Jocelyn zna hrabiego Winstona od dziecka. Nie wie, że ten mroczny mężczyzna był w niej niegdyś zakochany. Kiedy wychodzi za mąż za jego kuzyna, Edwarda Ashtona, hrabia, nie mogąc przestać o niej myśleć, zaciąga się na front.
Kilka lat później mąż dziewczyny umiera, zostawiając po sobie jedynie ogromne długi i list, w którym nakazuje żonie szukać pomocy właśnie u lorda Winstona.
Gdy lady Ashton zjawia się w ponurej rezydencji hrabiego, ledwie go rozpoznaje w demonicznej, barczystej postaci o przeszywająco zimnym wzroku. Zdana na jego łaskę nie rozumie napięcia, jakie zaczyna się między nimi rodzić.
Tymczasem na scenie pojawia się oszałamiająco przystojny baron, który jest gotów ofiarować jej wszystko, czego kiedykolwiek pragnęła…
Autorka powieści obyczajowych, pełnych emocji i romantyzmu. Podbiła serca Polek takimi książkami jak Diabelski hrabia oraz W paszczy lwa. Miłośniczka wszystkich dziesięciu muz, dyplomowana wiolonczelistka, która bez sztuki nie wyobraża sobie życia. Kobieta niezmiennie ciekawa świata i ludzi. Zwiedziła ponad 20 państw, a do swoich najbardziej szalonych pomysłów zalicza półroczną wyprawę motocyklem wzdłuż Himalajów oraz kilkuletnią podróż dookoła Norwegii. Pisze w towarzystwie małej, czarnej kotki.
Bardzo bardzo pick me energy, wszystkie problemy głównej bohaterki, która ma takie małe rączki, jest taka malutka i w ogóle taka delikatna i musi całe swoje szczęście opierać na mężczyźnie zakochuje się w chłopie co ją tylko zaliczyć chce i cały czas dzieje się coś że wpada w opresję on jej bohater ją ratuje i ona mi dziękuje a i jeszcze pojawia się typo co jest dla niej dobry ale oczywiście pan wielki męski i silny musi mieć ją tylko dla siebie. Bardzo niepokojąco pokazana sprawa świadomej zgody. Dosłownie typ, jej pracodawca mówi jej ze ja zwolni jak jej nie usiądzie na kolanach o nie jest to przedstawione jako coś dziwnego. Jest za to napisana lekkim językiem i bardzo szybko się czyta, można się uśmiać w wieku momentach
Zaczęłam słuchać „Diabelskiego Hrabiego”, ponieważ potrzebowałam jakiegoś audiobooka o lżejszej strukturze. Lektorka była wspaniała, Pani Elżbieto, chyle czoła.
Jocelyn była skromną, młodą kobietą, zanim nie zakochała się w lordzie Ashtonie i nie wyszła za mąż. Niestety jej szczęście nie trwało długo, ponieważ mąż zmarł, pozostawiając młodą wdowę w nieciekawej sytuacji finansowej. Wykształcona kobieta nie boi się pracy i przybywa do posiadłości hrabiego Winstona w poszukiwaniu pomocy. W ostatnim liście mąż poprosił aby szukała wsparcia u jego kuzyna. Natomiast Charles Winston nie może wręcz zrozumieć, jakim cudem kobieta, którą był zafascynowany w młodości i która biegała po jego domu i bawiła się z jego siostrami, jak bumerang wraca do jego życia. Dawne uczucie dalej się tli i ma szanse wybuchnąć z nową mocą.
Całość jest pisana w trzeciej osobie i otrzymujemy punkt widzenia, zarówno Charlesa jak i Jocelyn. Można powiedzieć, że mamy zderzenie charakterów, bo Hrabia Winston ma czasem osobowość nieprzyjemnego mruka, ale Lady Ashton nie boi się jego obcesowości i sama ma niemało do powiedzenia. Książka jest bardzo namiętna i mimo, że powtarza pewne wątki jak trójkąt miłosny, niedopowiedzenia między bohaterami, którzy (dla czytelnika), jasne że się kochają, ale przed sobą tego nie przyznają. Mamy też wątek dziewczyny z niższych sfer, pogardzanej przez rodzinę zmarłego męża, czyli nic niespodziewanego, a jednak napisane lekko i aż się chłonie kolejne rozdziały. I ten humor! Niepojęte! Uwielbiałam bohaterkę, która była bardzo pozytywną duszą i bohatera, czasem buca, ale za to namiętnego, przystojnego i czasem zbyt upartego. Bardzo przyjemna historia, polecam!
