Jeszcze raz to historia o tym, jak cienka jest granica między obsesją a miłością. I jak łatwo ją przekroczyć.
Agata nie potrafi pogodzić się z odejściem Alana. Porzuca swoje dotychczasowe życie i postanawia odzyskać ukochanego. Pełna nadziei, chce mu pomóc uporać się z problemami. Nie spodziewa się jednak, że tak trudno odbudować raz utracone zaufanie. I że jej miejsce w sercu Alana zajmuje ktoś, komu trudno będzie dorównać.
Niezwykle ciepło przyjęta przez czytelniczki powieść Bez Ciebie doczekała się chwytającej za serce kontynuacji.
Absolwentka psychologii na Uniwersytecie Gdańskim, w przeszłości dziennikarka portalu rodzicielskiego. Debiutowała w 2015 roku, gdy tworzenie fabuły pełnej miłosnych perypetii i zaskakujących żartów potraktowała jako autoterapię. Od tamtej pory ukazało się ponad dwadzieścia książek jej autorstwa, a kolejne humorystyczne serie podbiły serca (i półki!) polskich czytelniczek.
Pisze głównie powieści obyczajowe oraz komedie romantyczne. Z tymi pierwszymi trafia szczególnie do tych czytelniczek, które – podobnie jak sama autorka – uwielbiają prozę Nicholasa Sparksa. Z jednej strony Agata Przybyłek uwielbia bawić i sprawiać, by jej książki pomagały oderwać się od problemów dnia codziennego, a z drugiej chętnie porusza tematy społeczne i przemyca do książek swoją wiedzę psychologiczną. Najbardziej jednak lubi pisać o miłości, która jest głównym motywem charakteryzującym twórczość pisarki.
Mieszka w małej miejscowości nieopodal Szczecina z mężem oraz psem Emmą – owczarkiem niemieckim. Uwielbia przesiadywać na werandzie swojego domu i wymyślać kolejne historie, choć – jak podkreśla – każda z jej fabuł przynajmniej w niewielkim stopniu musi być zainspirowana prawdziwym życiem.
Okay. 2.5, już tłumaczę dlaczego. Będą spoilery, sorry, ale inaczej nie mogę.
Alan stracił Katarzynę ( po lekturze tej książki dowiedziałam się, że to jest 2 tom, a w pierwszym się zakochują, więc trochę słabo, dobrze, że nie zaczęłam od początku). Bo stracił ją na zawsze: ona umarła. Nie radzi sobie i to jest wiarygodne i mocne i dobre i ogólnie: jestem na tak.
Potem mamy Agatę i jej dzieciństwo. Jej ojca skur* który ją gwałcił przez wiele lat i jej uczucia. To też jest mega mocne, i bardzo wiarygodne. Irytowałam się i złościłam, gdy dziewczyna nie mówiła mic nikomu, ale wiedziałam, że tak jest i tego nie zmienię, świetnie oddana sytuacja.
Okay, czyli mamy Alana i Agatę i osobno historia każdego z nich jest świetnie napisana i przerażająca i smutna i w ogóle... jest dobrze (z literackiego punktu widzenia, nie w ich życiu, bynajmniej).
I teraz mamy wszystko wokoło czego nie pojmuję i nie ma sensu: -Agata wyjechała mając 16 lat i serio rodzice jej nie szukali? Dostała pracę, mieszkanie, wszystko, będąc niepełnoletnią? Coś nie bardzo
-Agata rzuciła się pod ten cholerny autobus i.. co? Ujdzie jej na sucho, że oszukała Alana i chce go zdobyć ponownie poprzez poczucie winy? I mean... really? Będzie go okłamywać cały czas? Bo nie chce mi się wierzyć, że gdyby mu powiedziała, to byłby nadal z nią, przecież to szaleństwo.
-Imiona bohaterów: Katarzyna, Agata itd... ale akcja dzieje się w Bostonie i Toronto? Poza tym, hej, przejażdżki pomiędzy Stanami, a Kanadą nie są takie łatwe raczej, gdzie wizy? Nvm.
-Relacje między niektórymi bohaterami są super i opisane są mega detalicznie, a inne traktowane są po macoszemu, mimo, że wydają się równie istotne dla fabuły.
-Postać Alana wydaje mi się przekonywująca tylko do momentu, gdy mamy do czynienia z Agatą, Tutaj wszystko mi lega w gruzach, dorosły facet zachowuje się jak kretyn.
Nie wiem.... z jednej strony świetna, z drugiej naprawdę słaba, ciężki orzech do zgryzienia, stąd 2.5/5
This entire review has been hidden because of spoilers.
Bez ciebie i Jeszcze raz to książki poruszające trudne tematy. Przemoc w rodzinie, miłość przeradzająca się w obsesję, krzywdzenie dziecka - sprawy, obok których nie sposób przejść obojętnie. Główni bohaterowie tych książek: Katarzyna, Alan i Agata zmagają się z problemami, które bez wątpienia niszczą ich życie, a oni muszą znaleźć w sobie siłę, by dać sobie z tym, co ich spotyka, radę.
Te historie zdecydowanie różnią się od lekkich i przyjemnych obyczajówek, jakie zdarza mi się czytać dość często. Przy takich tematach czytanie chwilami naprawdę boli. Wbrew pozorom, lubię takie książki - takie, które są w stanie mnie w pewien sposób poruszyć, a one właśnie takie są. Czuje się ucisk w sercu przy każdej kolejnej sprawie, która idzie bohaterom źle i czeka się na tę upragnioną poprawę sytuacji razem z nimi.
Czymś, co trochę mi przeszkadzało przy ich czytaniu, był sposób, w jaki zostały napisane. Chodzi głównie o to, że czasem brakowało tam emocji. Nie w bohaterach, nie w sytuacjach, ale w stylu pisania. Szczerze? Trochę trudno jest mi to wyjaśnić, bo nie nie jest tak, że te książki są w jakiś sposób suche albo płytkie, ale czasami w samych opisach po prostu czułam, że czegoś jest za mało. Mam wrażenie, że wynika to głównie z faktu, że nowsze książki Agaty Przybyłek są w kwestii stylu pisania czymś niesamowitym, a ja nie umiałam podczas czytania wyzbyć się ciągłego porównywania tych książek do serii z domkami.
Mimo to, Bez ciebie i Jeszcze raz to książki, które polecam. Te tematy, które zostały w nich poruszone, nie mogą pozostać bez echa.
ta książka to porażka, mam wrażenie, że wszystko co się w niej dzieje jest nierealne dodatkowo co chwile pojawiają się zwroty typu „to typowa dziewczynka, od najmłodszych lat ma wahania nastroju”. książka bardzo przedmiotowo pokazuje kobiety, sam fakt, że Agata jedzie bez chwili zastanowienia do Alana po tym jak ten zerwał z nią przez telefon i okropnie traktował. bardzo zawiodłam się na tej książce.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Powieść miała być o odzyskiwaniu ukochanego, ale autorce nie wyszło i książka jest zupełnie nie na temat, który miała poruszać. Wynudziłam się przy niej jak mops i za niezgodność opisu z treścią tak niska ocena.
Historia która łamie serce ale daje też iskierkę nadziei na lepsze jutro. Pokazuję, że nasza przeszłość nie definiuje naszej przyszłości. Każdy człowiek zasługuje na miłość i poczucie bezpieczeństwa 🌸