Jump to ratings and reviews
Rate this book

Polacy last minute. Sekrety pilotów wycieczek

Rate this book
Wakacje to czas zawieszony, w którym nie działają normalne zasady. Polak z dala od domu pozwala sobie na wiele, na znacznie więcej niż w normalnym życiu. Wieczne narzekanie: że zimno, że gorąco, że tłok, że ludzi nie ma. Zabieranie jedzenia na zapas ze stołówek. Picie na umór. Ostentacyjnie wywyższanie się. Pozostawianie bałaganu wokół siebie. Rozwiązywanie zaległych sporów rodzinnych. Głośne kłótnie...

O Polakach na wakacjach najwięcej wiedzą ci, którzy opiekują się nimi podczas wyjazdów – cierpliwi, nie dziwiący się niczemu profesjonaliści – piloci wycieczek. Z ich opowieści powstała ta książka o nas, o naszych wadach i zaletach, o aspiracjach i zaległościach, o marzeniach i ograniczeniach, które te marzenia oddalają. Wakacyjne krzywe zwierciadło.

304 pages, Paperback

First published June 16, 2021

10 people are currently reading
199 people want to read

About the author

Justyna Dżbik-Kluge

6 books6 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
41 (6%)
4 stars
196 (32%)
3 stars
240 (39%)
2 stars
103 (16%)
1 star
28 (4%)
Displaying 1 - 30 of 63 reviews
Profile Image for Aleksandra W..
71 reviews16 followers
June 30, 2021
Niby człowiek wiedział, a jednak się łudził.
Spodziewałam się sensacyjnych historii o tym, jak to Polacy na wakacjach są okropni, głośni, piją i niczym się nie interesują, a jest zdecydowanie gorzej.

Przede wszystkim, to nie jest gotowa, napisana i zredagowana książka, ale surowy materiał. Fragmentów napisanych przez autorkę jest może 10 stron (nawet ta liczba wydaje mi się na wyrost). Pozostałe to wypowiedzi pilotów, rezydentów i przewodników, rozmowy z nimi i fragmenty blogów. Kiedy Dżbik-Kluge powołuje się na jakieś dane albo czyjąś wypowiedź, po prostu wkleja do tekstu cały fragment ze strony internetowej albo artykułu. W ten sposób otrzymujemy książkę, która jest tak naprawdę zbiorem nieobrobionych cytatów na temat...

No właśnie, czego? Czy to książka o Polakach za granicą? O pracownikach przemysłu turystycznego? A może ogólnie o turystyce? Na początku dostajemy rozdział o tym, że w pandemii sektor turystyczny ma ciężko, okraszony cytatami ekspertów w rodzaju "trudno powiedzieć, co będzie dalej". Potem przechodzimy do zabawnych i kuriozalnych historyjek o tym, jak źle Polacy się zachowują za granicą. W kolejnych rozdziałach znajdziemy trochę więcej na temat pracy pilota czy rezydenta, ale też rozdział o zagranicznych turystach w Polsce czy rozmowę z Tomkiem Michniewiczem o wyprawach do dżungli.

Wyobrażam sobie, że książka na podobny temat mogłaby być naprawdę ciekawa, ale przede wszystkim trzeba by było ją po prostu napisać. Nie wpakować wszystkie możliwe wypowiedzi i podzielić mniej więcej na rozdziały, ale zdecydować się na jeden temat i sprawdzić podstawy: ilu Polaków w ogóle wyjeżdża na wakacje? Jaki procent korzysta z wyjazdów zorganizowanych? W jakim wieku są ci ludzie, gdzie mieszkają, jakie mają wykształcenie, jak ich styl życia i dochody przekładają się na sposób spędzania wakacji?

Irytuje też mentorski ton, z jakim wypowiadają się rozmówcy i rozmówczynie. "Polacy są tacy a tacy, Polacy tak robią". Co jest dziwne w tym, że ktoś, kto decyduje się na all inclusive w hotelu nie ma ochoty zwiedzać? Recenzję piszę z leżaka nad basenem na Ibizie - bo teraz mam zamiar się zrelaksować. Gdybym chciała zwiedzać, pojechałabym jak dwa lata temu, sama z plecakiem na Mauritius albo pociągiem do Odessy i Kiszyniowa. To jak dziwienie się, że na imprezie w klubie ludzie nie rozmawiają o książkach.