Ta powieść mogła być o połowę krótsza, serio. Ilość minusów natomiast przytłacza i nawet nie mam siły ich wymieniać. Książka okropna, ale przyjemna, ot cały sekret. A ja nie mogłam w nocy spać.
Jocelyn to skromna córka rządcy wielkiego majątku. Choć niższego stanu, nigdy nie odczuwała tej różnicy ze strony swoich artystokratycznych przyjaciół. Wręcz przeciwnie – jeden z jej przyjaciół z dzieciństwa został jej ukochanym, a później mężem pomimo zdecydowanego sprzeciwu ze strony jego rodziców. Wykluczeni ze śmietanki towarzyskiej i pozbawieni środków do życia młodzi wiodą bardziej niż skromne życie. Po kilku latach tego doprawionego goryczą małżeńskiego szczęścia mąż Jocelyn niespodziewanie umiera. Młoda wdowa z początku nie chce sięgać po ostateczny środek ratunku, czyli pomoc hrabiego Winstona, jednak w pewnym momencie rozmiary długów pozostawionych jej przez męża przerastają jej skromne możliwości zarobkowe. Pomimo targających nią obaw, Jocelyn zbiera swój niewielki dobytek, w tym również kota, i przenosi się do rezydencji hrabiego. Ich spotkanie po latach zdecydowanie odbiega od ogólnie przyjętnych konwenasów. I choć Winston ma poważne wątpliwości co do uczciwości swojego niespodziewnaego gościa, to jednak zatrudnia Jocelyn na stanowisko ochmistrzyni. Nie przywidział tylko jednej rzeczy: że jego dawna miłość do tej kobiety zdecydowanie nie zmalała.
1,5* Jeżeli zamysłem autorki było przeniesienie historii do początku XIX wieku, to należałoby się do tego odpowiednio przygotować. Niestety, poza tytułami arystokratycznymi książka niewiele ma wspólnego z romansem historycznym. Użycie współcznego języka jest nie do przyjęcia. Nie wymagam, by była to powieść w stylu Thomasa Hardy'ego, jednak osadzenie fabuły 200 lat temu zobowiązuje. Zdecydowanie lepiej by wypadł ten debiut, gdyby autorka osadziła akcję we współczesnym świecie.
Przygodę z książkami Melisy Bel rozpoczęłam jako recenzentka „Kochanka z piekła rodem”. Z czasem, w wolnych chwilach, zaczęłam nadrabiać jej wcześniejsze powieści w formie audiobooków.
Każda z nich zasługuje na uwagę i własne kilka słów, dlatego dziś przychodzę do Was z moimi wrażeniami po wysłuchaniu „Diabelskiego Hrabiego”, pierwszego tomu cyklu Niepokorni. Melisa Bel otwiera tę serię w sposób niezwykle nastrojowy i emocjonujący. To powieść, w której przeszłość i teraźniejszość splatają się w trudną, pełną napięcia historię o miłości, namiętności i cienkiej granicy między pożądaniem a strachem. Główna bohaterka, Jocelyn, od lat zna hrabiego Winstona – mrocznego, skrytego mężczyznę, który kiedyś skrywał do niej uczucie. Jej losy układają się jednak inaczej: wychodzi za mąż za jego kuzyna, Edwarda. Wydawałoby się, że ich drogi rozchodzą się na zawsze, lecz życie pisze zupełnie inny scenariusz. Śmierć męża, pozostawione długi i list nakazujący jej szukać pomocy u dawnego znajomego sprawiają, że Jocelyn staje twarzą w twarz z hrabią – człowiekiem, w którym trudno rozpoznać dawnego mężczyznę. Lord Winston po latach wojny i wewnętrznych zmagań stał się kimś, kogo łatwiej określić mianem „diabelskiego” niż romantycznego. Chłodny, zdystansowany, a zarazem niebezpiecznie pociągający, wywołuje w Jocelyn uczucia, których nie potrafi zrozumieć ani okiełznać. Gdy na horyzoncie pojawia się baron – konkurent o zniewalającej aparycji, lady Ashton staje przed wyborem, który zaważy na jej przyszłości.
