Tego fotografika i jego córkę znają w K. wszyscy. Jerzy – piękny, postawny, z intrygującym błyskiem w oku i jego mała, córka, wpatrzona w niego jak w obraz. Ale dziewczyna dorasta i zaczyna rozumieć. Że była tylko przynętą, na którą matka złowiła Jerzego. Że w ich domu nigdy nie było miłości. Że ojciec bardzo kocha kobiety, ale żadnej na tyle mocno, by ją wybrać. Że jej najbliższa przyjaciółka tuż przed maturą zaliczyła wpadkę. I że od teraz – to jest problem małej. Małej Jerzego.
Piękna, mądra książka dla młodych ludzi. W życiu nie wszystkie sytuacje są proste. A to co wyniesiemy z domu na zawsze będzie miało wpływ na nasze postępowanie w dorosłym życiu.
"Na drugim biegunie miłości zawsze znajduje się nienawiść..." "Mała Jerzego" to książka, która wcale nie ukazuje piękna miłosci, jak to większość książek dedykowanych dla osób w tym wieku. Katarzyna Ryrych przedstawiła nam miłość od jej całkowicie innej strony, od której - jak się okazuje - możemy wyczuć już tylko nienawiść. Historia Agaty nauczyła mnie wielu rzeczy, tym samym łamiąc moje serce na kawałki. Niespowiedziałam się tego, że tak bardzo mnie poruszy. Zdecydowanie polecam.