Jump to ratings and reviews
Rate this book

Książka o miłości

Rate this book
To rzecz, jakiej świat nie widział, czyli esej w dialogu. Na temat, który dotyczy każdego, temat, którego istotę uchwycić najtrudniej. Książka dla osób, które chcą być kochane.

Tak się zdarzyło, że Olga Drenda, autorka Duchologii polskiej, i Małgorzata Halber, autorka Najgorszego człowieka na świecie, zaczęły rozmawiać o miłości. Olga z analitycznym podejściem człowieka Rozumu, Małgosia z przekonaniem, że Rozum ma niewiele wspólnego z Emocjami.

Obie pochodzą w jakimś stopniu z internetu, miejsca, w którym tylko ironia i poker face gwarantują, że nie staniesz się człowiekiem z mema. A najtrudniej jest rozmawiać na serio o tym, czego się boimy albo czego nam brakuje.

Po drodze pojawili się różni pomocnicy, tacy jak Marcel Proust, Pieseł, filozofia, literatura i życie. Tak powstała książka, w której – być może – uda się wam, czytelnicy i czytelniczki, odnaleźć własne doświadczenia. A przede wszystkim uniknąć błędów, które popełniamy, bo każdy z nas chce być kochany.

384 pages, Paperback

First published November 23, 2020

50 people are currently reading
740 people want to read

About the author

Olga Drenda

16 books37 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
106 (13%)
4 stars
241 (30%)
3 stars
260 (32%)
2 stars
152 (19%)
1 star
39 (4%)
Displaying 1 - 30 of 91 reviews
Profile Image for Agnieszka.
210 reviews20 followers
September 15, 2021
Co w Książce o miłości było okej:
• Obie autorki są ciekawymi osobami i ewidentnie się lubią. (Miałam kiedyś takiego kolegę, superfajnego, z sercem na dłoni i, niestety, beznadziejnymi poglądami. Czytanie Książki o miłości było jak spędzenie kilku godzin w jego towarzystwie. I miło, i zęby bolą).
• Programowa szczerość w sprawach tzw. prywatnych. Nie są to moje klimaty, nie podzielam marzenia MH o statusach na Facebooku relacjonujących kłótnie i chwilami czułam dyskomfort przypadkowej podglądaczki, ale szanuję ten wybór i jego założenia.

Co mi się w Książce o miłości nie podoba:
• Występowanie z pozycji autorytetu (i trochę nie rozumiem, na jakiej podstawie miałabym ten autorytet uznać).
• Konserwatyzm zapakowany w ładne feministyczne sreberko. Przeglądanie się w czyichś oczach i jednak (mimo odżegnywania się) związek jako wartość sama w sobie.
• I przy tym niejasne wrażenie, że na tle pięknego marzenia o dobrym związku nieco ginie jego podmiot.
• Konserwatyzm 2, czyli choć sama jestem monogamistką, nie przyszłoby mi do głowy, żeby to sprzedawać jako licencję na szczęście. A już na pewno dziesięć razy ugryzłabym się w palec, zanim bym napisała te wszystkie oceniające rzeczy o seksie poza związkiem (były tam i jakieś podejrzane analizy spod znaku psychologii uzależnień, i „zapychanie dziur”, i - o rany - „masturbacja drugą osobą”).
• Tęczowy rozdział, nieznośnie heteronormatywny.
• Prezentowanie nieuczciwych i mało partnerskich zachowań jako naturalnych ludzkich odruchów, czegoś, co wszyscy robią, więc hej, nie ma się czego wstydzić! Tak, rozdziale o zdradzie, do ciebie mówię.
• Terapia jako magiczne remedium na wszystko i dla wszystkich (co mnie denerwuje z różnych względów, ale głównie dlatego, że wielu - większość - ludzi nie ma do niej dostępu).
• Dialog. No nie wiem, czy to jest dialog. Wygląda mi na niecierpliwe przebieranie nogami, żeby móc wtrącić: „A ja...” (przy czym jedna autorka bardziej niż druga).
• No i chyba oczekiwałam książki o budowaniu i podtrzymywaniu, a dostałam o szukaniu i znajdowaniu.
Profile Image for L..
180 reviews3 followers
December 24, 2020
nie mam pojęcia, po co powstała ta książka.
Profile Image for Martyna.
752 reviews56 followers
December 10, 2020
już wiem o czym rozmawiają cis het panie ze swoimi psiapsiami z reklam kawy nad swoją primą i ciasteczkami
Profile Image for Zuzanna Adach.
19 reviews3 followers
February 21, 2021
piątkowa rozmowa z przyjaciółką i winem - to nawet nie jest ona
Profile Image for Zuza Waliszewska.
108 reviews1 follower
February 3, 2022
Uwaga, ta książka ani nie bawi ani nie uczy. W żadnym rozdziale autorki nie dochodzą do jakichkolwiek wniosków. Mogłabym spisać rozmowy moich przyjaciółek po kilku kieliszkach wina i efekt byłby bardzo podobny.
Profile Image for Paweł P.
312 reviews14 followers
April 8, 2022
Jest to książka dla wszystkich. Książka z gatunku "fundament pod dyskusję". Czytając myślałem o wszystkich swoich znajomych, bliższych i dalszych, internetowych i tych bardziej rzeczywistych i zastanawiałem się - "jakie jest ich zdanie w tej kwestii?".