Autorka umiejętnie buduje atmosferę – od mrocznych korytarzy rezydencji hrabiego, po subtelne emocje bohaterów, które rozwijają się w rytmie namiętności i niepewności. To romans historyczny pełen intryg, namiętności, dylematów serca i wewnętrznych walk, w którym pytanie o to, czy miłość może narodzić się z cienia bólu i poczucia winy, powraca na każdym kroku.
Audiobook w interpretacji Elżbiety Kijowskiej oddaje zarówno melancholijną aurę opowieści, jak i elektryzującą intensywność rodzącego się uczucia. Głos lektorki dodaje całości elegancji i lekkości, dzięki czemu historia wciąga jeszcze mocniej. „Diabelski Hrabia” to nie tylko romans, ale też refleksja nad tym, że prawdziwe szczęście wymaga odwagi – a także umiejętności dostrzeżenia go w najmniejszych gestach. Polecam! 🎧
Niezależnie czy wybierzecie wersję audio czy papierową jestem przekonana, że będziecie zadowoleni.
Cytaty: „Gdy się prosi o szczęście, trzeba być przygotowanym na jego nadejście i umieć je doceniać nawet w najmniejszych rzeczach.” „Nic tak nie sprawia kobiecie radości, jak podziw i pożądanie w oczach ukochanego mężczyzny.”
Lady Jocelyn Ashton po śmierci swego ukochanego męża Edwarda jest zmuszona prosić o pomoc jego kuzyna lorda Charlesa Winstona. Zostaje zatrudniona przez niego jako ochmistrzyni, dzięki czemu zyskuje dach nad głową i choć przez chwilę nie musi martwić się swym nieszczęsnym losem. Nie wie jednak, że Diabelski Hrabia ma wobec niej zgoła odmiennie zamiary… Choć jednocześnie pociągający i groźny, zaczyna wzbudzać w bohaterce skrajne emocje. Jak rozwinie się ta znajomość? O tym przekonacie się, sięgając po debiutancką powieści Melisy Bel :)
Muszę przyznać, że jako miłośniczka powieści historycznych chyba pierwszy raz miałam okazję sięgnąć po typowy romans historyczny. Nie czytam takich książek, ale przy „Diabelskim Hrabi” bawiłam się wyśmienicie. Wielkim atutem są zdecydowanie wartka i dynamiczna akcja, główni bohaterowie wzbudzający sympatię i ich intrygujące perypetie. W pewnym sensie często ma się wrażenie, iż ich wzajemna relacja to ciągła komedia pomyłek i niedomówień. To właśnie te sytuacje sprawiają, że bohaterowie, choć pragną być ze sobą, nieustannie się odpychają.
Intymne relacje między Jocelyn i Charlesem zakrawały lekko o erotyk, a choć nie czytam tego typu książek, te wątki mnie nie drażniły – wręcz przeciwnie. Nadawały całej historii nutkę pikanterii i realizmu.
Choć można by zarzucić autorce zbyt współczesny język jak na powieść dziejącą się w XIX-wiecznej Anglii, ja jestem lekturą ogromnie ukontentowana i czekam na kolejną odsłonę. Jest to zdecydowanie udany debiut :)
Pomimo tego że jest to romans ,a trakich książek nie lubię to naprawdę świetnie się bawiłam. Zabawny romans na poprawę humoru. Dużo się dzieje i nie wieje nudą. Polecam
Nie. Mózg umarł gdzieś po drodze. Nie, za bardzo mnie to wymęczyło. Dobrze, że najpierw czytałam eBook bo żałowałabym to mieć na półce w wersji papierowej