„Większość wizyt u seksuologa to historia wstydu”. A jedna książka to za mało, by je wszystkie opowiedzieć.
KONTYNUACJA BESTSELLEROWEJ KSIĄŻKI „SEKSUOLOŻKI. SEKRETY GABINETÓW”.
Z jakimi problemami na terapię do seksuologa zgłaszają się polskie pary?
Dlaczego kobiety boją się odmawiać seksu?
Czy brak pożądania to choroba?
Jak wygląda życie kobiet, które były wykorzystywane seksualnie w dzieciństwie?
Co bardziej rujnuje libido? Depresja czy jej leczenie?
Jak zaburzenia osobowości wpływają na życie seksualne?
Z jakiego powodu małe dziewczynki przyprowadza się na wizytę do seksuologa?
Jak naprawdę wygląda chemiczny aspekt bycia kobietą, czyli działanie jej hormonów?
Jak często granice Polek zostają przekroczone w łóżku?
Dlaczego dzieci się masturbują?
Jak ciąża i poród wpływają na naszą seksualność?
Dlaczego kobieta czuje się winna, jeśli nie ma ochoty na seks?
Dlaczego w polskich związkach przyjemność mężczyzny jest ważniejsza niż satysfakcja kobiety?
Czy osoby zarażone wirusem HIV mogą w ogóle uprawiać seks?
Marta Szarejko po raz kolejny zabiera nas na spotkanie z seksuolożkami. Wspólnie ze swoimi rozmówczyniami odkrywa przed nami tajemnice gabinetów seksuologicznych oraz obnaża stereotypy, w jakich uwięziona jest nasza kobiecość i seksualność. Szuka odpowiedzi na liczne pytania – nie tylko te, które wstydzimy się zadać, lecz także te, o których wolelibyśmy nawet nie myśleć.
Dlaczego kobiety boją się odmawiać seksu? Jak zaburzenia osobowości wypływają na życie seksualne? Czy brak pożądania to choroba?
🍀
Marta Szarejko stworzyła dwie niezwykle potrzebne książki. Czytając pierwszy tom "Sekrety Gabinetów" byłam zachwycona, że wreszcie ktoś w tak ciekawy sposób pokazuje, że są takie problemy. 💪
Autorka przeprowadziła wywiady z Seksuolożkami, zadając im niezwykle trafne pytanie, które my często wstydzimy się zadać. Obnaża wszystko, to co dzieje w polskich domach, jak wygląda życie seksualne Polek, skąd biorą się pewne choroby i zaburzenia psychiczne, oraz jak ważne jest żeby się leczyć.
I tutaj znów choć znałam większość przypadków trochę lepiej, to jednak czytając po raz kolejny o tych tematach miałam oczy jak sowa. Dla mnie niepojęte jest, że wciąż takie rzeczy mają miejsce.
Przede wszystkim uważam, że książka jest bardzo potrzebna i jak najbardziej ją polecam. Wprawdzie nie pomoże Wam naprawić problemów, jeśli takowe macie, ale być może nakieruje Was, żeby zacząć coś działać w kierunku zmiany.
