Jump to ratings and reviews
Rate this book

Decimus Fate #1

Decimus Fate and the Talisman of Dreams

Rate this book
Decimus Fate and the Tutor… one a sorcerer who no longer wields magic, the other a demon hunter who no longer hunts demons. Two dangerous men, each with a dark and troubled past. When the monks of a remote monastery fall victim to a mysterious illness the two men are forced to work together. But as the story unfolds they find themselves caught in a web of danger from ruthless crime lords, vengeful assassins and evil magic users who draw their power from the realm of demons. Will Fate and the Tutor learn to trust each other or will one sacrifice the other to save his own skin?

256 pages, Paperback

First published April 8, 2020

108 people are currently reading
4035 people want to read

About the author

Peter A. Flannery

12 books526 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
293 (32%)
4 stars
372 (41%)
3 stars
203 (22%)
2 stars
29 (3%)
1 star
10 (1%)
Displaying 1 - 30 of 141 reviews
Profile Image for Bibi.
1,287 reviews137 followers
June 17, 2020
*Spoiler Alert*

I'm one of those people who firmly believe that a fantasy book needs a Hero (or a villain) who isn't morally ambiguous; similarly, the central conflict has to be compelling.


I found no reason to root for the main characters, Decimus and Tutor, nor was I entirely invested in their survival or attempt at solving a mysterious illness. As a matter of fact, the only person I cared for was an orphan named Weasel who was probably on-page 6 or 7 times and that to me is a problem.

FRTC.
Profile Image for Aśku.
139 reviews23 followers
March 21, 2024
Mam wrażenie, że nie wiem nic o bohaterach, o świecie, o systemie magicznym i w sumie jest mi to wszystko całkiem obojętne, bo fabuła też niczym specjalnym mnie nie wciągnęła. Ot poprawne, niczym niewyróżniające się fantasy, o którym zapewne do jutra zapomnę.
Profile Image for Universal.
69 reviews10 followers
June 25, 2025
Po lekturze Maga Bitewnego tego samego autora miałem wrażenie wejścia w podobne, wygodne buty - z krótszą cholewą, mniej zdobne, ale tak samo nadające się do porządnej wędrówki. I Decimus Fate jest taką książką - bardzo poprawną, mającą swoje co lepsze momenty, warsztatowo mogącą stanowić pewien wzór jak powinno pisać się książki przygodowe. Jednocześnie mało tu mięsa, wszystko wydawało mi się wypłaszczone. "...Talizman marzeń" czytałem z przyjemnością i polecam każdemu, kto chce lżejszej fantasy bez nadmiernie rozbudowanego świata. Natomiast nie jest to książka, która zapadnie mi w pamięci. Wręcz idealna literatura pociągowa. Wątek główny po prostu jest - choć może bardziej to splot kilku wątków drugoplanowych. Postaciom niby nic nie brakuje, ale nie ma też w nich niczego, co wbiłoby się w pamięć. Nieco ponad 300 stron to zbyt mało, by dobrze się zżyć z Decimusem, by wybrzmiał na tle innych, podobnych książek. Widać tu pomysły, wszystko jest odmierzone we właściwych proporcjach, ale - paradoksalnie i metaforycznie - zabrakło magii.

3,5/5
Profile Image for Flying Monkey.
388 reviews82 followers
January 22, 2023
3 Stars!

I enjoyed Decimus Fate and the Talisman of Dreams, but the story left me wanting more. I wanted to learn more about Decimus Fate's history, his past decisions that led him to this point, his character. I felt the same with Tutor and other characters.

This book had so much potential and could have been amazing with another 200 pages to give the characters more depth.
Profile Image for Weronika.
246 reviews15 followers
January 3, 2026
Spoko, fajna rozrywka, ale coś czuję, że zaraz zapomnę co się w niej działo 👀
Profile Image for Carole Eshenbaugh.
255 reviews
June 19, 2020
First book. Good foundation

This is hopefully the first book in a long series. It is so rich. Characters that make you want more. Story line that starts and end but so much more is buried with in the story. This author can take you in any direction. Tutor and Fate. Please more.
Profile Image for M.L. Spencer.
Author 22 books717 followers
May 11, 2020
Decimus Fate and the Talisman of Dreams is a new release by Peter Flannery, author of the best-selling epic, Battle Mage. This novel is a bit darker than the previous works I’ve read by this author, with characters that are more morally gray. I really enjoyed this one! The characters are well-drawn, complex, and sympathetic, and the plot is gripping.