Wypowiedzi powtarzają się, większość niewiele wnosi. Autorka wprowadza "rozmowę" z jedną z bohaterek, która składa się z dwóch pytań i opowiada historię, jak jakiś turysta pomylił walizkę. Pomijając kwestię, czy to naprawdę tak fascynująca opowieść, że musiała się tu znaleźć - czy naprawdę nie dało się na podstawie rozmowy z pilotką opisać ją w jakiś ciekawy sposób, zamiast bez sensu ciąć wywiady na "rozmowy" i cytaty?
Mamy też wypowiedzi psychologa (z tego co rozumiem, związanego z branżą), który szafuje wnioskami w rodzaju "jeśli będziesz się spodziewać, że na urlopie będzie idealnie, to się rozczarujesz".

Żeby napisać ciekawą książkę, trzeba przede wszystkim napisać książkę. Wklejanie fragmentów artykułów z prasy z 2014 roku zdecydowanie do tego się nie zalicza.
Profile Image for Kasia (kasikowykurz).
2,421 reviews60 followers
July 7, 2023
Przejrzałam kilka recenzji już zaczynając książkę, ale byłam przekonana, że na pewno są przesadzone i nie będzie tak źle.

Heh.

Ta książka to przede wszystkim przeogromny chaos. Ile osób się tutaj wypowiada? Trudno to ogarnąć, ale o kimkolwiek pomyślicie, na pewno jego wypowiedź została tu przytoczona. Samej autorki jest bardzo niewiele i prędzej bym powiedziała, że to jest zbiór... no ale czego? Felietonów? Randomowych wypowiedzi? Wycinków z artykułów? Nie wiem, nie umiem tego stwierdzić. Ale przewija się jedno i jeden jest wydźwięk tej książki: POLACY TO SĄ TACY OKROPNI NA TYCH WAKACJACH. To wręcz epopeja narzekania na tej nasz polski naród, jacy to my jesteśmy okropni, nieobeznani, bezczelni, głupi i roszczeniowi. Wszyscy bez wyjątku. Maraton narzekania, od którego robi się aż przykro, bo ta grupa to jest niewielki procent podróżników...