Cieszę się, że Marta Szarejko zdecydowała się przeprowadzić takie wywiady. Są wiarygodne, potrzebne dla przełamania barier tabu, a same rozmowy są na tyle intrygujące, że ciężko jest oderwać się od książki. 👌
czyli zbiór wywiadów z seksualogami, medagigami, psychologami i psychiatrami. . "Nie można myśleć o seksualności jako o odrębnej wyspie oderwanej od reszty świata". Seksualność to nieodłączną część nas samych jak ręką czy noga. Zamiast walczyć z nią, spróbujmy ją zrozumieć. Spróbujmy zrozumieć samych siebie. . PORUSZANE TEMATY: •Brak- "nie mam ochoty na seks" •Szczerość- "mam swoje granicę i będę się ich trzymać" •Krzyk- "zaburzenia osobowości wpływają na seks" •Nadzieja- "depresja i seksualność" •Tajemnica- "kobiety vs HIV" •Blizna- "przeszłość, którą chcemy przepracować" •Autoagresja •Wada serca- "moc singielki po zawale" •Gra- "terapia w związku" •Lęk- "aseksualne dzieci vs seksualizacja" •Bezradność- "bóle miejsc intymnych u dzieci" •Złość- "molestowanie w dzieciństwie, w pływ na dorosłe życie"
Przyznam szczerze, że bardzo ciężko było mi zrecenzować ten tytuł, przez tak liczne tematy jakie porusza oraz przez emocje jakie we mnie wzbudza. Podczas lektury narodziło się w moim notatki kilka myśli. . Np. Najważniejsza zasada seksualności: "ja mam inaczej niż ty". Każda z nas jest odrębną jednostką i nie należy o tym zapominać. . Według mnie jest to książka, którą każdy powinien sam doświadczyć. Najbardziej polecam nieco starszym czytelniką przez wzgląd np. na temat seksualności po 40 roku życia, który ma miejsce w jednym z rozdziałów. (7/10⭐)
Tak jak w pierwszej części, wszystko zależy od danej rozmówczyni. Fragment, który mnie zbulwersował to dość krytyczne podejście do towarzystwa partnera podczas porodu i zachwalanie opieki położniczej, kiedy wiadomo jak to wszystko nadal w polskich realiach wygląda.
Książkę czyta się łatwo. Jest napisana bardzo przystępnym językiem. Niektóre zagadnienia wydały mi się ciekawsze, niektóre mniej, ale w ogólnym rozrachunku - nie nudziłam się. Niektóre wątki mogłyby być bardziej rozwinięte. Liczyłam na to, ze dowiem się więcej np o PCOS, ale być może przegapiłam część informacji z racji na to, ze nie czytałam części 1. Ostatni rozdział złapał mnie za serce. Polecam przeczytać, jeśli interesują kogoś takie tematy;)
"...Jakbyś nie była taką kurwą i wiecznie się nie szwędała i niedawała wszystkim to bym cię nigdy nie dotknął, ale jak jesteś kurwą to znaczy ja też mogę Cię urzyć. Dzieci nie żadko słyszą takie słowa z ust sprawców, czyli osób, które często kochają.'' NA CO UWAGA AUTORKA KSIĄŻKI ODPOWIADA:
"STARASZNY CRINGE osoba, którą dziecko najbardziej kocha jednocześnie najbardziej je krzywdzi. 🤢🤢🤢🤮🤮🤮 NO JAKIERDOLE POKARZ JAKĄ BOOMERKĄ JESTEŚ BEZ MÓWIENIA TEGO. Serio piszesz książkę sprawdź znaczenie słowa. I bądź może bardziej empatyczna w szczególności przy temacie wykorzystań seksualnych dzieci w rodzinie. I dlaczego ludzie przy wydawaniu tego pomyśleli, że te dobór słów był odpowiedni.
Było też sporo dobrych i ważnych aspektów książki, ale znów dużo zdań do wywalenia czy zmienienia na lepiej dobrane słownictwo na bardziej empatyczne i nie lekceważące.
Na szczęście w tym tomie jest powiedziane, że już się coraz bardziej odchodzi od nacinania krocza i, że to nie jest dobre.
"Narzekanie na te szklanki i inne cuda." I'cant.
Ciąża trwa 9 miesięcy i mniej -więcej tyle czasu potrzeba żeby ciało wróciło do formy. Yyyyy NIE. Połóg trwa z 6-8 tygodni, ale całkowita regeneracja ciała kobiety po porodzie, chociaż wniebanych często pod uwagę aspektów trwa często 1 rok, a u niektórych może to się przeciągnąć do 2 lat. Więc taka kobieta czytająca tą książkę po 1,5 roku od swojego porodu i będzie się zstabawiać co z nią nie tak, że niejes jeszcze "normalna". Bo przecież niektóre osoby nie mają tak, że sprawdzą np. w różnych źródłach lub by pogłębić wiedzę więc nie dowie się, że wszystko z nią dobrze.
