Jump to ratings and reviews
Rate this book
Rate this book
Powieść uhonorowana literacką nagrodą unii europejskiej, wielokrotnie wznawiania i tłumaczona na wiele języków.

Porównywana z oscarowym filmem "Życie na podsłuchu".


W opuszczonej kamienicy, zamieszkiwanej nielegalnie przez Romów, policja odnajduje zmasakrowane zwłoki pracownika Urzędu do spraw Materiałów Stasi. W tym samym czasie w Sofii w tajemniczych okolicznościach ginie niemiecki dziennikarz i fotoreporter – Gerhard Samuel. Dochodzenie przejmują Policja Federalna oraz służby specjalne, którym depcze po piętach odsunięty od śledztwa komisarz Kowalski i pasierbica nieżyjącego Samuela, znana dziennikarka niemieckiej telewizji Dagmara Bosch. Nieoficjalne śledztwo prowadzi na tropy, które mogą zburzyć spokój niemieckich elit politycznych.

Magdalena Parys snuje wielowątkową opowieść, w której nieznane szerzej fakty historyczne są pretekstem dla równie zaskakującej fikcji literackiej.

560 pages, Hardcover

First published November 19, 2014

Loading...
Loading...

About the author

Magdalena Parys

14 books11 followers
Poetka, pisarka i tłumaczka, założycielka polsko-niemieckiego czasopisma literackiego „Squaws”. Absolwentka polonistyki i pedagogiki na Uniwersytecie Humboldtów w Berlinie.


Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
27 (14%)
4 stars
63 (33%)
3 stars
65 (34%)
2 stars
28 (14%)
1 star
4 (2%)
Displaying 1 - 17 of 17 reviews
Profile Image for Olga Kowalska (WielkiBuk).
1,700 reviews2,950 followers
September 14, 2015
REWELACYJNY kryminał policyjno-szpiegowski w oparciu o historyczne wydarzenia. O spisku, o ukrywaniu prawdy, o ludziach uwikłanych w wielkie przemiany historyczne i kreujących współczesną rzeczywistość medialno-polityczną. Mocny, bezkompromisowy, doskonale skonstruowany i napisany - kawał doskonałej literatury!
Profile Image for Robert.
20 reviews3 followers
September 28, 2015
Choć na podstawie streszczenia może się wydawać, że "Magik" to rasowy kryminał, w rzeczywistości jest to powieść obyczajowa, a wątek kryminalny to tylko jeden z jej elementów. Tajemnicze morderstwo na byłym pracowniku Urzędu ds. Akt Stasi stanowi punkt wyjścia do fabuły, która... praktycznie stoi w miejscu niemal do samego końca, kiedy zostaje pospiesznie rozwiązana w taki sposób, że odpowiedzi wydają się być wyjęte z kapelusza. Wcześniej jednak autorka skacze między całym mnóstwem postaci - policjantami, dziennikarką, zamieszanym w brudne interesy politykiem i jego współpracownikami... - co z początku wypada całkiem nieźle, ale w pewnym momencie długie fragmenty poświęcone zostają bohaterom mocno drugoplanowym. Wychodzi z tego skakania z kwiatka na kwiatek dosyć chaotyczna, ale ogólnie rzecz biorąc interesująca panorama mieszkańców Berlina.

Niestety, im dalej, tym powieść staje się nudniejsza. Bezkierunkowość akcji uwydatniona zostaje przez skupianie się na coraz to nowszych postaciach i wątkach. W rezultacie gubi się wrażenie spójności i powieść zaczyna rozłazić się w szwach. Nagle pod sam koniec okazuje się, że jednak jakiś finał będzie, ale może jednak lepiej, żeby nie było - dostajemy znikąd lichy wątek romansowy, trochę akcji i... tyle.

