Treść satyry ujęta jest w formę relacji, którą bohater, pan Piotr, młody małżonek, składa spotkanemu znajomemu, w odpowiedzi na pytanie o powody swojego niezadowolenia. Dzięki temu, że relacja pana Piotra jest elementem dialogu, czytelnik poznaje nie tylko postać modnej żony, o której bohater opowiada, ale również postać samego opowiadającego
[7/10] – (2025) – satyra spoko, szkoda stodoły, ale nie polecam, bo lektura niestety może sprowokować czytelnika do awantury z jakimś starym wieprzem w tramwaju (mówię z autopsji)
Dwójka głupich ludzi, którzy lecieli tylko na kase sie pobiera i potem oboje mają problem bo jej sie nie podoba a mu sie spaliła stodoła. CO TO JEST?!?
„Żona Modna” to jedna z klasycznych satyr Ignacego Krasickiego, która celnie i z humorem ukazuje społeczne przywary oraz modowe szaleństwa XVIII wieku. Warto docenić, że Krasicki potrafił w kilku wersach oddać uniwersalne prawdy o próżności i powierzchowności, które — jak się okazuje — są ponadczasowe.
Z jednej strony bajka jest błyskotliwa i dowcipna, a jej przesłanie wciąż aktualne. Krasicki świetnie posługuje się ironią i satyrą, co sprawia, że czyta się ją z uśmiechem i refleksją. Styl jest klasyczny, a język zrozumiały, choć momentami może wydać się nieco staroświecki dla współczesnego czytelnika.
Z drugiej strony, bajka jest krótka i dość oszczędna w szczegóły — momentami przez to mniej angażująca. Może wydawać się trochę „sucha” i bez większych emocji, co sprawia, że trudno się do niej całkowicie przywiązać. Jednak jej dydaktyczny charakter i prostota są też jej siłą.