Dwie doskonałe mikropowieści stworzone przez dojrzałego, choć przecież bardzo młodego pisarza. Wykorzystując własne doświadczenia, Hłasko zobrazował tragizm dwóch pokoleń: wojennej młodzieży poszukującej swojego miejsca w socjalistycznym mieście gruzów i boleśnie doświadczonych przez życie degeneratów, szukających schronienia w zatrważająco malowniczej dziczy Kotliny Kłodzkiej.
One of the most popular Polish writers of the 20th century. Author of numerous short stories and novels. Some of his works were adapted into films. His works were ruled by the idea of an evil dominating over good, inevitable loss of ideas in clash with the reality, as well as with the masculinist point of view. He wrote about protest of a moral nature. In his works he depicted the lives of the lower classes as dominated by hopelessness and cynicism. His characters dream about changes which come out to be vain. After initial approval of his talent, his nonconformism and critique of communism forced him to leave Poland, and he spent the rest of his life abroad (mainly in Israel, Germany and U.S.A.) He died in Wiesbaden (Germany) in 1969. The circumstances of his death remain unknown. One hypothesis is that he mixed alcohol with sedative drugs.
Jeśli chodzi o Hłaskę, to można mieć wiele wątpliwości. Można się zastanawiać nad jego twórczością i łączyć ją z jego życiem osobistym. Można nie akceptować postaw bohaterów i samego autora. Można się buntować, sprzeciwiać, kłócić z nim... ale trzeba mu przyznać, że potrafił, jak mało kto, zaglądnąć w czarną otchłań ludzkiej duszy i z tej ciemności stworzyć historię nie do pominięcia. W tym tomie dostajemy dwie mikropowieści, które choć pełne zagubienia - odnajdują się w głowie czytelnika. Nie potrafię napisać, co konkretnie przyciąga mnie do dzieł Marka - może jest to jakieś głęboko skrywane rozczarowanie światem, którego przecież sam pisarz nigdy nie krył. Na pewno wspaniały styl, który z jednej strony jest brutalny, oschły, konkretny, oskarżycielski a z drugiej czuły, ludzki, prawdziwy, celny i bolesny bólem utraconej miłości. Zarówno ÓSMY DZIEŃ TYGODNIA, gdzie w centrum mamy kobietę Agnieszkę (ciekawe imię... takie "osieckowe"), jak i NASTĘPNY DO RAJU absolutnie pełen mężczyzn - tworzą, wbrew pozorom i oczywistym sprzecznością, spójną całość, która to pokazuje świat kobiet stojących naprzeciw mężczyzn. Wskazuje to na wielką spostrzegawczość autora, na jego wyczulenie w kontekście relacji międzyludzkich, na jego osobiste niedopasowanie. U Hłaski wszystko jest trudne. U Hłaski nie ma rzeczy łatwych. Gorąco namawiam wszystkich do czytania Marka Hłaski. Są to bardzo ciekawe, pięknie skonstruowane, niezwykle oryginalne teksty, które pozostają w czytelniku przynajmniej na wiele dni. Ja o niektórych opowiadaniach myślę do dzisiaj, choć przeczytałam je już miesiące temu. Podobają mi się także wydania Hłaski, które dostajemy od WYDAWNICTWA ISKRY. To elegancka kolekcja, z fascynującymi słowami wstępu Radosława Młynarczyka. Jeśli więc lubicie coś o człowieku i coś o bólu w spójnej szacie graficznej - to to będzie strzał w dziesiątkę. Z doświadczenia też wiem, że Hłaskę lubią mężczyźni - zatem będzie to dobry wybór na prezent dla waszego ukochanego.
między gruzami ukrył się człowiek, ale zapomniał kim był i nie wie kim jest 9/10 Wydawnictwo ISKRY
Jak lubię książki Hłaski, to ta zdecydowanie nie przypadła mi do gustu, a zwłaszcza „Następny do raju” - strasznie męczyłam się z czytaniem tego opowiadania.
"Przed każdym dobrym uczuciem człowieka trzeba klękać jak przed świętością, jak przed gwiazdą. Ochraniać, nieść jak światło, a jeśli jest tego chociaż iskierka, to dmuchać aż do utraty tchu."