The eponymous main character, Decimus Fate, is a complicated man. An extremely powerful sorcerer haunted by a dark past, he has sworn off the use of magic—which is unfortunate, because there are a lot of people who want to kill him for the crimes he committed. The plot of the novel throws him together with another man with an equally painful past, a demon-hunter who quit his order and gave up his sword. Now, the two must confront some very deadly foes while avoiding those who want Fate dead—all without the benefit of either’s renounced powers.

Also reviewed on BookNest: http://booknest.eu/reviews/number/1889
Decimus Fate is a very well thought-out novel that I thoroughly enjoyed. The characters grow on you as they are fleshed out, while the plot hurls you ahead. Peter Flannery has a voice that is easy to read and transparent, disappearing beneath the story for an immersive reading experience.

The novel explores the theme of “absolute power corrupts absolutely.” After living a life as a slave to magic that caused him to commit unspeakable acts, Fate has renounced his power and has spent many years paying penance for his sins. When he gets in over his head, he is sorely tempted to fall back on those powers to save his own life, knowing that to do so would corrupt him.

I highly recommend this book to fans of epic fantasy who enjoy morally gray characters. It’s good, clean, fast-paced fiction.
Profile Image for FiliżankaFantasy.
147 reviews5 followers
July 31, 2022
„Był taki czas, gdy zabijałem ludzi, chodź zasługiwali na życie, i brałem pieniądze od tych, którzy zasługiwali na śmierć.” - Decimus Fate i Talizman Marzeń, Peter A. Flannery

Co by było, gdyby mag wcale nie używał swojej mocy?

Historia opowiada o losach potężnego maga Decimusa Fate’a, który wyrzekł się mocy, aby zadośćuczynić za popełnione w życiu grzechy. Książka ma odrobinę mylący tytuł, ponieważ nie występuje w niej tylko jeden główny bohater. Poznajemy równocześnie byłego łowcę demonów, Alexandra Teutona, skrywającego swą tożsamość za mianem Opiekuna. Od początku tej opowieści zostajemy wciągnięci w zagadkę zarazy, która nawiedziła mnichów z opactwa. Nasi bohaterowie muszą stawić czoła wielu przeciwnościom i czym prędzej ocalić tę małą społeczność. Na dodatek okazuje się, że na parę wrogich sobie ludzi zaczyna ktoś polować, jednym słowem panowie nie mają łatwo… A to dopiero początek tej pełnej akcji przygody.

“Decimus Fate i Talizman Marzeń” to pierwszy tom tegorocznego cyklu „Decimus Fate”, prosto od wydawnictwa Fabryka Słów. Jest ona pierwszym spotkaniem z tym autorem i na ten moment na pewno nie ostatnim. Przyznaję, że bardzo potrzebowałam takiej lekkiej, fantastycznej historii, bez żadnych ciężkich tematów, systemów magii i mnogości wydarzeń, a przy której będę się bardzo dobrze bawić w te upalne dni. I udało się.

Książka jest pełna intrygujących oraz szybkich zwrotów akcji, fantastycznej magii, przygody, absolutnie tego, co tygryski lubią najbardziej. Czasem potrzebujemy typowej odmóżdżającej historii, która ma przynieść nam rozrywkę i przyjemność. Dostajemy nawet wątek kryminalny (chociaż mam wrażenie, że strasznie spłycony, można było nad nim znacznie bardziej popracować i stworzyć coś bardziej rozbudowanego) umiejętnie wpleciony między magię i alchemię. Kto by pomyślał o takiej wybuchowej mieszance? Bardzo podoba mi się, że autor nie zatrzymuje się tylko na magii czy alchemii, a nawet łączy je z demonami.

Co do samych bohaterów, nie jestem w stanie powiedzieć na ten moment, czy ktoś zaskarbi sobie moją sympatię. Historia przeszłości Opiekuna wydaje się bardzo interesująca, ale zostały podane suche fakty, żadnego rozwinięcia. Sam Decimus również może okazać się ciekawą postacią, zwłaszcza w kontekście pokuty za grzechy. Zabrakło mi też dłuższych i szczegółowych opisów wyglądu.

Niestety wszystko wydało się trochę zbyt proste. Nie obraziłabym się o kilka potknięć bohaterów, aby mogli być bardziej z krwi i kości. Oczywiście, jest to dopiero pierwszy tom, głębsze wprowadzenie do świata i fabuły, więc mam nadzieję, że w kolejnych tomach autor się rozwinie i poprowadzi jeszcze lepiej swoje postaci. Na sam koniec zabrakło mi mocnego przytupnięcia, swoistego cliffhangera, adrenaliny i podekscytowania kolejnym tomem. Mam wrażenie, że te 300 stron minęło znacznie za szybko, zabrakło małego oddechu między zwrotami akcji, dzięki któremu historia znacznie by zyskała na napięciu.

