Jaśminowa Saga to epicka opowieść o kilku pokoleniach rodziny Jaśmińskich, rozgrywająca się na tle epokowych wydarzeń, w jednym miejscu, choć w trzech różnych rzeczywistościach: w Danzig, w Wolnym Mieście Gdańsku i w Gdańsku.
Jest 1916 rok. Paweł, syn introligatora Antoniego i jego żony Elżbiety, ginie w wypadku pod kołami powozu. Katarzyna, Stasia, Julia i Piotr, rodzeństwo Pawła, sami muszą poradzić sobie z żałobą, bo rodzice coraz bardziej się od nich oddalają – ojciec poświęca się pracy, a matka zatraca się w smutku...
Antoni Jaśmiński pragnie dobrze wydać za mąż dorastające córki. Dla najstarszej znajduje syna niemieckiego antykwariusza. Czy nowoczesna i marząca o pracy w "Gazecie Gdańskiej" Katarzyna podda się woli ojca? I jaką cenę przyjdzie jej za to zapłacić? Co pocznie potulna Stasia, kiedy Antoni wskaże kandydata do jej ręki? Julia, której los poskąpił urody, boi się, że nigdy nie znajdzie męża. Piotr marzy o seminarium.
Burzliwe losy Jaśmińskich rozgrywają się w mieście o skomplikowanej historii, w którym początek ma druga wojna światowa i w którym nie zawsze dobrze jest być Polakiem; w czasach, gdy kobiety walczą o prawa wyborcze i kiedy Europą próbuje zawładnąć ideologia faszystowska. Dzieje Jaśmińskich to porywająca opowieść o marzeniach, rodzinnych tajemnicach, o miłości i śmierci, a także o niezwykłym mieście.
Pisać zaczęła dawno temu. Podczas studiów (filologia polska) pracowała jako dziennikarka w szczecińskim „Punkcie Widzenia”. Wiele lat później, już jako doradca metodyczny nauczycieli języka polskiego została redaktor naczelną regionalnego pisma pedagogicznego „Wokół Szkolnych Spraw”. Jednak pisaniem książek zajęła się od 2014 roku po przeprowadzce do Starogardu Gdańskiego. W międzyczasie powstał też blog Kura Pazurem (i wygrana konkursu literackiego organizowanego przez Onet i Ambasadę Szwajcarii). Debiutowała zbiorem opowiadań i humoresek, ale wkrótce ukazały się jej powieści obyczajowe. Najpierw trylogia kociewska - jedna z jej części („To się da!”) nagrodzona została przez portal Granice.pl. Podobne wyróżnienie otrzymały też „Szepty dzieciństwa”. „Niedomówienia” natomiast były czytane we fragmentach w Radiu Gdańsk. Ostatnie jej powieści to „Postawić na szczęście” i „Dogonić miłość” (dylogia). Pisze także dla dzieci. Do tej pory ukazały się „Leniusiołki” oraz „Wiewiórka Julia i magiczny orzeszek” (ta druga ze współautorstwem Emmy Kiworkowej). „Wiewiórka Julia...” zdobyła w tym roku tytuł najlepszej książki na lato na portalu Granice.pl. Autorka mówi o swoim życiu prywatnym: „Jestem mamą dorosłej już córki, żoną najwspanialszego męża na świecie i posiadaczką dwóch kocich łobuzów. Zbieram stare książki i uwielbiam jeździć na rowerze. A pisząc, spełniam swoje życiowe marzenie. Kocham to, co robię i wyciskam życie jak cytrynę, bo mam je tylko jedno.”
Czują się przede wszystkim gdańszczanami z Langfuhr, czyli Wrzeszcza. Mówią płynnie po polsku i niemiecku, ale dla ojca, Antoniego Jaśmińskiego, ich polskość jest równie ważna jak katolicka religia i tradycje. Jego córki - bo one są wiodącymi postaciami - polityką się nie interesują, w chrześcijańskiego Boga wierzą, choć jedna z nich zakochuje się ze wzajemnością w Żydzie, a tradycje, szczególnie pozycja w ich świecie kobiety, coraz bardziej je uwierają. Pierwszy tom Jaśminowej Sagi obejmuje lata 1916-1939.