Książka Drendy i Halber nie aspiruje do bycia poradnikiem czy jakiegoś rodzaju kompendium. To zwyczajna rozmowa dwóch kobiet, które dzielą się ze sobą i ze światem związkowymi doświadczeniami i przemyśleniami. Jej niezwykłość polega na tym, że takie rozmowy: o ciemnych i jasnych stronach, o żalach do byłych i nadziejach związanych z teraźniejszymi partnerami, o seksie i fantazjach, o powodach kłótni, nie są powszechne. W tekście kilkukrotnie przewija się marzenie o tym, żeby zamiast o polityce zagranicznej ludzie pisali na fejsbuku statusy o tematach "kłótni ze starą". Rozmowa autorek ma być właśnie takim statusem, tyle że rozpisanym na dialog.

W niektórych rozdziałach kilkukrotnie zastanawiałem się czy jestem za młody, za mało doświadczony czy po prostu z innej bańki. Niektóre problemy, które autorki przedstawiają jako bardzo realne i powszechne są dla mnie zjawiskiem obcym. Skonsultowałem swoje wątpliwości ze swoją partnerką i ona też była lekko zaskoczona. Nie wiem czy to kwestia uwarunkowań psychologicznych, charakterów (bo osobowościowo obie panie wydają się być w dwóch punktach, ale jednak po tej samej stronie skali), ale często miałem wrażenie, że "to nie o mnie". To uczucie nie odbiera jednak wartości tym wywodom. Ludzie są różni, a że akurat te dwie kobiety postanowiły otwarcie i publicznie porozmawiać o rzeczach, które w najlepszym wypadku wypływają podczas rozmowy z przyjacielem/ółką na piwie, tym większy szacunek dla nich.

"Książkę o miłości" powinien przeczytać każdy. Jeśli będąc w związku, to najlepiej do spółki z partnerem/ką, żeby mieć te same punkty wyjścia do debaty. A jest o czym debatować. Nawet jeśli nie po to, żeby finalnie zgodzić się czy zaprzeczyć autorkom, to dla samego aktu rozmowy, dla ćwiczenia komunikacji, która zawsze, o czym Panie wspominają w chyba każdym rozdziale, stanowi podstawę udanej relacji.
Profile Image for patrycja ◡̈.
133 reviews2 followers
August 3, 2022
o czym to właściwie było? autorki chyba za bardzo uwierzyły w to, że ich prywatne rozmowy wniosą coś więcej do życia zupełnie obcych ludzi. kim tak naprawdę są, aby „bawiąc, uczyć” na temat miłości czy związków? ponad to mam poczucie, że to takie - uwielbiane przez drendę i halber - „w*lenie k*nia” do myśli o sobie jako o jednostkach inteligenckich i oczytanych… brak autorytetu na potwierdzenie randomowych tez, filozoficzny name dropping, gadki o terapii i wręcz sugerowanie rozwiązań na podstawie prywatnych sesji, white feminism i przeokrutnie white cis fem gadka, która co prawda jest nadmiernie uświadamiana na co drugiej stronie… nie sięgnę po to drugi raz, żałuję pieniędzy i tego, że nawet nikomu tego nie oddam, bo nie chcę podawać tego gniota dalej i szerzyć tych dziwnych tez

