Rozmowy o tworzeniu muzyki, inspiracjach i jak to jest być muzykiem są ciekawe i o tym powinna być ta książka.
Rozmowy o tematach społecznych i politycznych są bardzo słabe i nie powinno ich tutaj być, poglądy autora są dziaderskie, boomerskie, dopuszcza się ciągłej stereotypizacji i generalizacji. Przykładowo według autora ci z Polaków, którzy wybrali emigrację zarobkową wybrali drogę na skróty, kobiety nie decydują się na dzieci z wygody i lenistwa, a na Podkarpaciu panuje zacofanie i ludzie nie wiedzą jak płacić kartą w sklepie.
Książka znalazła się u mnie z oczywistych powodów - jestem wielką fanką muzyki Miuosha. Książka idealnie oddaje podkład tego, na czym powstała jego twórczość. Dla mnie to było spojrzenie w serce i głowę artysty i możliwość zrozumienia pewnych aspektów pojawiających się w jego muzyce. Tego właśnie oczekiwałam i to dostałam. Z chęcią przeczytałabym więcej.
2.5 Jestem na nie. Nie lubię, kiedy ktoś wypowiada się w sprawach, o których niekoniecznie ma pojęcie. Ogromny plus za wydanie tej książki, fotografie są wyjątkowe.
Ksiażka napisana w formie wywiadu i felietonów złożonych z przemyśleń artysty na temat życia w trasie, rodziny i ojczystej ziemii. Czyta się ją lekko i ciężko się oderwać gdy raz się zacznie. Osoby spodziewające się skandali i opowieści o sławie i chwale artysty, raczej nie powinny brać się za tę książkę. Moim zdaniem Mioush w swoim prosty acz genialnym stylu pokazuje swoją ewolucję jako artysty oraz dorastanie jako człowieka i członka rodziny. Pomaga też na powrót zwrócić uwagę na rzeczy ważne, acz przyziemne, które mamy tendencję przyjmować za takie jakie są, bez krzty przemyśleń. Świetny debiut literacki :)
Jak dla mnie, nie jest to książka o Miłoszu... To jest książka o Śląsku!!! Na każdej stronie Śląsk, poglądy historyczne, polityczne... No ile można. Podobały mi się fotografie. Myślę, że fani mogą się rozczarować....
Miuosh to nie tylko świetny muzyk, ale także niezwykle spostrzegawczy i inteligentny obserwator rzeczywistości. Czytanie jego przemyśleń to czysta przyjemność.