Podobno "Magik" to pierwsza z trzech części "trylogii berlińskiej", co, szczerze mówiąc, wydaje się nieco zbyt ambitnym planem. Mimo mocnego skupienia się na rozwoju postaci i ich historii, bohaterowie wypadają dosyć płasko, zbyt płasko, by ciągnąć ich losy dalej. Najciekawej wypada dziennikarka polskiego pochodzenia, Dagmara Bosch, o której dowiadujemy się najwięcej - zamordowany ojciec opozycjonista, dorastanie u ojczyma w Niemczech, kariera w telewizji... Widać tutaj jakiś zamysł, chociaż backstory przerasta tutaj jej rzeczywisty wpływ na akcję. Zupełnie nie przemówiły do mnie postaci dwóch policjantów, zwłaszcza komisarza Kowalskiego, którego można uznać za drugiego pod względem ważności bohatera. Niestety, niewiele wykracza on poza męczący już stereotyp gliniarza mającego problem z alkoholem, ale wielce oddanego sprawie - grano to już milion razy i nie znajdziemy tu nic nowego. Reszta galerii "Magika" wypada różnie, przez co książka jest dość nierówna, z fragmentami wyraźnie lepszymi i gorszymi.

Styl autorki jest dość przezroczysty, choć zdarza się trochę dziwnych porównań i nawiązań. Osobiście wlepiam też minusa za cytaty otwierające każdy rozdział - naprawdę, wrzucanie w książkę o Berlinie "Ich bin ein Berliner" Kennedy'ego to chyba największy banał, jaki można popełnić.

Niestety, w ogólnym rozrachunku poczułem się "Magikiem" raczej rozczarowany. Na pewno nie jest to książka zła, czyta się ją całkiem nieźle, ale po lekturze pozostaje bardzo mocne wrażenie niedosytu. Szkoda.
Profile Image for Aleksandra Gratka.
736 reviews73 followers
March 11, 2026
Teraźniejszość mocno jest osadzona w przeszłości. Historia Europy ma swoje pęknięcia, niezabliźnione rany, cierpienie, którego nie da się uciszyć. W "Magiku" przenosimy się do Berlina, który cały ubrudzony przeszłością. Archiwa Stasi kryją skarby, które jedni chcą wygrzebać, inni wręcz przeciwnie. Informacja, że w 2010 roku skasowano niemal 6 kilometrów akt, czyli 20 milionów stron, robi wrażenie, prawda?

W opuszczonej kamienicy policja znajduje zmasakrowane zwłoki. Denat sporo, oj, sporo widział i wiedział. To punkt wyjścia śledztwa, które rzuca cienie na wiele lat wstecz i wielu ludzi wokół. Śledczy chce rozwikłać zagadkę, dziennikarka Dagmara Bosch chce odkryć prawdę o swoim ojcu i o ojczymie, ważni politycy chcą stać się przezroczyści. Najważniejsza jest tu akcja służb, podczas której na granicy bułgarskiej mordowano ludzi próbujących uciec z krajów bloku wschodniego. Ofiary znikały bez śladu, dowody niszczono. Rodziny nie mogły pożegnać swoich bliskich... W czasach żelaznej kurtyny z tego "raju na ziemi" 4500 osób próbowało uciec na Zachód przez bułgarskie granice. Około setka zginęła.

Na pewno znacie ten obrazek: bohater coś tłumaczy, a za nim tablica z milionem notatek, odnośników, karteczek itp. Tak sobie wyobrażałam pracę Magdaleny Parys nad "Magikiem". Tu bowiem wiele, wiele faktów, zawiłości, niuansów politycznych. Nie ukrywam - gubiłam się. Więcej tu powieści szpiegowskiej niż kryminału, a ja mam problem z taką literaturą. Tu potrzebna uwaga i zdolność logicznego myślenia. Jedno umiem wypracować, drugie jest mi obce. Tak więc grzęzłam trochę w historii, myliły mi się nazwiska, musiałam wracać do tego, co już przeczytałam. To zarzut, rzeczywiście. Ale nie zmienia to faktu, że nie mogłam się od tej powieści oderwać.

