Malwina i Eliza, dwie przyjaciółki z Kraśnika, postanawiają spędzić Wielkanoc z dala od domu. Zbieg okoliczności sprawia, że trafiają do małej wioski w okolicach Giżycka, a spotkanie z ogrodowym krasnalem zmusza je do zmiany kwatery.
Pensjonat "Olszynka" wydaje się idealnym miejscem na świąteczny wypoczynek – dysponuje rozległym terenem rekreacyjnym, urokliwą rzeczką w pobliżu, dostępem do jeziora i... zaskakującym wysypem nieboszczek. Nie można zatem się dziwić, że zachwycone rozrywką kraśniczanki z zapałem przystępują do śledztwa.
Jakie tajemnice ukrywają goście pensjonatu? Co zwiastuje niewinny zapach bergamotki? Czy Malwinie i Elizie uda się rozwiązać zagadkę kolejnych zgonów?
Gwarantujemy, że kibicując ich kolejnemu śledztwu, padniecie trupem z wrażenia!
“Wszystko przez krasnala” to drugi tom serii pt. „Malwina i Eliza na tropie”. Tym razem Malwina i Eliza działają w terenie. Miały zmienić otoczenie, odpocząć a znowu „muszą” pomóc policji w śledztwie. Opis wydawcy: „Malwina i Eliza, dwie przyjaciółki z Kraśnika, postanawiają spędzić Wielkanoc z dala od domu. Zbieg okoliczności sprawia, że trafiają do małej wioski w okolicach Giżycka, a spotkanie z ogrodowym krasnalem zmusza je do zmiany kwatery. Pensjonat „Olszynka” wydaje się idealnym miejscem na świąteczny wypoczynek – dysponuje rozległym terenem rekreacyjnym, urokliwą rzeczką w pobliżu, dostępem do jeziora i… zaskakującym wysypem nieboszczek. Nie można zatem się dziwić, że zachwycone rozrywką kraśniczanki z zapałem przystępują do śledztwa. Jakie tajemnice ukrywają goście pensjonatu? Co zwiastuje niewinny zapach bergamotki? Czy Malwinie i Elizie uda się rozwiązać zagadkę kolejnych zgonów?” Uwielbiam ten nietuzinkowy duet. Świetna, lekka lektura, idealna na relaks po długim dniu. Polecam!
Malwina i Eliza znów na tropie zbrodni. Dwie panie postanawiają w Wielki Tydzień wyjechać na urlop i odpocząć gdzieś na mazurskiej wsi. Pewien krasnal ogrodowy powoduje, że zamiast zamieszkać u Józki Kolejarki, starszej, samotnej, mocno gadatliwej kobiety, wybierają pensjonat Olszynka, na skraju wsi. W przedświąteczny czas udaje im się otrzymać pokój po aktorce, która dostała nagłe wezwanie do stolicy. Jak się okazuje 'trup w szafie' nabiera innego, prawdziwego znaczenia. A to nie będzie jedyny nieboszczyk... Panie postanawiają poprowadzić swoje śledztwo. Wnikliwa obserwacja, zadawanie odpowiednich pytań, umiejętne kojarzenie faktów, burza mózgów - to atuty, które sprawiają, że Malwina i Eliza znów pomagają policji.
Przyjemny, lekki, kryminał, ze sporym wątkiem obyczajowym i ciekawym przeglądem postaci mieszkających w pensjonacie Olszynka. Mimo iż kto dokonał zbrodni i dlaczego daje się dość szybko odkryć, to jednak fajnie się czyta o motywach działania poszczególnych postaci. Fajna lektura, miła odskocznia od codzienności.