Są takie uczucia, które potrzebują czasu, by dojrzeć.
Po tajemniczym zniknięciu wampira Dantego, Skye odczuwa coraz silniejszą potrzebę odnalezienia przyjaciela. Tymczasem miasteczkiem Rykersville wstrząsa seria brutalnych morderstw. Gdy wszystko wskazuje na to, że nie popełnia ich człowiek, atmosfera w mieście robi się coraz bardziej nerwowa. Wilkołaki kolejny raz zobowiązują się czuwać nad dziewczyną, jednak to, co najgroźniejsze, nie zawsze pochodzi z zewnątrz… Czy Skye zna swoich nieludzkich przyjaciół tak dobrze, jak zakładała?
Po drugi tom serii Indygo sięgnęłam od razu po pierwszym. I nie wiem, czy to nie był błąd, ponieważ pierwsza połowa tego tomu, w porównaniu z akcją i napięciem w poprzednim, wydała mi się niestety nudniejsza i długo mi zajęło, zanim się wciągnęłam. Skye dokonała wyboru, a ten kogo wybrała irytował mnie niemiłosiernie. Ale... pozostała dwójka cały czas była na radarze, dlatego nie traciłam nadziei ;)
W końcu jednak w drugiej połowie książki akcja zaczęła się zagęszczać i robić naprawdę ciekawa. Znów czułam tę samą ekscytację, co przy pierwszym tomie i finalnie po skończeniu jej byłam szczerze zadowolona (tym bardziej z tego, z kim Skye na końcu była). Podobał mi się aspekt pierwotnych instynktów w różnych gatunkach, np. tego, jak działają dominujące wilkołaki. Autorka bardzo ciekawie to wymyśliła. Mamy okazję też dowiedzieć się co nieco o przeszłości bohaterów, co też jest dużym plusem.
Jak widzicie, w efekcie cieszę się, że poznałam tę serię, nawet jeśli połowę tego tomu czytało mi się gorzej. Dobrze, że reszta wypadła lepiej i "Cyjan" dał mi zakończenie, jakiego wyczekiwałam. Więc jeśli macie ochotę na lekkie, a zarazem gorące paranormal romance z małymi wątkami sensacyjnymi, sięgnijcie po tę serię!
Cyjan to tom 2 serii Indygo, którą czytałam w zeszłym roku i mogę Wam ją ponownie polecić! Tym razem za sprawą kolejnego tomu - czy był tak dobry jak tom pierwszy Indygo? O tym przekonacie się czytając moją opinię. Indygo zostawiło nas z wieloma pytaniami i szokiem - co tu się zadziało?? Skye po tych wydarzeniach jest załamana, nie wie czy to co się stało było jej winą? Po zniknięciu jej przyjaciela stara się go znaleźć za wszelką cenę, ale jeśli istot paranormalna nie chce być znaleziona to nikt jej nie znajdzie. W tym całym marazmie jaki ją dotknął, wokół zaczyna dochodzić do morderstw. Wiadomo tylko, że robi to istota nadprzyrodzoną! Kto jest zabójcą i zabija z zimną krwią? Ta seria to gatunek Urban Fantasy, w naszej ofercie wydawniczej raczej za często obecnie się nie pojawia, gdyż jest to gatunek, który zwykle niestety wypada blado, gdyż autorzy traktują go po macoszemu... Jednak, jeśli ktoś się postara, to można osiągnąć naprawdę dobry efekt! I myślę, że Pani Camille Gale się to udało - może i Cyjan nie jest odkrywczy, ale potrafi zaciekawić czytelnika i wciągnąć, tak że jesteśmy ciekawi jaki będzie finał tej historii. Wątek uczuciowy jest hmm.. rozbudowany, nasza główna bohaterka związała się z wilkołakiem Danielem i to z nim łączy ją najbardziej fizyczna relacja, jednak jakieś uczucia i napięcie łączy ją też z Tristanem (wilkołakiem) i Dantem (wampirem) - która nić w czasie rozwoju akcji wygra z pozostałymi, a może żadna? Uczucia są, a następnie ich nie ma. Te wątek, był dla mnie fajnie poprowadzony i myślę, że autorce wyszło to bardzo fajnie. Akcja, oj jest jej BARDZO dużo! Dzieje się wiele, nie sposób się nudzić, ale nie zdradzą Wam co, bo to tylko popsuje przyjemność z czytania. Zdradzę tylko, że tytułowy Cyjan mnie z pewnością zaskoczył! Ale co on oznacza to przekonacie się w lekturze 😊 Każda z nas znajdzie swojego faworyta w tej plątaninie uczuć, ale jaki będzie ostateczny finał tej batalii uczuciowej? O tym przekonacie się czytając Cyjan
Czy macie tak, że nie wiecie co ze sobą zrobić, kiedy skończysz czytać świetną historię, która na długo zagości w twoim czytelniczym serduszku? Ja właśnie teraz się tak czuję. 😍
Recenzja na gorąco! Przed chwilą skończyłam drugą część cyklu “Indygo” autorstwa @camille_gale_ zatytułowaną “Cyjan”. Pierwsza część wzbudziła we mnie ogrom emocji, ale ta była zdecydowanie bombą emocjonalną!