(na plus: różowa okładka. tyle)
Profile Image for Magda (double.bookspresso).
157 reviews10 followers
February 17, 2021
Ojej. Czytam poniższe recenzje i nie wiem czy czytaliśmy tę samą książkę.
Nie ukrywam, że jestem wielką fanką 'Najgorszego człowieka na świecie' i bardzo lubię styl Małgorzaty Halber. Ale do tej książki podeszłam na spokojnie, bez zbytniego zapału. Może dlatego, że pod tytułem pojawiło się nieznane mi dotąd nazwisko. A może bałam się, że wrażenie świetnie skrojonej historii nałogu zostanie przykryte przez opowieść o konsumpcyjnych uczuciach ? Lęk , smutek nie są w końcu tak 'instagramowe' jak miłość.
Jest to książka o codzienności w związku i poza nim, o budowaniu siebie wciąż od nowa i o próbowaniu zrozumienia i bycia zrozumianym.
Wielkie ukłony dla p. Halber za wypracowane na terapii mechanizmy, za ogromny trud i wysiłek włożone w pracę nad sobą.
Przeczytałam w jednej z recenzji : "Terapia jako lek na wszystko" - to nie jest lek, to narzędzie dzięki któremu sobie "z tym wszystkim" można poradzić, funkcjonować. Niestety niewiele osób, które nie były poddane terapii, docenia jej znaczenie.
Forma dialogu w tej książce zupełnie mi nie przeszkadzała, co więcej była logicznie zastosowanym środkiem, bo pokazywała dwie różne perspektywy na omawiany obszar. Ja, chociaż za audiobookami nie przepadam - uważam, że pozwoli to fajnie rozegrać tę książkę na fonii.
Profile Image for otworzwrota.
29 reviews2 followers
February 6, 2022
Przyjemna słodko - gorzka lektura, czułam się, jakbym była trzecią rozmówczynią. Pełna oczywistości, ale też ciekawych spostrzeżeń. Momentami próbuje być bardziej zabawna niż jest, zwłaszcza przy wstawkach z populkuturowymi, memowymi tekstami, bez nich byłaby lepsza, nieinfantylna.

Autorkami powinny być jeszcze terapeutki autorek, gdyż jakieś 60% ich rozmowy to są metody, nazewnictwo, wspomnienia z terapii. Podoba mi się ta przejrzystość, ale od terepeutyzowania czytelniczek (zwłaszcza) są ich terepeuci, a nie autorki.
Profile Image for Anna.
159 reviews8 followers
June 7, 2021
Ta książka nie była dla mnie bardzo odkrywcza, ale zdecydowanie była bardzo przyjemna. Na wielu poziomach. Czułam się niezwykle rozumiana, czytając. Lubię Halber od wieków, Drenda też ciekawie pisze i czytanie dialogu tych dwóch myślących, doświadczonych, inteligentnych i odważnych kobiet bardzo mi dobrze zrobiło.
Profile Image for Choinka96.
146 reviews
February 19, 2021
Nie, nie i jeszcze raz nie. Na okładce książki jest, że: "uwaga: bawiąc, uczy". Jaka bzdura! Książka pełna oceniania, wyśmiewania niektórych zachowań, usprawiedliwianiu innych. Miał to być ciekawy dialog dwóch dorosłych kobiet, a wyszło wyciąganie brudów z życia, przeżywanie ich na nowo (bo przecież z wieloma sprawami te "oświecone" autorki nie są wcale pogodzone i wciąż żyją przeszłością), nie słuchanie partnerki w dialogu, stawianie siebie jako wzorca, itd.
Szkoda mi wydanej kasy, bo uważam tę książka po części nawet za toksyczną. Panie pisarki powinny iść i posłuchać/poczytać Okuniewskiej, i zobaczyć jak się powinno rozmawiać o tematach miłości i związków.
Profile Image for micusiowo.
781 reviews32 followers
November 7, 2021
Dialog o miłości i związkach w różnych odcieniach.
Miejscami komiksowy - ale warto.
Profile Image for Zuz Gi.
11 reviews29 followers
January 6, 2021
Chciałam żeby ta książka mi się spodobała. Doprowadziła mnie i mojego narzeczonego do paru ciekawych rozmów o poruszanych tematach, co plus; jednak im bliżej końca tym częściej głęboko wzdychaliśmy ze zirytowania.

