Slow fashion odmieniło moje życie do tego stopnia, że zaczęłam się zastanawiać, jak ja w ogóle wcześniej funkcjonowałam. To coraz bardziej palący temat, więc po 5 latach zdecydowałam się go rozwinąć. Dlatego napisałam kompleksowe kompendium Wychodząc z mody. Krok po kroku doprowadzi Cię do dobrze zorganizowanej garderoby, w której to ubrania służą Tobie – a nie Ty im. Bo każda z nas zasługuje na szafę działającą jak dobrze naoliwiona maszyna!
Przyjemnie napisany poradnik. Sama raczej potwierdziłam nim to, co już wiedziałam, ale było kilka tematów dla mnie nowych (wywiad na temat rynku używanej odzieży rozwalił mi głowę). Szaloną karuzelę szybkiej mody trzeba zatrzymać, inaczej udusimy się pod naporem poliestrowych podszewek.
Z jednej strony to potrzebna książka, z drugiej strony - traktuje temat dość pobieżnie i największy pożytek będzie mieć z niej ktoś, kto dopiero usłyszał o negatywnym wpływie mody na środowisko albo chce zmienić podejście do ubrań na bardziej zdroworozsądkowe. Duży plus za wywiady, z nich rzeczywiście można się dowiedzieć czegoś nowego. Początek trochę przegadany. Informacje o materiałach zostały zgrabnie zebrane, dobra ściągawka, chociaż dla mnie nowe były może pojedyncze informacje. Poradnik jak kupować w second handach wyraźnie pisany z myślą o kimś, kto chce się przełamać i spróbować tej formy zakupów.
Podsumowując: to dobra książka dla zupełnego laika.
Spodziewałam się poradnika typu "zbuduj swoją capsule wardrobe", poradnika jakich napisano już setki a dostałam znacznie, znacznie więcej! Greenwashing, recykling, mafia branży odzieży używanej, szczegółowe opisy tkanin i procesu ich produkcji! Bardzo otwiera oczy na całą kwestię branży modowej. Będę tę książkę polecać wszystkim! Trafia do moich absolutnych ulubieńców!
Jeśli chodzi o porady dotyczące zarządzania własną szafą, miałam wrażenie, że ponownie czytam poprzednią książkę Joanny Glogazy, Slow Fashion - jest z niej wiele zapożyczeń. W nowej książce są bardzo ciekawe wywiady, zwłaszcza ten o rynku odzieży używanej. Bardzo przydatny wydaję się być rozdział z informacjami o materiałach, do niego na pewno będę wracać.
Dla mnie jako osoby mającej w szafie chaos totalny to książka idealna. Dobry poradnik, napisany lekko i zrozumiale, bez nadęcia. Przeczytać to jedno, teraz pora w końcu to ogarnąć.
Having read Joanna's previous book on slow fashion, I was happy to get an updated and extended version. I really appreciated how she focuses on the environmental and social impact of fast fashion throughout the book and underlines that the major part of the responsibility lies on the brands (i.e. she does not make the reader feel guilty, which – as she points out – is a bad incentive for change). I also felt like the interviews with experts really added a lot to the book!
Książka otwiera oczy na przemysł ubraniowy; dla mnie była tym ostatnim ziarenkiem, które wpłynęło na moją totalną zmianę w podejściu do kupowania ubrań.
Książka jest pięknie wydana. Cudowny papier, otwiera się jak marzenie. Od lat śledzę bloga Asi, w zasadzie odkąd zaczęła go prowadzić. Razem z nią przechodziłam od fazy „muszę mieć wszystko” do „mam to co lubię i potrzebuję”. Jak w poprzednich książkach jest mnóstwo wiedzy, która naprawdę przyda się osobom, które mają problem ze swoją szafą. Sama zrobiłam dodatkowe porządki, bo Asia mnie znów zmotywowała. Przeprowadzone w niej rozmowy dają dużo do myślenia nad naszym konsumpcyjnym trybem życia. Odejmuję gwiazdkę jedynie za to, że ja się wszystkiego dowiedziałam wcześniej ze Slow Fashion i bloga. Niemniej pozycja do zatrzymania na dłużej ze względu na wartości w niej przedstawione.
Podoba mi się sposób w jaki autorka odeszła do tematu. Nie próbuje omamić czytelnika, że bezowy trencz i czarna sukienka to sposób na idealną garderobę, ale pokazuje, jak wygląda obecnie branża modowa i na co konsument powinien zwrócić uwagę, aby dokonywać świadomych i przemyślanych zakupów.
Książkę oceniam na 4,5, tylko dla tego, że rozdział o porządkach w szafie jest dla mnie czymś oczywistym, a nie odkryciem wartym opisania.
Mysle, ze ta ksiazka moglaby byc przydatna dla kogos kto nie czytal pierwszej ksiazki Joanny Glogazy - "Slow Fashion". Niestety "Wychodzac z mody" niewiele sie rozni od pierwszej ksiazki, ot kilka wywiadow dodanych i kilka nowych przykladow stylowych kobiet. Niestety nie nauczylam sie z niej wiele nowego, oprocz nazw kilku nowatorskich materialow, ktore trzymajmy kciuki, niedlugo stana sie bardziej popularne...
Asie bardzo lubię. Tona informacji o materiałach, praktycznych wskazówek bez lania wody. Jedna z lektur, która sprawiła, że od kilku lat osiągnełam spokój ciuchowy.
Książka „Wychodząc z mody” Joanny Glogazy zachęciła mnie do zakupów ubrań. Nie mam jednak zamiaru natychmiast wymieniać wszystkich ubrań na ich lepsze wersje. Zmienię natomiast styl zakupów – z „muszę kupić dziś spodnie, bo poprzednie się rozerwały” na świadome kupowanie zawczasu i wybór marek produkujących ubrania dobrej jakości w przyzwoitych warunkach. Przy czym nie mówię tu o robieniu zapasów – szafę mam tylko jedną, a #kryteriumobjętości nadal obowiązuje
W książce jest mnóstwo świetnych treści:
+ praktyczne rady, jak rezygnować z (bezsensownych) zakupów, a jednocześnie dążyć do ogarniętej szafy
+ zwrócenie uwagi na ekologię i rzeczywiste koszty bluzek za 9,99 oraz dwutygodniowych trendów
+ dokładne wyjaśnienie, dlaczego za dużo kupujemy i skąd pomysł na to, żeby niektóre rzeczy kupić, czyli o manipulacjach marek odzieżowych stacjonarnie i online
+ wywiady z ludźmi z branży odzieżowej – m.in. o tym, na co zwracać uwagę wybierając ubrania z „organicznej bawełny” czy jak wygląda rynek second handów
+ przewodnik, jak posprzątać szafę z dodatkiem, co zrobić z niechcianymi ubraniami – opis tego, co dzieje się z rzeczami, których się pozbywamy
+ na co zwrócić uwagę podczas zakupów nowych i używanych ubrań – materiały, wyznaczniki jakości wykonania z podziałem na rodzaje ubrań, podejście firmy do ekologii itp.
+ zachęcanie do reklamacji - gdy myślisz „nie chce mi się z tym bawić za X złotych”, to odpuszczając reklamowanie butów rozpadających się po dwóch miesiącach, dajesz marce znak, że taka jakość Cię zadowala.
Nie czytałam innych książek o ubraniach, a w tych, które z grubsza kojarzę, zawsze wymagany jest klasyczny trencz i biała koszula – tutaj autorka zachęca nas do zakupu ubrań w naszym stylu, więc ja pozostanę przy dżinsach i szarych podkoszulkach, za to z innych sklepów.