Jump to ratings and reviews
Rate this book
Rate this book
W każdej legendzie tkwi ziarnko prawdy. Przez całe życie Marena wiedziała, że nie będzie jej wolno zakochać się i założyć rodziny. Nigdy nie opuści Góry Kujawskiej, a jej jedynymi towarzyszkami będą zielarki leczące mieszkańców Bydgostii. Każdego dnia uczono ją właściwości roślin i symptomów najróżniejszych choróbsk.

Okazało się jednak, że trzy przebiegłe Zorze miały względem niej zupełnie inny plan. Gdy budząca się w niej moc stała się zbyt silna, musiała wyruszyć na poszukiwania mitycznej wiedźmy i przekonać ją, by ta pomogła jej zapanować nad darem, który stał się jej przekleństwem. Jakby tego było mało, wszystko skomplikował pewien wiking, z którym połączyła ją dziwna więź. W wyścigu ze śmiercią Marena zapomniała o najważniejszej zasadzie. Zawsze trzeba rozsądnie dobierać sojuszników. Nigdy nie wiadomo bowiem, kto przyparty do muru zdradzi.

380 pages, Paperback

First published May 20, 2020

11 people want to read

About the author

Katarzyna Muszyńska

15 books1 follower

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
6 (15%)
4 stars
18 (47%)
3 stars
12 (31%)
2 stars
1 (2%)
1 star
1 (2%)
Displaying 1 - 7 of 7 reviews
Profile Image for Ania O_czym_tam_czytam.
162 reviews16 followers
July 1, 2021
https://www.facebook.com/348143636252...