Przede mną jeszcze dwie części trylogii berlińskiej, już na mnie czekają na półce i cieszę się na to spotkanie.
Profile Image for Katarzyna Nowicka.
642 reviews28 followers
October 17, 2020
Fakt, że po upadku muru berlińskiego akta dotyczące działalności Stasi - Ministerstwa Bezpieczeństwa Państwowego NRD, były systematycznie utajniane i niszczone zainspirowały Magdalenę Parys do napisania inteligentnej, wielowątkowej powieści "Magik". I choć to tylko fikcja literacka stworzona w wyobraźni autorki wydaje się całkiem wiarygodna i przekonująca.
"Magik" to kryptonim tajnej operacji rozpoczętej pod koniec lat 70 ubiegłego wieku. Jej celem było pozbywanie się niewygodnych aktywistów z NRD, Czechosłowacji, Polski i Węgier. Zwabiano ich na urlopy do Bułgarii, po czym w niewzbudzający podejrzeń sposób eliminowano.
Jednak to co wydaje się odległą historią, zagrzebaną gdzieś głęboko, może zostać któregoś dnia odgrzebane przez kogoś, kto nigdy nie przestał szukać odpowiedzi i prawdy.
Czy byli agenci Stasi, obecnie zajmujący wysokie stanowiska w polityce, oby na pewno mogą spać spokojnie?
To kryminał polityczno- szpiegowski z najwyższej półki.
Autorka, która porusza się miedzy dwoma równoległymi światami, Polską i Niemcami wydaje się, że doskonale zna realia obu państw, powiązania między nimi i ich wspólną historię współczesną.
Ta historia wciąga, zdumiewa i ekscytuje. Dla mnie rewelacja!
39 reviews1 follower
June 25, 2022
"Magik" Magdaleny Parys, druga część Trylogii Berlińskiej, nagrodzony został Literacką Nagrodą Unii Europejskiej (Agora 2020, wydanie pierwsze 2014 Świat Książki). Połknęłam ją, podobnie jak pierwszą, jednym tchem. Oczywiście aż prosi się o słowo przyjemność, bo naprawdę trudno się od książki oderwać. Z drugiej strony trudno mówić o przyjemności, jeśli czyta się o morderstwach i nieprawościach ludzi związanych z komunistycznym reżimem.
Zanim wprowadzę w temat, przypomnę, kim jest pisarka, bo jej biografia nie pozostaje bez wpływu na to, co pisze. Otóż Magdalena Parys urodziła się w Gdańsku i kiedy miała trzynaście lat, znalazła się w Berlinie Zachodnim. Pisze po polsku, nie tylko książki, obecna jest również w naszych mediach. Jej doświadczenia sprawiają, że akcja tworzonych przez nią powieści wprawdzie toczy się w Berlinie i dotyczy spraw niemieckich, ale krąży również wokół polskiej tematyki, a nawet szerszej. Dotyka problemów wspólnych dla historii wszystkich krajów postkomunistycznych. Dlatego wśród bohaterów jej powieści znajdziemy takich, których imiona i nazwiska brzmią mniej lub bardziej po polsku. Nie inaczej jest w "Magiku", o czym za chwilę.
Nieprzypadkowo pisałam o przyjemności czytania, bo Magdalena Parys ubrała swoją Trylogię Berlińską w konwencję powieści sensacyjnej. Trudno wobec tego nie zadawać sobie pytań, kto zabił, kto z kim walczy, kto na kogo nastaje, kto chce ukryć swoje tajemnice z przeszłości i dlaczego. Tyle tych kto, bo tłem morderstwa jest polityka, a jego korzenie sięgają lat osiemdziesiątych zeszłego wieku. Chociaż stopniowo dowiadujemy się coraz więcej, to trudno oderwać się od lektury - czytelnik jest wodzony za nos, nawet w finale następuje zwrot akcji. Autorka umiejętnie dozuje napięcie, pokazując rozwój wydarzeń z perspektywy różnych bohaterów. To pierwsza zaleta "Magika" - to bardzo ciekawa powieść sensacyjna. Ale to oczywiście nie wszystko.
Kolejną zaletą są bardzo bogate, pełnokrwiste postacie. Wszyscy główni bohaterowie powieści mają swoją historię, najczęściej dramatyczną, swoje motywacje, kompleksy i demony. Może najmniej dowiadujemy się o nadzorującym śledztwo Tschapieskim, zwanym też Buldogiem, ale już komisarza Kowalskiego, który rozwiązuje zagadkę morderstwa, poznajemy bardzo dobrze. Wiemy, dlaczego pije, dlaczego nie chce wracać do pustego, zawilgoconego mieszkania i wiele, wiele więcej. Na jedną z głównych bohaterek wyrasta Dagmara Bosh, znana telewizyjna dziennikarka, ostra jak brzytwa. Niech nas nie zmyli jej nazwisko. Naprawdę nazywa się Boszewska i jako nastolatka w wyniku splotu okoliczności znalazła się z matką w Berlinie Zachodnim. Historia dziecka, które z woli dorosłych zostaje wyrwane ze swojego środowiska i musi odnaleźć się w zupełnie obcym świecie bez znajomości języka, jest jednym z wątków powieści. To oczywiście nie wszyscy bohaterowie i nie wszystkie historie.
Ale, jak się domyślam, nie z takich przyczyn Magdalena Parys otrzymała za swoją powieść europejską nagrodę. Powodem był temat - intrygę swojej książki osnuła autorka wokół ciągle jeszcze mało znanych faktów z lat osiemdziesiątych. Otóż wielu obywateli NRD próbowało przedostać się na Zachód, przekraczając zieloną granicę pomiędzy Bułgarią, a Turcją lub Grecją. Najczęściej nieskutecznie. Bułgarska straż graniczna ściśle współpracowała z aparatem bezpieczeństwa NRD i obchodziła się ze złapanymi uciekinierami bardzo brutalnie. Tak się składa, że nie był to temat dla mnie całkiem nowy, bo odkryłam go już wcześniej dzięki lekturze znakomitej książki Kapki Kassabovej "Granica. Na krawędzi Europy". Tamte zdarzenia mają swoje konsekwencje - autorka opowiada o uwikłaniu polityków w komunistyczne zbrodnie, o zacieraniu przez nich śladów współpracy ze Stasi. Można śmiało powiedzieć, że brudy polityki są głównym tematem tej powieści. Polityczna korupcja, polityczny marketing, populizm, walka o władzę. Wreszcie jest to też opowieść o zwalczaniu przez komunistyczne reżimy opozycjonistów.
Ciekawa, pasjonująca lektura.
Profile Image for Danuta Łapkiewicz-Baudis.
118 reviews6 followers
March 11, 2026
POWIEŚĆ UHONOROWANA LITERACKĄ NAGRODĄ UNII EUROPEJSKIEJ, PRZETŁUMACZONA NA KILKANAŚCIE JĘZYKÓW I PORÓWNYWANA Z OSCAROWYM FILMEM "ŻYCIE NA PODSŁUCHU".