Chciałam dowiedzieć się czegoś o tych tytułowych pilotach wycieczek, jak wygląda ich praca, jakiś wgląd w świat, o którym nie mam pojęcia, a jestem głęboko rozczarowana i zażenowana poziomem tej książki. Jeden plus, że to się naprawdę szybko słucha, ale mega ciekawy temat został kompletnie zarżnięty.
Profile Image for Maciej.
199 reviews6 followers
January 21, 2022
Jak można dobrą książkę z tematem rzeką tak skopać konstrukcyjnie to chyba najstarsi górale nawet nie wiedzą. Pierwsze 20% tego dzieła to kopiuj wklej opinie z internetów blogów wywiadów itp. Czyta się to tragicznie i nudno. Już w gazetach lepiej się takie rzeczy redaguje. Mnóstwo stereotypizacji i internetowe obraźliwe opinie jak z podwórkowego trzepaka. "Janusze i Grażynki" "sandały i skarpetki" i "torby biedronkowe" ścielą się tu gęsto jak trupy po bitwie pod Grunwaldem. Ani to śmieszne, ani prawdziwe, ani inteligentne. Brakuje tu faktycznych danych i uogólnia się wszystkich Polaków pod jednostki.
Później mam wrażenie jest ciekawiej. Są jakieś konkretne przykłady i opisy konkretnych wydarzeń stroniąc od słabych porównań. Nie można było tak od razu? Ja nie mówię, że opinii z internetu nie można wykorzystać w tego typu książce ale w formie kopiuj wklej bez wysiłku redagowania i powtórzenia memów to niestety fuszerka.
Ostatni segment to turyści zagraniczni w Polsce i to było bardzo dobre, ciekawe i inteligentne.
Brakuje mi segmentu o tym jak niektórzy rezydenci i piloci wycieczek pokazują bezduszność i brak pomocy. Sam miałem doświadczenia jak to rezydent z Itaki na Maderze powiedział dziewczynie przy pozytywnym wyniku na covid, żeby się nie martwiła będzie miała rozmowę z lekarzem, który ją przebada, że się o nią zatroszczą tylko musi pojechać na kwarantannę. Okazało się, że żadenlekarz z nią nie rozmawiał, a rezydent nie poinstruował lekarza, że dziewczyna ma cukrzyce a leków ma tylko na 2 tygodnie. Możecie sobie wyobrazić co zamknięta w "hotelowym więzieniu" kobieta przeżywała bez znajomości języka obcego. Wszelkie próby kontaktu z rezydentem spełzły na niczym i gdyby nie przypadek i to, że przez zbieg okoliczności dowiedzieliśmy się, że jesteśmy w tym samym "hotelu - więzieniu" nie miałby kto jej pomóc. Kiedy po wypuszczeniu z kwarantanny spotkałem rezydenta i poprosiłem go o pomoc ten powiedział mi tylko, że on ma ją w nosie, bo już nie jest pod opieką jego biura.
Niestety książka ta traktuje o problemie mocno jednostronnie i pokazuje Polaków praktycznie w negatywnym świetle. Trochę szkoda, że autorka nie pokusiła się o zgłębienie tematu. Książka jest pół na pół rozrywkowa i frustrująca. Zmarnowany potencjał niestety, ale nie żałuje że przeczytałem.
Profile Image for cyannie.
575 reviews67 followers
July 23, 2023
bardzo ciekawa ksiazka, świetnie się słuchało
Profile Image for Filip.
1,199 reviews45 followers
February 10, 2022
I had issues with the form of this book - snippets of (very) short stories from many people. One questions how much of this book did the author actually *write*. Plus, with numerous people repeating similar stories, some parts of it were quite repetitive. That said, the various stories were quite funny and informative. It also made me have newfound respect to people working in the tourism industry. This is definitely not a job I'd like to be doing or that I'd be capable of doing. Another good thing is showing some parts of the tourism industry that are a bit less-known, such as incentive travels.
Profile Image for Weronika.
53 reviews
February 16, 2023
Może momentami zbyt stereotypowe, ale świetnie się bawiłam :D
Profile Image for Gabriela Ujma.
105 reviews2 followers
February 3, 2024
Nie mogę nawet napisać „co za kuriozalna książka”, bo to konstrukcyjnie i redakcyjnie stoi gdzieś obok sekcji komentarzy na Facebooku. Z resztą irracjonalna merytoryka niektórych wątków i odwoływanie się do jakichś mitycznych grażyn i MADEK z bachorami przypominały mi jakieś denne fanpeje. Pani autorka czuje się tyle wyżej moralnie i kulturalnie od wielu z nas, a tym czasem ja nieraz odbierałam jej tok myślowy i spojrzenie na innych ludzi (boleśnie stereotypowe i czarno-białe jak stado zeber) tak, jakbym czytała wypociny zbuntowanej 12-latki z Warszawki. Szczerze, poziom OGŁADY autorki momentami niczym nie różni się od debilnego poziomu awanturujących się polaczków, których tak rubasznie obśmiewa (również poprzez słowa gości). Przyganiał kocioł garnkowi… Nie wiem, czy to już jest to największe kuriozum, czy fakt, że w ogóle to dzieło zostało napisane, ”””zredagowane”””, zapewne zatwierdzone przez korektę, złożone i wydane - i żadna z osób zaangażowanych nie uznała, że to trochę poniżej krytyki, żeby zebrać do kupy parę komentarzy z blogów, parę historyjek wypowiedzi na totalnie przeróżne tematy razem z mnóstwem obraźliwych tekstów pod adresem wielu grup i wydać to jako moralizatorski i dokumentujący polską rzeczywistość i nas wszystkich (sic!) REPORTAŻ.

Osobiście nigdy nie byłam nawet na pilotowanej wycieczce, tym bardziej na all-inclusive, także proszę nie odbierać tego jakbym była personalnie dotknięta tym, co przeczytałam. Faktycznie czułam poirytowanie czytając, z tym że nie wiem, czy bardziej irytowała mnie treść tych anegdotek (a chyba taki był zamysł, jako takie shock-value), czy właśnie tego, jak moralizatorsko i z wyższością autorka podchodzi do opisywanych osób. I to nie ma znaczenia, że 90% treści to słowa innych osób, bo gdyby autorka chciała przekazać coś innego, to nie przytaczałaby tego albo owego. Czy nie w tym tkwi autorska moc? I nie, ta surowość i (bardzo pozorny) brak oceniania i komentowania słów gości to żaden reporterski sznyt, bo ta pozycja z reportażem nie ma naprawdę nic wspólnego.