Świat wampirów, wilkołaków i czarownic pokochałam po pierwszym tomie. A teraz śmiało mogę powiedzieć, że ta seria zapisuje się na liście moich ulubieńców! Autorka ma lekki styl, przez co książkę się wręcz pożera. To właśnie dlatego przeczytałam ją w mniej niż dwie doby. Wiele zwrotów akcji, ogrom napięcia i multum emocji. W tej części bardziej poznamy głównych bohaterów, dowiemy się o nich wielu ciekawych rzeczy z ich przeszłości. Autorka genialnie wykreowała każdą z postaci, niektórych kochasz, lubisz, a innych wręcz nie cierpisz. Świetny pomysł na fabułę!
Tytuł jest świetnie dopasowany do książkowej historii! „Cyjan” to rzeczywiście coś niesamowitego, a okładka jest piękna! Teraz już wiem, dlaczego tak wygląda i jak ją interpretować.
Zakończenie wywołało u mnie pełen wachlarz uczuć. Tak bardzo nie chciałam, żeby ta historia się kończyła. Bardzo przywiązałam się do Skye i reszty postaci. Mam cichutką nadzieję, że jeszcze będę mogła zagłębić się w ten magiczny świat.
"Jak ślepa musiałam być, by nie zauważyć, że to od początku był on. To zawsze był on!". W tym momencie pociekły mi łzy szczęścia. Ja to czułam, czułam, że tak się stanie! Jestem jak najbardziej usatysfakcjonowana zakończeniem. ❤️
Czy są tutaj jacyś fani fantastyki pomieszanej z romansem? Ta seria musi się u Was znaleźć! Na pewno pokochacie ją tak samo, jak ja! Zdecydowanie i gorąco polecam!
Ode mnie oczywiście 10/10 ⭐️, bo choćbym chciała się do czegoś przyczepić, to naprawdę nie mam do czego!
. W Cyjan poznajemy dalsze losy Sky - pozornie przeciętnej kobiety, która zostaje wplątana w sprawy istot nadprzyrodzonych. Nie ma co ukrywać, życie z przystojnymi wilkołakami i tajemniczymi wampirami może i brzmi jak bajka, ale bywa też ciężkie. . Zacznę od tego, że osobiście zakochałam się w twórczości autorki od pierwszego przeczytania. Książki są lekkie, wciągające i mają w sobie to coś. Autorka w tej części serwuje nam jeszcze większą dawkę emocji i sporo akcji. A końcówka? Jednoczenie jestem zadowolona i pragnę więcej. No jak żyć z tyloma emocjami? Podsumowując powieść sprawiła mi dużo przyjemności a ja osobiście jestem zakochana w świecie jaki możemy tu dostać 🤭 . Uważam też, że cykl jest bardzo niedoceniony (sama trafiłam na powieści przypadkiem!), a moja ocena Cyjan to 8/10 💗
„Cyjan” jest dynamiczniejszy niż pierwsza część. Poznajemy w niej bliżej poszczególnych bohaterów, ich przeszłość. Jest wątek nie tajemniczych morderstw „nieludzki” i zniknięcia Dantego. Końcówka była dla mnie totalnym zaskoczeniem🤯