Szymon Solański i Róża Kwiatkowska biorą ślub! Uroczystość ma się odbyć w Płaskiej, w samym sercu Puszczy Augustowskiej. A jednak zamiast weselnych dzwonów zabrzmią tam policyjne syreny... W śluzie na Kanale Augustowskim zostaje znalezione ciało mężczyzny. Detektyw Solański, z pomocą nieodłącznego kundelka Gucia, musi prędko wykryć zabójcę, by móc w spokoju stanąć na ślubnym kobiercu.
Tymczasem Róża wspomina swoje pechowe wakacje sprzed lat. Spędziła je właśnie tutaj. Na jaw wychodzi mroczna przeszłość dziennikarki. Czy budzące grozę wydarzenia z lat dziewięćdziesiątych łączą się ze współczesną tragedią? I co mają z tym wspólnego tajemniczy dom nad jeziorem oraz przydrożny krzyż w lesie?
Niby zabawnie, Gucio (piesek) przeuroczy i urzekający, ale książka, mimo że krótka, strasznie mi się dłużyła. Niemniej jednak może wrócę do wcześniejszych tomów, skoro tak zaczęłam od środka. Może bardziej mnie zachwycą. A ten... Był okay, nic więcej.
„Chciałbym powiedzieć, że wyglądali pięknie. Prawdomówne jednak ze mnie psisko, więc cóż mogę rzec, by nie skłamać”?
Nie powiem o czym była książka, bo to w końcu ósmy tom serii i nie ma co spoilerować. Powiem jednak jedno: jak zwykle Matyszczak mistrzowsko pociągnęła historię Gucia i jego rodzinki. Komedia to wcale niełatwy gatunek, a komedia kryminalna to już w ogóle trudna sprawa. Autorka potrafi śmieszkowanie i trupa wyjątkowo dobrze zbalansować. Fabuła jest wybitnie wciągająca i wcale nie typowa dla tego gatunku. A żarty... no cóż, tutaj czapki z głów. Nie da się nie śmiać! No nie da i już. I jeszcze te odniesienia do dobrych, polskich filmów komediowych - majstersztyk!
Mam jedno zastrzeżenie. Mianowicie zakończenie. No droga Marto (przeszłyśmy kiedyś na „ty” więc sobie pozwalam), przecież ja przez tego cliffhangera dostanę ipi jak nic! Ja chcę już kolejny tom!
As always the book of this series has given me a lot of great fun.. But the end.... totally unacceptable :-P Especially when there is no information about the continuation.