Prawdziwie wkurzył mnie dopiero rozdział o dzieciach. Cały jest tendencyjny i płaściutki, właściwie składa się z wypowiedzi dwóch osób co do których jestem pewna, że dzieci po prostu nie powinny mieć. To w porządku, żeby preferować czas dla siebie, całonocne szaleństwa nawet w wieku 40+ i ogólnie wolność i brak zobowiązań, ale czemu autorka przytacza to jako perspektywę rodzica na wczasach, skoro widać i czuć, że te osoby tak naprawdę rodzicami chyba nigdy nie chciały być? Może to miał być jakiś żart, ale jakoś nie było mi do śmiechu czytać, że ktoś publicznie nazywa swoje dziecko KULĄ U NOGI (sic!). A i tak nie mam pojęcia, co autorka chciała tym przekazać, bo puenty brak - choć chyba i tak wolę jej nie znać.

Jasne, wszyscy lubujemy się w głupawych historiach o karynach i grażynach, ale czy to naprawdę takie zaskakujące, odkrywcze i przekomiczne, że 50-letnia kobieta z małego miasteczka nie do końca umie przeczytać obcojęzyczne nazwy? Chyba nie jest to warte 300 stron wydanych na papierze… ale poczucie wyższości w byciu TYM LEPSZYM Polakiem, intelektualistą i takim kimś z wyższych intelektualnie sfer jest najwyraźniej bezcenne.
Profile Image for prim.
37 reviews
June 11, 2025
Przewidywałam, że znajdę dużo zmianek o tych okropnych polakach cebulakach, burakach i pincet plusach ale nie spodziewałam się tutaj propozycji aby restauratorzy zrobili akcję dlaczego trzeba dawać napiwki (może niech zaczną godnie płacić swoim pracownikom), a rzucenie N wordem wzięło z zaskoczenia. Książka powiela wiele stereotypów, klasistowskich przekonań, sieje nienawiść właśnie ze strony oświeconych pilotów, przewodników i rezydentów. Za najbardziej szkodliwe uważam powielanie mitu, że nasz kraj to monolit kulturowy, rasowy oraz religijny. Wielka biała polska to rasa świni domowej.
Profile Image for Nerile.
120 reviews3 followers
July 1, 2021
4,5⭐️/5
Jak dotąd najlepsza pozycja z całej tej serii reporterskiej!! Niezwykle zabawna, pełna humoru, idealna na wakacje i rozrywkowa. Dosłownie zalewałam się łzami ze śmiechu podczas jej czytania (a tak właściwie to słuchania w audiobooku) 😂. Autorka pokazuje realia bycia wakacyjnym przewodnikiem, ale robi to w taki sposób że nawet słuchając o smutnych sprawach nie dało się choć raz nie uśmiechnąć😁
Minusem jest jednak to że jest za krótka. Ja chcę więcej!!
Profile Image for booksbybookaholic.
642 reviews3 followers
July 8, 2021
Książka wielokrotnie doprowadziła mnie do łez ze śmiechu. Historie w niej opowiedziane są naprawdę interesujące i wiem, że będę do książki wracać, by je sobie odświeżyć. Bardzo relaksująca i wielowątkowa lektura, idealna na lato, ale też kształcąca i ucząca szacunku do pilotów, czy rezydentów. Bardzo polecam.
Profile Image for Miku.
1,728 reviews21 followers
December 28, 2021
Przeszłam przez tę książkę w audio. Myślę, że raczej dobrze zrobiłam, bo konstrukcja książki zostawia trochę do życzenia.

Polacy last minute - wiecznie niezadowoleni, marudzą, awanturują się, piją w opór, płacą za wyjazd grosze, ale oczekują czerwonych dywanów etc. Cóż, my doskonale zdajemy sobie sprawę, że jesteśmy trudni i bez kłótni ani rusz, a więc jest to ciekawy pomysł na książkę. Jednak gdyby autorka bardziej wysiliła się, a nie robiła w 95% zlepek wypowiedzi innych osób lub artykułów z gazet to byłoby jeszcze lepiej. Z drugiej strony - dawno mnie tak żadna książka nie rozbawiła. Siedziałam i co po chwilę parskałam śmiechem. Przy okazji dowiedziałam się z jakimi absurdami spotykają się piloci wycieczek, a również to, że muszą mieć przysłowiowo łeb na karku. Często również ludzie, wyjeżdżając na urlop/wakacje, zostawiają głowę w domu i z niczego potrafią stworzyć problem stulecia.

