Маленькая Бабушка — самая удивительная бабушка на свете. Никто не умеет так рассказывать о дальних странствиях, как будто ты сам в них побывал. Никто не умеет так выслушать Эрика — уж точно не родители! Но главное — только она действительно его понимает. И наконец-то она приедет!
Правда, всё складывается совсем не так, как думал Эрик. Хватит ли ему смелости, чтобы заглянуть в лицо страхам и поверить в себя? Хватит ли Эрику мудрости, полученной в дар от бабушки, чтобы найти новых друзей и увидеть светлые стороны взросления?
Ukończyła filologię polską na Uniwersytecie Gdańskim. Przez krótki czas była nauczycielką języka polskiego w Bytowie. W roku 1999 na macierzystej uczelni gdańskiej obroniła pracę doktorską zatytułowaną Pomiędzy dzieciństwem a dorosłością. O powieściopisarstwie Zofii Urbanowskiej. Praca ta, dotycząca literatury polskiego pozytywizmu skierowanej do dzieci i młodzieży, dostała wyróżnienie Summa cum lauda. Obecnie pracuje na stanowisku adiunkta Zakładu Historii Literatury Romantyzmu i Pozytywizmu na Wydziale Filologiczno-Historycznym w Akademii Pomorskiej w Słupsku. Jej naukowe zainteresowania to literatura pozytywizmu oraz literatura dla dzieci i młodzieży (współpracuje z poświęconym tym problemom czasopismem Guliwer). Pełni również funkcje kuratora społecznego oraz radnej w Bytowie. Debiutowała jako licealistka w latach 70. XX w. na łamach nieistniejącego już czasopisma "Na przełaj"; w latach 80. zdobyła liczne nagrody i wyróżnienia w konkursach poetyckich. Jej pierwsza powieść Głodna kotka wydana została w roku 2000. W 2001 r. ukazał się Teren prywatny; w 2002 Prowincja, Gobelin i Buba; w 2003 W górę rzeki; w 2004 Niebieski autobus; w 2005 książka Myślinki. Napisała również powieści Puszka oraz Buba – sezon ogórkowy.Kilka powieści zdobyło prestiżowe wyróżnienia: książka Teren prywatny, nazywana najbardziej kobiecą powieścią B. Kosmowskiej, w 2001 wygrała konkurs literacki pod nazwą Dziennik polskiej Bridget Jones (zorganizowany przez wydawnictwo Zysk i S-ka) i przyniosła autorce sławę i popularność; trafiła też na Listę Bestsellerów A. Rostockiego drukowaną przez dziennik "Rzeczpospolita". Buba w 2002 r. zdobyła nagrodę główną w ogólnopolskim konkursie na powieść dla dzieci i młodzieży pod hasłem Uwierz w siłę wyobraźni (zorganizowanego przez wydawnictwa Muza i Media Rodzina). Książka Pozłacana rybka zdobyła nagrodę literacką Książka Roku 2007 przyznawaną przez Polską Sekcję IBBY (International Board on Books for Young People) oraz została nagrodzona w Konkursie Literackim im. Astrid Lindgren, zorganizowanym przez Fundację ABCXXI – Cała Polska czyta dzieciom pod patronatem Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Barbara Kosmowska jest także autorką słuchowisk dla dzieci i młodzieży.
Zwróciłam na tę książkę uwagę na wzgledu na przepiękne ilustracje! Treść mnie nie pochłonęła, ale nadal jest to dobra i wartościowa książka dla dzieci. Szczególnie podobała mi się końcówka, gdy chłopiec zaczął wdrażać w życie rady babci :) Opowiada o chłopcu Eryku i jego babci, która z powodu choroby wprowadza się do Eryka i jego rodziców, co jest dobrą okazją, żeby poopowiadać chłopcu o swoich przygodach, pouczyć go o zielarstwie i przekazać pewne wartości.
