CAWPILE rating: 6.14/10
[3.5 gwiazdki]
Pierwsze co chcę zaznaczyć, to to iż była to niesamowicie fascynująca lektura. Może nie jako twór literacki, ale patrząc na relację łączącą nasze bohaterki.
Lata 40. W Polsce trwa wojna. Nasze bohaterki poznają się w niewątpliwie trudnych czasach. Rodzi się między nimi uczucie, stają się dobrymi przyjaciółkami, jednak nie mogą zignorować tego, że może być to coś więcej. Obie są już w szczęśliwych małżeństwach z mężczyznami. Znajdują się w kropce, bo jak wyglądałby związek prawie już 60-letniej kobiety z 35-latką?
Kobiety spotykały się. Od początku była to relacja okropnie toksyczna. Takie bycie-nie bycie Anna kwituje słowami:
"Do rozpaczy mnie doprowadza, że nie mogę się zakochać w kimś, kto tak bardzo mnie kocha i do kogo jestem bardzo przywiązana, a kogo nie jest w stanie tak uszczęśliwić, jakbym chciała"
Maria jest zdecydowanie dominującą postacią. Wydaje się być neurotyczna, łatwo ulega emocjom, zdarza się jej nazywać Annę ... prostytutką, łajdakiem, burżuazyjną pańcią, kobietonem ... , gdy dowiaduje się, że Anna dalej prowadzi życie intymne ze swoim mężem.
Kobiety nie mogą i nie chcą zostawić swoich mężów, ale jednocześnie bawią się w swoiste "przeciąganie liny", raz piszą do siebie czułe słówka, a drugi list pełen jest jadu i negatywnych emocji.
Gdy Anna zachodzi w ciążę z mężem rozpętuje się istne piekło. Maria ogarnięta zazdrością i nienawiścią życzy Marii i jej dziecku śmierci, mówi o dziecku jako o "diabelskim pomiocie".
Po śmierci mężów pisarki decydują się razem zamieszkać oraz wychowywać dziecko. Tula jest jednak dzieckiem okropnym, nie dogaduje się z nikim poza swoją mamą. Marię męczy ta sytuacja.
Anna natomiast zmaga się z uczuciami, o których rzadko dane jest nam czytać w książkach. Mówi o Tuli "Strasznie mi żal dziecka, ale jej nie kocham, nie interesuje mnie. Nie godzi się o tym mówić, ale istnienie dziecka coraz bardziej przeszkadza mi istnieć."
Koniec książki jest tym bardziej przejmujący. Nie będę zdradzać tu za wiele, ale to co się tam stało, jak się stało; to pokazuje naturę związku tych kobiet.
Coś nieprawdopodobnego, doniosłego ale i udręczonego, zatrutego, aż do obłędu.
To tyle w kwestii "fabuły".
Technicznie ta książka jest zdecydowanie za gruba i ma za dużo informacji. Mogłaby być o połowę krótsza, ponieważ przez ilość faktów w niej zawartych, dużo czytelników się od niej odbije. Ja sama pomijałam istotną ilość tekstu, który mnie w ogóle nie interesował.
Gdyby nie ten fakt, dałabym zdecydowanie 5 gwiazdek.
Gratuluję autorce wytrwałości oraz samozaparcia do studiowania tego tematu w sposób aż tak dokładny.