Kwestią sporną są zagadnienia związane z barierą językową czy obawami przed skorzystaniem z oferty biura podróży. Cóż, wiadomo, że język angielski to teraz podstawa, ale starsze pokolenie nie uczyło się angielskiego, a młodych uczy się po to żeby zdawali egzaminy, ale nie mieli codziennych korzyści (stąd pojawia się ta bariera przed mówieniem). Jeśli chodzi o biura podróży to tutaj też wpływ mają informacje, które otrzymujemy o bankructwach, nocowaniem na lotnisku i tak dalej, a to zawsze odstrasza. Co do cebuli to powiedzmy sobie szczerze - nasza waluta jest mało warta - to i się typowy centuś odpala.

Spodobała mi się również druga strona medalu - końcówka książki to historie o zagranicznych turystach. Jak zachowują się Anglicy, Izraelczycy, Niemcy, Rosjanie, Litwini, ignorancja ludzi, którzy zwiedzają muzeum Auschwitz.

Reasumując - można się pośmiać, ale trzeba brać pod uwagę, że książka ma w sobie wiele stereotypów, a niektóre rzeczy wynikają z tego, że w naszym kraju ludzie żyją na takim poziomie na jakim żyją, a temu daleko do standardów z krajów bogatszych. Ponadto wiele rzeczy po jakimś czasie zaczyna się powtarzać tylko w odrobinę innej otoczce.
Profile Image for Roksana Jabłońska.
59 reviews2 followers
July 21, 2022
Autorka ewidentnie nie miała pomysłu na formę książki. Tak naprawdę autorami są wszystkie osoby, które postanowiły coś od siebie dodać, a 95% książki to właśnie zlepek ich wypowiedzi.
Czytadło, z którego dowiemy się tego, co wszyscy wiemy. Niestety jest to przedstawione często w krzywdzący sposób, bo przecież każda starsza para, która wybiera się na zagraniczne wakacje to janusz i grażynka, tak? Tak. No i nie zapomnijmy o towarzyszącej im siatce biedronki, przewożonych kiełbasach w walizkach oraz sandałach ze skarpetami. Na koniec zawstydźmy ich brak znajomosci języka angielskiego, a później bądźmy w szoku, że nie chcą jeździć dalej niż nad polskie morze, bo boją się JĘZYKA ANGIELSKIEGOXD
Profile Image for Ver.
638 reviews7 followers
November 11, 2021
The first chapter is very discouraging and unnecessary. It describes changes in the tourist industry due to covid, so it doesn't have to do much with the rest of the book. The other chapters, especially near the end, are much more interesting. I used to travel a bit before and I agree that some people can be problematic, especially after drinking but I never thought about some extreme cases like schizophrenia, alzheimer or arguing couples who demand seperate rooms. The interesting part was also about foreign tourist groups in Poland, so we can compare other people's behavior.
Profile Image for Latające książki.
196 reviews20 followers
April 20, 2023
Będzie krótko.Książka jest ciekawa, ale jest to taka praca kompilacyjna. Autorka nie napisała za wiele, a jedynie poszukiwałam wypowiedzi innych. W przeważającej części książka składa się z wywiadów z innymi pilotami albo przewodnikami turystycznymi oraz naszpikowana jest częściami tekstów, które pojawiły się na różnych stronach i forach związanych z turystyką. Pomimo tego, że tematyka jest bardzo ciekawa to w połowie już mi się lekko znudziły kolejne opisy przysłowiowych januszy i grażyn na zagranicznych wakacjach. Także jest to książka ciekawa można się uśmiać ale mam wrażenie że jest to trochę taka praca wtórna składająca się z wypowiedzi innych.
10 reviews
August 22, 2025
Wypowiedzi pilotów o swojej pracy były interesujące i gdyby książka poszła tylko w tym kierunku to by jej wyszło na dobre. Fragmenty o Polakach na wakacjach były napisane w tak klasistowski, jednowymiarowy i szukający taniej sensacji sposób, że aż się czasem niedobrze robiło. Autorka nie ma czytelnikowi nic do zaoferowania a książkę ratują tylko ciekawi rozmówcy. Jako lekka lektura, dla tych kilku fajnych rozmów (a raczej monologów) jest ok.
Profile Image for mrzokonimow.
257 reviews19 followers
October 5, 2021
Trochę o narodowych grzeszkach, śmieszki typu "buraczana polandia jedzie w obce kraje", trochę ciekawych opowieści o trudach pracy w branży turystycznej, często trudach podszytych poważnymi dramatami... Przez tendencyjność i trochę zbyt anegdotyczną formę trudno mi traktować "Polaków last minute" jakoś bardzo poważnie.

