Przez wieki geniusze sztuki ukrywali w swoich dziełach sekretne informacje, zbyt niewiarygodne, by przekazać je otwarcie. Sekrety osobiste i historyczne, artystyczne i ezoteryczne, a czasem nawet natury kryminalnej. Czy po upływie stuleci, po wielokrotnych zmianach kodów kulturowych jesteśmy w stanie wejść w buty dawnych twórców i odkryć sekretne drogowskazy pozostawiane przez geniuszy? Kod Michała Anioła - dlaczego ludzki mózg namalowany jest na sklepieniu Kaplicy Sykstyńskiej? Ostatnia melodia - muzyka zapisana pomiędzy postaciami Ostatniej Wieczerzy jako testament Leonardo da Vinci? UFO w XV-wiecznych Włoszech - spotkanie z obcymi, uchwycone na renesansowym obrazie. Manuskrypt, którego od sześciuset lat nikomu nie udało się rozkodować. Enigma rękopisu Wojnicza. Człowiek, który wiedział - jak Alfonso Ponce de Leon przewidział na obrazie swoją śmierć. Zakon, skarby i Chwarszczany - z jakiego świata pochodzą dwie wieże w zachodniopomorskim kościele templariuszy? Ukryty język Matejki - znaczenie symboli i historia złotego tronu. Raffaello - Portret Młodzieńca - tajemnice najcenniejszego dzieła ze zbiorów polskich, zaginionego podczas II wojny światowej. Drzwi Gnieźnieńskie, czy portal do praźródeł? - dokąd naprawdę prowadzą słynne Drzwi z Gniezna? Każde dzieło jest tajemnicą. Nie trzeba wyjeżdżać do amazońskiej dżungli, by mierzyć się z tajemnicami godnymi Indiany Jonesa. Na tego, kto dokona wielkiego odkrycia w zakurzonym magazynie muzealnym, czeka nagroda - emocje, olśnienie a nawet - mistyczne objawienie. Jeden z bohaterów naszej książki właśnie takiego objawienia doświadczył. I czeka aż ktoś je przejmie od niego w wielkiej sztafecie pokoleń.
Jestem TAKA rozczarowana. Tytułowe tajemnice to wszystkim znane oczywiste oczywistości, niektóre rozdziały to po prostu opisy dzieł niewnoszące nic nowego do naszej wiedzy.
Nie wiem co przeczytałam ale to była jakaś kompletna grafomania. Autorka używa wysublimowanych słów aby pokazać jak bardzo jest inteligentna i sprawia, ze książka jest aczytalna. Wzięłam sobie to jako powtórzenie do matury ale nie wyniosłam absolutnie nic. Niczego nowego się nie dowiedziałam, a jeżeli miałabym się dowiedzieć to utonęło to w potoku źle skonstruowanych zdań i przechwałek słownych.