Bohaterka tytulowa jest zamozna dama Ewelina Krzycka ktora uprawia pewien rodzaj duchowego wyzysku wyciaga z nedzy rozne mlode i mlodziutkie osoby daje im smakowac swej opieki i dobrobytu a kiedy sie nimi znudzi odsyla je z powrotem na poprzednie miejsca i w ten sposob niejako je wykoleja Tak bylo w przypadku panny Czernickiej i Helki Przedmiotem oburzenia autorki jest tutaj pewnego rodzaju gwalt dokonany na niewinnych umyslach Tym duszom i umyslom grozi swiat czyha na ich nieswiadomosc zastawia sidla w postaci niespodziewanego dobrobytu Dla malej Helki byloby wiec lepiej gdyby pani Ewelina nie zwrocila na nia uwagi Przez swoja nieodparta chec zaspokajania kaprysow przyczynila sie do unieszczesliwienia dziecka ktore nie zrozumie przyczyny dla jakiej zostalo tak gwaltownie odtracone
Eliza Orzeszkowa was a Polish novelist and a leading writer of the Positivism movement during foreign Partitions of Poland. In 1905, together with Henryk Sienkiewicz she was nominated for the Nobel Prize in Literature.
[8/10] – (2026) – myślę sobie, że gdyby nadniemeńską Emilię Korczyńską spuścić ze smyczy Benedykta, stałaby się drugą Krzycką i zamykałaby dzieci, psy i garderobiane w szafie
[7/10] – (2024) – dziwna historia, ale i tak j_bać Ewelinę
te powtórzenia przy różnych rzeczach/osobach którymi była zainteresowana(przez chwilę tylko, jak zawsze) Ewelina były tak mocne w swojej prostocie. jak spirala wydarzeń. oh wow.
"bajka" Czernisi made me cry, to było jak przybicie gwoździa do serca. porcelanowego pięknego i wyszukanego gwoździa, ale nadal gwoździa.
świetne opowiadanie, subtelnie ukazujące na pierwszy rzut oka niedostrzegalne elementy ludzkiej osobowości. chociaż napisana ponad sto lat temu, wciąż jak najbardziej aktualna — nawet dziś często natykam się na historie rodziców, którzy decydują się na dzieci z niewłaściwych powodów. potomstwo często postrzegają jako zabawkę, urocze stworzątko, które można ubierać w ładne ubrania i z uśmiechem obserwować jego osobliwości. nie widzą dzieci jako ludzi, nie zastanawiają się nad aspektem wychowawczym i świadomie bądź nie, opiekę nad nimi traktują jako chwilowy kaprys, aby później zderzyć się z rzeczywistością, w której okazuje się, że to jednak nie są lalki i nie zawsze będą zachowywać się słodko. dla pani eweliny, która uchodzi w towarzystwie za altruistkę z powołaniem do pomocy innym, helka okazuje się nietrafioną zabawką, która po po jakimś czasie po prostu jej się znudziła.
w zaledwie 48 stronach, eliza orzeszkowa ukazuje ignorancję i egoizm ludzki, ubrany w postać kobiety mającej opinię dobrodziejki chcącej szerzyć dobroć i pomoc na świecie. bardzo dobrze napisana, konkretna, ale nie przesadnie, to była moja pierwsza pozycja autorstwa orzeszkowej i na pewno nie ostatnia.
8/10 "Dobra pani" opowiada historię małej Heli, sieroty przygarniętej przez tytułową zamożną panią, Ewelinę Krzycką. Dziewczynka w bogatym domu opływa w luksusy, nabiera szlachetnej delikatności, uczy się języków obcych i śpiewu. Jej obecność przynosi chlubę pani Krzyckiej, która powszechnie podziwiana jest za swoją niebywałą wspaniałomyślność i działalność filantropijną. Okazuje się jednak, że jest to tylko fasada, za którą kryje się tylko fałsz i obłuda.
To była naprawdę bardzo dobra nowela. Oczywiście, dziełko jest również bezwstydnym wyciskaczem łez i brak tu tradycyjnego zastosowania teorii sokoła, ale to nie umniejsza jej wartości i tego, że jest po prostu bardzo oryginalna na tle pozostałych pozytywistycznych nowelek.
Chyba pierwsze dzieło Elizy Orzeszkowej, które naprawdę mi się spodobało. Ciekawa nowelka o fałszywej filantropii, skrajnej dobroci i nie tylko. Pomimo naprawdę męczących mnie opisów, jak to zwykle u Orzeszkowej bywa, wątek rozwijający się w nowelce trzeba bardzo pochwalić, choć z początku wydawał się całkiem do przewidzenia, z każdą następną stroną coraz mniej tej przewidywalności zostało. Zazwyczaj się z tą autorką nie lubię, ale muszę przyznać, że tę nowelkę czytało mi się bardzo przyjemnie.
Moving, haunting, yet, confusing at the same time. This story made me turn the pages back and forward, back and forward, just to make sure I didn't misread or misinterpret every-single-letter. With an open ending, the author left me alone, questioning myself what would happen to the poor Helka, Czernicka, or any other miserable souls that unfortunately got in the eyes of "Dobra pani" ?
Przykry los spotkał Helkę. Ludzie powinni tak jak w "Małym Księciu" być odpowiedzialni za to co oswoili. Ta mała dziewczyna została odtrącona przez swoją dobrodziejkę i nic dziwnego, że nie potrafiła odnaleźć się w nowej sytuacji. Została okrutnie potraktowana. Ewelina to tak naprawdę okropny człowiek, który pobawił się małą Helką jak laleczką, a kiedy się jej znudziła oddała ją.
This entire review has been hidden because of spoilers.
(audio) Nie spodziewałam się, że tak mi się spodoba. I jedna z pierwszych myśli po lekturze jest taka, że powinno się ją przeczytać przed przygarnieciem szczeniaka, dziecka, czy choćby nazwaniem kogoś przyjacielem.
Orzeszkowa pisze proste opowiadania i one mi siadają chociaż sa teochd dziecinne/infantylne.
Nic odkrywczego, takie przesłanie jest przeslane w niejednym dziele kultury. Pióro jednak calkiem przyjemnie, co rekompensuje brak odkrywczosci na która byłam nastawiona.
Fałszywa filantropia, traktowanie istot żywych (zwierząt i ludzi) jak zabawki. Tytuł ironiczny a sam utwór bardzo przykry, pokazujący jak łatwo jest skrzywdzić drugiego człowieka udając pomoc i miłość, krytykuje modę na dobroczynność.