Najciekawszy moim zdaniem temat, czyli jak branża turystyczna może wymyślić się na nowo w czasie pandemii, został urwany już na wstępie. Szkoda.
Profile Image for Emi.
96 reviews
August 17, 2023
Ciekawy zlepek zabawnych historii z wyjazdów z perspektywy pilotów i rezydentów. Trochę podkopały te książkę wypowiedzi z memów przez co trochę straciła na autentyczności, bo co jeśli są tam jakieś śmieszne, zmyślone historie z internetu, których nie znam i przez te książkę biorę je na poważnie
Profile Image for Ania.
40 reviews
August 17, 2022
Gdzie jest jakakolwiek redakcja? To zbiór anegdot podzielonych w miarę tematycznie. A mogło być tak dobrze
Profile Image for Marit33.
84 reviews10 followers
June 4, 2023
czuję niedosyt dajcie mi więcej ksiazek o tematyce turystyki
Profile Image for Aldona Pikul-Koculak.
Author 1 book1 follower
February 21, 2024
Czasem słuchanie tak długo o przywarach ludzi tworzących makrogrupę społeczną wokół mnie jest bolesne. Wszystkie te opowieści o polskim przesadzaniu z alkoholem, niechęci do poznawania innych kultur, ignorancji, syfiarstwie w hotelach, rasizmie, nieopowiedzialności... budzi to we mnie smutek. Ale jest to interesujący zbiór rozmów z pilotami, rezydentkami i innymi osobami pracującymi w branży turystyki zorganizowanej. Zgrzyt: audiobook jest czytany przez mężczyznę, myślę, że ze względów reprezentacji książki autorstwa kobiet powinny być czytane przez kobiety. No i absolutne no-no: lektora przerastają słowa i nazwy w obcych językach.
Profile Image for Maciej.
436 reviews18 followers
May 21, 2024
Książka „Polacy last minute. Sekrety pilotów wycieczek” autorstwa Justyny Dżbik-Kluge to zbiór opowieści o Polakach na wakacjach, widzianych oczami pilotów wycieczek, rezydentów i przewodników. Jak wskazuje tytuł, możemy spodziewać się wielu anegdot, które odsłaniają różne oblicza naszych rodaków podczas urlopów ale to jeden z niewielu pozytywnych element tego “reportażu”.

Zacznijmy od pozytywów. Książka przedstawia zabawne i czasem niewiarygodne historie, które z pewnością rozbawią czytelnika. Autorka oddaje głos profesjonalistom z branży turystycznej, którzy dzielą się swoimi doświadczeniami z pracy z Polakami za granicą. Czytając, można poczuć się jak na ławce rezerwowych, obserwując „mecz” pełen barwnych postaci i niespodziewanych zwrotów akcji. Książka sprawia wrażenie lekkości, a jej forma, pełna krótkich wypowiedzi i anegdot, sprawia, że czyta się ją szybko.

Niestety, książka ma także ogrom wad. Konstrukcja i redakcja pozostawiają wiele do życzenia. Zamiast spójnego reportażu, otrzymujemy zbiór nieprzemyślanych i często powtarzających się cytatów z internetowych blogów, artykułów i wywiadów. Brakuje w niej głębszej analizy i spójności tematycznej. Część anegdot jest powierzchowna i opiera się na stereotypach, co może irytować czytelników oczekujących bardziej kompleksowego spojrzenia na temat.

Autorka stosuje mentorski ton, który w połączeniu z brakiem rzeczywistych danych i kontekstu, sprawia, że książka wydaje się być raczej zbiorem narzekań niż wartościowym reportażem. Przykłady, jak Polacy zachowują się za granicą, są często przerysowane i prezentowane bez odpowiedniej refleksji nad przyczynami takich zachowań. W efekcie obraz Polaków na wakacjach, jaki wyłania się z książki, jest jednostronny i negatywny.

Dżbik-Kluge nie wykorzystała w pełni potencjału swojego tematu. Zamiast rzetelnie przeanalizować, ilu Polaków wyjeżdża na wakacje, jaki procent korzysta z wyjazdów zorganizowanych, czy jak ich styl życia wpływa na zachowanie na urlopie, autorka skupiła się na zbieraniu anegdot bez głębszej refleksji. Książka mogłaby być ciekawsza, gdyby bardziej zrównoważyła komiczne historie z poważniejszymi analizami.