Ostatnio w progi mojego domu zawitała "Zielarka" Katarzyny Muszyńskiej, w pięknym opakowaniu przygotowanym przez autorkę. Nie ukrywam, jestem okładkową sroką, więc niesamowicie mnie to urzekło. Czy jednak sama lektura przypadła mi do gustu? Czy zostałam wciągnięta bez pamięci w słowiański świat? Przekonajcie się sami, czytając tę recenzję.
W powieści przeplata się ze sobą kilka wątków, jednak główną bohaterką jest szesnastoletnia. Marena. W wieku czterech lat dziewczyna została porzucona przez matkę, Samborę, na Górze Kujawskiej, gdzie od tej pory miała uczyć się fachu od mieszkających tam zielarek. Szybko okazuje się, że jest najbardziej pojętna wśród młodych adeptek, a gdy pewnego wieczoru ratuje życie zarządcy grodziska, odkrywa w sobie żar. Czym on jest, jaka to moc i w jaki sposób nad nią zapanować? Tego Marena nie wie. Z pomocą przychodzi jej Wilkomir, czarodziej powiązany z grupą zielarek. Wspólnie z Jaromirem, synem zarządcy, wyruszają w podróż na poszukiwanie mitycznej Jagi, która ma znać rozwiązanie zagadki dotyczącej daru zielarki.
Oprócz Mareny, Wilkomira i Jaromira śledzimy również losy wikingów, których grupie przewodzi Eskil - zmiennokształtny, oraz Sambory, matki młodej zielarki. Czy wszyscy ci bohaterowie są w jakiś sposób ze sobą połączeni? Czy ich szlaki skrzyżują się? Tego dowiecie się z treści książki.
Jeśli miałabym wybrać ulubionego bohatera, to miałabym nie lada problem. Marena na początku niesamowicie mnie irytowała swoją opryskliwością, zadufaniem w sobie i problemami z umiejscowieniem uczuć, ale po jakimś czasie przyzwyczaiłam się do jej sposobu bycia. Wilkomir był moim faworytem, ale niestety, z biegiem historii, coraz bardziej działał mi na nerwy swoim zaglądaniem do kieliszka, nieodpowiedzialnością oraz tajemnicami, które zaczęły wypływać na powierzchnię. Ostatecznie najbardziej do gustu przypadł mi Eskil, bo mimo że brutal, miał serce po właściwej stronie i był wierny swoim ideałom i drużynie.
Świat przedstawiony w książce jest wzorowany na Polsce – mamy tu miejsca takie jak Wyszogród, Kujawy, Gdańsk i Bydgostię. Spotykamy postaci zaczerpnięte z mitologii słowiańskiej: leszego, licho oraz strzygę; wspomnieni są tu także bogowie z mitologii nordyckiej, tacy jak Tyr czy Odyn. Nie jestem jednak w stanie wyszczególnić, czym charakteryzuje się kraina, w której nasi bohaterowie przeżywają przygody. Brakowało mi tutaj dokładniejszych zarysów przyrody, krajobrazu i zwyczajów. Z samymi opisami również miałam problem – niektóre były zbyt krótkie i pozbawione szczegółów, np. przedstawienie walk zawarte w trzech linijkach tekstu, inne znów przesadnie rozwinięte – w jednym rozdziale aż pięć razy jesteśmy informowani o tym, że pada deszcz.
"Walka trwała kilka minut. Po tym czasie osiem ciał leżało na ziemi, która powoli zabarwiała się na czerwono."
Książka napisana jest bardzo krótkimi zdaniami. Oczywiście sprawia to, że język powieści jest niesamowicie łatwy w odbiorze, mnie jednak taki typ wypowiedzi i poszatkowane opisy niesamowicie drażniły i nie pozwalały w pełni cieszyć się lekturą.
"Resztę drogi pokonali w milczeniu. Każde zatopione we własnych myślach."
Również dzielenie akapitów pozostawia wiele do życzenia. Niektóre są krótkie, inne znów przydługawe, a w ich trakcie zmienia się scena, co w żaden sposób nie jest wyszczególnione. Zdarza się również, że pomiędzy kolejnymi akapitami następuje odstęp czasowy, co w żaden sposób nie jest zaznaczone i wprowadza niepotrzebny chaos. Wystarczyłoby, aby pojawił się tam podwójny odstęp czy gwiazdka, a czytelnik nie dziwiłby się, że pomiędzy jednym a drugim zdaniem minął dzień lub dwa (taka sytuacja ma miejsce przy ostatecznej bitwie, która niestety również została opisana zbyt powierzchownie). Dodatkowo często brakuje dopowiedzeń, że jakiś bohater gdzieś się pojawił, podszedł, włączył do rozmowy. Kilka razy zdarzyło się, że dwójka bohaterów rozmawiała, gdy nagle znikąd pojawiła się wypowiedź trzeciej osoby, bez dokładniejszego wskazania, że do nich dołączyła. Wiem, to są szczegóły, niestety mnie odbierały radość z czytania.
Podsumowując, nie jestem w stanie jednoznacznie określić, czy książka podobała mi się, czy też nie. Zazwyczaj gdy lektura mi nie idzie, zwyczajnie ją porzucam i zaczynam czytać coś innego. Tutaj nie miałam poczucia "odłóż to, to bez sensu", nawet jeśli tak wynika z moich powyższych słów. Nie, pomimo wielu irytujących mnie elementów, nie była to książka nieprzyjemna. Czytało się ją gładko i szybko. Niestety, jej treść nie pozostała w mojej pamięci i wiele szczegółów mi umknęło – a lekturę zakończyłam zaledwie kilka dni temu.
Książka z pewnością ma potencjał i wielu osobom może się podobać. Polecam ją tym, którzy szukają lekkiego przerywnika pomiędzy cięższymi pozycjami. Ja jednak raczej nie zdecyduję się na kontynuowanie serii.
Profile Image for Justus228.
502 reviews9 followers
May 15, 2020
Co powiedzielibyście na to gdybym Wam powiedziała, że "Zielarka" skradnie Wasze serce, a po przeczytaniu będziecie chcieli więcej? Że podczas czytania przeniesiecie się do dawnych lat i nie będziecie chcieli wracać? A bohaterów tak polubicie, że będziecie za nimi tęsknić?
Otóż kochani, ja po przeczytaniu "Zielarki" miałam właśnie takie odczucia. Ta historia tak mnie wciągnęła, że do tej pory wracam do niej myślami i z miłą chęcią czytałabym ją na okrągło. Świat stworzony przez autorkę jest magiczny - tytułowa "Zielarka" - Marena oczarowała mnie samą sobą. Pomimo, że w młodym wieku została oddana przez swoją matkę, wyrosła na wspaniałą i pomocną dziewczynę, która swoją dobrocią i uczciwością jedna sobie wiele osób. Ale niestety zdarzają się i tacy, którzy mają ją za wiedźmę, jak zresztą większość Zielarek, wśród których została wychowana. Gdy pewnego dnia, ratując życie zarządcy strażnicy, odkrywa w sobie nieznaną moc, zostaje nazwana Uzdrowicielką i od tego momentu rozpoczyna się nowy rozdział jej życia. Ale sielanka nie trwa długo bo moc, którą posiada, jest tak wielka, że może nawet ją zabić. Wraz z potężnym Wilkomirem udaje się zatem na poszukiwanie kogoś kto pomoże jej tą moc okiełznać. Po drodze napotkają wiele przygód, ale to moi drodzy trzeba odkryć już samemu :)
Autorka serwuje nam świat, w którym oprócz pięknych opisów przyrody, mamy też do czynienia z wierzeniami słowiańskimi oraz mitologią nordycką. A wszystko to jest tak ze sobą połączone, że tworzy naprawdę świetną historię. Mamy wielkiego i potężnego wikinga Eskiela, który posiada niezwykłe moce, mamy też Wilkomira - czarodzieja o wspaniałych zdolnościach. A między nimi piękna i skromna Marena. Co tu dużo mówić - napięcie wyczuwalne będzie na kilometr :)
W książce znajdziemy również elementy retrospekcji, co uważam za wielki plus, bowiem poznajemy historię młodszej Mareny i dowiadujemy się dlaczego jej matka postąpiła tak a nie inaczej. Są również rozdziały dotyczące Eskiela oraz jego podbojów, które w końcu doprowadzą do poznania Mareny. Nie zabraknie też wątków, które przyspieszą bicie Waszych serc i takich, które je na chwile zatrzymają :) A jeśli chodzi o zakończenie.... to mnie zaskoczyło totalnie - tak, że po lekturze nie mogłam znaleźć sobie miejsca.. Książkę z całego serca Wam polecam, historia jest wspaniała a okładka przepiękna.
Dziękuje wydawnictwu waspos za książkę, która naprawdę skradła moje serce a autorce za zaufanie i możliwość objęcia jej moim patronatem. Czekam na kolejne wspaniałe historie.
234 reviews1 follower
May 7, 2021
Dzięki uprzejmości @justus_reads miałam przyjemność przeczytać “Zielarkę” @kmuszynska_strona_autorska 🙂 @justus_reads dziękuję za booktour ❤️