Tytułowy „Magik” nie jest iluzjonistą w dosłownym sensie, lecz kimś, kto potrafi sprawiać, że fakty znikają, a rzeczywistość zostaje sprytnie przekształcona. To opowieść o świecie polityki i służb specjalnych, w którym informacja staje się narzędziem wpływu, a prawda bywa jedynie jedną z wielu możliwych narracji.

Książka natychmiast mnie zainteresowała i pochłonęła. To historia o czasach, w których dorastałam i żyłam, i które dobrze pamiętam ale okazuje się, że niewiele wiedziałam co działo się za tą przyjazną, zachodnią granicą Polski, w państwie znanym wtedy jako NRD 9 (może tylko co nieco o tym co działo się tam w sporcie).

To opowieść o znikających aktach Stasi, tajemnicach z przeszłości i poplątanych ludzkich losach i o ucieczkach z wschodnich Niemiec a częściej o próbach ucieczek bo większość kończyła się tragiczną śmiercią.

I tu fakt, którego zupełnie nie znałam: Niemcy z NRD w przekonaniu, że będzie to prostsze niż pokonanie granicy niemiecko niemieckiej czy berlińsko-berlińskiej wybierali Bułgarię jako państwo, z którego najłatwiej uciec na zachód przekraczając granicę z Turcją albo z Grecją .