Przyjemność 2,5/5
Styl: 2,1/5
Historia: 3,0/5

Ocena 2,5/5
Profile Image for Adam.
397 reviews
June 23, 2021
Fajne czytadło, zgodne z tytułem. Nie ma w nim jechania po Polakach, że jesteśmy tacy i owacy, janusze w klapkach, tylko szereg opowieści pilotów i rezydentów z ich podróży, doświadczeń turystycznych, organizacyjnych i jak to wygląda od kuchni. Opisują swoją ciężką pracę, to czego domagają się od nich ludzie (mam karalucha w pokoju, proszę coś z tym zrobić) itd.
Czyta się to płynnie, forma krótkich wypowiedzi kilkunastu osób z branży na dany temat z krótkim podsumowującym wywiadem psychologa lub socjologa. Wchodzi bezproblemowo, mam tylko żal do autorki, że tak krótko. Aż prosiło się by ta książka była dłuższa, nieco głębsza. Przykładowo możnaby opisać top 10 kierunków naszych rodaków, np. Grecja oczami branży - co jak i dlaczego. Albo pielgrzymki na przestrzeni lat - pojawiło się zagadnienie pielgrzymek, ale szalenie pobieżnie. Lub - wycieczki autokarowe - czy jeszcze są, jak to wygląda itd. Alkohol przewija się przez całą książkę, ale przydałaby się np. lista zaleceń pilota: kiedy można pić i ile (wbrew pozorom to mogłoby być wartościowe). Czytając książkę też dotarło do mnie że w oczach autorki zjedzenie własnej kanapki w Ryanair to jest siara, lepiej zamówić jakiegoś suchara za 5 euro od obsługi - tu się akurat nie zgodzę, ale chętnie to bym poczytał, dlaczego tak uważa - bo z moich obserwacji wszystkie nacje konsumuja swoje.
Najważniejsze, że nie było prostej jazdy po turystach, tylko kompilacja wspomnień i opinii. Chciałbym więcej, ale to dlatego, że polubiłem autorkę, wygląda na fajną babkę i gdybym miał wybrać pilota, to chętnie zwiedziłbym z nią jakiś fajny kraj.
221 reviews
February 21, 2025
Powoli zbliża się czas urlopowy, za którym przez cały rok tęsknimy i z niecierpliwością wyczekujemy. Na wakacjach, wczasach, urlopie często puszczają wszelkie hamulce, zapominamy też o swoich problemach, a może wręcz przeciwnie, wyolbrzymiamy je. Jak to się ma do naszego zachowania i ogólnego obrazu Polaków na wakacjach? Najciekawsze spostrzeżenia i historie zebrała i wydała Justyna Dżbik-Kluge w reportażu pod tytułem „Polacy last minute. Sekrety pilotów wycieczek”.

Przyznam szczerze, że reportaży praktycznie nie czytam, a jeśli po nie sięgam to bardzo rzadko. Zainteresowała mnie jednak tematyka, bo czasem fajnie poczytać o naszych przywarach i stereotypach, czy są prawdziwe czy wyolbrzymione. Nie spodziewałam się, że ta książka wciągnie mnie tak mocno i tak mi się spodoba :D

Cały reportaż czyta się błyskawicznie dzięki ciekawej formie krótkich wywiadów bądź wspomnień poszczególnych osób związanych z pracą pilota czy rezydenta. Poznajemy dobre i złe strony tego zawodu – jak nasi bohaterowie radzą sobie z roszczeniowymi turystami, ze śmiercią, wypadkami, nadużywanym alkoholem. Wiele z opisanych sytuacji wywołało u mnie szczery śmiech, ale także poczucie smutku i złości, że tak się dzieje. Oczywiście biorę poprawkę na wszystkie opisane historie, bo choć wierzę, iż zdarzyły się naprawdę, to całość opowiedziana jest jedynie z perspektywy pracowników branży turystycznej, czyli dosyć subiektywnie.

