Jump to ratings and reviews
Rate this book

Dom między chmurami

Rate this book
Miłość, poświęcenie i zdrada w pasjonującej opowieści fantasy, w której słowiańska mitologia miesza się z barbarzyńskimi kultami i wszechobecną magią.

Minęły stulecia odkąd rycerze Wielkiego Księstwa Ostrodu powstrzymali pochód tysięcy stepowych wojowników, zalewający ze wschodu kontynent Poncji. Cena zwycięstwa okazała się jednak wysoka, zniszczone wojną państwo nigdy nie odzyskało dawnej świetności. Teraz na odległych stepach nowy władca znów jednoczy nomadów – jeśli mu się uda, Ostród nie wytrzyma kolejnego ciosu.

Na Koro, ciemnoskórego wędrowca z południa, czeka w Wielkim Księstwie zadanie, któremu nikt dotąd nie sprostał – poskromienie wielkiego ptaka, zdolnego unieść człowieka w powietrze, ale też rozpruć go jednym celnym kopnięciem. Z kolei Tami, krewna ostródzkiego dowódcy Derwana, szuka sposobu by wrócić do ukochanego wiejskiego majątku. Nie rzuciłaby tego miejsca dla wędrówek nawet na najbardziej niezwykłym wierzchowcu.

Sam Derwan nie ufa Koro, lecz potrzebuje jego powietrznych patroli. Jeśli kolejny rajd stepowych łowców niewolników nie zostanie zatrzymany, legnie w gruzach cały cywilizowany świat…

392 pages, Paperback

Published April 28, 2020

7 people are currently reading
54 people want to read

About the author

C. Klobuch

1 book

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
0 (0%)
4 stars
2 (7%)
3 stars
6 (21%)
2 stars
13 (46%)
1 star
7 (25%)
Displaying 1 - 8 of 8 reviews
Profile Image for Kinga.
98 reviews21 followers
April 28, 2020
Wszechobecna magia, słowiański klimat, jeźdźcy ogromnych ptaków i świat przedstawiony inspirowany widocznie wczesnośredniowiecznymi rejonami państwa Piastów, Wielkim Księstwem Litewskim i okolicami. Zapowiadało się tak dobrze - jaka szkoda że zostało fatalnie wyegzekwowane.
Autor/ka już od samego początku zasypuje czytelnika informacjami, nazwami, dialogami które bardzo chcą przekonać czytającego, że świat został starannie wykreowany, i stoi za nim historia, religia i lokalne tradycje czy nazewnictwo. Ciekawie było zobaczyć w tym aspekcie inspiracje słowiańskim terytorium i kulturą, zobaczyć nazwy kojarzące się od razu z lekcjami historii i legendami.
I jakże by mi się też smaczki podobały, gdyby łatwiej było je spamiętać czy usystematyzować. Niestety na początku występuje intensywny, i dość, że się tak wyrażę, bezczelny info-dump, ponownie przypominający szkolne lekcje, tym razem w niezbyt przyjemny sposób. Ale faktem jest, że świat został porządnie wykreowany, niestety świat nie wystarczy, żeby stworzyć dobrą książkę.
.
Brakowało mi w niej jakiegokolwiek życia, charakteru - zarówno postaci były boleśnie płaskie, jak i relacje między nimi zupełnie nieangażujace, sztuczne. Czytelnik musiał być o nich bezpośrednio poinformowany, nic nie było po prostu "widać". Dialogi nie wzbudzały żadnych emocji, nieważne czy dotyczyły posiłku, trupów czy obalania władców. Wątek romantyczny wziął się tak bardzo znikąd, że równie dobrze bohaterom mogły nagle wyrosnąć płetwy, miałoby to tyle samo uzasadnienia w fabule. Bardzo trudno interesować się książką, nawet kiedy ma ona dobra fabułę, jeśli bohaterowie absolutnie czytelnika nie interesują, a tu niestety właśnie tak było. Przez pierwsze kilkadziesiąt stron nie byłabym w stanie wymienić nawet jednej cechy głównego bohatera, o bohaterce wiedziałam zaś tylko, że nie jest tak "płytka", wyrachowana czy też piękna jak jej kuzynka - ostatni raz lubiłam bohaterki wywyższające się ponad inne postaci kobiece mając jakieś jedenaście lat. Wydawało mi się że już wszyscy oficjalnie uznaliśmy, że to passé.
.
Ale niechby się okazało, że przynajmniej fabuła mnie intryguje. Otóż, przykro mi to stwierdzić, nie mogłam mniej się nią przejmować.
Wiecie jak to jest czytać sto stron książki nie mając pojęcia, do czego zmierza fabuła?
Była co prawda ta chaotyczna scena z pierwszego rozdziału, która coś tam zwiastowała, nawet jeśli w tamtym momencie nie miała bardzo sensu, ale to by było na tyle. Z pierwszych kilkudziesięciu stron dowiedziałam się tyle samo co z blurba, a moje zainteresowanie raczej zmalało niż wzrosło. Zupełnie nie czuć było napięcia, wydarzenia wspomniane w opisie wcale nie zdają się mieć tak wielkiej wagi gdy czytamy o nich w powieści, właściwie nie wiedziałam nawet, co ma znaczenie a co nie.
Styl ciężko nawet nazwać poprawnym, bo wynudzilam się niemiłosiernie
Nie wspomnę już o tym, że jeden z bohaterów napotykając trupa kobiety na drodze w pierwszej kolejności ocenił... czy za życia była ona ładna. Pozostawię to bez komentarza (na tym etapie chyba żaden z ŻYJĄCYCH mężczyzn w książce nie został okreslony jako brzydki albo przystojny, także...)
.
Może w głowie autora/ki(?) miało to sens i charakter, może ta historia była żywa. W takim razie ubranie jej w słowa zakończyło się porażką.

Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu
Profile Image for Kaja.
72 reviews
August 13, 2025
Fantastyka jest gatunkiem operującym na motywach. Nie ma w tym nic złego, romans, kryminał i horror również są ich pełne. Problemem jest to, że trzeba umieć tymi motywami grać. Nie mówię, że zawsze trzeba je modyfikować, iść pod prąd. Istnieją historie ledwo oryginalne, które bawią i które zwyczajnie się bronią bez względu na przeruchane rozwiązania fabularne.

"Dom między chmurami" jest nijaki. Nie modyfikuje 'tropów' na tyle, by się tym wyróżniał, ale też nie gra tymi istniejącymu już jakkolwiek dobrze, jego bohaterowie są w najlepszym razie jacyś (choć żaden z nich nie sprawił, że obchodziły mnie jego losy). Jeśli chodzi o klimat, w blurbie i notce recenzentki na skrzydełku trąbione jest o mitologii słowiańskiej i barbarzyńskich kultach. Spojler, ze słowiańskości nie czuję tu absolutnie nic, a barbarzyński kult to ledwo ledwo wspominka o wróżeniu z ludzkich kości. Nie mogę znaleźć informacji o limicie wiekowym książki, ale w Eragonie, co ma chyba PG13 czy też nasze 12 zawiera się więcej brutalnych i mrocznych scen. Jest to pierwsza część serii, ale nie wiem, czy powstaną następne przy takim odbiorze czytelników. Jako dzieło osobne, książka jest mało wyróżniająca się. W moje ręce trafiła w ramach randki w ciemno z książką za połowę ceny okładkowej a i tak wydaje mi się, że jestem te dwie dychy w plecy. That's the life of a gambler.

Od strony technicznej Zysk i s-ka dowieźli. Okładka, wnętrze, papier - 🤌 chef's kiss. W oczy rzuciła mi się jedna literówka i jedno zdanie po polskiemu. Minus za brak spisu treści przy tej ilości rozdziałów.

PS Książka stoi w szpagacie, bo autor sam nie wie, czy chce pisać sceny seksu, czy nie, więc robi fade FROM black (nie mylić z fade to black, ponieważ w przeciwieńswie do gry wstępnej i odpłynięcia kamery, tu pojawia się 'leżeli w swoich ramionach, ubrali się i wstali). Zdanie o hetmanie, który kłóci się z żoną, a potem ją 'bierze do łoża', ale ona jest jak drewniana lalka??? A po co to komu???

PS2 W pewnym momencie zauważa się, że zamiast coś opisać, to autor pisze XYZ wrócił myślami do [to coś, co było teasowane przez ostatnie 3 rozdziały] tak jakby nie był w stanie tego opisać normalnie, bo mu się rozjeżdżało kontinuum czasoprzestrzenne, tylko że nie, bo i tak robi długaśny opis, ale w retrospekcji, co nie ma sensu.

PS3 Za chaotyczną recenzję serdecznie żałuję i obiecuję poprawę
Profile Image for Sylwka (unserious.pl).
716 reviews47 followers
October 8, 2022
Wystarczyły dwa słowa „słowiańska mitologia”, bym spojrzała przychylnie na książkę Dom między chmurami i dała szansę kolejnej debiutującej w tym roku autorce — C. Klobuch. Czy nowy fantastyczny świat z magią i wspaniałym ptakiem zdobędzie moje uznanie? O tym dwa słowa poniżej.

Bezimienny i Koro.
Koro, jest ciemnoskórym wędrowcem z południa, który w tragicznych okolicznościach stracił swojego ortisa. Jednak jak wieść gminna niesie na południu, w Wielkim Księstwie Ostrodu znajduje się ptak, który czeka na nowego jeźdźca.

Dlatego Koro, który pragnie nadal wzbijać się w przestworza, zostaje „wypożyczony” sąsiedniemu królestwu, gdzie podejmuje się wręcz niemożliwego. Poskromienia dorosłego osobnika. I choć lokalny przywódca Derwan nie ufa chłopakowi, to wie, że jego powietrzne patrole mogą odmienić los krainy. Dlatego też Koro otrzymuje wsparcie od jego krewnej Dowódcy — Tami, która chętnie opuściłaby miasto i wróciła do wiejskiej posiadłości.

