- Która czcionka jako pierwsza dotarła na Księżyc? - Co się dzieje z typografią pod wpływem LSD? - Który krój pisma zachwycił Rossa z Przyjaciół? - Jak wygląda polityka prorodzinna w wypadku typografii? - Który z hollywoodzkich reżyserów to mistrz font pairingu? - I wreszcie – dlaczego dzisiaj każdy jest typografem?
Na te i inne pytania odpowiadam w Niebezpiecznych literach. Na przykładzie dwudziestu krojów pisma pokazuję, jak w ostatnim stuleciu zmieniła się typografia oraz jaki miała wpływ na otaczającą nas rzeczywistość.
To właśnie w dwudziestym wieku typografia przeszła przez kilka technologicznych przełomów, ale przede wszystkim opuściła zecerskie warsztaty i zabrała głos w politycznych i społecznych sporach. Stała się narzędziem budowania narodowej tożsamości, stanęła na froncie walki o nowoczesność, napędzała rewolucje i słupki sprzedaży.
Dziś typografia jest wszędzie: na ulicach, ekranach komputerów i smartfonów, w urzędach i szkołach, w galeriach sztuki i na ogromnych billboardach. Zewsząd zalewają nas typograficzne komunikaty – mam nadzieję, że lektura Niebezpiecznych liter pozwoli je bardziej świadomie odczytywać i tworzyć. Bo typografia nie jest tylko dla geeków, którzy wiedzą, co to kerning, ligatura i wysokość x. Prawie każdy krój pisma to po prostu dobra historia. – Grzegorz Fijas
Nieco naciągane 4✯, ale czytało się dobrze. Nie jestem pewna czy to dobra książka dla totalnego typograficznego laika, pomimo kilku wyjaśnień. Sama nie grzeszę duża wiedzą i pewne kwestie nie były dla mnie do końca jasne. Nie mniej tytuł zachęcił mnie do zgłębiania tematu.