Oczywiście muszę wspomnieć, o wydaniu tej książki. Fabryka Słów jak zwykle stanęła na wysokości zadania i zadbała o najmniejsze szczegóły, jak żywe kolory czy twarda solidna okładka, która wspaniale prezentuje się na półce. Oprawa graficzna Dark Crayon jak i ilustracje autorstwa Pawła Zaręby są fenomenalne, swoją drogą niesamowicie klimatyczne w swojej prostocie. Mapa na wklejkach niesamowita i szczegółowa, co cieszy niezmiernie moje oczy i serce. Pewnie już się domyślacie, iż cenię sobie w książkach dbałość o detale. Szkoda tylko, że miejsca wykazane na owej mapce zostały tak mocno pominięte. Podziękowania również należą się za wspaniały przekład Macieja Pawlaka, który świetnie poradził sobie z tłumaczeniem.

Podsumowując, jestem na tak. Mimo wszystko nie mogę się doczekać kolejnego tomu, który ma opowiadać o Rzeźniku z Guile. Polecam wszystkim tym, którzy szukają klasycznego fantasy, oddechu pomiędzy cięższymi pozycjami lub innymi gatunkami, na pewno nie będą zawiedzeni!~~.

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Egzemplarz dzięki uprzejmości Wydawnictwu Fabryka Słów

31/52
Profile Image for Agnieszka.
219 reviews2 followers
February 8, 2023
3,75⭐
Problem z mocno polecanymi książkami jest taki, że moje oczekiwania wobec nich są z automatu bardzo wysokie.
Czy bawiłam się świetnie podczas tej lektury? Tak. Czy spodziewałam się więcej? Zdecydowanie!
Profile Image for Caldiland.
15 reviews1 follower
March 22, 2024
To chyba pierwszy raz jak faktycznie zabrakło mi...z 50-100 stron dodatkowych wyjaśnień. Chciałbym dowiedzieć się więcej o demonicznej magii, dlaczego Decimus stał się tym kim się stał i jak dokładnie wyglądała tragedia Opiekuna. Mimo wszystko nie pamiętam kiedy ostatnio tak "pożarłem" książkę.
Profile Image for Booksoverhoes.
366 reviews15 followers
July 21, 2022
Czarodziej, który przestał czarować i łowca demonów, który przestał polować - ten dość ekscentryczny duet, który przy okazji niezbyt za sobą przepada, będzie musiał połączyć siły, by rozwikłać tajemnicę zarazy w pobliskim klasztorze.

Podczas czytania tej książki nie potrafiłam się powstrzymać od porównań do poprzedniej powieści autora - "Maga bitewnego". W obydwu widać, że Flannery lubi fantastyczne inspiracje. Myślałam, że to "Mag" był do bólu generyczny, ale w przypadku "Decimusa" autor w ogóle się nie powstrzymuje i czerpie z gatunku całymi garściami. Mamy tu więc czarodziejów, łowców demonów, golemy, egzorcyzmy, różdżki - do wyboru do koloru i wszystkiego po trochu.

Myślę, że niektórych ten eklektyzm zachwyci (mi się podobał), innych może nie przekonać. Ale, podczas gdy w "Magu" cały świat wydawał się przemyślany i spójny, tutaj jest trochę... niedopowiedziany.

Podobne wrażenie mam, jeśli chodzi o system magiczny (w którym panuje raczej samowolka), a także postaci. Flannery kreuje naprawdę ciekawych bohaterów - tylko, że miło byłoby poznać ich lepiej. Zamiast tego trafiamy na nich w momencie, w którym są już w pełni ukształtowani, po wielu przeżyciach, o których dowiadujemy się od czasu do czasu, jakby przez przypadek. A chcemy więcej!

Sama forma książki jest bardzo przyjemna, to takie detektywistyczne fantasy, przez większość czasu lekkie, momentami zabawne, kiedy indziej trochę smutne, czy mroczne, a w każdej odsłonie czyta się je naprawdę błyskawicznie.

Tylko, jeśli nam być szczera, fabuła niezbyt zapada w pamięć. Dlatego cieszę się, że premiera kolejnej części już niedługo.

