiadań. Czy święta mogą być mroczne czy tylko cukierkowo słodkie? Przekonacie się o tym czytając „Zabójcze święta”. Każdy z was znajdzie tutaj coś dla siebie. Nie będziecie się nudzili. Przeżyjecie chwile grozy. Te 10 opowiadań to niesamowita mieszanka wybuchowa. Uwaga czytacie na własne ryzyko.
December 18, 2024
Bardzo przyjemna antologia opowiadań ze świętami i Zimąw tle. Wiadomo, niektóre opowiadania bardziej przypadną do gustu, inne mniej, ale ogólne wrażenia dobre. Każdy autor to trochę inny styl i klimat, więc nie było nudno.
December 16, 2021
5/10 opowiadań. Niektóre opowiadania mają niewykorzystany potencjał. Początki w niektórych rozwleczone a końce w parę zdań skończone.
February 18, 2022
Szczerze mówiąc - jestem zawiedziona. Faktycznie podobały mi się dwa opowiadania. Reszta mocno słaba. Nie polecam.
December 10, 2022
Paulina Świst, Adrian Bednarek, Artur Urbanowicz - świetne opowiadania. Reszta mocno średnia, większość skipnąłem po połowie.
January 16, 2024
Całkiem przyjemny zbiór opowiadań. Niektóre oceniłabym na pięć gwiazdek, inne pewnie na jedną więc jako średnią wystawiam tróję ;)
January 14, 2026
Początek może skutecznie zniechęcić, choć później pojawiają się opowiadania warte uwagi. Część z nich jednak wyraźnie rozmija się z motywem przewodnim, przez co książka traci na spójności.
December 22, 2025
mroczne, magiczne, okraszone czarnym humorem opowieści, a w tle święta Bożego Narodzenia
March 24, 2020
Strasznie słabe - w większości - opowiadania. Paulina Świst i redaktor książki pozwalają sobie na kiksy w rodzaju "elokwentny plan" (w znaczeniu "sprytny/wyrafinowany") - serio, prawniczka? Pracująca ponoć czynnie w zawodzie, gdzie każde słowo ma znaczenie.
A JAcek Ostrowski napisał coś, co kończy się jak 90% opowiadań pisanych w podstawówce. Zastanawia mnie, że ktoś to w ogóle przyjął do druku. To był chyba koleżeński projekt "zaróbmy na święta"
Najlepsze opowiadanie to: "Podarunek" Rogali - właściwie jedyne, do którego się nie czepiam, szkoda że w takim otoczeniu.
Bez większego bólu można też przeczytać: Puszwajblę, Grzegorza Kapli, Dodatkowe nakrycie Urbanowicza, Upiorną KArolcię Rogozińskiego (nie zawiodło poczucie humoru, ale tytuł podpowiada zakończenie, no i autor chyba nie ma za dużo kontaktów z siedmiolatkami... ;-).
Joanna Jodełka - Morderstwo na bajkowym - takie bardzo świąteczne, trochę klisz, ale ok.
Adrian Bednarek sentymentalno-sztampowym zakończeniem zepsuł wcale nienajgorszegda #samotneswięta
Magda Stachula - Ona: niby ma potencjał, ale ciągnie się jak flaki z olejem. I ogólnie jest raczej obyczajowe niż kryminalne.
Ogólnie: jak ktos bardzo chce przeczytać, to niech pożyczy. Kupować nie warto
A JAcek Ostrowski napisał coś, co kończy się jak 90% opowiadań pisanych w podstawówce. Zastanawia mnie, że ktoś to w ogóle przyjął do druku. To był chyba koleżeński projekt "zaróbmy na święta"
Najlepsze opowiadanie to: "Podarunek" Rogali - właściwie jedyne, do którego się nie czepiam, szkoda że w takim otoczeniu.
Bez większego bólu można też przeczytać: Puszwajblę, Grzegorza Kapli, Dodatkowe nakrycie Urbanowicza, Upiorną KArolcię Rogozińskiego (nie zawiodło poczucie humoru, ale tytuł podpowiada zakończenie, no i autor chyba nie ma za dużo kontaktów z siedmiolatkami... ;-).
Joanna Jodełka - Morderstwo na bajkowym - takie bardzo świąteczne, trochę klisz, ale ok.
Adrian Bednarek sentymentalno-sztampowym zakończeniem zepsuł wcale nienajgorszegda #samotneswięta
Magda Stachula - Ona: niby ma potencjał, ale ciągnie się jak flaki z olejem. I ogólnie jest raczej obyczajowe niż kryminalne.
Ogólnie: jak ktos bardzo chce przeczytać, to niech pożyczy. Kupować nie warto
February 3, 2025
Mega ciekawe opowiadania. Aż żal, że to tylko opowiadania, bo przy niektórych naprawdę miałoby się ochotę nie kończyć czytania.
January 15, 2021
https://www.instagram.com/p/CJbvgEmh-...
„Zabójcze święta” to zbiór opowiadań uznanych autorów kryminałów osadzonych w klimacie świątecznym. Jakoś nigdy nie byłam fanką opowiadań, zdecydowanie lubię długie formy, serie wielotomowe, a opowiadania to taki krótki sprint po historii. Dlatego biję się w piersi, że tyle się zbierałam za te świąteczne opowiadania. Myślę, że z takim przeglądem autorów każdy znajdzie coś dla siebie. Na mnie największe wrażenie zrobiły opowiadania Grzegorza Kapli - genialne! nie do końca czułam klimat świąteczny oprócz czasu akcji, ale magia była mocno wyczuwalna - oraz Artura Urbanowicza - intrygująca historia z ciekawym twistem na koniec. Całkiem przyjemnie było spotkać Zuzę Lewandowską i Różę Krull w świątecznym klimacie. Zaś opowiadanie Joanny Jodełki wprowadzało już zdecydowanie przyjemny pozytywny klimat świąteczny (pomimo trupa 🙈). Podsumowując nie było tak źle jak się obawiałam bo jednak te dobre przeważyły szalę. Jeśli więc lubicie opowiadania i kryminały to koniecznie sięgnijcie po Zabójcze święta. Tak w sumie to nie wiem czego powinno było być więcej? Zabójczości czy świąt? Jak myślicie?
„Zabójcze święta” to zbiór opowiadań uznanych autorów kryminałów osadzonych w klimacie świątecznym. Jakoś nigdy nie byłam fanką opowiadań, zdecydowanie lubię długie formy, serie wielotomowe, a opowiadania to taki krótki sprint po historii. Dlatego biję się w piersi, że tyle się zbierałam za te świąteczne opowiadania. Myślę, że z takim przeglądem autorów każdy znajdzie coś dla siebie. Na mnie największe wrażenie zrobiły opowiadania Grzegorza Kapli - genialne! nie do końca czułam klimat świąteczny oprócz czasu akcji, ale magia była mocno wyczuwalna - oraz Artura Urbanowicza - intrygująca historia z ciekawym twistem na koniec. Całkiem przyjemnie było spotkać Zuzę Lewandowską i Różę Krull w świątecznym klimacie. Zaś opowiadanie Joanny Jodełki wprowadzało już zdecydowanie przyjemny pozytywny klimat świąteczny (pomimo trupa 🙈). Podsumowując nie było tak źle jak się obawiałam bo jednak te dobre przeważyły szalę. Jeśli więc lubicie opowiadania i kryminały to koniecznie sięgnijcie po Zabójcze święta. Tak w sumie to nie wiem czego powinno było być więcej? Zabójczości czy świąt? Jak myślicie?
Displaying 1 - 24 of 24 reviews



