Konkurencja wśród sag dwudziestego wieku jest spora, także polskie pisarki ochoczo podejmują się tego trudnego zadania. Po pierwszym tomie trudno mi ocenić, jak sobie z nim poradzi Anna Sakowicz. Gdańska sceneria jest niewątpliwie ciekawa, podobnie jak ładnie opisana sztuka introligatorstwa, do której miłość po ojcu odziedziczyły dwie jego córki, Stasia i Julia, i jeden zięć. Z kolei najstarsza, Katarzyna, buntowniczka i feministka, otwiera powieściową perspektywę na szerszy, warszawski świat. Trzy dziewczyny to mocno zróżnicowane wersje ich życia uczuciowego,
Po pierwszym września 1939 wszystko może się zdarzyć, tym bardziej, że losy Jaśmińskich już w „Czasie grzechu” pokazują zaostrzenie konfliktów narodowościowych, polsko-niemiecko-żydowskich, a także być może obejmą represje okupantów wobec homoseksualistów, przyjaciół Kasi. W każdym razie drugi tom sagi będzie kluczowy. Mam nadzieję, że na jego publikację nie będziemy zbyt długo czekać.
Dotychczas przeczytałam trzy książki Anny Sakowicz, wszystkie opublikowane w roku 2020, z tym że „Czas grzechu” ma innego wydawcę niż dwie pozostałe. Niestety, jest to zmiana na gorsze, szczególnie w końcowych fragmentach książki, gdzie przeskokom akcji w inne miejsce z udziałem innych osób czasami, ale nie zawsze, towarzyszy np. zmiana wielkości interlinii. Z kolei w tekście ciągłym często występują wyrazy dzielone na sylaby, jakby ich część miała zostać przeniesiona do następnej linii. Być może te niedoróbki składu i redakcji występują jedynie w ebookach, ale poprzednie książki czytałam także w wersji elektronicznej i podobnych przejawów niechlujstwa nie zauważyłam.
Przed wami cudowna seria książek, za które ręczę, że będzie płacz, no może puki co to na pierwszym tomie na pewno, bo właśnie skończyłam. Mowa tutaj o Jaśminowej sadze, która skradła moje serce i za to dziękuję Wydawnictwu Poradnia K, że dostałam do recenzji taką perełkę. Zapamiętajcie autorkę, bo warta jest uwagi. Jeżeli chcesz wiedzieć jakie sceny wywołały, że płakałam to napiszę (to nie spojler) obraz Kasi wchodzącej do rodzinnego domu i stająca naprzeciwko ojca. Nawet teraz coś mnie ściska. Ile to razy człowiek powiela błędy swoich przodków w planowaniu życia swoim dzieciom? Na pewno znacie min. jeden taki przykład, gdzie ojciec/matka obiecał rękę swojej córki/syna w momencie, kiedy to sam został ojcem! Przez wieki ten czyn odbierany był często jako sprzeciw no, ale…. „Tradycji się nie sprzeciwisz!” etc. To mniej więcej jeden z wieku problemów w tej książce, ale i wojna, przynależność do narodu wbrew nazwisku itp. Gdańsk w latach 1916-1939 Polska-Niemcy i wszystko co z nimi związane w tym okresie. Mamy rodzinę Jaśmińskich, a dokładnie trzy siostry, trzy charaktery, trzy różne punkty widzenia, ale jeden ojciec, który chce dla własnych córek „jak najlepiej” ale czy to się uda? To już zostawiam wam do odkrycia. Każda z nich przeżyje coś swojego dobrego/złego i ubóstwiam Je za to, że prędzej czy później każda z nich osiągnie coś… to coś to konsekwencje decyzji jakie podejmą. Już nie mogę doczekać się, kiedy poznam drugi tom i jak będzie z Kasią, Stasią, Julką. Wychowywane są w przeświadczeniu, że wszystko to co mają to uroda i niech się cieszą, że zechce je ktoś wziąć za żonę. Czy takie coś powiedziałbyś/łabyś swojemu dziecku? Różne sytuacje jedne śmieszne inne trochę mnie, ale wszystkie jakże życiowe i prawdziwe. Nie chce szczegółowo pisać, bo zbyt dużo bym zdradziła, ale może napiszę, że książka jest o miłości, marzeniach, rodzinie, śmierci itp. Polecam i uprzedzam, żeby wziąć chusteczkę do ocierania łez.