Plus…
Ciężko mi ocenić jednoznacznie tę książkę, dlatego też postanowiłam „wypunktować” jej plusy i minusy. ;)

Zacznę od tej przyjemniejszej części i napiszę wprost. Bardzo mi się podobało, jak autorka opisywała ortisy i ogólnie wszystko to, co związane było z ptakami. Widać było, że w głowie „przepracowała” ten temat i całe szkolenie, tworzenie więzi oraz zwyczaje ptaków były po prostu fascynujące.

Do tego przypadły mi do gustu też opisy krain. Może nie były jakieś spektakularne, ale dzięki nim fajnie dało się umiejscowić daną nację i ogólne odnaleźć się w sytuacji. Powodują też, że książkę czyta się przyjemnie i momentami możemy poczuć, że sami w tej krainie się znajdujemy.

Jeżeli chodzi o dynamikę akcji — to również nie mam zastrzeżeń. Jest ona poprowadzona w moim odczuciu w odpowiednim tempie. Może nie ma jakichś spektakularnych jej zwrotów, ale z drugiej strony czuć, że to dopiero początek, a czytelnik ma się dobrze „obwąchać się” z całą sytuacją.

… i minus.

Niestety bohaterowie okazali się po prostu nijacy i momentami wręcz naiwnie dziecinni. Przez co nie byłam w stanie nawiązać z nimi przysłowiowej więzi, a wszystko to, co robili, było mi po prostu obojętne.

No i jeszcze te intrygi. Niby się pojawiają, ale nie podnoszą adrenaliny, bo są płaskie, a przemyślenia dotyczące danej sceny pojawiają się w dziwnych i mocno niepasujących do sytuacji momentach.

Dlatego mogę napisać, iż Dom między chmurami C. Klobuch jest powieścią poprawną, która daje nadzieje na więcej, ale najlepiej po prostu przeczytajcie i przekonajcie się sami. :)

http://unserious.pl/2020/04/dom-miedz...
Profile Image for Pi.
1,367 reviews22 followers
August 3, 2020
Przychodzę dzisiaj do was z fantastyką, którą naprawdę dobrze się czyta. To przyjemna lektura, wykorzystująca ciekawe motywy zarówno mitologiczne, jak i czysto abstrakcyjne, ale też nawiązuje udanie do dawnych, miejskich tradycyjnych zbiorowości. Mnie, może to dość dziwne, ale ów sposób opowiadania a nawet prezentowane tu wydarzenie nasuwają na myśl dzieła Sienkiewicza – to tacy „podniebni Krzyżacy”. Mam nadzieję, że to was nie zniechęci, bo raczej napisałam to, by was tym bardziej zachęcić.
Trzeba pamiętać, że nie jest to arcydzieło, raczej dobra rozrywka, w której odnalazłam wspaniały sposób przemieszczania się – wielkie ptaki – który by mi się teraz bardzo przydał… ale kto nie chciałby wzbić się ponad chmury na ogromnym, skrzydlatym „potworze” i uciec przed rzeczywistością, która zwaliła nam się na głowę?
Podobają mi się również postaci główne z Tami na czele. Jest to dziewczyna niebanalna i co ważniejsze – niedrażniąca, choć w jednym przypadku mnie troszkę zirytowała i nie rozumiałam jej decyzji, za którą zresztą przyszło jej dość szybko zapłacić wysoką cenę. Koro, czyli jeździec Bezimiennego (wieki ptak) również przekonał mnie do siebie. Właściwie wszystko jest takie, jakie być powinno. Konflikt także świetnie wypada i toczy się w zadziwiająco dobrze skrojonej rzeczywistości. Nie ma tu dużo nadzwyczajności, co sprawia, że łatwiej możemy w ów świat uwierzyć. Krajobrazy są zachęcające a loty wysokie.
Ogólnie uważam, że „Dom między chmurami” (swoją drogą tytuł bardzo udany) jest dobrą książką. Niewybitną, ale solidną, z którą można przyjemnie spędzić czas. Język poprawny, który czyta się szybko i nie obija się o słowa. To dobra książka, której można spokojnie poświęcić chwilę (pamiętajmy, że to TOM I).

* Okładka robi wrażenie. Przyciąga uwagę i jej kolorystykę uważam za naprawdę świetną.
* Szum skrzydeł… tego nam teraz potrzeba.
* PREMIERA 28 kwietnia!


6/10
dobra, solidna, pozwala wznieść się ponad chmury
Profile Image for kremowka1.
40 reviews
June 9, 2025
dnf 50%
to było tak nudne że już nawet nie będę się zmuszać do skończenia tego
Displaying 1 - 8 of 8 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.