To nie jest jedna z tych książek-poradników, w których przeczyta się to, co chciałoby się usłyszeć, inspirujących w łatwy, choć powierzchowny sposób i oferujących łatwe rozwiązania.
Traktuje ona o kwestii, której się samemu nawet nie odczuwa bezpośrednio jako problemu, i która zwykle nie jest łatwo dostępna dla nas samych do bezpośredniej zmiany. Zmiana wymaga raczej porządnej terapii i w tym sensie ta książka tego nie zastąpi. Jednak - będąc też samemu w regularnej terapii - widziałom prawdziwy efekt terapeutyczny czytania tej książki. Podobnie jak moja terapeutka, treść i opisywane przykłady zwracały mi uwagę na kwestie, z którymi samo bym się nie skonfrontowało, których wcześniej nie uważałom za problematyczne, a teraz musiałom je przemyśleć w sobie i zdać sobie sprawę z tego, że też kieruję się takimi samymi dysfunkcyjnymi schematami, jak opisywane osoby, i potrzebuję coś z tym zrobić.
Czuję, że po przeczytaniu jej patrzę na kwestie relacji w trochę inny sposób, stawiam sobie inne cele i postanowienia we własnych relacjach. Trafiłom na tę książkę w ważnym momencie i przeczytanie jej zrobiło dużo dobrego dla mojego głównego związku.
Średnio podobała mi się forma, tj. zapis rozmowy pomiędzy dwójką terapeutów, jednak najważniejsza była tu treść, a tę udało się przekazać też w taki sposób. Skrzywiłom się też kilka razy z powodu - jak ktoś powyżej napisał - boomerskich żarcików pana terapeuty, ale na szczęście było ich niewiele.
Główna perspektywa jest cis-heteroseksualna, choć inne związki też są (chyba) wspomniane. Za domyślną normę przyjęta jest monogamia i w tym sensie osoby poliamoryczne mogą nie znaleźć tu zbyt wiele dla siebie, chociaż myślę, że mi ta perspektywa przyda się do lepszego rozpoznawania w sobie różnicy między poli-uczuciami a uciekaniem przed bliskością z głównym partnerem. Podobało mi się jednak to, że tematy zakochiwania się w innych osobach niż własny partner i ew. zdrad nie były potraktowane moralizatorsko, a raczej pod względem tego, dlaczego i po co się to robi.