Tymczasem granica była strzeżona i bardzo trudna do pokonania. Dochodziło tam wręcz do polowania na uciekinierów, w szczególności niemieckich, za których strażnicy graniczni otrzymywali premie, od każdego zastrzelonego 8K marek wschodnich! O tych ‘obcych’ donosili żołnierzom wieśniacy z przygranicznych wiosek bo w nagrodę zawsze coś otrzymywali: kupon na sukienkę dla żony lub na słodycze, albo po prostu trochę kasy. A że bieda tam była to się opłacało.
Osoby starające się odkryć te prawdy zostają zamordowane a tropy odkryte w nieoficjalnym śledztwie mogą zburzyć spokój niemieckich elit politycznych. Magdalena Parys snuje wielowątkową opowieść, w której nieznane szerzej fakty historyczne są pretekstem dla równie zaskakującej fikcji literackiej.
Profile Image for "Bez kontekstu".
25 reviews
July 31, 2022
Zdecydowanie słabsza niż "Tunel". Bardzo skomplikowana. Na początku daje nadzieję na naprawdę niezły kryminał, ale akcja, jak ktoś już wcześniej napisał, stoi praktycznie w miejscu do samego końca. Wielowątkowa lektura, ale w "Tunelu" wszystkie wątki są ze sobą połączone, a tutaj czekasz na rozwiązanie i nagle powieść kończy się na trzech ostatnich stronach jakimś słabym nieporozumieniem pasującym jedynie do jakiegoś romansu. Myślę, że powieść mogłaby być cieńsza o jakieś kilkadziesiąt stron, a nie miałoby to wpływu na bieg akcji i rozwiązanie zagadki. Styl pisania świetny, jak w poprzedniej powieści Pani Magdaleny, dlatego ode mnie dwie gwiazdki. Zabieram się za "Księcia", zobaczymy-jak wypadnie w tej trylogii. Póki co "Tunel" na prowadzeniu.
Profile Image for Joanna Fonfara-Gręziak.
114 reviews
July 26, 2023
Byłam bardzo ciekawa tej książki ze wzgledu na to,by dowiedzieć się czegoś o funkcjonowaniu Stasi,o historycznym tle sięgającym czasów muru i po nim.I tutaj się nie zawiodłam, sporo się dowiedziałam. Natomiast do tej książki trzeba mieć cierpliwość. Wiele wspomnień anegdot,wątków pobocznych przerywa narrację. Wątek sensacyjny nie jest tu najważniejszy.Jest to książka w duzej mierze refleksyjna.
Profile Image for Panda Laveur .
193 reviews1 follower
January 12, 2021
Un fond historique passionnant mais une forme qui m'a profondément rebutée. L'entrée en matière est trop abrupte et donne l'impression qu'il nous manque les 50 dernières pages, la narration est trop hachée et empêche à l'intrigue de dévoiler son plein potentiel et de s'attacher aux personnages. Une lecture trop pénible pour me plaire
Profile Image for Kamila.
20 reviews
November 23, 2020
Nie wiem, czy kiedykolwiek przekonam się do kryminałów... Po tej książce jestem znowu na NIE...
Profile Image for micusiowo.
787 reviews33 followers
February 1, 2021
Zupełnie nieoczekiwanie kawał niezłej prozy z elementami kryminału.
24 reviews
October 3, 2021
Opis zachęca do czytania, ale w środku nie dostałam tego na co liczyłam. Intrygujący początek a potem coraz słabiej.
Profile Image for Magdalena Wajda.
500 reviews21 followers
January 14, 2016
"Magik". Świetna, bardzo wciągająca i bardzo dobrze skonstruowana powieść rozgrywająca się w Berlinie. Nie do końca kryminał, nie całkiem thriller, częściowo polityczna, częściowo obyczajowa. Pokazuje, jak nasi sąsiedzi nie do końca rozliczyli się jeszcze ze swoją przeszłością i jak bardzo ta przeszłość (przynależność do partii w NRD, praca w Stasi, "teczki") potrafi determinować ich teraźniejszość. Zupełnie jak u nas - zawsze można komuś coś wyciągnąć. Polecam.
Profile Image for Paweł Czarnecki.
293 reviews18 followers
May 24, 2017
jeśli Wam się nudzi, to nie sięgajcie po tę książkę, bo umrzecie z nudów jeszcze bardziej. Pani po prostu wybrała kiepski temat na książkę. Szkoda.
Displaying 1 - 17 of 17 reviews