Babcia Malutka to taka idealna babcia, z którą kojarzą się nam wszystkie memy i rodzinny, pełen ciepła dom. Druga babcia jest natomiast zupełnie inna. To jedna z tych osób, po których odjeździe oddychamy głęboko z ulgą.
Książka uczy szacunku do innych osób, odwagi, przezwyciężania własnych słabości, wiary w siebie i tego, że codziennie dzieje się coś niezwykłego, tylko po prostu trzeba nauczyć się to zauważać. To również historia, która pomoże najmłodszym poradzić sobie ze stratą kogoś bliskiego.
"- No i kiedy cofasz czas, musisz pamiętać, która jest teraz godzina. Jaki dzień, żeby nie nie przegapić tego, co najważniejsze. - Co jest najważniejsze? - Życie, Eryku."
Niesamowite, że autorka bardzo dobrze oddała nie tylko świat dziecka, ale również świat dorosłych. Któż z nas nie sprząta całego mieszkania przez przyjazdem kogoś z rodziny, nie je szybkich śniadań przed wyjściem do pracy czy nie żyje czasem w biegu bojąc się, że z czymś nie zdąży?
Ilustracje Emilii Dziubak podnoszą wartość tej pozycji. Jej prace idealnie pasują do historii i dodają jej wyjątkowego charakteru.
"...zwyczajne rzeczy są niezwykłymi przygodami, jeśli się nad tym głęboko zastanowić."
Była to z pewnością przyjemna i momentami zabawna historia, ale nie czuję się do końca przekonana. Spodziewałam się czegoś zupełnie innego i trochę się zawiodłam.
4.6, było bardzo fajne, prawie się popłakałem przez chwilkę i naprawdę dobrze napisane dla dzieci, jednak na początku było trochę niezrozumiałe i nudne. Polecam!!!
"Erykiem Babci Malutkiej zostaje się przecież na całe życie, a piłkarzem nie."
Piękna i niezwykle życiowa opowieść dla młodego czytelnika. O odchodzeniu, o zaszczepionych wzorcach, o wspomnieniu, które nie gaśnie a wciąż stanowi jeden z najważniejszych drogowskazów w życiu małego Eryka. Babcia Malutka efektywnie wykorzystuje czas, tu na ziemi. Swe ostatnie chwile przeznacza na kształcenie Wnuka i trzeba przyznać, że wychodzi Jej to wyśmienicie. Eryk uczy się oswajać strach, dojrzewa, co pozwala mu stawiać czoła troskom, którym dotąd nie był w stanie sprostać. Nabiera odwagi do życia, a wszystko to pod czujnym okiem Fantastycznej Babci, która gdzieś z oddali przygląda się postępom Wnuka. Eryk wyposażony w piękne wartości, nawet w stanie ogromnej pustki i tęsknoty, odnajduje odpowiednią drogę. Nie jest zagubiony. Wręcz przeciwnie, Babcia Malutka wyposażyła Eryka w tak wielką moc, że niezachwianie może On iść po swoje. Zostawiła tu na ziemi Chłopca przygotowanego do życia, również we wszystkich bolesnych jego odsłonach.
Opowieść o pięknej relacji, w której to Babcia staje się jedyną i tym samym najważniejszą Nauczycielką swego Wnuka. Dla Chłopca jest uosobieniem siły, autorytetem, który zna odpowiedź na każde pytanie. Jest przewodniczką po różnych zakątkach świata, po życiu w całej jego złożoności. Jest kopalnią wiedzy, intrygujących ciekawostek. A przede wszystkim wie jak dobrze wykorzystywać dany na ziemi czas. Wie jak wycisnąć do ostatniej kropli każdą chwilę. I to najważniejsza nauka jaką może przekazać Swojemu Wnukowi.
Babcia stworzyła Wnukowi taki świat, którego nie musi się on bać. To miejsce bezpieczne, pozbawione tajemnic. Tu, Eryk uchodzi za Znawcę, nie Małego Zagubionego we Mgle Chłopca. To świat, w którym nawet samotność wydaje się znośna i nie taka straszna jak ją malują.