Marena jest zielarką. Od dziecka wie, że nie będzie mogła założyć rodziny i żyć normalnie. Przez przypadek, dziewczyna odkrywa nadzwyczajne moce. Aby nad nimi zapanować, wyrusza w podróż w poszukiwaniu mitycznej wiedzmy. Przy okazji dowiaduje się, że łączy ją pewna więź z jednym wikingiem.

Powiem Wam, że “Zielarka” bardzo mi się podobała. Styl autorki jest dość prosty dzięki temu książkę czyta się bardzo szybko. Spodobało mi się nawiązanie do motywów słowiańskich. Nigdy nie zagłębiałam się w taką tematykę, ale tutaj przedstawiona jest w dość przystępny sposób, co mnie nie męczyło. Moim zdaniem dużym plusem jest to, że jest sporo informacji o tym czym zajmowały się zielarki, znajdziemy parę informacji dotyczących ziół i ich właściwości leczniczych. Fajnie, że autorka rozeznała się w tym temacie. Mimo, że książka ma w sobie elementy fantastyki to nie jest jej aż tak dużo.

Myślę, że książka fajnie się sprawdzi na umilenie wieczoru. Ogólnie “Zielarka” jest taka lekka i przyjemna.  Ja Wam polecam. I znowu mam do nadrobienia książki autorki, a czasu tak mało 🙈
Profile Image for Ola Adamska.
2,881 reviews26 followers
May 31, 2020
"Zielarka" to chyba jeden z najlepszych moich debiutów jako czytelnika - wciągnęła mnie w świat pełen magii, która jest nieuchwytna na pierwszy rzut oka. Przyznam szczerze, że jak sięgam pamięcią to nie czytałam takiej historii - a jeśli chodzi różnorodność to jest to coś co bardzo lubię.
Znajdziemy w zielarce stwory, które swój początek biorą w mitologii słowiańskiej, co już samo w sobie jest bardzo dobrym zabiegłem, gdyż według mnie nasza rodzima mitologia jest BARDZO zapomniana i wielu autorów obawia się po nią sięgać, ja do tej pory czytałam tylko dwie książki osadzone w klimatach słowiańskich - Niegodziwych Świętych i właśnie Zielarkę. Każda z nich inna i właśnie to jest w cudowne! Ja bardzo polubiłam tą historię i miałam nadzieję, że będzie trwać jak najdłużej.
Marena to młoda dziewczyna, która w wieku czterech lat została oddana przez matkę pod opiekę zielarek na Górze Kujawskiej, a raczej porzucona. Szkolenie na zielarkę trwa wiele lat i nie jest to prosta nauka. Gdy pewnego dnia ujawniają się jej moce, całe życie ponownie zmienia się o 180 stopni co sprawia, że jej historia stała się naprawdę wciągająca i ciekawa.
Całe życie Mareny staje się niepewne i musi teraz nauczyć się kontrolować swoje moce i pomoże jej w tym Wilkomir, który jest czarownikiem (dodam tylko, że ja osobiście BARDZO polubiłam tą postać), ale kontrola nad jej mocą to nie jest coś czemu ta dwójka sama zdoła sprostać.
W tej historii pojawi się również wątek nordycki, który o dziwo również sprawdził się bardzo dobrze w naszej historii i przedstawi jej inną stronę, która też nas wciągnie. Eskil to nordycki grabieżca wysłany na Polskie ziemie, aby grabić i łupić, co oznacza że nie poznajemy go z najlepszej strony - ale co się w nim kryje ale jaki on ma związek z Mareną?
Udają się w podróż, która sprawi, że ich postrzeganie świata się zmieni, spotkają wile stworzeń, a historia będzie coraz bardziej wciągająca i sprawi, że spędzicie przy niej kilka cudownych wieczorów.
POLECAM, jeśli macie ochotę na książkę z mitologią słowiańską i na co co ma znamiona sensualności to będzie to pozycja dla Was!
Profile Image for Juri.
38 reviews
February 14, 2025
Wykreowany przez autorkę świat jest naprawdę ciekawy, aczkolwiek historii zabrakło głębi i tajemnicy. Wszystko dzieje się bardzo szybko, nie ma przemyśleń postaci, budowanie relacji między bohaterami również zostało kiepsko poprowadzone, a wszelkie zwroty akcji są podawane jak na tacy. Mimo to była to wciągająca lektura.
Displaying 1 - 7 of 7 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.