Muszę przyznać że największy wpływ na ilość gwiazdek mają części Halber których są (niestety) dłuższe niż Drendy. Fragmenty tej drugiej czytało się o wiele przyjemniej. To co mam do zarzucenia Halber to - mimo jej trudnych przeżyć - tekst wzmagał we mnie poczucie że dużo z tych kwestii wyrosło w bańce szklarni. Osobisty problem? Terapia indywidualna koniec dyskusji - no ok, ale ile z nas stać na 10-letnią terapię. Amy Schumer jako przykład dobrej rozmowy o seksie, proszę... Co mnie najbardziej zdumiało to to, że po skończeniu książki odniosłam wrażenie że z jej perspektywy to faceci są w sumie beznadziejni, a nie wiem czy taki był zamysł.

Lepiej by było gdyby to był podcast. Mimo wstępu że to specjalnie - koncepcja z takim kolokwialnym językiem, to jednak chciałabym, żeby język był swobodny i kolokwialny, ale może niekoniecznie czytało się go jak przydługawą historię porzuconej koleżanki na messengerze.
Profile Image for dommy.
6 reviews1 follower
September 4, 2022
trochę kłamię: nie przeczytałam, bo poddałam się po kilkudziesięciu stronach, dalej już tylko przejrzałam. nie warto nawet spędzać czasu na recenzję, a tym bardziej na czytanie, także jeśli planujecie, to przestańcie.
Profile Image for Gośka A.
209 reviews4 followers
January 1, 2022
Ogólnie to spoko, można sobie pewne rzeczy przemyśleć wraz z Paniami, co też uczyniłam bardzo ochoczo.

Związki są trudne i pojebane, każda/y to wie. Ale jak się jest dla kogoś ulubioną osobą, to da się z tym wszystkim pracować.

Podeszłam do tej książki z dużym dystansem, jest to bowiem książka właściwie tylko dla hetero-białych-cis kobiet z wyższej klasy średniej. Niektóre sprawy można by podpiąć pod inne rodzaje relacji. Niektóre.

Jako lesbijkę, dosyć mnie wnerwił rzekomo tęczowy rozdział „jak by to było z dziewczyną”. Dawno nie czytałam takich heteronormatywnych mrzonek i stereotypów na temat mojej osoby i moich sisters.

Po co Wy to poczęłyście, drogie Panie - ja nie wiem. Ani nie macie wiedzy, ani doświadczenia, ani chyba zbyt otwartych na inne rodzaje związków głów. Trochę to było krzywdzące.

„Powtarzam od lat, że ten wsad jest całkiem miły i jednak co żywe ciało, to żywe ciało”. No i co to ma być za informacja? Bo ja jakoś po tylu latach Małgosi gadania o penisie, wciąż nie jestem do niego przekonana. Jak to się dzieje - nie wiem. Co więcej - uwaga, moja żona ma żywe ciało! Bardzo piękne ♥️

Albo że po masturbacji osoba się czuje tak strasznie samotnie. Wtf? Mnie to nie dotyczy, mogę otwarcie przyznać :) nie mówiąc o tym, że wiele kobiet to właśnie po seksie z drugą osobą czują się niedobrze, samotnie i bez sensu. Nie wiem co takie stwierdzenia mogą „nauczyć, bawiąc”; ja czytając to czuję się conajmniej dziwnie, ponieważ po masturbacji mam uczuciową rewelację! 😯 czy mnie to miało do dotykania się zniechęcić? Czy zachęcić do wspaniałego seksu z „wsadem”, bez całej tej samotności i z prawdziwym (męskim, anatomicznie pięknie odmiennym, ma się rozumieć) ciałem? 🥴