Z drugiej strony widać, że gdzieś tam w tle klaruje się szerszy obraz, którego jeszcze nie znamy, a który może dostarczyć nam większej dawki emocji.
Profile Image for Peter L.
12 reviews
June 4, 2020
Really enjoyed BattleMage which was 5 stars for me so read this one but it was a hard slog unfortunately. Lots of reviews thought it was fast paced, good characters, gripping story but I must have missed all those bits. I am pretty confused tbh as there were several story threads that didn’t seem to come back to any relevance. Detail was given for things not so important to the story and then lacking in major plot lines as though this was meant to be a much longer book or just setting the scene for other books. Main issue for me was probably that I felt the stakes were never very high for the main characters and I was hoping for plot twists but everything just plodded along reasonably predictably.
Nevertheless I will definitely be reading any other books written by this author and recommend him to others.
Profile Image for Carol Thompson.
10 reviews2 followers
June 12, 2020
On a fluke I read Pete Flannery’s Battle Mage and simply loved it. At the time I was so excited that I rush to see if there was, or would be, a second part. I was completely disheartened when there wasn’t and wasn’t going to ever be. I added my name to Peter Flannery’s mailing list thinking I’d have to check out his next book when and if he wrote one.
I’m so glad I did!

This new book Decius Fate, awesome! Good thing I knew his name and didn’t even look at the book, I have a personal rule I won’t read a book with less then 400 pages.. I would have missed this awesome story !!! Thank goodness I didn’t! Not only was this book just as great as Battle Mage, it’s book 1!!! I’m very excited to know I’ll be able to follow Fate and Tutor’s future adventures!

Thank Peter Flannery, you’ve done it again!
Profile Image for Matthew Sampson.
Author 1 book7 followers
May 26, 2022
Took me a little while to get invested in this book but once I did I finished it in about two days. Excellent follow up to Battle Mage (even though I, more than anything, wanted this to be an extension of Battle Mage), and a fantastic read. Good characters who stay in my favorite place, firmly in the gray areas of morality. It all ties up into a nice little package in the end and all the solutions to the many problems come about without feeling forced or gimmicked. Highly recommend this and look forward to Mr. Flannery's next installment!
Profile Image for Kasia (kasikowykurz).
2,424 reviews59 followers
June 19, 2022
Naprawdę solidny wstęp do serii! Przyznaję, że nie znam innych książek autora i dłuższą chwilę zajęło mi wciągnięcie się w historię, ale ostatecznie podoba mi się to, co dostałam. Koncept maga, który nie czaruje i łowcy demonów, który nie poluje oraz ich niecodzienny związek - jestem mega ciekawa, jak to się rozwinie i liczę na to, że dugi tom wciągnie mnie już od samego początku :)
Profile Image for Pani.
243 reviews16 followers
November 4, 2022
"Decimus Fate i Talizman Marzeń" otwiera nową serię autora uznanego "Maga bitewnego". Peter Flannery ma dla mnie w sobie coś ze Stephena Kinga - umiejętność pisania historii w taki sposób, że porywają nawet jeśli sama historia jest przeciętna. "Decimus Fate i Talizman Marzeń" niczym nie wyróżnia się na tle innych powieści fantastycznych, zawierając wiele dobrze znanych w tym gatunku elementów, a jednocześnie dostarcza sporo rozrywki - tę powieść zwyczajnie świetnie się czyta! Pierwszy tom pozostawia pewien niedosyt, jednocześnie obiecując więcej w kolejnych odsłonach. Choć świat przedstawiony i historia pary głównych bohaterów mogłyby być bardziej rozwinięte, nie sprawiają poczucia niedopracowania, a celowego zamysłu. Dzięki temu "Decimus Fate i Talizman Marzeń" jest powieścią bardzo przystępną także dla osób dopiero zaczynających przygodę z fantastyką. Powieść czyta się błyskawicznie, bez obawy o pogubienie się w zawiłościach fantastycznego świata. Gdybym miała określić jednym zdaniem moje odczucia po przeczytaniu tej książki - to naprawdę przyjemna lektura!

W fantastyce głównymi bohaterami często są młodzi ludzie odkrywający swoje umiejętności i wyruszający na misję ratowania świata. "Decimus Fate i Talizman Marzeń" opiera się na zupełnie innym schemacie - dojrzali bohaterowie, którzy stali się mistrzami swoich dziedzin z tylko im znanych powodów postanowili zrezygnować ze swoich umiejętności. Zarówno Decimus Fate, potężny mag, który wyrzekł się magii, jak i Opiekun, były łowca demonów niosą na barkach swoją przeszłość. Ich ścieżki przecina nie wielka misja, której stawką są losy świata, ale chęć pomocy pewnemu klasztorowi. To bardzo ciekawy twist - wielcy bohaterowie odwrócili się od własnych profesji, aby szukać odkupienia poprzez drobne dobre uczynki. Przekłada się to skalę wydarzeń, której może brakować nieco "epickości". Jednocześnie przez cały czas ma się wrażenie, że to dopiero początek.