Ostatecznie jednak polecam tę lekturę skłaniającą do refleksji na czas wakacyjny ;)
Profile Image for Dominika Horaczy.
50 reviews14 followers
January 11, 2025
2.5

Książka i temat ciekawy, podany w sposób lekki i anegdotyczny. W większości dobrze się bawiłam. Nie czuję jednak, żebym się dużo dowiedziała, sporo historii i ciekawostek dość „oczywistych” i powszechnie znanych. Najgorsze w tej książce jest jednak nagminne wyśmiewanie polskiego turysty, wyszydzenie i zgnojenie go w porównaniu z innymi nacjami. Nawet zabieranie własnych przekąsek do samolotu czy złość o overbooking (a w konsekwencji nagłą zmianę hotelu na inny po przyjeździe na miejscu) to wg książki szczyt cebulactwa. A niektóre „fakty” brzmiały bardziej jak opinie (np. to, że Polacy rzekomo jako jedyni nie mówią w większości po angielsku i nie da się z nimi dogadać, a inne nacje nie mają z tym problemu… w moim mniemaniu nie wypadamy najgorzej, spójrzmy np. na Hiszpanów i ich angielski…). Z książki niestety niekiedy wypływa wręcz pogarda sfrustrowanych przewodników i pilotów do turystów. Zmarnowany potencjał
Profile Image for Nika.
50 reviews
August 16, 2021
💿audiobook
Nie wiem, czy większe pretensje mam do autorki, która bez autorefleksji „napisała” książkę pełną surowych, cudzych wypowiedzi, czy do pilotów, którzy mieli „zaszczyt” tę publikację tworzyć. Obraźliwy, niesprawiedliwy i bezdennie głupi rozdział o zaburzeniach psychicznych nigdy nie powinien się wydarzyć. Książka ma krytykować mnie i ciebie - wakacjuszy, użytkowników biur podróży. Ciężko jest jednak współczuć pilotom, którzy opowiadają swoje makabryczne przeżycia z klientami gdy kilka zdań później jawnie przyznają się do oszustw na swoich podopiecznych i opisują to jak sukces.
Dokończyłam to tylko dlatego, że się uparłam.
Profile Image for patrycja polczyk.
451 reviews20 followers
September 20, 2021
To w zasadzie nie jest książka, a zbiór wypowiedzi różnych osób, wklejony w jeden dokument tekstowy. Źle się to czyta, jest to męczące i właściwie nie ma sensu. Autorka sama nie stawia żadnej tezy, nie analizuje sytuacji, zero refleksji.
Co wynika z książki? Otóż nic. Jest to portret Polaka - Buraka, który nie potrafi się ogarnąć, dostosować, nie rozumie gdzie jest i po co. Aby alkohol się lał. Okazuje się, że wykształcenie, klasa społeczna czy stanowisko nie mają znaczenia - burak to burak.
Niczym mnie te historyjki i wywiady nie zaskoczyły. Gorzej, niczym nie zainteresowały. Jedyne w czym mnie utwierdziły, to to, że podróżowaniu stadnemu mówię stanowcze Nie!

P.S. Fragment o podróży OzN do Rzymu - żenada. Serio, nie wszystkie drogi podróżnicze OzN prowadzą do Rzymu.
18 reviews
January 1, 2022
Słodki jeżu w morelach, ta książka to istna tragedia. Tematyka zapowiadała się świetnie, lekko, przyjemnie, wakacyjnie. Jednak autorka niestety perfekcyjnie ten temat stłamsiła. Książka ma zupełnie nieprzemyślaną formę - raz cytat, za chwilę wywiad, potem znowu cytat innej osoby, za chwilę wtrącenie od autorki i znowu cytat...i jeszcze wszystko inną czcionką. Brak jakichkolwiek konkluzji, struktury, tak jakby autorka poszła na łatwiznę i musiała na szybko oddać książkę do redaktora. Niektóre informacje ciekawe, trzeba przyznać, ale żeby się do nich dokopać, trzeba najpierw przebrnąć przez tę katastrofę.
Profile Image for Jason Comely.
Author 10 books37 followers
May 3, 2024
Travel agents and tour guides share their experiences in the Polish tourism industry. According to the book, one characteristic that stands out about Poles is their frugality - they rarely tip and are known to be thrifty to a fault. However, this same thrifty nature also makes them curious travelers who often ask about living costs and wages in the countries they visit. Not surprisingly, tour guides say the best tourists are those on pilgrimages. Unlike other travelers, pilgrims tend to be easy-going and respectful, avoiding partying and causing trouble.

Overall, I would rate this book 4 stars.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Displaying 1 - 30 of 63 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.