"Czas grzechu" to pierwszy tom "Jaśminowej Sagi" Książka opowiada o losach rodziny Jaśmińskich a tłem akcji jest przedwojenny Gdańsk.
Akcja książki toczy się głównie wokół trzech sióstr, które próbują odnaleźć się w tym ciężkim dla kobiet czasie. Kasia, Stasia i Julka to trzy siostry, każda jest inna ale wszystkie pragną tego samego, zaznać szczęścia i odnaleźć miłość. Niestety w czasach gdy to rodzice decydują o życiu kobiet nie zawsze jest możliwe podążanie za marzeniami.
"Czas grzechu" to doskonale napisana saga rodzinna, opisująca trudne (zwłaszcza dla kobiet) czasy. Książkę dosłownie pochłonęłam, jak już ją złapałam to wprost nie mogłam się oderwać. Autorka przenosi nas w okres dwudziestolecia miedzywojennego ukazując trudy codzienności, walkę o lepsze jutro i pragnienia ludzi żyjących w Gdańsku. Jest to świetnie napisana powieść z ogromnym ładunkiem emocjonalnym, który towarzyszy nam już od pierwszych stron. Ogromnym plusem są rewelacyjnie wykreowane bohaterki, z których każda jest inna, każda ma w życiu zupełnie inne cele i marzenia i każda na swój własny sposób próbuje osiągnąć swój cel. Muszę Wam przyznać, że każda z sióstr w jakimś stopniu stała się mi bliska ale chyba najbardziej polubiłam się z Julką, najmłodszą z sióstr Jasińskich. Może to przez jej szalone pomysły, może za miłość do muzyki a może po prostu za robienie rego co chce niezależnie od konsekwencji 😉
Uwielbiam czytać sagi rodzinne, razem z bohaterami przeżywać ich wzloty i upadki, widzieć jak na przestrzeni lat ewoluują i próbują dostosować się do zmieniającego świata, a jeżeli w grę wchodzą również wydarzenia historyczne, które stanowią tło opowieści to jestem całkowicie kupiona.
Ja już zabrałam się za kolejny tom, który zaczyna się we wrześniu 1939r i już wiem, że będzie to bardzo emocjonująca opowieść, dlatego też z ogromną ciekawością łapię za książkę.
Gdańsk na przestrzeni wielu lat, opowiadany poprzez losy jednej rodziny? To całkiem dobry pomysł i pani Anna realizuje go nieźle. Tom pierwszy obejmuje lata 1916-1939, bardzo istotny dla tego miasta czas. Antoni Jaśmiński, introligator z Langfurh - dzisiejszy Gdańsk Wrzeszcz - ma żonę i czworo dzieci. Trzy córki, każda o innym charakterze i syn, spokojny chłopak, który chce zostać księdzem. Przez historię Jaśmińskich poznajemy Gdańsk z lat międzywojennych - wielonarodowy, wielokulturowy, tętniące życiem przede wszystkim portowe miasto, w którym pracują uczciwi rzemieślnicy, ale zdarzają się też typy spod ciemniejszej gwiazdy. Życie rodziny Jaśmińskich nie zawsze układa się dobrze, nie zawsze mają łatwo. Dotykają ich wszystkie problemy typowe dla tamtego czasu, ale też i osobiste dramaty. Autorka wykonała solidną pracę, zbierając fakty i tworząc rodzinę Jaśmińskich. Powieść czyta się bardzo dobrze, nawet jeżeli chwilami współczesnego czytelnika drażni nieco naiwność języka i brak pogłębienia pewnych historii. Niestety pozytywny odbiór całości trochę zakłócają niedociągnięcia redakcyjne.