Babcia pozostawia po sobie piękny i niezniszczalny ślad.
"Będziesz mnie widział. I to nie raz. Ale nadejdzie taka chwila, że mnie nie zobaczysz. Jak Śnieżka, stracisz z oczu mamę, tatę, mnie... Każdy musi kiedyś zanurkować, żeby przekonać się, że sam potrafi pięknie pływać po życiu. "
"O wspomnienia trzeba dbać. Wtedy można przechować to, co było ważne albo piękne. Wspomnienia zatrzymują czas. "
"Po złych chwilach przychodzą dobre. Musimy się nimi cieszyć. "
CUDOWNE. Myśle, że każde dziecko powinno zaznajomić się z tą książką aby wytłumaczyć sobie śmierć w mało inwazyjny sposób. Więź jaka łączy Eryka i Babcię Malutką jest przekochana i bardzo bliska memu sercu. Dla starszych czytelników to również będzie dobra zabawa ale i utożsamienie się z tą powieścią. Jestem dumna, że taka historia została napisana przez polską autorkę.
4.25 Ta książka to nie tylko opowieść zapisana na lekko zażółkłych kartkach. To coś więcej. To osoba stworzona że wspomnień. Przekochana osoba. Tyle ciepła w niej odnalazłam, tyle miłości. Idealna na wieczór z kocykiem i ciepłą herbatką. Można wtedy wyniknąć w jej wspomnienia i zatopić się na zawsze.
„- Jak zniknę i długo nie będę wracała, to znaczy, że tam, gdzie jestem, bardzo mi się podoba – powiedziała babcia, jak na nią całkiem poważnie. - Czy to znaczy, że nie będziesz za mną tęskniła? – zaniepokoił się Eryk. - Nie. Bo będę zawsze mogła na ciebie patrzeć i być z ciebie dumna. Tego jestem pewna”.
Jakoś nie przypadła mi do gustu, ale daję taką ocenę, bo do dzieci na pewno bardziej trafi. Ładne ilustracje, wzruszająca historia.
Przyczepić mogę się do składni zdań np. ,,Babci palce dotknęły koca"; ,,.. miał wrażenie, że przepływa nad nim babci pstrokaty motocykl" dla mnie brzmi to niepoprawnie i ciężko mi się to czytało.
Moja córka stwierdziła, że dla niej ta opowieść jest za smutna i nie chciała dokończyć czytać, więc końcówkę czytałam już sama. Prawda jest taka, że spłakałam się jak bóbr. Nie wiem, czy to nie jest zbyt intensywna opowieść dla dzieci. Kupiłam dla ilustracji Emilii Dziubak i na tym polu się nie zawiodłam.
Kupiłam tą książkę dla bratanka i postanowiłam ja sprawdzić zanim mu ją dam. Przepiękna historia o pieknej relacji miedzy wnuczkiem i babcia. Smutna ale również pokazująca jak silna potrafi być miłość. Czy dorosła osoba może płakać czytając książkę dla dzieci? Na to wygląda ☺️
tym razem opowieść Barbary Kosmowskiej mi się znowu spodobała. Ta pozycja jest wartościowa i wzruszająca. Opowiada o codziennych problemach, straceniu najbliższej osoby a to wszystko z perspektywy dziecka. O wspaniałej więzi między wnuczkiem a babcią nawet po śmierci
Wartościowa, piękna opowieść dla młodszego czytelnika. Wzruszająca traktująca o stracie, o radzeniu sobie z własnymi słabościami i ucząca współżycia z innymi ludźmi. Bardzo polecam! Pięknie wydana, świetna na prezent!
Przepiękna oprawa graficzna i bardzo ładne wydanie. Środek czyli opowieść bardzo pokrzepiająca. O przyjaźni, miłości, pokonywaniu własnych lęków i słabości, odwadze. Bardzo dobra książka dla dzieci, ale i dla dorosłych.