Tak, że tak, mieszane uczucia, choć jednak na plus - miło się to czytało, dużo dało mi do myślenia. Jako osoba dobrze czująca się w swoim ciele, z samą sobą oraz z osobą, z którą jestem, umiem przefiltrować jej treść i wyciągnąć z niej to, co dobre. Ale mam obawy, że niektórym osobom pozycja ta może zrobić kuku.
Profile Image for Aleksander Zawalich.
146 reviews6 followers
February 26, 2021
Przyjemna i fajna książka z pomysłem. Podobało mi się, że od początku Autorki postawiły jasno warunki i powiedziały, że jest ona przeciągniętym esejem i nie musi się za wszelką cenę każdemu podobać - i co więcej, nie próbowały kreować jej na coś, czym nie jest (poważnym poradnikiem do wdrożenia). Ja to szanuję.

Autorki dosyć fajnie się uzupełniały, kontrastowały ze sobą w dialogu, choć ciężko było czasem złapać po wcięciach, która jest którym "głosem". W tekście, a tak naprawdę doświadczeniach Autorek, można znaleźć całkiem sporo wskazówek i dobrych, przemyślanych rad dotyczących związków/relacji. Ekstremalnie szybko się czyta.

Na minus wpłynęło wcześniej wspomniane gubienie się w podziale na role i stosunkowo złe złożenie książki w formie elektronicznej - masa podwójnych spacji i parę brakujących słów.

Przeczytać można, lecz nie ma przymusu.
Profile Image for Marek Michalak.
367 reviews17 followers
January 11, 2021
Właściwie nie wiem, po co powstała ta książka.

Chyba byłoby lepiej, jakby jednak miała formę bardziej anegdotyczną, przypowiastkową. Czasem jednak pretenduje do miana pop-poradnika, które notorycznie autorki wyśmiewają. W rezultacie dostajemy potok myśli, które może się komuś w konstruowaniu związku przydadzą, ale nadają się - jak ktoś tu słusznie zauważył 0 bardziej na odcinek podcastu, niż do publikacji w książkowej formie.
Profile Image for Gabi.
15 reviews
April 8, 2025
Bardzo miło spędziłam czas z tą książką; czułam się jak na kawce z koleżankami. Bardzo spodobała mi się forma eseju w dialogu, zwłaszcza, że obie współautorki mocno cenię. Ogólnie polecam jako raczej lżejszą i przyjemną lekturę, chociaż temat poważny i towarzyszący nam, ludzkości, od zarania dziejów. Jednak o miłości da się opowiadać co najmniej na milion sposobów, a do tej liczby swoje cegiełki dokłada właśnie ta Książka o miłości.
Profile Image for Oxuria.
407 reviews6 followers
June 7, 2021
Była to książka czytana długo jak na mnie, bo wiele miesięcy. Jednak czytanie o miłości nie jest proste - tak samo, jak sama próba jej definicji. Trzeba pod uwagę wziąć wiele aspektów, zmiennych danych... tak samo, jak wiele perspektyw i doświadczeń. A o te dwie ostatnie kwestie jestem bogatsza właśnie po tej lekturze. Łączenie różnych punktów widzenia nigdy nie jest przeze mnie postrzegane w kategoriach straty czasu, ponieważ sytuacje te albo mnie budują, albo upewniają w ugruntowanych już moich osądach.

A więc - straty czasu nie stwierdzono.
Profile Image for Anna.
113 reviews12 followers
December 27, 2020
Dobra rozrywka, ma trochę mielizn
Profile Image for Hanka Słyk.
17 reviews1 follower
July 16, 2023
myślałam, że niczego się nie dowiem, a czegoś się dowiedziałam. No i ok.
Profile Image for Kasia.
15 reviews1 follower
August 23, 2024
Nie przebrnęłam, plus jedna gwiazdka za cytat zespołu Wczasy
Profile Image for Magda.
331 reviews7 followers
April 10, 2025
Wystarczyłoby, żeby ta książka była blogiem z esejami, naprawdę. Lepiej by się czytało. (Albo podcastem.) A z książki, którą dopiero co odłożyłam, nie pamiętam totalnie nic.
Displaying 1 - 30 of 91 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.