Peter Flannery (a na pewno Peter Flannery w tłumaczeniu Macieja Pawlaka) ma dar do zajmującego pisania historii. Co z tego, że nie opisuje epickiej walki dobra ze złem, skoro tak dobrze się czyta o pozornie niedobranej parze niosącej pomoc innym? Zajmująca historia nie musi być wcale skomplikowana i rozbudowana jeśli jest przekazana w umiejętny sposób. A to w połączeniu z sympatycznymi bohaterami sprawia, że z przyjemnością śledzi się ich losy. W powieści nie brakuje scen walki, które są niezwykle interesujące - jak mag, który wyrzekł się magii poradzi sobie z wrogami? Choć zagrożenie zawsze wydaje się mniejsze od (dawnych) umiejętności bohaterów i przeczuwa się, że jakoś wyjadą z opresji, napięcie budowane jest przez postawienie pytania w jaki sposób to zrobią. Na uwagę zasługuje także sposób opisywania postaci - w zasadzie poznajemy je poprzez czyny i szczątkowe dialogi na temat ich przeszłości. W powieści brakuje szerszych opisów ukazujących myśli i rozterki bohaterów przez co może trudniej się z nimi zżyć - mnie jednak ten zabieg idealnie pasował i do bohaterów, i do opisanej historii.

"Decimus Fate i Talizman Marzeń" to niepozorna powieść. Wszystkie wątki układają się w logiczną całość i większość z nich zostaje rozwiązana już w pierwszym tomie - i to w zasadzie bez większych przeszkód. Można ją nawet nazwać przeciętną, nie wyróżniającą się ani kreacją świata, ani systemem magicznym. A mimo to ciężko się od tej powieści oderwać, nim zauważymy będziemy już w połowie czytania. Duża w tym zasługa samego głównego bohatera, który przypomina nieco tajemniczego sąsiada, o którym krążą różne pogłoski - a na którego mimo to zawsze można liczyć. To taka powieść, która choć nie jest wybitna, to sprawia mnóstwo przyjemności podczas samego czytania. Z przyjemnością wrócę do przygód Decimusa i Opiekuna w kolejnych tomach!
Profile Image for Elfik Book.
133 reviews2 followers
July 10, 2023
Czy jeśli przez większość życia robiło się złe rzeczy, to można pozostać dobrym człowiekiem? Można całe wyrządzone zło naprawić? Wydaje mi się to wyjątkowo trudnym pytaniem, ponieważ niektóre krzywdy trudno wybaczyć, jeśli w ogóle jest to możliwe. Zarazem nie widzę powodu, by nie starać się coś robić, by nie postępować moralnie i sprawiedliwie.

Na swojej drodze spotkały się dwie na swój sposób wybitne postacie. Dwóch mężczyzn o trudnej i dość mocno skalanej przeszłości. Jeden o dość tajemniczym mianie Opiekunz, drugi to osławiony Decimus Fate. Co ich połączy? Czy mogą razem współpracować? Czy któryś z nich jest w stanie poradzić sobie z dziwną chorobą, która nawiedziła klasztor? Pytań się mnoży, a przeszłość z teraźniejszością spaja.

Zdecydowałam się na przeczytanie "Decimusa Fate i Talizmanu Marzeń", ponieważ czytałam o tej książce dużo pozytywnych opinii, a i gatunkowo wydawało mi się, że będzie bardzo mi odpowiadać. W końcu fantastyka, motyw cienkiej granicy między dobrem a złem oraz rodzaj odkupienia, to coś, co od dawna mnie do siebie przyciąga. Z tego względu jak łatwo się domyślić, miałam dość duże oczekiwania co do książki i niestety rozczarował się. A czemu konkretnie?

Przede wszystkim w ostatecznym rozrachunku "Decimus Fate" okazał się typowym fantasy. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby jednak gdzieś pojawił się element niesztampowości, wyjątkowości. Tymczasem podczas czytania miałam poczucie powtarzalności oraz odtwórczości. To wszystko dobrze znane motywy, tradycyjne schematy i nic nowego. Samo w sobie w jakiś sposób mnie to przekonuje, ponieważ właśnie w takiej fantastyce lata temu się zakochałam, jednak mam poczucie, że każda historia powinna stworzyć coś własnego i przez to unikatowego. Tutaj dla mnie tego zabrakło.

Ze stylem pisarza mam bardzo podobnie – nie umiem powiedzieć czegoś konkretnego, gdyż niczym się nie wyróżnia. Nasuwa się proste ok. Ale co to tak naprawdę znaczy? To żadne określenie. Momentami okazywał się dość sztywny i nienaturalny, co potrafiło mocno mnie zniechęcić. Gdy nadchodziły lepsze momenty, to nie zachwycały. Jednak od literatury, w szczególności fantastycznej, oczekuję bardziej rozbudowanej stylistyki oraz czegoś charakterystycznego dla danej opowieści.

