Początki są piękne. On wspaniały, ona cudowna. Myszka, misio, dzióbek, żabka. Świata poza sobą nie widzą, a wspólna przyszłość rysuje się wspaniale. Co mogłoby pójść nie tak, skoro jestem w związku z tak niezwykłą osobą? Wszystko, co na etapie zauroczenia wydaje się rozczulające, szybko zaczyna drażnić. Irytować. Przeszkadzać. Doprowadzać do szaleństwa. Takiego z awanturą, pretensjami, krzykami, a nawet obrzucaniem się wyzwiskami.
Bo ty zawsze, bo ty nigdy!
W tego typu sytuacjach można oczywiście okopać się na swoim stanowisku w myśl zasady "moje jest mojsze" i toczyć z partnerem zajadłe wojny. Można, tylko dokąd to doprowadzi? Czy nie lepiej byłoby wyjść drugiej stronie naprzeciw i ustalić, które z codziennych rytuałów, charakterystycznych zachowań i ulubionych sposobów spędzania wolnego czasu są dla obojga akceptowalne? Warto umówić się, co jest do przyjęcia, a co absolutnie nie. To nie będzie łatwe ani szybkie. Jednak, o ile obie strony zechcą, jest duża szansa, by wspólna praca nad związkiem zakończyła się sukcesem.
Książka według mnie jest bardzo fajna, lekko się ją czyta i można wiele zrozumieć. Osobiście nic odkrywczego w niej dla mnie nie było, jednak w pewnych kwestiach naprowadziło mnie na odpowiednie tory. Jest to ważne, ponieważ w codziennym życiu często zapomina się o różnych kwestiach. Czuję ze będę do tej książki wracać co jakiś czas 🌷
Super książka bardzo polecam, dla każdego kto jest zwiazku, zwlaszcza z dłuższym stażem. Na pewno nie kednokrotnie wrócę do niej, gdy coś zacznie się psuć w związku.
Ok. 60 przykładów ilustrujących częste i problematyczne różnice w związkach: każda opowiedziana z perspektyw obu osób w związku + komentarz psychologa. Sporo ciekawych informacji ułatwiających zrozumienie i radzenie sobie z tym. Ciekawy i lekkostrawny audiobook. Jedna uwaga merytoryczna: wspomniany przy okazji którejś z historii Gary Chapman, twórca koncepcji różnych języków miłości, nie jest psychologiem.
Siegnelam po nia jako po must have/najlepsza pozycje na rynku z zakresu partnerstwa, stad oczekiwania byly wysokie i nie spotkaly sie z rzeczywistoscia.
Masa oczywistosci, ale kilka punkcikow biore ze soba.