I tak samo jak w pierwszej części raz do przedstawienia kobiet jest używana żeńska nazwa zawodu/tytułu, a raz męska. Dosłownie prz jednej było żeńska, żeńska, męska, żeńska.
Tematyka jest tak szeroka, że z pewnością każda z nas znajdzie w niej coś interesującego. Jedne rozmowy intrygowały bardziej, ponieważ dotyczyły mnie w większym stopniu, a innych nie mogłam odnieść do swoich doświadczeń, jednak przeczytałam wszystko od deski do deski. Niestety w dwóch przypadkach wydaje mi się, że rozmówczynie nieco przekroczyły swoje kompetencje, za mocno forsując swoje zdanie - dotyczy to kwestii powiązania karmienia piersią seksualnością przez Monikę Zieloną-Jenek oraz stwierdzenie Joanny Głogowskiej jakoby obecność męża podczas porodu była totalnie niepotrzebna.
"Naprawdę nie potrzebujemy innych osób, żeby wciąż potwierdzały nasze istnienie, żebyśmy wiedziały, że żyjemy. Ważne, czy same siebie widzimy. Tymczasem jesteśmy uczone, że potrzebny jest jeszcze ktoś. Że my same to za mało. "*
Nierzadko stawiamy sobie pytania dotyczące bycia kobietą, których być może wstydzimy się zadać bliskim. W takim przypadku warto sięgać po pozycje pomocne w uzyskaniu potrzebnych odpowiedzi, pamiętając jednocześnie, że udanie się do specjalisty to żadna zniewaga, a wręcz wykazanie się odwagą. Posiadanie innych potrzeb (niż partner czy większość kobiet) w żadnym wypadku nie oznacza, że jesteśmy zaburzone. Od najmłodszych lat wychowuje się nas w duchu spychania własnych potrzeb na rzecz innych ludzi, co jest ogromnym błędem (nie pielęgnujmy tego u swoich córek, błagam!). Dajmy sobie na luz w kwestii własnej kobiecości, pamiętając, że nikt nie zadba o nas tak dobrze, jak my same.
Nowe rozmowy z seksuolożkami przeszły moje najśmielsze oczekiwania. Spodziewałam się po trosze kontynuacji tego, co znalazło się w pierwszej książce, a dostałam coś zupełnie nieoczekiwanego i arcyciekawego. Nadal jest tu o seksualności, ale jakby mniej, inaczej, może nawet bardziej dogłębnie niż się na pierwszy rzut oka zdaje. Ta nieprzewidywalność chyba mnie najbardziej zaskoczyła. Bardzo zachęcam.
Nowe rozmowy, nowe tematy, a każdy z nich nadaje się na osobną książkę. Znów ciekawie, wciągająco. Bardzo interesujący rozdział o seksualności dzieci. I znów: serce się kraja i nóż w kieszeni otwiera podczas czytania niektórych historii. Polecam, choć to tylko krótkie zalążki wywiadów, to zawsze znajdzie się w nich coś, o czym dotychczas się nie słyszało.
Ciekawa pozycji, generalnie jak człowiek jest "normalny" i nie ma większych problemów ze zdrowiem fizycznym czy psychicznym, to nawet do głowy mu nie przyjdzie z jakimi problemami mogą się borykać niektórzy ludzie. Możliwe że jest to książka w celu uświadomienia ludziom, że powinni szukać pokocy.
Nie czytałam pierwszej książki tej autorki o tym samym tytule. Na początku poruszane są lżejsze tematy, przy końcu książki pojawiają się cięższe. Trochę brakowało mi opisów leczenia danych przypadków, radzenia sobie z nimi, a było zbyt dużo opisów.
Ciekawe spojrzenie na kobiece podejście do problemów z seksualnością, przynajmniej dla faceta. Ale literacko… no cóż - to są wywiady, połączone tylko z grubsza. Brakuje mi tu jakiejś spójnej linii narracyjnej.