Natomiast fabuła okazała się dla mnie po prostu nudna. Nie ma tu, co więcej mówić. Sama w sobie jest mało rozbudowana i wiele wątków jest potraktowanych po macoszemu, pobieżnie. Nie do końca to rozumiem, bo właśnie właściwe rozbudowanie mogłoby pozwolić na stworzenie czegoś większego i bardziej oryginalnego. Tymczasem wiele rozwiązań wydaje mi się po prostu tanimi rozwiązaniami. Może wiele dałoby się wybaczyć, gdyby podstawy uniwersum były mocne, ale i tutaj po raz kolejny zostałam rozczarowana.

Przy bohaterach dochodzi do ciekawej złudy. Wydaje się ich być naprawdę wielu, jednak jak na potrzeby tej recenzji zaczęłam o nich myśleć, to wtedy zdałam sobie sprawę, że to właśnie tylko iluzja. W rzeczywistości jest ich mało i są niedopracowani. Sam Decimus ma olbrzymi potencjał, który został całkowicie spłycony. Nie posiada on tak naprawdę żadnej konkretnej osobowości. A szkoda, w końcu jest tytułowym bohaterem o dość barwnej przeszłości i już wyrobionej reputacji. Fantastycznie można by to wykorzystać.

Ostatecznie "Decimusa Fate i Talizman Marzeń" oceniam jako bardzo przeciętną książkę. Na pewno będę sięgać po drugi tom, ale jest to spowodowane wyłącznie faktem, że mam go już na półce. I po cichu też wierzę, że można autor dopracował swój warsztat i jeszcze zachwyci czytelników swoim kunsztem. Wtedy ten pierwszy tom byłby wybaczalny.
Profile Image for Karolyn Downey.
40 reviews
July 19, 2023
I have read Peter Flannery's 'Battle Mage' three times now. It's one of my absolute favourites. I'm not sure why it took me so long to start 'Decimus Fate' but, here I am.

✅Pros:
1. Fast paced:
The story of Decimus Fate and the Talisman of Dreams starts immediately from page 1. I enjoyed how each scene was not overcomplicated by lengthy descriptions and melodramatic drama. Every chapter had you wanting to turn the page to find out what happens next. This is done so well without the loss of integrity to the story and it's characters.

2. World building:
One of the standout qualities that Peter Flannery has is his ability to create a world without wishy-washy chapters full of fluffy world development nonsense. I love that even though he created the world succinctly, I feel as though I have a great concept of his world in my mind as a reader. The maps in the books are also a bonus!

3. Characters:
Flannery's description of each character is so refreshing. Enough information is given to the reader to create an image in their head without any unnecessarily drawn out narration. The characters themselves are enjoyable. There's a nice variation of personalities and none seemed overly outrageous or unbelievable. I'm hoping to learn more about them (their pasts especially) in the next book.

🍀Special mention: I am an Irish person who is fluent in Gaeilge (Gaelic Irish) and finds Irish mythology fascinating. It was amazing to see Gaeilge printed on the pages, Irish names used, and the Fae folk mentioned.

❌Cons:
1. Plot development:
Even though I enjoyed reading this book a lot, it feels like the adventure of Fate and the Tutor in this book was a subplot for something bigger. I wish I had learnt more about the characters' backgrounds and whether or not there is a bigger story developing. I didn't get the impression that there is a major plot in the making but, I hope I will be proven wrong in the next book!

✨Final thoughts:
It took me just 2 evenings to read this book. I really enjoyed the adventures of Fate and the Tutor. I would recommend this book without question. It kept me intrigued from start to finish. I look forward to 'The Butcher of Guile'.
Profile Image for Kiiki.Books.
577 reviews51 followers
June 8, 2022
A słyszeliście może o „Decimus Fate i talizman marzeń”? ☺️
To pierwszy tom nowej serii od Fabryki Słów.

Ale o czym jest i czego możecie się spodziewać?
Decimus Fate to potężny mag. Mało kto nie kojarzy jego nazwiska. Wzbudza jednocześnie strach ale i podziw. Jednak mężczyzna wyrzekł się swojej magii. Dusi ją w sobie aby odpokutować dawne grzechy. Jednak to wcale nie czyni go słabszym, ale tego musicie dowiedzieć się już z samej fabuły.

Fate zostaje zamieszany w sprawę tajemniczej zarazy, która nawiedziła klasztor Tan Jit Su. Jednak ta tajemnicza choroba wcale nie okaże się taką prostą sprawą, a będzie tylko wierzchołkiem tego co czeka na maga oraz Opiekuna, byłego łowcę demonów, który stał się chwilowym towarzyszem Decimusa.

