"Podróżnicy w Górach Olbrzymich" to pionierska publikacja: zbiór blisko czterdziestu relacji podróżniczych z Karkonoszy i Gór Izerskich, obejmujących okres od końca XVII do początku XX wieku, wspólne przedsięwzięcie Wydawnictwa Wielka Izera i Schlesisches Museum zu Görlitz.
Tłumacz i autor zbioru pominął obszerne nieraz opisy przyrody, wybierając przede wszystkim fragmenty opisujące spotkania z ludźmi, realia społeczno-gospodarczo-kulturowe, perypetie turystyczne, szczegóły życia codziennego minionego świata „Gór Olbrzymich”.
Czytelnik dowie się, jak podróżowano i wędrowano, co jedzono i pito, jak i gdzie nocowano. Spotka karkonoskich i izerskich górali, przemytników, leśników, drwali, gospodarzy baud i schronisk. Odwiedzi Śnieżkę, Śnieżne Kotły, najważniejsze schroniska (dzisiejsze: Strzechę Akademicką, Schronisko pod Łabskim Szczytem, Schronisko na Hali Szrenickiej, Luční Boudę, Spindlerovą Boudę), a także te nieistniejące jak Schlingelbaude, Pudelbaude czy Michelsbaude.
Po raz pierwszy w języku polskim pojawią się szczegółowe opisy wędrówek po Górach Izerskich, okolicach Łąki Izerskiej, osady Izera, Polany Izerskiej, Orla, Szklarskiej Poręby i Świeradowa Zdroju.
Dodatkowym smaczkiem są obszerne fragmenty dwóch ważnych przewodników (Carla Friedricha Moscha i Carla Theodora Mattisa) w historycznych tłumaczeniach odpowiednio Aleksandra Kuszańskiego i Józefa Kołodziejowskiego – pisane piękną, na poły archaiczną polszczyzną.
Przedmowy napisali dwaj znawcy Gór Olbrzymich: Ullrich Junker, potomek mieszkańców osady na Kobylej Łące, i Henryk Waniek, pisarz, malarz, tłumacz.
Tekstowi towarzyszą ilustracje z epoki autorstwa wybitnych grafików: Friedricha Augusta Tittela, Carla Peschecka i Christopha Nathe.
Marcin Wawrzyńczak urodził się w 1968 roku w Warszawie, z zawodu tłumacz języka angielskiego, mieszka poza miastem od 2002, a w górach Izerskich od 2009. Autor fanzinu Eternal Torment (1985 - 1988), blogów Soulside Story (2005 - 2009) i Najstarsze Drzewa (od 2009). Jego hobby to fotografia, wędrówki po górach i aikido.
Trudna do oceny pozycja. Z jednej strony sam pomysł, jakość wykonania i (niekiedy) treść znakomite. Z drugiej, sporo wtórnych czy niekiedy mało wnoszących opowiadań.
Ostatnimi czasy region Karkonoszy i Gór Izerskich mocno mnie interesuje głównie ze względu na ogromną dawkę często skomplikowanej i trudnej historii. Unikalny mikroklimat i piękna przyroda też robią swoje :) Oczywiście ze względu na niedostatecznie duży element "Polskości" nie zawsze ta historia jest w pełni ukazana. Idea przekazania antologii tekstów źródłowych (zaczynając od XVII wieku!) podróżników po "Górach Olbrzymich" była po prostu świetna.
Szczerze mówiąc, najbardziej przypadł mi do gustu właśnie ten pierwszy, XVII-wieczny opis wejścia na Śnieżkę. Był chyba najbardziej przygodowy i romantyczny ze wszystkich. Pozostałe (szczególnie te będące dziełem szeroko rozumianej twórczości niemieckojęzycznej) były trochę powtarzalne. Większość opierała się na podobnym schemacie arystokratyczno-badawczym. Górale izerscy traktowani byli ze sporym uczuciem niższości. Opis natury był raczej tłem do opisu przemysłu i wiosek. Sama podróż była niekiedy po prostu mało znaczącą z perspektywy bogatej osoby ciekawostką.
Oczywiście, sama wiedza, opisy ludności, miejsc (niekiedy już nieistniejących jak wioska Izera), roślinności i samych gór są cudowne i unikalne. Po prostu ich powtarzalność skłoniła mnie do zabrania jednej gwiazdki w końcowej nocie :)