Niesamowite zbiegi okoliczności ponownie połączą rodziny Ostrowskich i Gardnerów w niecodziennej przygodzie. Zwiedzając Włochy, dzieci trafiają na wzmiankę o bezcennym skarbie ukrytym jeszcze starożytności w Pompejach – słynnym mieście zniszczonym w czasie wybuchu Wezuwiusza. Wskazówki ukryte między innymi w mozaikach poprowadzą poszukiwaczy do Domu Fauna… Czytelnicy, śledząc przygody bohaterów, dowiedzą się równocześnie wielu ciekawych rzeczy o zabytkach i zwyczajach starożytnego Rzymu.
Pochodzi z Wielkopolski, uczęszczała do Szkoły Podstawowej im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Wysokiej. Z wykształcenia jest nauczycielką języka polskiego, nigdy jednak nie pracowała w szkole. Początkowe zainteresowania biologią i zawodem lekarki czerpała za sprawą swojej matki – nauczycielki biologii. Pochłaniały ją także historie archeologiczne i kryminały. Mieszka z rodziną w Bydgoszczy.
Zadebiutowała w 2007 roku zbiorem Opowiadania z morałem w wydawnictwie Papilon. W 2010 roku ukazał się pierwszy tom serii Kroniki Archeo, która stała się najpopularniejszą serią autorki (sprzedała się w nakładzie ponad 500 tys. egzemplarzy). Jej książki ukazały się w języku azerskim, czeskim, estońskim, fińskim, litewskim, niemieckim, rosyjskim oraz ukraińskim.
Chociaż tę serię zaczęłam czytać będąc w 3 klasie podstawówki (obecnie mam już prawie 20 lat), to nadal potrafię świetnie się przy niej bawić! Pierwszy tom zdecydowanie powinien być lekturą szkolną, bo dzięki niej wiele dzieci mogłoby zakochać się w czytaniu.
Nie wiem do końca co myślę o tej części. Podoba mi się, że od paru tomów pani Stelmaszyk ''wkręca'' rodziców naszych wspaniałych bohaterów do przygód dzieci, dzięki temu książka sprawia wrażenie nieco bardziej ''realnej''. W końcu dzieci same by nie rozwiązały wielu zagadek bez pomocy swoich opiekunów. Jednak z drugiej strony strasznie mi brakuje takiej fascynacji tym co robią dzieci pod nieobecność rodziców. Pierwsze tomy były niesamowite, dzieci rozwiązujące tajemnice, chodzące po grobowcach... to był mój konik. Teraz mam wrażenie, że seria stacza się nieco w dół. Zamiast poszukiwania skarbu na pierwszym planie, dostajemy bardzo dużo prywatnych tajemnic, jakichś mafii czy innych podobnych ośrodków. A tęsknię za tomami, gdzie jako pierwsze było rozwiązanie tajemnicy, dopiero potem reszta. Jednak jak zawsze się ubawiłam, nacieszyłam oczy wspaniałymi obrazkami i czekam na kolejne tomy! Liczę na mały nawrót naszych zdolnych archeologów bez rodziców!
Ta część podobała mi się chyba najmniej ze wszystkich. Może to wynika z tego, że poprzednie tomy czytałam 3 lata temu, a teraz jestem już za stara na tę serię, ale wydaję mi się, że to jednak wina książki, a nie wieku. Tęsknię za rozwiązywaniem zagadek prawie tylko przez przyjaciół, jakoś za dużo tu było dorosłych. Dodatkowo, wszystko wydarzyło się zdecydowanie za szybko, ta książka mogła być trochę dłuższa! Pomimo to, z sentymentu do poprzednich tomów, całym sercem polecam tę serię. No i nie da się zaprzeczyć, że jest przepięknie wydana!
Seria nieco podnosi się po "Złotym szlaku". Bardzo cieszę się z powrotu Gordona Archera (i Watsona, oczywiście!). Jestem ciekawa, gdzie będzie się rozgrywał następny tom.