Bestiariusz pomorski to bogato ilustrowana publikacja prezentująca nadprzyrodzonych bohaterach pomorskich wierzeń i legend. Pojawiające się tu opisy bóstw oraz innych magicznych istot wywodzą się zarówno z przekazów utrwalonych w tradycji ludowej, jak i przetworzonych w tekstach kultury XIX i XX wieku. Album przedstawia panteon bogów dawnych pomorskich Słowian oraz nadnaturalnych opiekunów pomorskich domostw, powietrza, pól, lasów i wód, a także wysłanników krainy mroku.
Rozdziały: Krośnięta, stolemy i wieszczi. Wokół pomorskiego uroczyska, Dawni bogowie, Opiekunowie, Bóstwa domowe, Duchy pól i powietrza, Duchy morza i wody, Duchy lasu, Demony, upiory i… czary.
Książkę znalazłam w księgarni w Słupsku, a przeczytałam na plaży w Łebie. Pozostanie dla mnie idealną pamiątką z wakacji nad polskim morzem.
Jest formatu A4 i ma około 50 bogato ilustrowanych stron. Składa się z kilku akapitów wstępu opisującego charakter pomorskich wierzeń w ogólności oraz wymienia kilka najpopularniejszych fantastycznych istot z podziałem na miejsce ich bytowania.
Album świetnie się nadaje do przeglądania samemu albo z dziećmi, prawie każda wymieniona postać jest obok tekstu pięknie narysowana. Jednak jeśli ktoś szuka szerzej rozbudowanych, bardziej naukowych informacji, tego raczej lektura nie usatysfakcjonuje w pełni.
Przede wszystkim - wspaniale, że takie pozycje istnieją i przybliżają choć trochę rodzime wierzenia. Przepiękne ilustracje, 5/5. Opisy krótkie, nie ma tu ogromu wiedzy - takie lekkie wprowadzenie, do przejrzenia w kilkadziesiąt minut. Przyczepiłabym się do określenia niektórych bóstw jako "słowiańskich" - bardziej pasowałoby "kaszubskie". Trochę brakuje mi połówek lub skali dziesięciostopniowej na goodreads, bo ta pozycja to więcej niż 3, ale jednak mniej niż 4. Mocne 3,5.
Super albumik to przeglądania sobie na plaży w wietrzny dzień. Na każdej stronie piękne rysunki różnych pomorskich duchów i demonów, a każda z postaci pokrótce opisana. Trochę szkoda tylko że nie było jakiejś nawet krótkiej bibliografii na końcu, bo chętnie bym o niektórych odczytala