Jakże mi się podobała ta książka!
Najlepsze lektury zawsze są wtedy, gdy historia wciąga od pierwszej strony. Ta taka jest! Pochłaniałam stronę za stroną i nie mogłam przestać. Napisana w lekki i przyjemny sposób dzięki czemu przygoda, w której przyjdzie nam uczestniczyć jest jeszcze przyjemniejsza.

Z jednej strony ta historia mogłaby się wydawać prosta. Gdzie tu komplikacje skoro dwoje potężnych ludzi walczy ze sobą ramię w ramię? Sęk w tym, że nie chcą sięgać po swoje moce. Mają ku temu powody. Pomimo, że magia w świecie przedstawionym przez autora jest potęgą potrafi jednak przynieść wiele cierpień. Bohaterzy odczuli jej skutki na własnej skórze przez co ich przygoda z pozoru bezpieczna zmieni się w walkę o przetrwanie, w której nagrodą będzie po prostu przeżycie.

Czytajcie i nawet się nie zastanawiajcie!
Jestem strasznie ciekawa kolejnego tomu i mam ogromną nadzieję, że nie będę musiała długo czekać. Zwłaszcza, że pojawiło się też trochę smaczków ze świata stworzonego przez autora, jednak wciąż mało o nim wiemy, a wydaje się intrygujący. Bardzo liczę na to, że w kolejnym tomie autor odsłoni trochę więcej kart.

Bardzo polecam!
Profile Image for Albert Riehle.
552 reviews84 followers
May 30, 2023
I enjoyed this book. Peter A Flannery is a good storyteller and he creates an interesting world with strong characters and an engaging plot. I found this book after reading a short story by Flannery When Swords Fall Silent an anthology of assassin short stories curated by Michael J Sullivan the writer of the Ririya Series'and liked it enough to give this book a try.

I'm glad I did but I do feel like it's necessary to put a little disclaimer on my praise. This is an inexpertly written book. Or, perhaps it's better to say that this is a well-written book that didn't get the aid of a strong editor. It's a self-published book and there are many examples of things an editor would have made the author re-write or change. For me, there were a series of chapters that began with lines akin to Meanwhile, back at the Batcave... and it drove me a bit nuts. There were also some chapters that shifted narrative and characters when they probably shouldn't have and other places where those changes were called for and didn't happen.

Less important to me but possibly irritating to others were the improperly punctuated sentences. There were a few sentences with question marks at the end that were definitely not questions. If you're easily irritated by things like this then this probably isn't the book for you. If you can overlook some of these things as long as there's a good story to immerse yourself in then you'll be fine.

I almost didn't read this book after reading a review that said every character in this book was more unlikable than the last but I found this to be far from the truth. In fact, I think this is a largely character driven story and it's an interesting cast of people who all seem to be trying to do better than they have done in the past and struggling to make it happen.

In the end, I liked this book. I'm going to read on in the series and I'm going to recommend it. It's not perfect, but it's got it where it counts. I hope Flannery gets noticed and gets something published by a company that can provide the right editorial guidance to take his books to the next level. He's got the talent. This one is a 3.5 star book for me and I look forward to continuing on with these characters.
Profile Image for Weronika.
159 reviews1 follower
January 14, 2023
Dwóch dalekich od ideałów bohaterów, tajemnicza zaraza oraz potyczki z samozwańczym Władcą Miasta, czyli to co nas czeka w pierwszym tomie Decimusa Fate’a. W książce tej nie znalazłam żadnych miłostek, ani jednej Mary Sue oraz kompletny brak cud bohaterów płci męskiej ratujących damy z opresji. Decimus Fate to dla mnie wyjście ze strefy czytelniczego komfortu i zmierzenie się z zupełnie nową historią.

Decimus to potężny mag, który nie używa już swojej mocy. Opiekun to łowca demonów, który już ich nie łapie. Dość niecodzienni bohaterowie, którzy chcąc nie chcąc będą ze sobą współpracować. Jednak oprócz nich autor stworzył całą gamę postaci pobocznych, którzy nie stanowią tylko nijakiego tła dla głównych bohaterów, lecz mają wpływ na rozwój akcji. Chociaż gosposia Decimusa bije ich wszystkich o głowę. 😅

“Decimus Fate i Talizman Marzeń” to wielowątkowa historia, która od samego początku stoi tajemnicą. Autor duży nacisk kładzie na zagadki, magię i walki mieczem. Chociaż Decimus Fate sam nie używa już swojej mocy, to w książce znajdzie się wiele magicznych artefaktów oraz postać pewnego alchemika, który jest bardzo skupiony na swoich odkryciach. Rozdziały z nim czytałam z ogromnym zainteresowaniem.

Decimus Fate to magiczny Sherlock Holmes, który wykorzystując swój spryt i intelekt rozwiązuje tajemnicze zagadki. A jego relacja z Opiekunem i pozostałymi postaciami dodają trochę humory tej historii.
Profile Image for Sadreperphan Vendee.
23 reviews2 followers
March 23, 2024
Zirytowała mnie ta książka. Bardzo dobra fabuła mieszana z oklepanymi motywami, które z kolei były bardzo elegancko rozgrywane, dopóki nie dochodziło do dialogów (często wprowadzających w stan lekkiego zażenowania). Na tyle jestem rozczarowany tą pozycją, że ciężko mi ją ocenić na coś więcej. A wystarczyłoby zmienić kilka elementów, przepisać kilka scen i ocena podskoczyłaby o gwiazdkę czy dwie.
Piękne i sugestywne opisy czarów i rytuałów magicznych odbywają się w lokacjach tak opisanych, że nie jestem w stanie umeblować ich w swojej wyobraźni. Jedynie Czarny Dom i laboratorium alchemika wydają się dobrze oddane.
W dialogach często brakuje jakiegoś ducha, polotu. Ot są to po prostu istotne fabularnie wypowiedzi składające się na sensowną rozmowę. Parę żartów było bardzo dobrych. Ale niewykorzystany potencjał tak wielu sytuacji bolał moją czytelniczą duszę.
Najgorzej, że nie wiem czy to wina autora, czy polskiej redakcji. Zbędne lub miejscami mylące dopełnienia dialogowe, w innych miejscach przydałby sytuacji smaku (rozmowa bohaterów na temat golema). Z innych niewykorzystanych sytuacji (które pamiętam): rozmowa nad ołowianym pudełkiem, przylot kruka.

Jeszcze jedno mnie troszkę śmieszyło. Ogólne moralizatorstwo, które z książki, a raczej z poszczególnych sytuacji się wybijało. Niepotrzebne no, dało się odkryć te tezy samemu, w trakcie rozmyślań po lekturze. Ale, choć moim zdaniem nie pasowało to do konwencji, ciężko poczytywać to jako znaczącą wadę.

4,3/5, ale -1 za niewykorzystany potencjał
45 reviews
July 28, 2024
Ciekawe doświadczenie. Dawno nie czytałem tak słabej książki, luźno jedna z gorszych jakie kiedykolwiek przeczytałem. Dialogi są na poziomie gimnazjalisty, który krótko przed lekcją polskiego przypomniał sobie, że trzeba było jakiś napisać, więc na szybko nagryzmolił coś na korytarzu. Nie żeby niedialogowe elementy były dużo wyższych lotów.
Pytanie ile ta historia straciła na niewątpliwie kiepskim polskim tłumaczeniu, o którym dużo można by pisać. Najlepszym na to przykładem będzie chyba dosłowne przetłumaczenie idiomu "to kill two birds with one stone"... Mam jednak wrażenie, że tej historii żaden przekład by nie pomógł.
Do ocen w internecie zawsze należy podchodzić z dystansem, ale ta książka szczególnie wyczuli mnie na goodreadsowe ratingi w sekcji fantasy.
Profile Image for Emilia.
462 reviews50 followers
January 12, 2023
Serio? Ta okładka, te obietnice..

To by mogło robić za opowiadanie, a nie książkę!!!!
System magiczny i postacie wydają się być naprawdę nieźle, ale niedopracowane i dosłownie kody usłyszałam w słuchawkach, że to już koniec to az się zatrzymałam z wrażenia, bo nie mogłam uwierzyć, że ktoś chce zostawić tak bardzo nie dokończona historię.

2/5
Profile Image for one_chapter.
547 reviews19 followers
March 17, 2023
(Audiobook)
Nie wiem co sadzić.
Dobrze się tego słuchało, ale raczej jic z niej nie zapamiętam i nie będę kontynuować serii. Jakoś tak nic mnie wyjątkowo nie zaciekawiło.
Nawet ten fantastyczny świat który był naprawdę dobrze wykreowany i dopracowany.
Jednak nie wiem, może stul pisania? Jakos mi nie podeszła.
Profile Image for Wero.nika27.
740 reviews11 followers
September 2, 2022
DNF 75% okropnie się wynudziłam, zdecydowanie nie dla mnie, jutro nie będę pamiętać co się działo w tej książce.
Displaying 1 - 30 of 141 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.